WEEKENDOWNIK #4

Ostatni tydzień miesiąca zawsze zlatuje mi bardzo, bardzo szybko. Tym razem nie było inaczej, zwłaszcza, że jak zawsze przed wyjazdem ilość pracy do zrobienia i zadań do odhaczenia mnoży się prawie w nieskończoność. Za to już za tydzień mam nadzieję, że będę do was pisać z lotniska w drodze do Stambułu – nie mogę się doczekać!

worqshop-blog-kreatywny-weekendownik-the-muggiest-filizanki

Osoby zapisane na newsletter wiedzą już, że w styczniu wiele prac tutaj działo się za kulisami. Naprawiałam to co nie do końca działało, zrobiłam dla was bibliotekę z materiałami ekstra – teraz w dziale worqshop freebies znajdziecie wszystkie karty kreatywne, planery i dodatki do wydrukowania w jednym miejscu!
pobierz-freebies

Wszystko to po to, aby zrobić fundament do zmian jakie w niedalekiej przyszłości czekają to miejsce – nie mogę się już doczekać, ale jeszcze trochę mrówczej pracy przede mną zanim zaskoczę was wielkim „wow”!

yankee-candles-swiece-wisnia-worqshop-blog-kreatywny

Dni mijają nam na intensywnej, przedwyjazdowej pracy, a popołudnia na wielkich porządkach i pakowaniu paczek z rzeczami, które nagromadziły się w domu rodziców w ciągu ostatnich 30 lat!Ilość rzeczy, którą nazbierała moja rodzinka jest ogromna (i szczerze mówiąc trochę przytłaczająca!), ale powoli do przodu, dajemy radę. Dźwięk dartych papierów towarzyszy nam niemal codziennie 😀

Doszliśmy z Fabem do wniosku, że regularne przeprowadzki nie są takie złe bo zmuszają do regularnego przeglądania i pozbywania się tego co mamy 🙂

worqshop-blog-kreatywny-weekendownik-inspiracje-polecajki

Nie udało nam się w tym tygodniu zrobić nic fajnego, Fab jest trochę podziębiony, pracy dużo, czasu mało – wiecie jak jest. Dzisiaj mamy w planach wyskoczyć na kawę i popracować na mieście więc jak miejsce będzie fajne na pewno pokażę je wam na story na Instagramie – no właśnie, ostatnio wrzucam tam trochę worqshopowych kulisów więc jeśli lubicie takie klimaty to zapraszam gorąco!

POLECAJKI

Nie ma ich zbyt wiele bo nie miałam wiele czasu na przeglądanie Internetu, wizyty na ulubionych blogach musiałam ograniczyć do minimum, książkę nadal czytam tę samą (tak to jest jak książka ma prawie 1000 stron!) – niby nuuuuuuuda, ale tak nie do końca.

KURS ZRÓB TO DZIŚ

Dzisiaj jest ostatni moment aby zapisać się na kurs Pani Swojego Czasu – Zrób to dziś. Jeśli odkładanie na później jest waszym problemem to kurs może pokazać jak ten problem rozwiązać.

weekendownik-worqshop-kasia-kurs-zrob-to-dzis-pani-swojego-czasu

Brałam w nim udział rok temu i o tym jak pomógł mi zająć się naprawdę ważnym sprawami w życiu pisałam wczoraj na fanpage – polecam ten kurs bardzo, bardzo gorąco!

FILM – KOT BOB I JA

Czekaliśmy na ten film z niecierpliwością – zresztą jak na każdy film, którego akcja toczy się w Londynie – i po wczorajszej wizycie w kinie mogę wam napisać tylko jedno: musicie go obejrzeć!

Film oparty jest na prawdziwej historii opowiedzianej w rewelacyjny sposób. To jeden z tych obrazów, który daje wiele do myślenia długo po wyjściu z kina. Pokazuje jak trudno jest dojść do siebie w społeczeństwie nastawionym na przyklejanie etykietek, jak ważne jest wsparcie i pomoc innych osób.

Dobrze, że takie filmy powstają, dobrze, że trafiają do kin, dobrze, że otwierają oczy. Polecam!

INFOGRAFIKA – JAK WYGLĄDA PORCJA WARZYW LUB OWOCÓW

Wspominałam wam już, że od kilku tygodni uważam na to co jemy (czytaj: próbuję jeść zdrowo i zrzucić parę kilo), siłą rzeczy przemycamy do naszego menu więcej warzyw i owoców. Każdy słyszał chyba o tym, że powinniśmy codziennie zjadać 5 porcji warzyw i owoców, ale czym właściwie jest ta „porcja”?

