Jak zrobić bullet journal na Nowy Rok ?

W ciągu ostatnich kilku tygodni dostałam od Was tonę wiadomości z pytaniami o bullet journal – przed nami nowy rok i wiele osób szuka idealnego planera dla siebie! Na pytanie jak zacząć bullet journal odpowiedź znajdziecie na blogu, dzisiaj chciałabym pokazać Wam jak zrobić bullet journal na Nowy Rok – oczywiście na przykładzie mojego notesu.

Pamiętajcie, że siła bujo tkwi w tym, że każdy może dopasować go w 100% do siebie.

To, że coś sprawdza się i świetnie zaspokaja moje potrzeby nie znaczy, że musi odpowiadać wam. Eksperymentujcie, kombinujcie, testujcie, zmieniajcie, nie bójcie się błędów i pomyłek – to tylko zeszyt!

bullet-journal-worqshop

Planując jak zrobić bullet journal na nowy rok postępowałam według kilku prostych kroków, które zdecydowanie ułatwiły mi podjęcie decyzji co ostatecznie znajdzie się w moim bujo – chciałabym się dzisiaj nimi z Wami podzielić!

Oczywiście możecie powtórzyć ten proces budowania swojego bullet journala za każdym razem gdy przenosicie się do nowego notesu z bujo – nowy rok nie ma tu nic do rzeczy 🙂

level-10-life-bullet-journal-po-polsku

JAK ZROBIĆ BULLET JOURNAL NA NOWY ROK?

Postanowiłaś, że bullet journal to narzędzie, z którego będziesz korzystać w nowym roku do organizacji swojej codzienności. Super!

Kupiłaś wymarzony notes (o moim faworycie możesz poczytać tutaj!), skompletowałaś kolorowe cienkopisy, naklejki i taśmy, a teraz … zastanawiasz się od czego tak naprawdę zacząć. Nic się nie martw – pokażę ci jak zrobić bullet journal na nowy rok w kilku prostych krokach.

pomysly-na-bullet-journal

KROK 1 – BURZA MÓZGÓW

Wypisz wszystkie pomysły, które chodzą ci po głowie gdy myślisz o swoim bujo na nowy rok. Zanotuj co podobało ci się w innych bullet journalach, co chciałabyś wypróbować, co świetnie sprawdzało się w Twoich poprzednich planerach i notesach.

Pomyśl jakie aspekty swojego życia chciałabyś organizować za pomocą bullet journala. 

KROK 2 – TWOJE POTRZEBY

Na swojej liście pomysłów zaznacz te, które odnoszą się do Twoich potrzeb, celów i postanowień. Jeśli planujesz schudnąć przyda ci się miejsce do planowania zdrowych jadłospisów i kontrolowania treningów. Jeśli uczysz się nowego języka pomyśl o stronie, która pomoże ci śledzić postępy.

Skup się na potrzebach, na tym co jest dla ciebie ważne, na tym co jest twoim priorytetem, co pomoże ci osiągnąć cele i postanowienia. 

KROK 3 – TWOJE ZACHCIANKI

Gdy wiesz już co musi znaleźć się w twoim bullet journalu zastanów się nad tym co chcesz, aby w nim było. Zanotuj wszystkie dodatkowe sztuczki, gadżety i triki, które lubisz stosować. Zastanów się czy będziesz potrzebowała klucza, oznaczeń kolorystycznych, czy będziesz rysowała ozdobne nagłówki, śledziła pogodę, robiła rysunki?

Pomyśl też o dodatkowych kolekcjach, które być może nie są niezbędne, ale będą zawierały ważne dla ciebie listy, inspiracje i pomysły.

jak-zrobic-swoj-bullet-journal-krok-po-kroku

KROK 4 – ZAPLANUJ UKŁAD BUJO

Jeśli czujesz strach przed „zniszczeniem” nowego notesu do bullet journala złap karteczki post it i zaplanuj układ swojego bullet journala „na brudno”.

Najpierw hasłowo wypisz na karteczkach pomysły z dwóch poprzednich kroków (czyli to czego potrzebujesz i co chcesz mieć w swoim bujo). Pogrupuj je tematycznie, zastanów się co chciałabyś mieć na samym początku notesu, co jest dla ciebie ważne i zacznij planować układ swojego bullet journala. 

