WEEKENDOWNIK #8 roczek firmy, worqshop qulisy, polecajki dla łasuchów i nie tylko!

To jeden z tych piątków, kiedy zabieram się za pisanie weekendownika (bo piszę je na bieżąco, w dniu w którym będą opublikowane!) i nie wiem od czego zacząć, tyle rzeczy się nazbierało! Przechodzę więc szybko do sedna, a na końcu jak zwykle czekać na was będą rzeczy godne polecenia i fajne linki z ostatnich kilku dni. 3…2…1 – zaczynamy weekend!

URODZINY WORQSHOP

Wczoraj świętowaliśmy urodziny mojej firmy! Równo rok temu worqshop zaczął działać oficjalnie, a wszystko dlatego, że wymyśliłam sobie sprzedaż własnych kursów online o Project Life. Do tego potrzebna mi była firma, a że pomysł pracowania na swoim chodził mi po głowie już od dawna – otworzyłam ją.

Rok temu nie miałam zielonego pojęcia o tym co robię- nie miałam pojęcia o rodzajach księgowości, nie wiedziałam NIC o podatkach, nie wiedziałam co i jak mogę sprzedawać, a dziwne skróty i skomplikowane nazwy doprowadzały mnie do białej gorączki. W kwestiach prawno – formalnych pomógł niezastąpiony Wojtek Wawrzak, a finansowo cały ten bałagan pomagała mi od początku ogarnąć moja niezastąpiona pani Róża – daliśmy radę, worqshop powstał, sprzedaż kursu mogła ruszyć.

Sprzedaż pierwszego kursu, taaa – gdy o tym teraz myślę to też była niezła jazda bez trzymanki, zarwane noce i ręczne przepisywanie trybzyliona danych! Rok temu mój blog nie miał jakichś porażająco wielkich statystyk (nie oszukujmy się – nadal takich nie ma), ale przy 11 000 UU sprzedałam niemal 100 kursów, na liście e-mail miałam wtedy niewiele ponad 1000 osób – konwersja marzenie. Pamiętam, że świętowaliśmy to śniadaniem w Charlotte i wyjątkowo pysznym sushi wieczorem – bo było co!

Od tej pory mam na swoim koncie 3 kursy online – Kreatywnie Na Co Dzień (który obecnie jest w sprzedaży), Projekt Lato i Grudniownik. Sprzedaję planery do wydrukowania. Robię zdjęcia na zamówienie. Pomagam prowadzić profile w mediach społecznościowych. Mam magiczny program do wystawiania faktur, który sprawił, że monetyzowanie bloga stało się dużo łatwiejsze i bardziej elastyczne. I tak bardzo, bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na pracę na swoim!

NOWE PLANY NA KOLEJNE TYGODNIE

W drugim roku działania worqshop chciałabym rozwinąć pomysł, który chodzi mi już po głowie od jakiegoś czasu, ale ciągle czekałam na jakieś „pozwolenie” z góry, aby zacząć działać. Pozwolenie nie przyszło, ale nadarzyła się okazja do wartościowej rozmowy i od tej pory plany zaczęły nabierać konkretnych kształtów.

Już w drugiej połowie marca, do osób które są zapisane na listę e-mail Kreatywnego Blogowania (czyli pobrały ebook z tego lub z tego posta) zacznę wysyłać oddzielne maile – niezależne od blogowego newslettera (który docelowo otrzymacie w każdy wtorek!). Znajdziecie w nich dużo przydatnych informacji dotyczących tworzenia swojego miejsca w sieci i działania w mediach społecznościowych oraz ofertę konsultacji blogowych ze mną.

Jeśli blogujecie, budujecie swoją obecność w sieci, działacie w social media i chcielibyście zrobić wspólną burzę mózgów to gorąco zachęcam do sprawdzania maila!

CO DALEJ Z BLOGIEM?

Oczywiście na blogu nie zabraknie treści, które wszyscy znamy i lubimy – będą inspiracje do kreatywnego stylu życia, będzie Project Life, będzie kreatywne planowanie w bullet journal, będzie fotografia i będzie dużo, dużo pozytywnego lifestylu!

Na wiosnę mam nadzieję, że pojawi się tu też dużo więcej relacji z mniejszych i większych wyjazdów oraz sporo naszej ukochanej Warszawy – w końcu sezon rowerowy tuż, tuż!

Planuję też zmiany wizualne – będzie (wreszcie!) nowy szablon – nie mogę się już doczekać, aby go wam pokazać, chwilowo to work in progress ale na bank będzie pięknie!

WORQSHOP QULISY – SPOTKANIA LIVE CO TYDZIEŃ

Od marca zapraszam was również na nową serię – co tydzień w czwartek, o godzinie 11.00 widzimy się na krótkim, piętnastominutowym spotkaniu na żywo na Facebooku.

Po wczorajszym live (którego nagranie możecie obejrzeć na moim fanpage – tutaj jest część pierwsza w której opowiadam trochę o worqshopowych planach, tutaj część druga ze świetnym Q&A z wami!) widzę, że to nie taka straszna sprawa te spotkania na żywo!

