Wiosenna Wishlista

Przełom pór roku to idealna pora na drobne zakupy i odświeżenie nie tylko zawartości szafy, ale również najbliższego otoczenia. Staram się unikać jak ognia spontanicznych wycieczek do centrów handlowych i drogerii – szkoda mi na to czasu, energii i pieniędzy wyrzucanych w błoto. Co innego takie zaplanowane i przemyślane zakupy – bardzo je lubię, bo wiem, że kupuję wtedy to czego potrzebuję (lub to, co po prostu chcę kupić)!

Po generalnych porządkach wśród ubrań i akcesoriów pozbyłam się kilku rzeczy i drobiazgów, które niezbyt nadawały się już do użytku, zrobiłam też porządek w kosmetyczce z której wyleciało kilka kosmetyków z kończącą się datą ważności. Kolejnym krokiem było przejrzeń moich zachciewajkowych notatek, o których wspomniałam Wam w artykule o mądrych zakupach – jeśli jeszcze go nie czytaliście, gorąco polecam, jest tam masa dobrych rad na zakupy z głową! Tak przygotowana skleiłam w całość moją listę zakupów na wiosnę, która prezentuje się tak!

wiosenna-wishlista

  1. lakier essie Winter Back In The Limo / 2. odżywka golden rose / 3. podkład mineralny / 4. bronzer bahama mama / 5. olejek make me bio / 6. peeling kokosowy / 7. loreal mythic oil / 8. portfel cath kidston / 9. torebka cath kidston / 10. baleriny nude / 11. tenisówki złote supergi / 12. na balkon –  świeca zapachowa / 13. koc piknikowy / 14. książka „Siła małych celów” / 15. książka „Dysforia. Przypadki mieszczan polskich”

Nie ma tu ubrań – chciałabym zająć się nimi w osobnym poście, prawda jest też taka, że ubraniowe zakupy sprawiają mi ostatnio nie lada problem – wiem, co chciałabym kupić, ale nigdzie tego nie ma. Dlatego ciężko mi zebrać moje ciuchowe zachcianki w formie kolażu, nie chcę też linkować do rzeczy „takich sobie” – koszulek o wątpliwym składzie, czy biżuterii, która po kilku dniach noszenia pokryje się czarnym nalotem.

Zamiast tego są tu buty – klasyczne, beżowe baletki, których brakuje mi w szafie od dawna oraz nieco bardziej szalone, złote tenisówki – moje marzenie od dwóch sezonów, które mam nadzieję, w tym roku w końcu się spełni!

Na swoją listę wrzuciłam też małą torebkę – taką w sam raz na portfel, telefon i chusteczki, idealną na wiosenne rowerowe wypady do miasta (i tak mam koszyk na większe zakupy), na popołudniowe spacery i mniejsze wyjścia. Chciałabym też wymienić swój średnio wygodny portfel na coś bardziej konkretnego, ale nadal niewielkiego. Uwielbiam Cath Kidston i jej szalone, kwiatowe wzory, więc może skuszę się na portfel ze zdjęcia? Miałam kiedyś ten model w innym kolorze i jego wykonanie oraz funkcjonalność z tymi wszystkimi kieszonkami i przegródkami były świetne!

Czeka mnie również uzupełnienie kosmetyczki o nowy, wiosenny kolor lakieru do paznokci, moją ulubioną i niezawodną odżywkę oraz kosmetyki do twarzy – bronzer, który uwielbiam i który świetnie maskuje zimowe zmęczenie oraz coś, o czego wypróbowaniu marzyłam od dawna – podkład mineralny. Poza tym poluję na pielęgnacyjne nowości o których słyszałam już wiele dobrego – olejek do włosów, peeling i olejek do demakijażu. Swoją drogą z Make Me Bio mam krem pod oczy, który spisuje się świetnie – mój ulubieniec na bank!

Wymyśliłam też sobie, że zanim na naszym balkonie zrobi się zielono i pachnąco od ziół i kwiatów mogę sobie budować atmosferę świecą zapachową – najlepiej taką świeżą, pachnącą wiosną i ciepłym deszczem! Rozglądam się również za wygodnym, składanym kocem piknikowym z foliowym spodem – takim, który spokojnie będziemy mogli zabrać ze sobą do parku, do lasu, nad wodę – jak już wiecie mamy w planach wiele pikników i wycieczek. Chciałabym też uzupełnić swoją biblioteczkę o nowe pozycje – ostatnio świetnie czyta mi się reportaże, a książki związane z rozwojem zawsze są u mnie mile widziane! Może coś polecicie?

blog-separator

Napiszcie koniecznie co znalazłoby się na Waszej wishliście na wiosnę! Za czym się rozglądacie, na co polujecie, czego szukacie? A może mieliście już do czynienia z którąś z rzeczy z mojej listy i możecie napisać o niej kilka słów od siebie? W weekend planuję zakupy!