Korzystając z karteczek post it będziesz mogła dowolnie zmieniać układ treści w bullet journalu bez robienia niczego na stałe. Gdy będziesz już zadowolona z układu, który zaplanowałaś najlepiej odłóż notes na trochę, wróć do niego po kilku godzinach i jeśli nadal wszystko ci odpowiada – jesteś gotowa do rysowania swoich stron w bujo!

KROK 5 – ZRÓB SWÓJ BULLET JOURNAL

Zaplanuj sobie odpowiednią ilość czasu na narysowanie kalendarza, tabelek i wszystkich innych stron, które postanowiłaś mieć w swoim bullet journalu. Pamiętaj, że nikt cię nie goni, a proste, jednokolorowe układy możesz z czasem ozdabiać i urozmaicać.

Skup się na najpierw na tym, co ważne, czego potrzebujesz do sprawnego korzystania z bullet journala – dzięki temu będziesz miała w ręku gotowe narzędzie z którym spokojnie zaczniesz nowy rok. 

nowy-bujo-2017

MÓJ BULLET JOURNAL NA 2017 ROK

Nowy Rok zaczynam z nowym notesem do bullet journala. Mój turkusowy Leuchtturm w którym prowadziłam bujo od maja 2016 roku akurat się skończył, od stycznia będę więc działać dalej, również w Leuchtturmie, tym razem wybrałam dla siebie kolor niebieski.

bullet-journal-lista-afirmacji

MÓJ BUJO – CZĘŚĆ „ROZWOJOWA”

Mój noworoczny bullet journal składa się z dwóch części. Na początku notesu umieściłam wszystkie „stałe” elementy, czyli strony do których wiem, że będę często zaglądać i korzystać z nich na co dzień.

To bardzo „rozwojowa” część mojego bujo – właśnie tutaj wylądowały listy afirmacji, moje cele na kolejne miesiące, kolorowy wykres z Level 10 Life i odświeżona visionboard. Korzystam z tych stron codziennie rano, podczas miracle morning i uwielbiam mieć je wszystkie obok siebie na początku bullet journala!

jak zrobić bullet journal na nowy rok

CODZIENNE PLANOWANIE

W drugiej części znajdą się rozpiski poszczególnych miesięcy, tygodni i dni – czyli narzędzia z których korzystam podczas planowania i codziennej organizacji czasu. Jestem naprawdę zadowolona z układu, który wypracowałam sobie w tym roku i na chwilę obecną nie zamierzam wiele w nim zmieniać 🙂

ORGANIZACJA NOTATEK I PROJEKTÓW

Kolekcje, notatki, duże listy, projekty, pomysły na daleką przyszłość trzymam zorganizowane w miętowym planerze od Projekt Planner. Bardzo lubię mieć porządek w notatkach i planer, w którym mogę dowolnie organizować i przekładać kartki sprawdza się u mnie na medal! 

Kilka miesięcy temu podzieliłam swój bullet journal pomiędzy notes i planer. Jeśli jeszcze nie czytałaś jak w praktyce prowadzę taki system koniecznie zajrzyj do posta o hybrydowym bullet journalu!

blog-separator

Mam nadzieję, że te kilka prostych rad i pomysłów pomoże Wam zacząć nowy rok w bullet journalu z przytupem i dobrą energią. Jeśli macie jakieś pytania – piszcie śmiało! A może macie jakieś fajne pomysły na to, co znajdzie się w Waszych planerach w tym roku? Dajcie znać 🙂

Zobacz również

  • Ja już drugi rok będę działać w ProjektPlanner. Zmienia się tylko rozmiar, bo przeszłam na A5. Ja potrzebuję rozpisanych dat, by zapisywać przyszłościowe terminy, ale dodatkowo wkład w kropki posłuży mi do rozpisywania kolekcji czy pomysłów. Nie chcę nazywać tego hybrydą, po prostu działam tak, jak lubię 🙂

    • Marta widziałam Twój śliczny czerwony planer na insta! 🙂 Na pewno sprawdzi się wspaniale 🙂

      • Czekam na wkład kalendarzowy póki co, ale już nie tak świerzbi by w nim planować, że hej! 😀

  • Twój wpis to ogromna inspiracja i świetne porady. Od kilku dni chodzi za mną rozpoczęcie projektu jakim jest BuJo i Twój wpis pojawił się w idealnym momencie. To chyba przeznaczenie;)!