Jak będą wyglądały Qulisy?

Na każdym spotkaniu podzielę się z wami nowinkami i aktualnościami, czyli powiem trochę o tym co w worqshopowej trawie piszczy. Podrzucę wam też pigułkę wiedzy – czyli małą i konkretną porcyjkę wiadomości o blogowaniu, mediach społecznościowych, fotografii lub planowaniu, którą będziecie mogli przetestować i od razu wprowadzić w życie. Zadbam o to, aby ta rzecz do zrobienia była mega konkretna – tak, aby nie szukać wymówek tylko działać i ulepszać tu i teraz. Na sam koniec zostanie chwilka na pytania i odpowiedzi – chciałabym, abyśmy te Qulisy tworzyły razem, dlatego czuję, że to Q&A będzie najważniejszą częścią naszych spotkań.

Wiem, że nie wszyscy mają Facebooka, dlatego nagrane Qulisy wrzucę na youtube i będę wysyłać link do nagrania do osób zapisanych na newsletter Kreatywnego Bloga – mam nadzieję, że to rozwiąże problem 🙂

A POZA TYM … REMONTOWA RZECZYWISTOŚĆ!

Wstęp wyszedł mi mocno blogowo – firmowy, ale w końcu roczek firma obchodzi raz i trzeba to uczcić z należytą pompą!

Do rzeczywistości przywołują mnie szybko dźwięki z remontowanej na dole łazienki – nie ma to jak pracować gdy ktoś wyburza siedemdziesięcioletnie ściany pod nami! Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu pokażę wam tutaj maleńkie przed i po – chociaż to też nie jest jeszcze nasza łazienka, tylko początek remontu w części domu, w której zamieszkają rodzice.

Długa droga przed nami, to będzie ciekawa wiosna! W całym tym zamieszaniu zdjęcia najłatwiej robi mi się telefonem, a na bieżąco to i owo wrzucam na insta story – bardzo polubiłam tę nową funkcję instagrama!

POLECAJKI

W tak zwinny sposób przejdę do polecajek – mam nadzieję, że każdy znajdzie coś fajnego dla siebie!

ŁYŻWY!

W zeszłym tygodniu pisałam, że oswoiłam łyżwy, we wtorek zabrałam na nie Faba i wiecie co … znalazłam pierwszy sport, w którym jestem od niego lepsza, szybsza i w ogóle bardziej ogarnięta 🙂  Strasznie się cieszę, że udało nam się wyskoczyć na lodowisko, to była świetna randka i odhaczenie czegoś co od dawna odkładaliśmy na wieczne później! Szalałam na łyżwach tak bardzo, że do tej pory mam bolące i obtarte kostki – nie miałam pojęcia, że buty mogą tak mocno zranić stopy! Mimo tego bólu – było warto!

FILM – UKRYTE DZIAŁANIA

W tym tygodniu wyskoczyliśmy do kina na Ukryte Działania – polecam! W ogóle ostatnio mamy szczęście do dobrych filmów, najpierw Lion, teraz Ukryte Działania, kino serwuje nam ciekawe historie oparte na faktach, które uwielbiam.

Ukryte Działania to opowieść o trzech czarnoskórych kobietach, które w ogromnym stopniu przyczyniły się do rozwoju programów kosmicznych NASA. Świetna muzyka, super kostiumy (w końcu to Ameryka, lata 60te!), genialna historia i wiecie co – DUMA tych kobiet, które robiły swoje mimo wszystko. Mega film, obejrzyjcie koniecznie!

LONDYN U ANGELIKI

Kocham Londyn, to już wiecie, prawda? Dostałam propozycję wyjazdu do Londynu na sesję foto teraz w marcu, ale to miasto jest dla mnie  i Faba tak wyjątkowe, że stwierdziłam, że … sama tam nie lecę. Tu się wszystko zaczęło. To nasze miejsce. Nasze uliczki, nasze kafejki, nasze stacje metra. Nie chcę spacerować po nich bez Faba (który czeka na swoją kartę pobytu bez której nie może podróżować poza granice Polski). No chyba, że wirtualnie – a taką okazję miałam czytając post na blogu Angeliki. Zajrzyjcie koniecznie, zwłaszcza jeśli planujecie wypad do Londynu i chcecie poczuć jego prawdziwą magię!

POMYSŁ NA OSTATNIE TYGODNIE ZIMY

Wiem, że wszyscy już niecierpliwie odliczamy dni do wiosny, ale te ostatnie tygodnie zimy też można fajnie wykorzystać. Jak? Zajrzyjcie na Make Life Easier po garść inspiracji od Gosi – chyba mojej ulubionej autorki tego bloga! Tekst jest fajny i zgadzam się z nim w 100%, ale totalna magia to zdjęcia – uwielbiam ich klimat, te zdjęcia to prawdziwa uczta dla oczu!