Zobacz również

  • Bardzo fajna torebka i portfel. Muszę się przyjrzeć tej marce. A z reportaży polecam „życie na miarę” M. Rabij

    • o dzięki! Chciałam przeczytać tę książkę i wyleciała mi z głowy, dopisuję na swoją listę! :):) A Cath Kidston polecam – mieszkając w Anglii kupowałam tam w pięknych, cukierkowych sklepach właśnie portfele, drobiazgi – miałam też torbę, a fartuszek do tej pory mi służy – po 7 latach :) jeździ ze mną z kraju do kraju, tak go lubię!:)

  • Heheheh a ja właśnie wczoraj zamieściłam swoją wiosenną wish listę :) Ta torebusia super :) i kokosowy peeling do mnie przemówił :) Kocyk piknikowy to jest to :) jeszcze do tego koszyk :) i rewelka :) Cudnej, pogodnej, słonecznej wiosny życzę :)

    • takie małe torebki są cudne, szkoda tylko, że tej akurat cudnie niebieskiej nie znalazłam w Polsce :( idę do Ciebie, zobaczyć co tam ciekawego na wiosnę wypatrzyłaś dla siebie! 😀

      • Oj :( nosprowadzenie z zagranicy troszkę by Cię kosztowało :( chyba, że masz jakąś koleżankę :) Aaa serdecznie zapraszam :)

  • Michalina Skonieczna

    Wow! Wszystko tworzy razem naprawdę piękną kompozycję :)

    A mam takie małe pytanko – czy chcesz faktycznie ten zapach świecy? 😉

    • tak! wąchałam ją ostatnio w sklepie i bardzo mi się podobała:) wiem, że te świece są bardzo intensywne, dlatego na wieczorki na balkonie idealne :):)

  • Beata Karon

    pamiętam, że jak byłam mała miałam złote tenisówki – ukochane, był lans na podwórku 😉 co ja bym dała, żeby mieć je z powrotem, tylko o kilka rozmiarów większe :)
    p.s. piękny portfel ♥

    • teraz wszędzie taki wybór metalicznych butów – przeszłam z mamą po sklepach i jest ich zatrzęsienie! ale te supergi, ach one są super wygodne i nie tak oklepane jak conversy (które uwielbiam też, ale białe :) więc szukam jakiejś fajnej promocji i będę świecić stopami haha :)

  • Ten portfel jest cudny ♥ Rozglądałam się ostatnio za portfelikiem, nic fajnego nie znalazłam, ale nie zaglądałam na zalando! Odżywkę z GR ma i jest bardzo dobra, jeszcze jedna ich jedna – witaminowa (w przeźroczystej, matowej butelce) też u mnie się bardzo dobrze sprawdza. U mnie podkład mineralny niestety się nie sprawdził, miałam kilka podejść, z różnymi pędzlami, z aplikacją na mokro i sucho… dałam mu kilka szans, ale jakoś nie ma między nami chemii :)

    • Cath Kidston ma cudowne wzory, zajrzyj koniecznie do niej – MORZE inspiracji! :):) Weronika, dzięki za cynk o tej witaminowej odżywce – poczytam, może ją też wypróbuję :) a ten podkład mineralny.. podskoczę do ich sklepu i wezmę próbkę małą, będę testować :)

  • Fajna książka – z tego co czytałam odnośnie twoich małych celów, pasuje do Ciebie idealnie :-) a torebka ja rower nada się idealnie, sama ten rozmiar mam wlasnie ja rowerowe wycieczki :-)

    • o Ewa czytałaś tę książkę może? :) Bo takie mieszane opinie o niej krążą, ciekawa jestem co więcej osób o niej myśli 😉

  • Kasia Przybyt

    Ja właśnie rozglądam się za jakimś ładnym lakierem do paznokci. Wszystko co mam w szufladzie, zgęstniało już i jedyny kolorek rozsądny jaki mam to malinowy. A maży mi się właśnie jakiś taki delikatny róż. Co do portfela i torebki to pomyślałam po kolei: Stradivarius (oni zawsze mają jakieś duże kwieciste portfele, ja mam jeden w grochy i długo mi służył) oraz Zuzia Górska z jej błękitną torebką model bambi :)

    • Kasia Zuzia Górska to takie marzenie achh chciałabym od niej jakiś większy worek, w bambi te pikowania tak średnio do mnie przemawiają 😉 a co do lakierów, to właśnie taki mleczny róż i ostatnio widziałam u kogoś ładny, szaro-beżowy, taki kamienny kolor – też śliczny :)

      • Natchnięta Twoją wishlista skusiłam się na obecną promocję w Sephorze, i z 40% rabatem kupiłam kilka lakierów, nareszcie powiało mi świeżością i wiosną.

