WEEKENDOWNIK #14

Przedświąteczny tydzień już prawie za nami, za moment Wielkanoc. Zacznę w takim razie ten weekendownik od świątecznych życzeń, a potem tradycyjnie będzie kilka słów o tym, co u nas i o tym co ciekawego wpadło mi ostatnio w oko i czym koniecznie muszę się z wami podzielić!

Czego wam wielkanocnie życzę? Jak zawsze – aby te święta były takie, jakie chcecie żeby były.

Nie dajcie sobie wmówić, że jajko, cukrowy baranek, palemka i śniadanie po którym ciężko wstać od stołu to wielkanocny zestaw obowiązkowy. Jeśli lubicie tradycyjne klimaty to jasne, niech te święta będą w 100% właśnie takie – rodzinne, pachnące wielkanocnym żurkiem i kolorowe od pisanek. Pamiętajcie tylko, że to nie jest tak, że mamy jeden przepis na święta idealne, którego musimy się kurczowo trzymać.

Dlatego życzę wam z całego serducha abyście te kilka wolnych dni spędziły kompletnie po swojemu, tak jak lubicie i czujecie, że będzie dla was najlepiej. To są moje wielkanocne życzenia dla was!

ten piękny obrazek sprezentowała nam Kasia Antilight!

WIELKANOC?

Przyznam wam się do czegoś – nie lubię Wielkanocy. O ile Boże Narodzenie wraz z całą jego otoczką uwielbiam, to Wielkanoc już kompletnie nie jest moją bajką.

Nie robię świątecznych porządków, nie mam ochoty maszerować na koszyczkowej defiladzie, nie maluję w tym roku żadnych jajek i nie zamierzam szaleć w lany poniedziałek. „Świętujemy” tylko ze względu na rodzinę. Coś czuję, że gdyby to zależało w 100% od nas to Wielkanoc spędzilibyśmy z Fabem w zależności od pogody – na rowerach, czytaniu lub oglądaniu filmów i nikt by na tym nie ucierpiał.

JEDZIEMY DO ZAKOPANEGO!

Wspominałam już wam na blogu, że jednym z moich kwietniowych małych celów był wypad z Fabem w nasze polskie góry. Zakopane marzyło nam się od lat i w tym roku to marzenie spełniamy!

Pierwszy plan wyjazdu mieliśmy jakoś w okolicach zaręczyn, zimą, jak jeszcze przyjeżdżaliśmy do Polski z UK. Nie wypaliło. W zeszłym roku chcieliśmy jechać wczesną wiosną, mieliśmy już wszystko załatwione, ale fatalna pogoda sprawiła, że sobie odpuściliśmy. W tym roku prognozy też są takie sobie, ale tak bardzo chcemy odpocząć i złapać oddech, że mamy to delikatnie mówiąc w nosie.

Jeśli pogoda będzie byle jaka najwyżej zaszyjemy się w naszym mieszkanku (które zapowiada się wspaniale!) i nie będziemy z niego wyściubiać nosa, ale liczę, że nie będzie aż tak źle. Wyjazd już w poniedziałek!

Jeśli znacie jakieś fajne miejsca w Zakopanem to koniecznie dajcie znać w komentarzach – jak zawsze szukamy lokalnych atrakcji, miejscówek z pysznym jedzonkiem, fajnych kawiarni i lokali z klimatem oraz pomysłów na to co robić w razie niepogody!

WYNIKI SHARE WEEK 2017!

Kochani, jest jeszcze jedna rzecz, która wydarzyła się w tym tygodniu i muszę, po prostu MUSZĘ się nią wam pochwalić (zwłaszcza, że co tu dużo mówić – ten sukces to właśnie wasza zasługa!)

Worqshop został wybrany najchętniej polecanym blogiem w 2017 roku w rankingu Share Week

Dziękuję wam z całego serducha za każdy głos oddany na worqshop – to ogromne wyróżnienie i świetny dowód na to, że to co tu robimy ma sens! Mam nadzieję, że zmiany, które szykują się na blogu sprawią, że będziecie tu wracać jeszcze chętniej, a istotne wiadomości będą łatwiejsze do odnalezienia 🙂 Po takim motywacyjnym pstryczku działam na jeszcze większych obrotach, a to wszystko dzięki wam – DZIĘKUJĘ!

POLECAJKI

Przez chwilę miałam ochotę wrzucić tu tylko jedną polecajkę – czyli post podsumowujący Share Week. Znajdziecie w nim linki do mnóstwa wspaniałych blogów, które warto poznać – czuję, że dla wielu osób to będzie świetna, inspirująca lektura na deszczową Wielkanoc.

Jeśli jednak szukacie czegoś jeszcze to zapraszam na weekendownikowe polecajki 🙂

SEMOLINO – JASNA MIEJSCÓWKA Z PYSZNĄ PIZZĄ

O tym jak bardzo lubimy Halę Koszyki już wam opowiadałam, a czy wspominałam kiedyś co jest moim ulubionym cheat mealowym wyborem (poza słodyczami oczywiście!)? Nie? No jasne, że pizza!