WEGAŃSKI MUS CZEKOLADOWY JAMIEGO

Zakończymy polecajki jedzeniowo, ok? Jamiego Olivera przedstawiać raczej nie trzeba, na pewno go znacie! Youtube zasugerował mi kilka dni temu film, w którym Jamie przygotowuje mega jedwabisty wegański mus czekoladowy.

Nie muszę wam chyba pisać, co od tej pory śni mi się po nocach?

HUMMUS WEDŁUG LISKI

Odkąd usunęliśmy z naszego jadłospisu nabiał regularnie kręcę domowe hummusy. Taki hummus świetnie sprawdza się zamiast masła na kanapkach, maczamy w nim warzywa, nakładamy zamiast sera na domową pizzę z patelni. Te z biedronek i innych marketów mogą się przy domowym hummusie schować, a najnowszy na liście do wypróbowania jest ten od Liski – skoro ona nazywa go królem wszystkich hummusów to musi być coś! Szczególnie intrygują mnie migdały w składzie!

BLOG – PRZEPIS NA SUCKES

Na koniec coś słodkiego, w sam raz na weekend! Agata prowadzi pięknego bloga Przepis na sukces, który jest skarbnicą zdrowych przepisów na słodkości dla osób, które uważają na to co ląduje na ich talerzach. Nie ma tu wymyślnych składników z kosmosu, są za to proste składy, proste instrukcje i świetne zdjęcia na widok których ślinka cieknie! Szukam takich przekąsek, którymi mogłabym cieszyć się z filiżanką kawy i na pewno w weekend wypróbuję któryś z przepisów!

NA BLOGU

Podrzucam wam dwa wpisy z ostatniego tygodnia i uciekam – ten post i tak jest już zdecydowanie za długi!

Lutowe tu i teraz
→ Jak planować posty na bloga lifestyle

Mam nadzieję, że weekend będzie taki jak zapowiadają – słoneczny i wiosenny! Marzy mi się przejażdżka rowerem i kawa wypita gdzieś na świeżym powietrzu – a wy jakie macie plany na najbliższe dwa dni? Co ciekawego znaleźliście w sieci co fajnie byłoby dopisać do polecajek w tym tygodniu? Dajcie znać w komentarzach!

Zobacz również

  • Kasiu, wpis na MLE jest autorstwa Gosi, a nie Zosi 🙂 Też lubię tam zaglądać!

    My też czekamy na kartę pobytu, aby w końcu odwiedzić „naszą” Bolonię <3

    PS.
    To mój pierwszy komentarz na Twoim blogu mimo, że zaczytuję się od
    kilkunastu tygodni. Należą Ci się ogromne podziękowania za to, co robisz
    – za inspirację i wirtualnego kopa do bycia kreatywnym na co dzień. Bo
    choć pracuję w branży kreatywnej to czasami w codziennym życiu już się
    trochę nie chce 😉

    Pozdrawiam Ciebie i Faba z ciepłego Wrocławia!

  • Obejrzałam filmik. Moje ślinianki szaleją! 😀 Ten mus jest genialny. A początkowo myślałam, że skoro wegański, to będzie z aquafaby.
    Gratuluję 1. urodzin firmy (a niebawem też bloga). Życzę powodzenia na dalszej zawodowej drodze. Twórz i inspiruj nas dalej 🙂
    Ściskam!

  • Kasiu! Powodzenia w spełnianiu wszystkich planów. Blogowych, remontowych i nie tylko 🙂 Czekam w takim razie, na to „przed i po”, o którym pisałaś, bardzo lubię oglądać tego typu rzeczy. Miejmy nadzieję, że utrzyma się wiosenna pogoda, też mam ochotę na trochę świeżego powietrza.

  • Piękne plany i za wszystkie trzymam kciuki! 🙂

  • Dzięki Twojemu postowi o łyżwach wczoraj byłam na Narodowym 🙂 Jeździło się świetnie!

  • Zgadzam się, ‚Ukryte działania’ to prześwietna historia i jak dla mnie szara myszka Gali Oscarów 🙂 A zwycięski ‚Moonlight’ w ogóle do mnie nie przemówił 🙂

  • Zosia

    Gratulacje za roczek! Podziwiam cię i naprawdę jeszcze raz dziękuję za wszyyyystkie inspiracje!!;)

  • Bardzo dziękuję za polecenie! Londyn ma tyle wspaniałych zakamarków, które tylko czekają na odkrycie 🙂

    Po tym co napisałaś o Stambule chyba jeszcze bardziej chciałabym tam pojechać. Tyle pięknych miejsc na nas czeka, a czasu brak!

    Życzę powodzenia w remoncie, bo wiem, że to będzie dosyć stresujący czas. Czekam na efekty 🙂

  • Ten mus wyglądał ciekawie, zanim nie zobaczyłam, że podstawą składu jest tofu, którego szczerze nie cierpię 🙁 Londyn mi się marzy, ale w tym roku raczej nie damy rady. Może w przyszłym? Kto wie, co przyniesie przyszłość.
    Na „Ukrytych działaniach” także byliśmy i szalenie mi się ten film podobał.
    No i gratuluję rocznicy firmy i życzę dalszego rozwoju i samych sukcesów 🙂