WEEKENDOWNIK #26 – kuchenne wpadki i wypad do Sound Garden Hotel

Muszę zapisać sobie w bullet journalu żeby przyszłoroczne wakacje w Polsce koniecznie planować w sierpniu. Pogoda oszalała i wychodzi na to, że to drugi miesiąc wakacji jest tym upalnym, pachnącym latem i rozpieszczającym słońcem! Mimo że wczorajsze 38 stopni to za dużo nawet jak na mnie, staram się nie narzekać i cieszyć tą odrobiną lata, którą mamy!

MIGAWKI Z OSTATNIEGO TYGODNIA

Ostatnie tygodnie od powrotu z nad morza mijają nam zdecydowanie pod znakiem remontu kuchni – Fab obiecuje, że dzisiaj skończymy, a ja mocno trzymam go za słowo! Nie działo się u nas praktycznie nic poza tym, a ja nie bardzo miałam ochotę chwytać za aparat. Mam nadzieję, że gdy tylko uporamy się z kuchnią weekendowniki bogate w zdjęcia wrócą tu na dobre! 

REMONTOWE PRZYGODY W KUCHNI

Jeśli śledzicie moje Insta Story to pewnie wiecie, że nie obyło się u nas bez remontowych przygód 😉

Do pomocy przy remoncie kuchni postanowiliśmy zatrudnić fachowca. Zależało mi na tym aby wszystko poszło sprawnie, bo jednak o ile mogę funkcjonować bez salonu czy listw przypodłogowych to kuchnię chciałam mieć ogarniętą jak najszybciej. W końcu zdrowe obiadki nie zrobią się w próżni, zresztą mniej zdrowe śniadaniowe pankejki czy pyszne ciacha również 😉

Remont zaczął się pięknie i szedł (w miarę) gładko do ostatniego dnia w którym nasz pan Michał miał wykończyć różne drobiazgi w kuchni i zadbać o zamknięcie całego zlecenia. Przygotowałam listę rzeczy, które zostały nam do zrobienia, fachowiec przyszedł w poniedziałek i zabraliśmy się do roboty. Licząc na to, że to już końcówka zajęłam się pracą na kompie, mój brat zabrał blaty do dopasowania w stolarni, Fab wyskoczył po ostatnie zakupy do marketu budowlanego, a pan Michał … zniknął!

Serio! Nasz fachowiec wyszedł do ogrodu na fajkę i kawę i rozpłynął się w powietrzu, został tylko po nim dresik i robota do skończenia. Po pierwszym szoku obśmialiśmy się z tego z Fabem równo i do tej pory zastanawiamy się jak on właściwie przeskoczył przez ogrodzenie ze swoją walizką sprzętu i składaną drabinką 🙂 Uprzedzę wasze pytania – oczywiście fachowiec nie dostał zapłaty za remont z góry, spokojnie!

Efekt był taki, że zrobiła nam się niezła kuchenna obsuwa i zostaliśmy trochę na lodzie – tutaj jednak do akcji wkroczył Fab, który mistrzowsko zajął się szafkami i dopinaniem wszystkiego na ostatni guzik po naszym „fachowcu”. Nie wiem gdzie on się tego nauczył, ale ogarnął całą masę drobiazgów, wspólnie z moim bratem uporali się z elektryką i mamy szansę na weekendowe śniadanko zrobione już w naszej kuchni! Taki mąż to skarb 🙂

Dajcie znać czy chcielibyście zobaczyć kuchnię przed i po oraz poczytać o rozwiązaniach (i kompromisach!) na które się zdecydowaliśmy! Zastanawiam się nad takim postem z wyceną ile nas to kosztowało, więc jeśli są chętni dajcie znać! 

MINI WAKACJE W SOUND GARDEN HOTEL

Po naszych kuchennych przygodach marzyłam już tylko o wakacjach i małej odskoczni od rzeczywistości. Niestety na wakacje z prawdziwego zdarzenia w tym roku nie możemy za bardzo liczyć, sytuację uratowało jednak spotkanie z Aliną, Moniką i Pauliną w jednym z najfajniejszych warszawskich hoteli, czyli w Sound Garden Hotel!

zobacz jak wygląda Sound Garden Hotel i odbierz zniżkę na rezerwację noclegów! 

Przez 24 godziny udało mi się świetnie naładować baterie, odpocząć w doborowym towarzystwie, obgadać kilka ważnych i całe mnóstwo błahych tematów, wyspać w super wygodnym pokoju, wyciągnąć dziewczyny do Hali Koszyki i naprawdę wyluzować! 