Sukcesy minionego tygodnia świętowaliśmy więc w Semolino w Koszykach. Pyszna pizza z naszą własną kompozycją dodatków, do tego kieliszek prosecco i piękne, jasne wnętrze po brzegi wypełnione dziennym światłem – żyć nie umierać!

Mam ciche marzenie, żeby swoją (coraz szybciej zbliżającą się!) trzydziestkę świętować w Rzymie, więc wypad na pizzę był tego maleńkim przedsmakiem – trzymajcie kciuki, aby się spełniło!

KSIĄŻKA – PANI SWOJEGO CZASU

Jak zostać Panią Swojego Czasu to zdecydowanie mój ulubieniec tego tygodnia. Książka rozdział po rozdziale opisuje sprawdzone strategie i pomysły, obala mity i systematyzuje wiedzę związaną z planowaniem i ogarnianiem czasu. Kto zna bloga Oli w książce nie znajdzie rewolucyjnych treści, ale wiecie – to nie o rewolucję zawsze chodzi 🙂

Czytam, zaznaczam, robię notatki bo mimo że to, czego uczy Ola stosuję na sobie już od dawna taką wiedzę fajnie jest czasem odświeżyć i uporządkowaną mieć pod ręką. W codziennym życiu, bieganinie i gonieniu terminów łatwo jest się zapomnieć i podryfować w stronę gorszych nawyków, a lektura tej książki działa na mnie trochę jak kompas – prostuje kierunek i ściąga z powrotem na dobrą stronę mocy. 

DZIENNIK BLISKOŚCI

Kolejna książkowa pozycja, która jeszcze nie jest dostępna, ale właśnie teraz możecie pomóc jej ujrzeć światło dzienne. Dziennik Bliskości to wyjątkowa, pięknie ilustrowana książka dla rodziców i dzieci stworzona przez moje dwie blogowe koleżanki. Dziewczyny obecnie zbierają środki na wydanie książki – tutaj możecie pomóc im osiągnąć cel.

Strasznie lubię takie inicjatywy, w których zamiast czekać na gwiazdkę z nieba, wygraną w lotka czy jakieś odgórne przyzwolenie po prostu działamy. Jeśli chcecie wesprzeć to co polskie, swojskie, ładne i dobre macie na to świetną okazję! 

PODCAST ARIADNY – ROZMOWA Z ANDRZEJEM TUCHOLSKIM

Ten podcast to perełka dla osób, które zaglądają tu głównie po blogowo – internetowe inspiracje. Zabierzcie go ze sobą na spacer, rower lub posłuchajcie podczas świątecznych przygotowań.

W wirtualnej rozmowie z Ariadną Wiczling Andrzej Tucholski świetnie opowiada o tym jak tworzyć wartościowe treści w Internecie, jak znaleźć swoją pasję, na czym się skupić, jak wybić się w świecie online – słuchałam z przyjemnością i ten odcinek podcastu gorąco wam polecam!

TINY RAYS OF SUNSHINE – 100 DAYS OF BULLET JOURNAL

Jeśli tak jak ja uwielbiacie planować w systemie bullet journal i ciągle szukacie nowych rozwiązań i pomysłów na to jak swoje planowanie usprawnić i urozmaicić przez najbliższe tygodnie koniecznie zaglądajcie na bloga Tiny Rays of Sunshine. Kim realizuje projekt w ramach którego przez 100 dni pokazuje ciekawe, kreatywne pomysły na prowadzenie bujo. Śledzę z przyjemnością!

JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO ŚWIĄT NA OSTATNIĄ CHWILĘ?

O moim stosunku do Wielkanocy już pisałam – w skrócie: generalnych porządków i kuchennego szaleństwa nie będzie. Jeśli jednak chcecie przygotować się do świąt w ekspresowym tempie inspiracje czekają na Make Life Easier. Zajrzyjcie chociażby dla pięknych, świeżych, wiosennych zdjęć – cudny klimat, taki jak lubię najbardziej!

LIFEMANAGERKA – WIOSENNA PIELĘGNACJA

A może wielkanocną przerwę wykorzystacie na zadbanie o siebie i nadrobienie zaległości w pielęgnacji? Domowe SPA to super pomysł na małą rozpustę, a wiele pomysłów na prostą, codzienną pielęgnację znajdziecie we wpisie Agnieszki o wiosennej pielęgnacji. Czy tylko na mnie takie wpisy działają motywująco i sprawiają, że mam ochotę powędrować do łazienki i nałożyć sobie na nos maseczkę?

FAJNY POMYSŁ NA WIOSENNE PORZĄDKI – Design Your Life

Jak wiosna to również porządki (wiosenne lubię i robię, wielkanocnym mówię nie)! Zobaczcie w jak fajny sposób rozprawia się z nimi Alina we wpisie o grze w pozbywanie się. Taka gra to może być super pomysł jeśli pozbywanie się gratów idzie wam opornie – zamierzam namówić na nią rodziców po świętach, zobaczymy kto wygra!