    • Paulina cieszę się ogromnie, że wpis Ci się przydał 🙂 Jeśli miałabyś jakieś pytania lub wątpliwości – pisz śmiało 🙂

  • To wszystko u Ciebie wygląda tak pięknie i praktycznie, że aż chce się wypróbować tego samego u siebie :). Zanim porwę się z motyką na słońce, postanowiłam potestować „bujowe strony” na przypadkowych kartkach dotychczasowego notesu. Nie wiem czy to potęga podświadomości, czy potęga tego rozwiązania, ale planowanie grudniowych wpisów w tym ujęciu skutkowało stuprocentową skutecznością 🙂

    • Monika, to chyba najlepszy sposób, takie testowanie – przekonasz się co i jak, popróbujesz, a jak się sprawdzi to cała naprzód! Poza tym nikt nie mówi, że trzeba planować tyyyyyylko w ten sposób – ja długo łączyłam planer Aliny z bujo (w którym miałam jakieś listy, kolekcje, habit tracker itp) i dopiero jak skończyłam planer i przyzwyczaiłam się do bujowania zaczęłam działać w 100% w samodzielnie zrobionym notesie 🙂

  • Agness Sims

    Na pewno skorzystam 🙂 Ja mam taki swój zeszyt „bazgrołkowy”, którego nie boję się zniszczyć. Robię tam np. rozkładówki „na brudno”, a potem przerysowuję do notesu. Tylko mam problem taki, że moje pismo mi się nie podoba i nie wiem co z tym zrobić. A tak na marginesie, to gdzie mogę kupić notes Leuchtturm1917? 🙂

    • Michalina Skonieczna

      Polecam sklep Latarniamola.pl 🙂 ewentualnie możesz też zerknąć na empik.com, ale jest słaby wybór 🙂

    • dokładnie, tak jak Michalina pisze – Latarniamola.pl 🙂 A co do pisma – to ono jest nieczytelne, czy po prostu Ci się nie podoba? Bo wiesz, czasem nadmierny perfekcjonizm nas mocno stopuje, może wale nie jest tak źle? 🙂 możesz spróbować poćwiczyć rękę, poczytać o zasadach budowania liter – nie namawiam tu broń boże do jakiegoś studiowania liternictwa, ale często sama znajomość podstawowych zasad wyczula nas bardziej na to co robimy 🙂

  • |Forest lifestyle

    ja w nowym, białym notatniku Leuchtturm zaczęłam od 20 tygodnia w tym roku 🙂 Wszystko mam już rozpisane a teraz dodaję tylko nowe kolekcje, jeśli coś wpadnie mi do głowy. Rozpisuję różne dziedziny życia 😀 i mam już z 50 stron chyba. Śliczne te Twoje zdjęcia jak zawsze <3

    • oh znam Twój notes z Instagrama 🙂 ten biały też mnie kusił, ale bałam się, że będzie mało praktyczny – jak sprawdza się u Ciebie?
      ps. dziękuję za komentarz o zdjęciach 🙂

      • |Forest lifestyle

        Nie myślałam że jest znany 😛 Tak, to mój biały na drewnianym stole. Myślę że jest porównywalny z tym turkusowym – równie jasnym, który też mi się podobał ale nie było akurat. Mam jeszcze czarny i niebieski jak Twój teraźniejszy i wszystkie są super.