Dużo się u nas ostatnio dzieje, przez to momentami ciężko jest mi się skupić na pracy, wpędzam się w dziwne poczucie winy, że robię za mało, nie tak, bez przekonania – jednak rozmowa z osobami, które są w podobnym miejscu i robią podobne rzeczy jest świetnym lekarstwem na mniejsze i większe zmartwienia 🙂

POLECAJKI

90% polecajek w tym tygodniu pochodzi od was – są to posty zgłoszone w fanpejdżowym link party przez Czytelniczki bloga! Co miesiąc zachwyca mnie szerokie pole tematów i mnóstwo inspiracji, które znajduję dzięki link party na waszych blogach! Fajnie, że mimo wakacji i lata tworzycie, piszecie, dzielicie się wiedzą i wartościowymi tekstami!

Swoje teksty z lipca nadal możecie linkować tutaj

JAK JEŹDZIĆ ROWEREM PO MIEŚCIE

Jeżeli jeździcie rowerem po mieście – nie ważne, czy dużo, czy mało, nie ważne, czy własnym czy wypożyczonym, nie ważne czy od okazji do okazji czy codziennie – tekst Ewy o tym jak jeździć rowerem po mieście powinien być pozycją obowiązkową do przeczytania! Jeżdżąc na rowerze w Warszawie widzę bardzo wiele osób, które świadomie lub nie łamią różne zasady bezpieczeństwa i poruszania się po drogach. Ani ja, ani Fab też nie jesteśmy tutaj świętymi, ale wychodzę z założenia, że aby łamać zasady trzeba je znać 😉 A u Lawyerki zasady poruszania się po mieście na dwóch kółkach znajdziecie podane w prostej, przystępnej i bardzo czytelnej formie.

BIAŁYSTOK OCZAMI OLGI

Bardzo miło wspominamy z Fabem nasz zeszłoroczny wypad na Podlasie, a świetny tekst o Białymstoku napisany przez Olgę uświadomił mi tylko jak bardzo tęsknię za Baristacją (kawiarnia nr 1 z tych, które odwiedziłam w Polsce!) i jak wiele w Białymstoku mamy jeszcze do odkrycia! Na pewno skorzystam z tego subiektywnego przewodnika wybierając się ponownie na Podlasie, wam również polecam go z całego serducha!

5 KROKÓW DO WYMARZONEGO WNĘTRZA

Urządzanie swojego wymarzonego mieszkanka to ogromna przyjemność, ale też mnóstwo dylematów, wątpliwości i decyzji do podjęcia. Na szczęście u nas dotyczą one głównie kwestii technicznych, bo te związane z dekoracjami, wystrojem i ogólną estetyką mamy już od dawna ogarnięte! Jeśli jednak potrzebujecie pomocy w określeniu stylu waszego wymarzonego wnętrza zajrzyjcie do poradnika przygotowanego przez Justynę – nasz system działania był bardzo podobny do opisanych przez nią kroków i jak na razie świetnie się sprawdza!

10 POMYSŁÓW NA LATO W MIEŚCIE

Lato w mieście może być fajne! Pod latarnią często naprawdę jest najciemniej, a świetne imprezy i atrakcje mogą czekać na nas tuż za rogiem – przekonuje do tego Kinga w swoim tekście z 10 pomysłami na to jak spędzić wakacje w mieście! Jesteśmy dopiero na półmetku wakacji więc jeśli szukacie sposobów na to jak inspirująco spędzić czas zajrzyjcie na My Little Pleasures i zgarnijcie coś dla siebie!

UNIWERSALNA SZAFA – CO POWINNO SIĘ W NIEJ ZNALEŹĆ

Dawno już przestałam czytać modowe poradniki – mam swój styl, dobrze mi z nim i z zawartością szafy, która mieści się na kilkunastu wieszakach. Nie wierzę, że jest coś takiego jak jeden, uniwersalny zestaw, który każdy musi mieć, ale … przekonałam się na własnej skórze, że z czasem możemy stworzyć sobie stylowy uniform dopasowany do nas, do naszej codzienności i stylu życia. Zestawienie bazowych elementów przygotowane przez Natalię świetnie pokrywa się z tym co lubię i mam w swojej szafie, więc podrzucam je tym z was, które również cenią prosty, miejski, sportowy styl i chciałyby wprowadzić nieco spójności do swojej kolekcji ubrań!

