15 rzeczy do zrobienia wiosną!

Przed nami chyba najfajniejsza i moja ulubiona pora roku – wiosna! To idealny moment na odświeżenie listy planów i postanowień, dopisanie paru typowo wiosennych punktów i zabranie się do roboty!

W tym roku stawiam na wiosnę rowerową, na świeżym powietrzu, z aparatem w ręku, z dobrą książką, przyjaciółmi i przyjemnościami w iście slowlajfowym stylu. Zachęcam do stworzenia takiej wiosennej listy marzeń – od kilku dni zapisywałam swoje pomysły i samo myślenie o tym,  co mamy w planach dodaje (wiosennych) skrzydeł!

15 RZECZY DO ZROBIENIA WIOSNĄ!

  1. Zagospodarowanie balkonu tak aby stał się naszym miejscem relaksu i odpoczynku
    Nasz balkon czekają generalne porządki po zimie i dekorowanie – marzą mi się kolorowe, wygodne poduchy na fotele, jakiś fajny pled do otulania się w chłodniejsze wieczory, światełka i świece. Bardzo intensywnie myślimy z Fabem o hamaku! Poza tym kwiaty – tutaj na szczęście mogę zasięgnąć maminej pomocy – chciałabym odejść od typowych balkonowych pelargonii i wysiać mieszanki kwiatów, które będą cieszyć nos i oczy no i sprawdzą się jako fajne dodatki do letnich i wiosennych zdjęć!
  2. Założenie na balkonie mini ogródka
    Co roku na wiosnę wysiewam ulubione zioła – bazylię, tymianek, miętę i szczypior i wreszcie będę miała na nie miejsce! W tym roku chciałabym iść o krok dalej i poza ziołami kupić sadzonki truskawek i poziomek do balkonowej hodowli. Zastanawiam się też nad mini warzywniakiem, ale mówię sobie, aby mierzyć siły na zamiary – zobaczymy! Macie jakieś doświadczenia w balkonowym ogrodnictwie? Gdzie szukać dobrych rad i pomysłów?

    → ZAJRZYJ DO NASZEGO ZIOŁOWEGO OGRÓDKA 

  3. Hodowla rzeżuchy
    Zanim zrobi się na tyle ciepło, aby przenieść zioła na balkon zaczynam od wysiania rzeżuchy – nic nie smakuje bardziej wiosennie niż kanapka z kiełkami tej rośliny, jajkiem i rzodkiewką!co-warto-zrobic-wiosna2
  4. Domowy chleb
    Rozleniwiłam się trochę w temacie pieczenia chleba, a skoro za moment mamy mieć już wszystkie świeże nowalijki to fajnie byłoby jeść je z kromką pysznego, domowego zakwasowca. Zakwas już stoi w kuchni i dojrzewa, mam nadzieję, że w tym tygodniu wyciągnę z piekarnika pierwszy, pachnący bochenek!
  5. Piknik w czasie przerwy na lunch
    Powoli zaczynamy z Fabem sezon rowerowy i zachwyca nas ilość zielonej przestrzeni dookoła – postanowiliśmy wykorzystać to i gdy tylko pogoda dopisze kilka razy w tygodniu pakować lunche i koc piknikowy i robić sobie przerwy na posiłek na trawce w parku – nie mogę się już tego doczekać!
  6. Rodzinny piknik lub ognisko
    Chciałabym takim „zielonym” podejściem zarazić trochę moją rodzinkę, dlatego uparłam się, że zorganizujemy sobie w któryś wiosenny weekend piknik lub ognisko pod chmurką.
  7. Więcej ruchu na świeżym powietrzu – bieganie, rower, osiedlowe siłownie
    Wraz ze zmianą pogody za oknem chciałabym przenieść na dwór nasze sportowe aktywności – wrócić do regularnego biegania, wykorzystać osiedlowe siłownie do ćwiczeń ogólnorozwojowych i oczywiście – co już powoli robimy – przenieść się na rower jako środek komunikacji po mieście!co-warto-zrobic-wiosna3
  8. Wycieczki rowerowe po Mazowszu i Warszawie
    A skoro już o rowerze mowa – planujemy objechać na nich Warszawę i Mazowsze! Mieszkamy rzut beretem od pięknych lasów i Puszczy Kampinoskiej i nie wyobrażam sobie nie pokazać tego wszystkiego Fabowi! Poza tym marzą mi się wagary w ciągu tygodnia kiedy wskoczymy z rowerami do podmiejskiego pociągu, wysiądziemy w jakiejś małej wiosce i spędzimy dzień objeżdżając okolicę 🙂
  9. Wycieczki po Warszawie, Polsce i Europie – zwiedzanie i doświadczenia
    Skoro już o zwiedzaniu mowa – czeka nas Warszawa, którą chcę pozwiedzać trochę jak turysta – z przewodnikiem w ręku spacerując po znanych i nieznanych miejscach, odwiedzając muzea i przypominając sobie dawno niesłyszane historie. Poza tym marzą nam się wypady w Polskę – znowu, jest tyle pięknych miejsc, które Fab musi zobaczyć, a ja chcę odwiedzić ponownie! No i Europa, która od wielu lat nie była dla nas tak blisko i tak osiągalna – liczę na kilka pięknych chwil i wypadów!
  10. Powrót do nagrywania vlogów z terenu
    Tęsknicie za naszym vlogowym gadaniem? Przyznam, że jakoś z zimą straciłam zapał do nagrywania -nie lubię nudnych vlogów w których mało się dzieje, nie za bardzo lubię też nagrywać vlogi w domu. Zimą większość naszych wyjść sprowadzała się do kawiarni, więc to też słabe – nagrywać kawę za kawą. Czuję już jednak, że ciągnie mnie do kamery i montażu, a plan na wiosnę mamy tak fajny, że vlogi na pewno się pojawią!