Świetnie wyjaśnia to infografika na stronie BBC – jeśli zastanawiacie się ile pomidorów, truskawek lub sałaty wchodzi w porcję zdrowego jedzenia, warto zajrzeć!

SUPER NAWILŻANIE ZA GROSZE – KREM ZIAJA

Worqshop na pewno blogiem kosmetycznym się nie stanie (dobre sobie, z moimi kilkoma kosmetykami na krzyż :D), ale jak trafia mi się taka perełka za 14 zł to muszę wam o niej napisać! Szukałam kremu nawilżającego dla siebie i dla Faba i czekając na koleżankę zajrzałam na stoisko firmowe ZIAJA. Zdecydowałam się na próbę na tubkę kremu z linii med, wybrałam kurację ultranawilżającą mocznik 3% i jestem nią zachwycona!

ziaja-krem-worqshop-recenzja-opinia-mocznik-dobre-tanie-kosmetki

Krem jest leciutki, przyjemnie pachnie, bez problemu się wchłania, nie zapycha i dobrze dogaduje się z moim podkładem mineralnym. Więcej do szczęścia nie potrzebuję, a za taką cenę naprawdę warto go wypróbować!

JAK RADZIĆ SOBIE ZE SMOGIEM

Lifemanagerka poruszyła na blogu bardzo ważny temat – przeczytajcie jak radzić sobie ze smogiem, który tej zimy jakoś wyjątkowo daje nam w kość. Sytuacja jest nieciekawa, są takie dni, że powietrze po prostu śmierdzi i to czuć bez żadnych dodatkowych aplikacji czy wacikowych testów… Odpuściłam już sobie zimowe bieganie, próbuję też przekonać do tego Faba i czekamy na koniec sezonu grzewczego..

WYZWANIE CAPSULE WARDROBE

U Kameralnej pojawiła się kolejna, zimowa edycja wyzwania 10×10 utrzymanego w duchu capsule wardrobe. Wiem, że wiele osób trafia na mojego bloga szukając informacji o … capsule wardrobe 🙂 Temat jest nadal mi bliski, ale nie czuję wielkiej potrzeby pisania o nim, planuję za to skompletować sobie walizkę na nasz przyszłotygodniowy wyjazd według wyzwania Doroty.

worqshop-blog-kreatywny-maly-ksiaze-kasia-worqshop

NA BLOGU

W tym tygodniu miałam przyjemność podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem na blogu scrapki.pl gdzie opowiadałam o tym jak zrobić swoje pierwsze przydasiowe zakupy do Project Life

Początki z Project Life – pierwsze zakupy

A na blogu pojawiły się dwa nowe wpisy – jeśli je przegapiliście to serdecznie zapraszam!

Dokumentowanie wspomnień w Nowym Roku
Jak zaplanować miesiąc w bullet journal – moje strony na luty

jeśli wolicie formę video to do drugiego posta pojawił się również nowy film na kanale 🙂

Poza wpisami mam też obiecany planer na luty do pobrania – znajdziecie go w zakładce ze wszystkimi freebiesami!

luty-PLANER-GRAFIKA

A jeśli chcecie skorzystać z moich planerów organizując swoje życie troszkę bardziej do przodu cały komplet na 2017 rok możecie zdobyć tutaj!

worqshop-planer-wydrukuj-2017-planer-roczny-kalendarz

Życzę wam przemiłego weekendu, nie dajcie się przeziębieniom, smogom i innym zimowym nieprzyjemnościom!

Napiszcie w komentarzu co uprzyjemnia wam zimowe wolne chwile, jakie fajne książki, filmy, piosenki, gadżety lub teksty w sieci wpadły wam w oko:)

PS. Jeśli blogujecie lub tworzycie treści w Internecie zapraszam was w poniedziałek na link party na fanpage’u – to świetna okazja aby pokazać co robicie i może nawet pojawić się w kolejnym weekendowniku na moim blogu!

Zobacz również

  • Jeśli chodzi o książki, to podobnie jak Ty ciągle kończę zaczętą jakiś czas temu – „Król Pozwów”. Ciekawy thriller sądowy Johna Grishama, ale nie mogę doczekać się aż dobiorę się do mojej półki z fantastyką.

    Co do filmów, to w tym miesiącu nie oglądałam chyba żadnego (ale to nic niezwykłego, nie jestem ich wielką fanką). Aczkolwiek czekam, aż na Netflixie albo HBO pojawią się Fantastic Beasts, Doctor Strange i najnowsze Star Warsy.