        • super! cieszę się :) a kupowałaś sephorowe lakiery czy jakieś inne? nawet nie wiem czy w sephorze jest essie, muszę zajrzeć :):)

          • nie nie mają, pytałam. Kupiłam sephorowe i dają radę. Mleczny nieco odpryskuje, perłowy trzyma się bardzo dobrze. Nie wiem czy w każdym Superpharm czy tylko u mnie na Essie była kilka dni temu promocja -20%.

  • Co do ubrań… Nie wiem, czy w ogóle bierzesz pod uwagę kupowanie używanych ubrań, ale bardzo dużo fajnych rzeczy można znaleźć na vinted.pl i wbrew pozorom nie sprzedają tam tylko nastolatki 😉

    • dzięki za linka, zajrzę tam na pewno :) a używane ciuchy – nie mam nic przeciwko, wręcz przeciwnie, często znajduję tam fajne skarby, tylko ostatnio nie mam czasu na spacery po ulubionych lumpkach :(

  • joanna

    Baleriny są przepiękne. Ja już drugi rok używam podkładu mineralnego i nie zamieniłabym go na żaden inny!

    • no właśnie, a wbrew pozorom w sklepach nie jest łatwo znaleźć takie proste, cieliste, skórzane baletki! :) jakiego podkładu używasz? Tego z anabelle minerals czy masz innego faworyta?

      • joanna

        Używam Anabelle, pierwszy i jedyny więc niestety nic więcej nie mogę polecić :)

  • Krystyna Szlezak

    Kocyk piknikowy kupiłam kiedyś w tigerze, są tez takie w decathlonie

    • o dzięki! te w tigerze w tym roku tak średnio nam się podobały, ale muszę zerknąć w decathlonie! :)

  • archistacja

    Zainteresowała mnie książka ‚Siła małych celów”. Koniecznie daj znać jak przeczytasz :) Torebeczka śliczna, ma cudowny kształt i taki niebiański kolor 😉

    • no muszę się za nią zabrać bo mieszane opinie krążą w sieci, muszę sobie własne zdanie wyrobić :)

  • Czytałam Dysforię ostatnio i bardzo mi się nie podobała, ale jestem chyba jedyną osobą na świecie z taką opinią 😉

  • Na mojej liscie na pewno znajda sie rowniez wiosenne półbuty, baleriny, adidasy, książka o hashimoto -jeśli któraś z Was zna godna przeczytania to dajcie znac👍🏻 pozdrawiam😉🌸

    • Jeżeli chodzi o leczenie alergii i autoagresji czyli m.in. Hashimoto (która poniekąd wynika z nieleczonej, często nieuświadomionej alergii) to bardzo polecam książkę „Pokonaj alergię” Bożeny Kropki.

      • Dzieki wielkie😉 Obecnie czytam ukryte terapie rowniez polecam😊 Nie wiedziałam ze moze byc utajona alergia🤔Pozdrawiam😊

  • Kasiu, „siła małych celów” jest slaba, dosc banalna i sztampowa. Polecam Ci „Esencjaliste” McKeowna – fantastyczna ksiazka.

    • dzięki, poczytam o niej :) a „Siłę małych celów” mam już w wersji ebookowej więc pewnie się z nią zmierzę czy tak czy siak :)

  • Ja poszukuję małej czarne torebeczki, zupełnie podobnej do tej Twojej! :*

  • Peeling BodyBoom w wersji truskawkowej bardzo lubię, mam ochotę również na kokosa 😉 za to odżywka Golden Rose zupełnie się u mnie nie sprawdziła ;(

    • no widzisz, czyli nie jest takim ideałem dla każdego :( mnie tak ten kokos kusi, ale truskaweczka też brzmi spoko! :)

  • Z ostatnio przeczytanych reportaży bardzo polecam „Ciemność” Hectora Tobara i „Ulica mnie woła. Życiorysy z Limy” Beaty Szady. Ciekawie zapowiadają się też „Wniebowzięte. O stewardesach w PRL-u” Anny Sulińskiej i „W rzeczy samej” Marka Miodownika, choć ta ostatnia pozycja jest raczej opowieścią o materiałach, za to napisaną w taki sposób, że trudno się oderwać.

    • dzięki Kamila! Tyle fajnych pozycji, ta o stewardesach na pewno trafi do mojej biblioteczki! :)

  • Ciekawie, kobieco i praktycznie :)

  • Katarzyna

    Torebka cudna :)
    „Siła małych celów” w formie ebooka – zakupiona.
    Zobaczymy co w trawie piszczy :)

  • Ewa Krasuska

    Dzięki Kasiu za nowych „ulubieńców”.Jak zwykle nie zawodzisz!