    → OBEJRZYJ NASZE VLOGI!

  11. Wyzwanie fotograficzne Natalii z Jest Rudo
    Na wiosenną edycję foto wyzwania czekałam z wypiekami na twarzy i cieszę się na nią jak dziecko! Udział w jesiennej edycji był super doświadczeniem i nauką nowych rzeczy, a wiadomo wiosna… to dłuższe dni i fajne zdjęciowe możliwości! W międzyczasie kończę inne kreatywne foto wyzwanie (TeaOrCoffeeBattle u Asi, którą możecie kojarzyć z posta na blogu o fotografii kulinarnej) Przez ostatnie dni fotografowałam kawę i herbatę, jednocześnie ucząc się o kompozycji – wyzwania są ekstra!co-warto-zrobic-wiosna1
  12. Kurs Oli Budzyńskiej o samodyscyplinie
    Skoro już przechodzimy do spraw przyziemnych i życiowych – zapisałam się na kurs Pani Swojego Czasu o samodyscyplinie. Chciałabym przed wiosną dostać dodatkowy zastrzyk wiedzy i poukładać sobie jeszcze lepiej system pracy w domu, tak abym mogła wykorzystać czas przed komputerem na maksa, a potem .. znikać na rower lub balkon! Poza tym doszłam do wniosku, że skoro z wiedzy i porad Oli korzystam już tyle czasu, zakup jej kursu to też forma podziękowania za to, co dostałam do tej pory za darmo. Karma baby – believe it or not:)
  13. Ogarnąć sprawy blogowo – firmowe
    Mam wypracowany fajny system pracy nad blogiem, teraz pora dołożyć do tego system pracy nad firmą i jej rozwojem. Ostatnie miesiące pokazały mi jak wielką rolę odgrywa systematyczność – zamierzam wyciągnąć wnioski z pomyłek, popracować nad planem gry i działać tak, aby wilk był syty i owca cała – chcę czuć, że robię dużo, ale działać na tyle produktywnie i w przemyślany sposób, aby to „dużo” nie odbiło się na moim wolnym czasie.
  14. Wieczorne i poranne rytuały
    W styczniu i lutym pracowałam nad porannymi rytuałami – wczesna pobudka, praca w maksymalnym skupieniu z samego rana, później wspólne ćwiczenia i śniadanie z Fabem i dalszy plan dnia. W marcu zajęłam się wieczorami, które spędzane z dala od komputera, telefonu i według pewnej rutyny stały się moją drugą ulubioną częścią dnia. Na wiosnę chcę je dopieścić jeszcze bardziej!
  15. Ogarnąć zdrowie i lekarzy
    Od Nowego Roku wzięłam się za nadrabianie wszelkich zaległych wizyt lekarskich – zaczęłam trochę z przymusu od okulisty i czeka mnie jeszcze jedna wizyta, w ciągu ostatnich tygodni uporałam się z dentystą (yay!) i walczę dalej – nie jest to najfajniejsza sprawa, ale w podejściu do zdrowia wielką inspiracją jest dla mnie Agnieszka Lifemanagerka, która bardzo często w fajny sposób przypomina jak ważne jest, aby w organizmie wszystko trybiło!co-warto-zrobic-wiosna5