ŚNIADANIE PO TURECKU

Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź przepisu na menemen u Asi moje ślinianki zaczęły intensywnie pracować! W końcu to było jedno z naszych ulubionych śniadań w Turcji, a przygotowywane przez mamę Faba i zajadane ze świeżym chlebem na tarasie w Marmaris już w ogól biło wszystko inne na głowę! Jeśli lubicie wytrawne śniadania spróbujcie upichcić sobie w weekend taką pomidorową jajecznicę – jest przepyszna!

POPULARNOŚĆ HYGGE JAKO WSPÓŁCZESNY FENOMEN MIESZKANIOWY

Ostatni tekst polecam już od siebie – to konkretny, fachowo napisany artykuł analizujący modne ostatnio „hyggowanie” oraz jego wpływ na to jak żyjemy i mieszkamy. Warto go przeczytać bo świetnie pokazuje zarówno zalety jak i wady hygge (a o tych ostatnich głośno się nie mówi). Do weekendowej kawy tekst jak znalazł, mam nadzieję, że znajdziecie na niego chwilę bo mi naprawdę na wiele spraw otworzył oczy!

NA BLOGU

→ MAŁE CELE W SIERPNIU – zobaczcie z czego bardzo świadomie zrezygnowałam, a na czym z pełnym zaangażowaniem będę pracować w sierpniu!

→ SUBIEKTYWNY PORADNIK REMONTOWY – na co warto zwrócić uwagę planując remont w starym (i nie tylko!) budownictwie

No i to by było na tyle w tym tygodniu! Życzę wam świetnego weekendu – niech będzie pełen lata, niech pogoda rozpieszcza, niech w powietrzu będzie czuć wakacje!

Napiszcie co u was słychać, co fajnego ostatnio przeczytaliście lub obejrzeliście no i dajcie znać jak spędzacie ten upalny sierpień! 

Zobacz również

  • Sierpień rzeczywiście daje się we znaki, ale z drugiej strony dobrze wykorzystany będzie fajnym wspomnieniem jesienią 🙂 Podpatruję co rusz Wasz remont, bo dosłownie lada moment i będziemy ruszali z własnym. A kanapa jest rewelacyjna! – takiej też będę szukać do siebie. Dzisiaj natomiast kierunek Włochy <3 Już nie mogę się doczekać długoweekendowego chilloutu nad jeziorem Como.

  • Lipiec już od paru lat jest najbardziej deszczowym miesiącem w roku, najlepiej planować wszystko na początek sierpnia 😉 No taki fachowiec to prawdziwy czarodziej, znika jak Copperfield! 😀 Powodzenia w dalszych remontach!

  • Ja poproszę post z metamorfoza kuchni 😊 ale śmiesznie z tym fachowcem 😂😂

  • Ili

    To ja chcę post o kuchni, koniecznie:) Czy można na tymczasem zapytać o nazwę kuchni/szafek? Jestem na etapie wyboru mebli u siebie, te są bardzo gustowne i chyba tworzą miłą atmosfer, zwłaszcza za przy tych drewnianych blatach:)

  • Podglądam tą Twoją kuchnie już na IG i zastanawiam się, czy reszta domowników dałaby się namówić na białe szafki. Udało mi się już przekonać do jasnej podłogi. Trochę ciemno jest w kuchni, ale lata temu człowiek inaczej patrzał na wszystko.

  • Post o kuchni koniecznie! Lubię takie wpisy:) Oj a fachowiec się nie popisał, jak można tak zrobić? nie rozumiem, mógł powiedzieć, że są rzeczy których zrobić nie potrafi a nie uciekać 😀
    U nas za oknem chmur dużo po nocnej burzy a jedziemy dziś fotografować przyjęcie… oby do 15 się rozpogodziło 🙂

  • Zosia

    Taaaak! Posty o kuchni, o tym jakie diy’s wybraliście mile widziane! A tekst o wakacjach w mieście naprawdę otworzył mi oczy i dodał energii do działania!:)

  • Współczuję fachowca! Takie rzeczy potrafią czasami napsuć nerwów! Fajnie, że podeszliście do tego w miarę spokojnie, no i, że miałaś pod ręką męża – złotą rączkę 😉 bardzo chciałabym zobaczyć/przeczytać post o kuchennym remoncie. Sama ostatnio szukam inspiracji i ciekawych rozwiązań w tym temacie 😉 Dziękuję bardzo za polecenie mojego wpisu! Mam nadzieję, że okaże się ciekawy i przydatny również dla Twoich czytelników <3 ! Pozdrawiam!

