WEEKENDOWNIK #5

Założyłam sobie, że weekendownik w tym tygodniu napiszę dla was na lotnisku. Dobry los postanowił wynagrodzić mi bieganinę i czasobrak z zeszłego tygodnia, bo nasz samolot do Kijowa okazał się “lotem widmo” 🙂

Godzina odlotu już dawno minęła, czas, który mamy na przesiadkę w Kijowie –kurczy się w oczach, gate zamknięty, informacji brak, staffu brak. Chciałam czas na pisanie weekendownika – to mam!

Ta sytuacja to wisienka na torcie bo jakoś tak wyszło, że w tym tygodniu trenowałam odpuszczanie. W sytuacjach gdy miałam do wyboru siłować się z samą sobą kosztem snu i odpoczynku – odpuszczałam. Jakoś tak wyszło, że tuż przed wyjazdem musiałam uporać się z całą masą pilnych spraw przez co te ważne zleciały na drugi plan i w efekcie … odpuściłam.

W ciągu najbliższych dni na blogu może trochę hulać wiatr. Liczyłam na ładną pogodę do zrobienia zdjęć, które ilustrowałyby już napisane teksty a tutaj na przekór moim planom od kilku dni Warszawę spowija mgła. I ja tego w żaden sposób nie przeskoczę, musiałam odpuścić.

Odpuszczanie na pewno nie przychodzi mi łatwo. Bo wiem, że liczycie na regularne teksty na blogu i ja tego zaufania nie chcę zawieść. Bo jestem ambitna. Bo jak zaplanuję to chcę zrealizować. Bo lubię mieć odhaczone punkty na codziennej checkliście. A tu taki kubeł zimnej wody wylany na głowę, który przypomina, że plany to jedno, a życie to drugie.

Są sytuacje na które nie mamy wpływu i czasem po prostu trzeba odpuścić zamiast siłować się z rzeczywistością.

Banał, ale wiem, że my, ambitne dziewczyny, które wiele mają na talerzu często o tym zapominamy.

Odpuściłam. Spakowaliśmy walizki, zabraliśmy sękacza i Torcik Wedlowski dla rodziny i lecimy na 10 dni do naszego Stambułu. Nie jestem w stanie obiecać wam NIC odnośnie bloga w tym czasie – nie wiem czy i kiedy pojawi się tu coś nowego.

Mogę za to obiecać dużo fajnych rzeczy na fanpage – założę się, że podrzucę tam w tym tygodniu takie teksty o których większość z was nie ma nawet pojęcia, że istnieją. Na instagramowym story będę pokazywać wam Stambuł naszymi oczami. Będę robić dużo, dużo zdjęć. Może nawet jakiegoś vloga nagramy 🙂

Czasem warto sobie odpuścić i przestać być panią idealną– przekonałam się o tym na własnej skórze, tego życzę również wam!

POLECAJKI

Na końcówkę weekendu i nowy tydzień mam dla was kilka fajnych polecajek! Mam nadzieję, że znajdziecie wśród nich coś, co umili wam start nowego tygodnia 🙂

FILM – MOANA

Dawno nie oglądaliśmy tak fajnej animacji! Jeśli wychowaliście się na idealnie wyśpiewanych i pięknie narysowanych bajkach Disneya istnieje duża szansa, że Moana spodoba się również wam.

Film utrzymany jest w cudownym, inspirowanym Hawajami klimacie – w sam raz aby rozjaśnić ponure popołudnia w lutym!

SKLEP – WESTWING W ARKADII

Przez długi czas piękne meble, dodatki i akcesoria z Westwing mogliśmy kupować tylko online – od niedawna jednak w warszawskiej Arkadii istnieje możliwość zrobienia wnętrzarskich zakupów w stacjonarnym sklepie Westwing.

W piątek, tuż przed wylotem miałam przyjemność odwiedzić sklep podczas oficjalnego otwarcia oraz uczestniczyć w śniadaniu prasowym Westwing. Fajnie było na spokojnie wszystko sobie obejrzeć, posłuchać o tym jak funkcjonuje sklep stacjonarny i w jaki sposób nawiązuje do kolekcji, które pojawiają się w Internecie.

Fankom bullet journala zdradzę, że w warszawskim Westwingu możecie stacjonarnie kupić słynne notesy Nuuna! Chociażby dla nich warto tam zajrzeć!

Na pewno będę odwiedzać sklep regularnie ponieważ prezentowane w nim kolekcje zmieniają się co tydzień, a wiem, że jest to idealne miejsce aby upolować piękne dodatki do domu, który jak wiecie obecnie remontujemy!

→ zobacz gdzie lubię robić zakupy do domu

APLIKACJA NA TELEFON – LAYOUT

W zeszłym tygodniu na moim Instagramie opublikowałam kolaż podumowujący styczeń i zaraz potem dostałam kilka pytań o aplikację, w której go zrobiłam.

Jest to Layout – aplikacja twórców Instagrama, która pozwala w kilka kliknięć składać kolaże ze zdjęć. Jeśli szukacie prostej, nieprzekombinowanej apki, która pozwoli wam połączyć kilka zdjęć w jedno, to mogę polecić layout z ręką na sercu!

KREATYWNIE NA CO DZIEŃ – ZAPISY NA KURS!