Zostawiam swoją listę otwartą – być może dopiszę tu jeszcze co nieco. Część z tych punktów na pewno zobaczycie w moich małych celach na wiosenne miesiące – bardzo lubię ten system, który pozwala mi takie duże sprawy rozkładać na mniejsze, łatwe do zrealizowania zadania. Zresztą – ta lista to w większości dla mnie same przyjemności i nagrody, na pewno będę więc z uśmiechem odhaczać kolejne punkty i pozycje!

Ciekawa jestem czy Wy zamierzacie zaplanować parę rzeczy, które chcielibyście zrobić tej wiosny? Czy takie listy i zbieranie pomysłów w jednym miejscu dodaje Wam energii i pozytywnej motywacji do działania? Dajcie znać w komentarzach jakie punkty umieścilibyście na swojej liście! 

Zobacz również

  • Tak żałuję, że nie mam ani ogródka, ani balkonu! Ale zamierzam zrobić mini hodowlę ziół na parapecie oraz dbać o świeże kwiaty w domu 🙂
    Na kurs też się zapisałam, fajnie, że się tam zobaczymy!

    • znam ten ból – ale parapet to też dobre rozwiązanie!:) do zobaczenia na kursie w takim razie!:)

  • Sporo tego, ale w sumie same miłe (lub praktyczne) punkty:)
    Powodzenia!

  • Kurczę, zainspirowałaś mnie do zagospodarowania mojego balkonu: przecież tyle z tego dobrego (i pysznego) :). Świetne plany na wiosnę, na pewno ukradnę ich kilka do zrealizowania :).

    • nooo! a ja na taki balkon czekałam długo, zamierzam go zazielenić 😀

  • Wycieczki i większa ilość ruchu to zdecydowanie i moje postanowienia na wiosnę 🙂

  • Kasiu nawet nie wiesz jak bardzo motywujesz mnie do planowania! 🙂

  • Bardzo fajne plany 🙂 Fajnie, że zwracasz uwagę na to, że kupowanie produktów blogerów może być formą podziękowania za to, co dostaje się za darmo 🙂
    Planowałam zrobić też wpis u siebie o biznesowo-blogowych planach na wiosnę, ale nie wiem czy się wyrobię. Chociaż wiosna (w sensie pogodowym) jakoś też się nie spieszy, więc może jeszcze uda mi się to zrobić pod wpływem pierwszych wiosennych promieni słońca 😉
    A czym zajmujesz się w ramach swojej firmy?

  • Podziwiam zdolność planowania, ja muszę nad tym popracować. Fajnie widzieć ile dobrego nas czeka 🙂 Mogę się podzielić doświadczeniami balkonowymi. Dwa lata temu posadziliśmy truskawki w pierwszym roku wyrosło może z 10 owoców łącznie na 6 krzaczków, może zależy to od odmiany. W kolejnym było może 3 razy więcej do śniadania starczyło i krzaczki owocowały przez dłuższy czas 🙂 Bazylia i inne zioła też u mnie rosły, mięta jest mało wymagająca a bardzo przydatna w letnie upały. Fajny pomysł z hamakiem 🙂 Pozdrawiam i czekam na balkonowe posty.

