Zima w rytmie slow – zimowi ulubieńcy

Wreszcie doczekaliśmy się w Warszawie zimy z prawdziwego zdarzenia – jest śnieg trzeszczący pod stopami i mróz, który szczypie policzki podczas spacerów. Czekałam na taką zimę! Co prawda w Stambule mieliśmy śnieg (niespodzianka! wiem, że dla wielu osób to nadal niezłe zaskoczenie!), ale w Warszawie zimę czuje się mimo wszystko inaczej. 

_DSC0195

Korzystamy z zimowych uroków, na porządku dziennym są spacery, w planach mamy wyprawę na łyżwy i biegówki,a mi marzy się spróbowanie zimowego biegania. Macie jakieś doświadczenie w tym temacie? Polecacie jakieś specjalne przygotowanie, warstwy i te sprawy?

_DSC0217

Gdy termometr pokazuje ujemne temperatury ubieramy się w konkretne warstwy. Czapka, szalik i grube rękawiczki to podstawa, ale zaskoczeniem jest dla mnie to jak mocno potrafi grzać kamizelka ze sztucznego futerka! Zakładam ją na kurtkę softshell pod którą mam jeszcze termiczną koszulkę i wełniany sweterek i podczas spaceru mróz nie jest mi straszny.

zimowi_ulubiency1

Fajnym pomysłem na zimowe spacery są również ogrzewacze do rąk wielokrotnego użytku – nieraz pomogły nam rozgrzać się gdy porządnie zmarzliśmy. Pozostając w temacie dłoni przypomnę Wam jeszcze o kremie EVRE, który trafił na listę ulubieńców października i zimą nadal ochrania moje ręce przed skutkami ujemnych temperatur.

zimowi_ulubiency5

Gdy za oknem robi się mroźno bardzo chętnie próbujemy nowych, rozgrzewających przepisów. Staramy się jeść zdrowo, gotować z nieprzetworzonych składników i dodawać do potraw wiele przypraw. Eksperymentuję z przepisami (a Fab się cieszy) i poszerzam swój repertuar o nowe potrawy. Wielką frajdę sprawia mi gotowanie z książką Jadłonomii, w szczególności poznawanie nowych sposobów przyrządzania warzyw i kasz- nie myślałam, że tak nam to posmakuje!

zimowi_ulubiency10

Pozostając jeszcze w okołokuchennych tematach – zima to świetna pora na gorącą czekoladę! Nie pozwalamy sobie na nią zbyt często, ale jak już ją robię to jest konkretnie- z bitą śmietaną, piankami i cynamonową posypką. Taka bomba kaloryczna raz na jakiś cudownie poprawia humor i jest miłym zakończeniem zimowych spacerów. A na co dzień popijamy kawę, no i oczywiście herbaty – najchętniej zielone lub owocowe.

zimowi_ulubiency2

Zima to również dobry moment, aby trochę zwolnić. Pracując z domu zauważyłam jak łatwo jest mi się zapędzić i spędzać długie godziny przed komputerem. Staram się nad tym panować i buduję sobie poranne i wieczorne nawyki, które świetnie wpływają na moją produktywność i samopoczucie – dajcie znać jeśli chcecie o nich poczytać! Staram się codziennie znaleźć czas na yogę i czytanie. To bardzo relaksuje i pomaga budować granice między pracą, a odpoczynkiem.

zimowi_ulubiency8

Razem z Fabem z przyjemnością wracamy do ulubionych seriali. Ostatnio królują u nas The Black List, Limitless oraz Mr. Selfridge. Może polecicie nam coś nowego? Druga rozrywka, której nie możemy sobie odmówić to turnieje pingponga na playstation! Dopóki nie spróbowałam nie spodziewałam się, że mogę polubić to tak bardzo – a jednak! Turniej w pingponga, rzucanie freesbie i plażowa siatkówka we własnym salonie to niezła rozrywka, kupa śmiechu i czasem nawet zakwasy dzień po!

_DSC0209

Skoro już o zimowym odpoczynku mowa – marzy nam się wyjazd w góry. Takie kilka dni odcięcia się od świata, może nauka jazdy na nartach lub snowboardzie… Mam nadzieję, że damy radę coś takiego zorganizować! Dajcie znać jeśli znacie jakieś miłe i przytulne miejsca warte odwiedzenia!

blog-separator

Jaki jest Wasz przepis na zimę w rytmie slow? Bez czego nie wyobrażacie sobie przetrwania mrozów za oknem? Co umila Wam długie wieczory? Dajcie znać w komentarzach!

 

Zobacz również

  • Uwielbiam futrzaste kamizelki! I też na ten rok obiecałam sobie poszerzyć moją dietę o kasze i makarony. A co do seriali to mogę Wam polecić „Wikingów”. Może polubicie te północne klimaty? Daj znać 😉
    pozdrawiam serdecznie!