Wśród polecajek w tym tygodniu pozwolę sobie na malutką autoreklamę – oficjalnie ruszyły już zapisy na kurs Kreatywnie Na Co Dzień 2.0! Jest to kurs online skierowany do osób pragnących nauczyć się cieszenia codziennością, robienia lepszych zdjęć i gromadzenia wspomnień w nowoczesnych albumach Project Life.

To już 3 edycja kursu, w dotychczasowych wzięło udział niemal 200 osób, a ja z dumą obserwuję powiększające się albumy moich kursantek pełne zdjęć dzieci, ukochanych osób, codziennych chwil, wspomnień z wyjazdów i ważnych dla nich wydarzeń!

Kliknijcie w guzik powyżej aby przejść na stronę zapisów, poznać wszystkie szczegóły związane z kursem, przeczytać co mają do powiedzenia o nim uczestniczki minionych edycji i zostawić swój e-mail na który będę wysyłać wszystkie okołokursowe informacje!

→ przeczytaj co o moim kursie mówi Kasia – jedna z uczestniczek pierwszej edycji Kreatywnie Na Co Dzień! 

PODCAST – MARIE FORLEO

Do mojego grona podcastowych ulubieńców w zeszłym tygodniu trafiła Marie Forleo! Całkiem niedawno odkryłam, że ta kreatywna, pełna energii kobieta zabrała się też za podcastowanie i powolutku słucham zaległych odcinków.

Jeśli nie znacie Marie to koniecznie zacznijcie od jej kanału na Youtube – znajdziecie tam wiele rozwojowo – biznesowych inspiracji podanych w fajny, wesoły sposób!

W INTERNETACH

W tym tygodniu moim numerem jeden z tekstów przeczytanych w blogosferze był ten o minimaliźmie gdy w domu pojawia się dziecko, który znalazłam u Kasi z bloga simplicite.pl. Bardzo podoba mi się takie normalne i nie przesadzone podejście do tematu!

Temat tego czy (a może raczej JAK) zarabiać na blogowaniu wraca jak bumerang. Jeśli blogujecie i nie próbowaliście jeszcze afiliacji zajrzyjcie koniecznie na bloga Biznesowe Info – Agnieszka świetnie wyjaśnia na czym afiliacja polega i jak zacząć stosować ją u siebie.

Po powrocie z Turcji nie planujemy chwilowo żadnych wyjazdów, będzie to dla mnie idealny moment aby nastawić zakwas! To jedno z moich postanowień na ten rok – chcę wrócić do pieczenia domowego chleba. Jeśli również chcecie spróbować polecam poradnik o tym jak zacząć przygodę z chlebem na zakwasie przygotowany przez Liskę – królową wypieków!

U Kasi z Twoje DIY znalazłam też kolejną inspirację do naszego nowego domu! Już zamówiłam u Faba skandynawską półkę-drabinę o której marzyłam od dawna! Świetnie sprawdzi się zarówno w biurze jak i w salonie czy sypialni i na pewno da mi pole do popisu jeśli chodzi o ciekawe aranżacje dodatków we wnętrzu!

NA BLOGU

Na blogu w tym tygodniu tak jak zresztą uprzedzałam nie działo się zbyt wiele, jeśli jednak nie czytaliście styczniowego tu i teraz to serdecznie zapraszam!

Macham do was kochani ze Stambułu, nasz tydzień zapowiada się świetnie i tego samego życzę również wam!

 

 

  • Kasiu, ale się cieszę, że moja drabina Ci się spodobała. Czekam na wersje Faba. Buziaki

  • Aaaa jestem w szoku bo mam aplikacje layout na telefonie! A zazwyczaj jak ktoś coś poleca to ja pierwsze słyszę 😀 Bawcie się dobrze w Stambule!!! ;*

  • Ojj nauczenie się odpuszczania czasem bywa trudniejsze niż nauczenie się systematycznej pracy. A ja myślę, że worqshop nie zawali się, jeżeli odpuścisz sobie w urlopowy czas 🙂 Stali czytelnicy na pewno zrozumieją, a takie hulanie wiatru to świetna okazja, żeby nadrobić sobie zaległości ( stare, nieczytane jeszcze wpisy). Życzę udanego spotkania z rodziną i przyjaciółmi. A sobie życzę, żebyście nie odpuścili nagrywania vloga ze Stambułu. Chętnie bym go zobaczyła 🙂

  • fajna aplikacja, prosta i skuteczna.
    Westwing w Arkadii. muszę się wybrać i pogapić na bibeloty…
    odpuszczanie nie zawsze jest zdrowe, ale czasem jest dokładnie tym, czego nam trzeba… miły, relaksujący wpis 😉 mój weekend się skończył wczoraj wieczorem, dziś muszę się zmotywować. pozdrawiam!

  • Och! ile pięknych dodatków w tym sklepie Westwing! I to w moich ulubionych kolorach. Piękne zdjęcia! Ja właśnie odkrywam Twój blog, więc korzystaj z wypoczynku Kasiu i wiedz, że są tacy, którzy cieszą się, że mogą nadrobić zaległości podczas Twojej nieobecności i nacieszyć się tym, co już stworzyłaś na blogu 😉

  • Ja też nie potrafię odpuszczać. Jak już coś zaczynam to muszę skończyć i to jeszcze oczywiście najlepiej jak tylko mogę 🙂 Dzięki za polecenie apki, już zainstalowałam i zaczynam testowanie. Pozdrawiam

  • Bardzo ciekawe wpisy, czytam i czytam. Extra