  • Jeśli o mnie chodzi to rowniez chce zagospodarować jakos lepiej 24m ogródek😉 Ziemia przekopana juz jest, reraz czeka na wysiew trawy😜Pierwszy zeszłoroczny kwiatek juz daje o sobie znac🌸 Jeśli zostaniemy w tym mieszkaniu to chce go odświeżyć 😉 Tez przymierzam sie od kwietnia znowu przesiąść na rower i jezdzic 3km do pracy plus dłuższe eskapady i euro Trip ale to juz 4kolowcem😄Dopieścić bloga, lepiej zarządzać czasem i znalezc lepsza prace a z czSem stanąć na wlasnym😊 Planów jest od groma oby sie cos z nich ziacilo👍🏻 pozdrawiam, Twoja czytelniczka Kasia.

  • Jak zawsze wieje optymizmem z Twoich wpisów 🙂 rower, domowy chleb i dobrze zagospodarowany balkon w mieście – świetne plany! Zaraz lecę obczaić wyzwanie fotograficzne u Natalii, dzieki za info 🙂

  • Tyle pozytywnej energii bije od tego wpisu! Moje wiosenne plany są bardzo podobne, naprawdę niesamowicie tęsknię za spędzaniem większej ilości czasu na świeżym powietrzu, wśród zieleni. No i rzeżucha! Koniecznie muszę ją posiać :). Bardzo się cieszę, że mój blog również inspiruje Cię do robienia dobrych rzeczy <3

  • Normalnie wiosna bije od tego postu! <3 Nie mogę się doczekać cieplejszych dni!!! 🙂 Też muszę zaplanować swoje rzeczy do zrobienia na wiosnę :))

  • archistacja

    Bardzo fajne te Twoje wiosenne wyzwania! Już nie mogę się doczekać, aż będzie naprawdę ciepło i będzie chciało się wychodzić z domu i robić inne ciekawe rzeczy 🙂

  • Aga Frank

    Ogarnąć zdrowie i lekarzy – priorytet, niestety zawsze mi się wydaje, ze mam na to czas 🙂 Mini ogródek na balkonie – taaaak, marzę o tym! Mam ochote na pomidorki koktajlowe i poziomki 🙂 No i rower, duzo roweru 😛

  • Już tęsknie za rowerem 🙂 Ale jeszcze kilka dni i powinna zawitać prawdziwa wiosna 🙂

  • Kasia Przybyt

    Ja doświadczenie mam pomidorowe 🙂 Pomidorki koktajlowe w zeszłym roku nam tak obrodziły, że nie brakowało ich nigdy na stole. Tylko, że miałam za gęsto posadzone krzaczki i za dużo – wyrosłą z tego pomidorowa dżungla. No i aby pomidorki nawet te najmniejsze rosły nam zdrowo podlewane były rano i wieczorem pijąc na prawdę duuuużo wody. Krzaczek truskawki był jeden, taki z truskawką przewieszającą się i urodził kilka kwaśnych owocków. A reszta to już tylko najróżniejsze ziółka – większość z nich lubi regularne podlewanie by dobrze rosnąć 🙂

  • Domowy chleb na zakwasie też zaprząta moje myśli. Do tej pory piekłam tylko na drożdżach. Na wiosenną edycję wyzwania u Natalii też się piszę. A co do wyzwań to serdecznie zapraszam do wspólnego gofrowania i kwietniowej akcji kulinarnej w grupie. Może akurat pieczenie chleba się w nią wgra? 😉

    pozdrawiam Kasiu i pięknej wiosny Ci życzę!

    • nawzajem! :):) ja uwielbiam zakwasowce, ale jakoś nie po drodze było mi z nastawieniem zakwasu – na szczęście już sobie radośnie bulgocze i bąbluje 🙂
      a co do gofrów – cierpię na brak gofrownicy! 🙂 ale bym takiego cieplutkiego z przyjemnością zjadła!