  • Ja już na ostatniej prostej, jeżeli chodzi o przygotowanie mojego BUJO na styczeń. U mnie służy on głównie jako planner, natomiast mam osobny zeszyt w którym odbywa się moja praktyka wdzięczności i pozytywne afirmacje. Taki system sprawdza się u mnie świetnie i chciałabym bardzo Ci podziękować, bo to właśnie z Twojego bloga dowiedziałam się o BUJo i to właśnie tutaj znalazłam wytłumaczenie o co w tym wszystkim chodzi 🙂
    Zawsze doskwierały mi gotowe kalendarze i plannery, potrafiłam trzykrotnie zmieniać je w ciągu roku! Teraz jak coś mi się nie podoba, to po prostu rysuję to inaczej, a przy okazji skrobanie tabelek i ozdobnych tytułów okazało się bardzo uspokajające i relaksujące. Jeszcze raz dzięki!

    • oj Ewa dziękuję, cieszę się ogromnie, że posty o bujo tak bardzo Ci się przydały! 🙂
      No i to prawda, w 100% się zgadzam z tym co napisałaś o relaksującym działaniu prowadzenia bujo – to chyba działa jak nagroda i z jeszcze większą przyjemnością korzystamy z planera 🙂

  • W bujo najbardziej podoba mi się, że jest dokładnie taki, jaki chcę i potrzebuję.
    Jeśli chodzi o dekoracje – chciałabym nauczyć się kilku kaligraficznych chwytów :).

    • To prawda – żaden planer nie będzie tak uniwersalny i elastyczny jak ten, który robimy non stop samodzielnie, dla siebie 🙂

  • Aleksandra

    Wpis dla mnie bardzo na czasie, bo dziś wybieram się na poszukiwania nowego zeszytu i na najbliższe dni mam plan go uzupełniać, więc każda podpowiedź jest na wagę złota. Przyznam, że intryguje mnie to koło Level 10 Life – widziałam to na anglojęzycznych stronach i jakoś nie za bardzo wiem o co w nim chodzi.

    • Olu, Level 10 Life wywodzi się z książki Hala Elroda „Miracle Morning” – pisałam o niej w jednym z poprzednich postów, po polsku nazywa się „Fenomen poranka”.

      Generalnie chodzi o to, że oceniasz swoje życie na 10 płaszczyznach (zdrowie, rodzina, relacje, pieniądze itp) od 1 do 10 i zamalowujesz to na kole. Jest to dla Ciebie wyznacznik w których dziedzinach musisz popracować nad sobą, co powinno być Twoim priorytetem, gdzie masz się rozwijać. Oczywiście celem jest osiągnięcie (lub chociaż dążenie do osiągnięcia) najwyższego, dziesiątego poziomu w każdej dziedzinie – to tak w skrócie 🙂

      • Aleksandra

        Dziękuję, za wyczerpującą odpowiedź:)

  • Przecudownie to wygląda w Twoim wydaniu! 🙂

  • Od dawna śledzę Twój blog i od kiedy podzieliłaś się po raz pierwszy swoim BJ zainspirowałaś mnie do własnego tworzenia. Ja zdecydowałam się na memoBOOK i nie żałuję – mogę eksperymentować do woli bez obawy o to, że „zniszczę” cenny zeszyt 🙂 Ten wpis zdecydowanie będzie pomocny tym, którzy chcą zacząć przygodę, ale nie bardzo wiedzą jak się do tego zabrać.

  • Moja „przygoda” z BJ zakończyła się po miesiącu, ale zeszyt przekształcił się w bardzo kreatywną bazę do notatek na zajęcia, więc nic straconego 😀 Jednak na nowy rok szukałam jakiegoś rozwiązania i znalazłam niby planner ale jednak zrobiony bardziej jak BuJo więc teraz już nic jak tylko zaczynać dobrze rok 😀
    PS. Zarówno Twój zeszyt jak i zdjęcia prezentują się przepięknie! 😀

  • Ja dziś biorę się za zorganizowanie swojego pierwszego bujo. Planowanie będę rozdzielać między bujo a inspirational planner. Zobaczymy co z mi z tego wyjdzie! 🙂 Póki co wydaje mi się, że bujo to idealne rozwiązanie dla mnie 😉

  • W tym roku mam maleńki kalendarza, ale z dniem na stronie, mam też planner na potrzeby bloga, ale doszłam do wniosku, że taki bullet journal będzie dla mnie dużo bardziej praktyczny. Myślę, że wypróbuję.