    Z ciekawych gadżetów odkryłam (od Ciebie) cudeńko do robienia własnych koszulek. Nawet nie wiesz jakie to pomocne! Planuję kupić niewymiarowe zdjęcia i szukanie właściwych koszulek przyprawiało mnie o ból głowy… Dodatkowo ostatnio zaopatrzyłam się w genialny, silikonowy „rękaw” do wyrabiania ciasta. Wrzuca się tam wszystkie składniki i wyrabia ciasto, uciskając produkt. Super gadżet, bo dzięki temu nic się nie brudzi 🙂

    Co do tekstów w sieci – na pewno polecony przez Ciebie post o smogu u Lifemanagerki, później niedawno odkryty tekst o ciekawej grze w Warszawie: http://www.nochodz.pl/questing-czyli-spacer-rymowanka/ oraz ciekawe kursy na stronie: https://www.edx.org/.

  • Uwielbiam te wszystkie kreatywne karty, planner, dodatki, i fajnie że teraz jest to wszystko w jednym miejscu ^-^

  • Miłego wyjazdu 🙂 Świetny wpis jak zawsze <3

  • Michalina Skonieczna

    Fajnie jest mieć wszystkie Twoje freebies w jednym miejscu, to bardzo przyjemna opcja 🙂 Co do książki – uwierz mi, to tak naprawdę tylko tysiąc stron, a wciąga niesamowicie 🙂 Zaskoczyłaś mnie tą świecą Black Cherry – bardziej wyobrażałam sobie Ciebie w otoczeniu zapachu Meadow Showers tej samej firmy, który jest niesamowity. I w ogóle ciekawe, że dostrzegłam u Ciebie świecę dosłownie chwilę po tym, jak uratowałam jedną z moich ulubieńszych świeczek WoodWicka (polecam, wosk sojowy, drewniany knot i przepiękne zapachy! :D) z pękniętego słoika i przeprowadziłam ją do nowego 🙂

    Zdrowego i spokojnego weekendu, Kasiu!

  • Ewelina

    Uwielbiam tę nową serię! Jest świetna 🙂 Dobrze wiedzieć, że takie przedsiębiorcze mróweczki jak Ty, też mają jakieś „normalne” sprawy za kulisami 😉 Dzięki temu miejsce, do którego od ponad roku zaglądam z przyjemnością, zyskuje kolejny wymiar. To była świetna decyzja!

    Co do sprzątania domu z nagromadzonych tam rzeczy… Przeżywam to od kilku tygodni, gdy próbujemy uporządkować nasze małe mieszkanko, w którym przez ostatnie 40 lat kolejni lokatorzy zostawiali coś od siebie. Nadeszła jednak pora, aby uwić tam swoje małe rodzinne gniazdko z dala od sentymentów przeszłości. I tak oto część rzeczy trafia na śmietnik, część do osób, które zrobią z nimi porządek, a pozostałe do domu, który teraz stoi jeszcze pusty, ale w przyszłości ma się stać naszym wymarzonym domem (i zabawa ze sprzątaniem zacznie się od nowa na duuużo większą skalę!). Trzymam kciuki żeby Wam to porządkowanie szło sprawniej i mniej boleśnie.
    Ja rozkoszuję się ostatnimi dniami zimowego urlopu i już pojutrze wracam do wyremontowanego mieszkanka w nadziei, że nowa przestrzeń pozwoli mi zorganizować się lepiej. W końcu miłością do bujo też mnie zaraziłaś, ale jakoś czasu brak…

    Ściskam!

  • Dla mnie Twoje zdjęcia są wspaniałe, opisują więcej niż tekst 🙂

  • Barbara Hauzińska

    Ja dziś trafiłam na ciekawy artykuł na stronie Elle o produktach z apteki, których możemy używać do codziennej pielęgnacji. Wklejam link, może komuś się przyda –
    http://www.elle.pl/s/elle-sport-1/10-rzeczy-z-apteki-ktore-wykorzystasz-w-kosmetyczce-10 .
    Bardzo lubię tą serię 😊

  • FIliżanka jest megaaaaa! 🙂 Ja też chciałam bardzo obejrzeć ten film ale u nas w kinie go nie puszczają :((((((((

  • Czytałam, że porcja warzyw to mniej więcej tyle, ile mieści się w dłoni – ta miara fajnie się sprawdza, zwłaszcza jak się ma w domu roczne dziecko, pięciolatkę i dwumetrowego mężczyznę ;).

  • Byłam na „Kot Bob i ja” i faktycznie cudowny film, nie tylko dla miłośników kotów. Zaciekawiłaś mnie kremem do twarzy. Wiecznie szukam czegoś dobrze nawilżającego. Obecnie z suchymi skórkami radzę sobie wieczorną aplikacją serum hialuronowego w połączeniu z olejem z pestek malin i jestem zachwycona efektem.

  • Ale śliczny ten kubeczek z Małym Księciem 🙂