  • to taka uniwersalna lista, większość tych pktów warto odhaczyć – zawsze ;D

    • no jasne, lista jest typowo wiosenna 🙂 ale czasem w pośpiechu i biegu o tych uniwersalnych rzeczach najłatwiej zapomnieć – cieszę się więc, że mam je zebrane pod ręką w jednym miejscu 🙂

  • Kasiu, widzę, że wiele rzeczy mogłybyśmy robić wspólnie! 😀 Pikniki, spacery, grille, rowerowe przejażdżki to właśnie moje ulubione wiosenne i letnie aktywności. Muszę w końcu usiąść i wyznaczyć sobie cele na ten wiosenny sezon – zawsze wtedy łatwiej mi kontrolować co chcę zrobić 🙂

    • to prawda, takie cele to fajny drogowskaz! 🙂 mnie już bardzo ciągnie na świeże powietrze! Daj znać jeśli będziesz jakoś w Warszawie, wspólny rower lub chociaż kawka pod chmurką obowiązkowo! 🙂

  • Ależ mi się marzy taki piknik, ognisko, czy zagospodarowanie balkonu 🙂 I o ile dwie dwa pierwsze punkty czekają tylko na lepszą pogodę, tak balkonu niestety nie wyczaruję, a bardzo bym chciała 🙂

  • Świetne cele! Wiosna bardzo zachęca do postawienia sobie kilku postanowień 🙂

  • Świetne plany! Też musze swoje wypisać w jakimś publicznym miejscu abym nie mogła się z nich wykręcić. Polecam łapanie teraz tanich lotów udało mi się złapać okazje do Norwegii na fiordy za 80 zl w dwie strony na weekend po majówce. Też planuje jeszcze więcej ruchu i siedzenie w domu a raczej tylko w nim spanie.
    Pozdrawiam
    Blondynka

    • dzisiaj mój mąż dostał już oficjalnie kartę pobytu więc możemy latać! Do tej pory to była taka niewiadoma i nie chciałam kupować w ciemno! 🙂 z jakimi liniami lecisz? 🙂 Fiordy brzmia ekstra!

      • wizzairem do Stavanger 😀 Chcemy skorzystać z couchsurfingu aby troszkę zaoszczędzić 😀 To kupuj!

  • Paulina Zienkiewicz

    Też chcę ogólnie ‚ogarnąć” wiele rzeczy na blogu, w życiu i w sobie 🙂
    Trzymam za Ciebie i za siebie kciuki

  • Mój balkon niestety ma 2m2, więc nie poszaleję dekoratorsko – marzę chociaż o sztucznej trawie, ze dwóch poduszkach i lampkach solarnych 😉 A zielnik wyhoduję na kuchennym parapecie – trzeba sobie radzić w blokowych metrażach 🙂

    • też mieliśmy taki balkon w Turcji! Dzieliliśmy go z pralką, piekarnikiem i składzikiem na wszystko – takie tureckie uroki 🙂 ale i tak miałam tam ziółka i miejsce na taboret 🙂

  • Rzeżucha 🙂 Przypomniałaś mi o niej. Kupiłam ją przed świętami i tak sobie nadal spokojnie leży zapomniana, a czas się za nią w końcu zabrać 🙂

  • Rowery!!!! <3 Ja do swojej listy dorzucam capsule wardrobe, wstyd przyznać, ale niestety zbieram się do tego jak pies do jeża od dobrych kilku tygodni…. 🙂 Mam nadzieję, że uda mi się to ogarnąć jak najszybciej! 🙂

  • Paulina Zienkiewicz

    Też chcę kręcić krótkie filmiki, nawet i na Instagrama 🙂 I spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu. Ostatnio coś wpadłam w rutynę i tego typu czynności jakoś zeszły na dalszy plan.

  • Primo hamak i ogarnięcie balkonu, secundo pikniki to też moja słabość, no i te rowerowe wycieczki 😉 Ale gdzieś na słonecznych wakacjach, nie po ulicach Dublina. Pozdrawiam.

  • Ela Kraj

    Tak w temacie objeżdżania mazowsza – zapraszam do Miasta Lnu!!! :)) Tylko czekam aż się uporam z weekendowymi zajęciami na uczelni i pisaniem pracy i ruszam w okołożyrardowskie lasy <3