    • no już skończyliśmy Wikingów jakiś czas temu 🙂 obawiam się, że ten serial niebezpiecznie zainspirował wybory fryzjerskie mojego męża:P:P

      • Mojego też, tyle, że dziecko „ucierpiało” 😉 Jak mi się da złapać w kadr, to Ci pokażę, bo jak na razie miga się, łobuziak 😉

  • Biegówki polecam najbardziej na świecie <3

  • Jeżeli chodzi o wypad w góry to polecam Zieleniec – tuż przy granicy czeskiej. Dużo fajnych tras i praktycznie zawsze jest tam śnieg :). My z M. wybieramy się na początku marca.

    • ooo to już druga osoba poleca Zieleniec! Sprawdzę na bank! Dziękuję 🙂

  • Ania M

    Mam identyczny szal :D. Dziękuję za przypomnienie o kremie do rąk, rzeczywiście jest świetny.

  • Ta kamizelka wygląda świetnie! A post z nawykami jak najbardziej mile widziany!

    • wygląda jak wygląda, ale grzeje 😀 czy na kurtce czy pod, sprawdza się ekstra mimo że wyglądam w niej jak futrzana kulka 😀

  • Przypomniałaś mi o ogrzewaczach! Nawet kiedyś miałam takie serduszkowe, ale obawiam się że straciły swój żywot w ferworze przeprowadzkowym 🙁
    Wyjazd w góry, do jakiejś chatki-puchatkowej też za mną chodzi, jednak w tą zimę się go nie wciśniemy, ale na kolejne świątecznonoworoczne dni już się na niego nastawiam! 🙂

    • no właśnie, taka chatka jak z „The Holiday” byłaby idealna 🙂 Upolowałam ostatnio ogrzewacze w Duce, na fajnej promocji 🙂

  • Post z nawykami bardzo chętnie, bo zauważyłam ostatnio, że mimo, że pracuję w domu to brakuje mi czasu dla siebie w natłoku zadań, więc przydałaby się jakaś wskazówka i motywator jak łączyć pracę z drobnymi przyjemnościami np czytanie książki. A co do seriali to kocham je po prostu! Jestem wręcz maniaczką. Super jest „Scorpion”, „Gra o Tron”, „Elementary”, „Sherlock” z Benedictem Cumberbatchem, „Once upon a time”, „Agenci T.A.R.C.Z.Y” i „Agentka Carter” dla fanów Avengersów 🙂 Jak coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę 🙂 Daj znać jeśli coś Was zaciekawi 🙂

    • o Scrorpion i Elementary nie słyszałam, Avengersów to mój Fab wałkuje 🙂
      a takiego łączenia pracy i życia też się uczę no i takie jasne granice rano-praca-wieczór bardzo mi pomagają:)

      • Scorpion jest oparty na prawdziwej historii Waltera O’Briana, człowieka, który miał IQ = 197 i grupie innych geniuszy, fajnie trzyma w napięciu, a Elementary też jest super, opowiada o Sherlocku Holmesie byłym narkomanie, a Watson jest kobietą i gra ją Lucy Liu 😉

  • Jeśli chodzi o góry to polecam Bukowinę Tatrzańską lub Zieleniec. Z kolei zimy nie wyobrażam sobie bez książek, cieplutkiego kocyka i mojej ulubionej herbaty, czyli klasyczna czarna, z miodem, cytryną i imbirem 🙂

  • BonaVonTurka (Hipis)

    Polecam maturę. Idealnie zajmuje zimowe wieczory i zimowe noce 😀
    Na czas zimy nawet nie próbuję biegać, nie mam kurtki, a poza tym chodniki i ulice na wsi są nieodśnieżane i strasznie śliskie. Poczekam do wiosny…

    • czytałam o takich specjalnych nakładkach na buty w których można biegać nawet po lodzie- to tak nawet nie odnośnie biegania, tylko nawet chodzenia po takich śliskich chodnikach 🙂
      A maturę przerabiałam, potem wszystkie sesje i egzaminy też , znam ten ból 🙂

  • Fajny wpis:) Łyżwy i gorąca czekolada – pozycje obowiązkowe! W tym sezonie planujemy też kulig, może się uda, chociaż śnieg zaczyna się topić 😉 U nas w tym tygodniu pojawi się lista do druku z zimowymi atrakcjami do odhaczania 🙂

    • na pewno zerknę! Kulig byłby ekstra, tylko właśnie ten snieg.. 🙂 Nam udało się spróbować biegówek, łyżwy czekają na swoją kolej! Uwielbiam taką aktywną zimę 🙂

      • A: No to chyba po kuligu, cały śnieg spłynął, a powietrze pachnie wiosną… 🙁 Ale na łyżwy powinno się jeszcze udać – byłam w ubiegłą sobotę 🙂 W każdym razie nasza lista zimowa jest już do pobrania na blogu 😉

  • Uwielbiam ten krem z Evree <3 Fajny wpis 🙂 W Poznaniu niestety chlapa, ponieważ pada deszcz 😉

  • fochzprzytupem

    Kochana ja polecam wszystko Shondy Rhimes 🙂 Ja jestem totalnie uzalezniona 🙂