  • Fachowiec nieźle dał popalić! Ale co go mogło tak spłoszyć? 🙂 Chętnie zobaczę także konfrontację wizerunku kuchni sprzed remontu, jak i po nim! 🙂

  • Ja niestety sierpień spędzam póki co w szpitalu, ale od czego są książki, Internet, sudoku oraz.. blogi, w tym Twój 🙂

  • Eh wspolczuje z tym fachowcem. Ale co poradzic, nie przewidzi sie pewnych sytuacji. Powodzenia😉

  • Aleksandra

    Jestem z dziećmi w Szklarskiej Porębie i nie ma mowy o upale. Wczoraj w sobotę 12.08 najwyżej 15 stopni, dziś wg zapowiedzi tak samo. Ruszamy na ostatnią wyprawę i jutro do domu. Nagrzanego. Również chętnie poczytam o remoncie kuchni. Pozdrowienia!

  • No to rzeczywiście mieliście przygodę z tym fachowcem 😉 Ja obecnie jestem na etapie szukania własnego lokum i oglądając z Szarookim oferty, powoli określamy to, jak nasze mieszkanie powinno wyglądać 🙂 Jest to bardzo relaksujące, choć jednocześnie wiemy, że wiele jeszcze przed nami 😉

  • Widzę, że ten hotel jest bardzo popularny. Dlaczego jest tak fajny? Jest w nim SPA? I ile kosztuje doba na osobę? A myślałam, że hygge wad nie ma 😉😅 każdy zachwala 😒

  • pani Mondro

    Heh ten Twój fachowiec to jeszcze nic;) w zeszłym roku, kiedy byłam w zaawansowanej ciąży, wymienialiśmy instalacje elektryczną w całym mieszkaniu- wiąże się to oczywiście z kuciem ścian, a więc z gruzem, pyłem i ogólnie syfem w każdym kącie domu. Mieliśmy dwóch mistrzów- ojca i syna, chłopaków z okolicy. Panowie do roboty przychodzili na 9, o 11 szli na śniadanie, wracali o 13, i robotę kończyli o 16. To jeszcze nic, po jednym z dłuższych weekendów nie pojawiali się u nas przez 1,5 tygodnia! Mieszkaliśmy z tym syfie, bez prądu w niektórych pomieszczeniach, bez kuchni bo wszystkie meble stały przecież na środku i z tym gigantycznym brzuchem przez miesiąc, bo tyle w efekcie trwał remont. Na szczęście „miszczunie” skasowali nas na połowę ustalonej wcześniej kwoty, a już szykowałam się na wojnę z nimi 😀

  • Niesamowita historia z tym Waszym majstrem! 😀 Dobrze, że Fab tak świetnie ten remont ogarnia. Nie zapomnę nigdy, jak Rafał wziął się za malowanie pokoju przed urodzeniem się Lenki. Trwało to tyle, że groziło, że mnie na porodówkę zawiezie w pędzlem w ręku, a w efekcie i tak musiał majster przyjść i pomóc to malowanie skończyć 🙂

    Dziękuję za udostępnienie mojego wpisu. Może kiedyś napijemy się kawy w Baristacji razem 🙂

  • Baristacja numerem 1? Super!
    Gdybyś potrzebowała jakichś podpowiedzi od białostoczanki z ponad dwudziestoletnim stażem, jestem do twojej dyspozycji. Kocham to miasto <3

  • O ja chętnie przeczytam o Hygge, bo ostatnio przejrzałam Hygee tę piękną niebieską książkę, która królowała na IG i jestem nią bardzo zawiedziona :/

    • Basiu, mi też ta książka podobała się tylko wizualnie, ale po przejrzeniu w Empiku odłożyłam na półkę, bo treści tam były mało odkrywcze 😉

  • Zacisze Lenki

    Bardzo chętnie przeczytam post o szczegółach remontu kuchni, lubię takie wpisy.

  • Dzięki za polecajki, będę miała co czytać dzisiaj 🙂 Jestem jak najbardziej za postami kuchennymi, uwielbiam podglądać rozwiązania innych. Zawsze można się czegoś nauczyć 🙂 Pozdrawiam

  • creepywallet

    Od lat, wydaje mi sie, sierpień jest tym ładniejszym miesiącem 🙂