NA BLOGU

Jak działać w social media – mój subiektywny przewodnik dla początkujących i tych, którzy chcą sobie odświeżyć fundamenty

Worqshopowe Qulisy o tym jak sprecyzować tematykę bloga lifestyle – pytałyście o to często w zgłoszeniach na konsultację, podrzucam więc parę pomysłów, które sprawdziły się u mnie.

Jeszcze raz życzę wam spokojnych świąt, dziękuję ogromnie za Share Week i oczywiście czekam na wasze polecajkowe typy! Napiszcie co przykuło w tym tygodniu waszą uwagę w internetach i nie tylko – czekam na wasze komentarze!

PS. Przypominam jeszcze o zniżce na worqshopowe planery (33% taniej na hasło PLANER, do kupienia tutaj) no i co – słyszymy się po świętach?

Zobacz również

  • Kasiu, raz jeszcze gratulacje! To był zdecydowanie Twój rok. Razem z Socjopatką i Zenją jesteście dla mnie #girlboss minionego roku. Oby dalej widło Wam się równie dobrze, a nawet lepiej.

    Zastanawiam się nad zakupem Dziennika Bliskości. Jak dla mnie to genialna inicjatywa 🙂

    Ściskam!

  • Gratuluję wygranej! Ja też właśnie się zagłębiam w książkę Pani Swojego Czasu i myślę, że dla mnie będzie to mała rewolucja bo dopiero niedawno odkryłam bloga i generalnie miałam do tej pory zupełnie inne podejście do planowania. Zapowiada się ciekawie. Wesołych Świąt!

  • Ooo moje ulubione Zakopane. Wiem, że jest strasznie rozdeptane przez turystów, ale ja uwielbiam tam jeździć o każdej porze roku. To chyba bliskość ogromnych (dla mnie) gór tak na mnie działa. Mogłabym na nie patrzeć godzinami. Jedzenie tylko w Stek Chałupie na Krupówkach. Podają najlepsze grule i mięsko. Nigdy się nie zawiodłam. Dobre jedzenie jest jeszcze w knajpce Kasza Nasza (też na Krupówkach). A pizza i burgery w Czikago. Na ciastko wart wpaść do kawiarni Samantha. Warto odwiedzić min. Muzeum Tatrzańskie;
    Centrum Edukacji Przyrodniczej Tatrzańskiego Parku Narodowego wraz z otaczającym parkiem, na drewnianym tarasiku jest luneta przez którą można podejrzeć Giewont; Wille Kolibę; Muzeum Hasiora. A jeżeli chodzi o góry, to gdzie byście nie poszli i tak będzie pięknie 🙂 A tłumem ludzi się nie przejmujcie, udawajcie, że ich nie ma 🙂 Pozdrówcie ode mnie Zakopane. Udanego wyjazdu!

  • Joanna

    Polecam knajpę „Zięć zaprasza bo babcia jest tu szefem” 😀 Trafiliśmy tam w zeszłym roku i jest niesamowity klimat, adres można znaleźc w google 🙂

  • „Panią swojego czasu” z chęcią bym przeczytała 🙂
    Ja również wolę grudniowe święta, ale wielkanocna niedziela też ma jakąś magię 🙂

    Mimo wszystko radosnych Świąt!

  • Hm, „koszyczkowa defilada” nieco mnie jako katoliczkę dotknęła, mimo że nie jest ona najważniejszym elementem Wielkanocy. Tajemnica i Istota tych Świąt nie wyrazi się w komercyjnej otoczce choinek i Mikołajów (tu: kurczaczków i jajek), może dlatego tylu ludzi „odklepuje” lub ma w nosie ten czas. To prawda, że ze święconką często przychodzą do kościoła ludzie, którzy tam nigdy nie bywają, motywy takiego postępowania nie są mi znane, a świętowanie tylko ze względu na rodzinę „żeby im było miło” jest męczarnią dla Was samych…
    Pomijając tę kwestię, uwielbiam Twoje weekendowniki i czytam sobie za każdym razem jak wracam z pracy – tyle miejsc jest inspirujących, a tyle jeszcze nieodkrytych! 🙂

    • Joanna

      Zgadzam się w stu procentach.

    • Marta nie chciałam nikogo tym stwierdzeniem urazić – jeśli tak to odebrałaś – przepraszam.

      Specjalnie nie pisałam o żadnym aspekcie dotyczącym wiary i obchodzenia świąt w sensie duchowym – ja ich tak nie obchodzę i nic mi do tego jak decydują się celebrować je inni. Wiem, że w kościele katolickim są to najważniejsze święta, wiem też, że jeśli ktoś jest wierzącą osobą może to być dla niego naprawdę wyjątkowy czas.

      Ten akapit skupia się raczej na bezmyślnym powtarzaniu pewnych zachowań „bo tak zawsze robimy, bo taka jest tradycja” kiedy nic głębszego za nimi nie idzie. Na coś takiego nie mam ochoty i o tym napisałam.

      I nie zgadzam się z tym, że spędzanie świąt z rodziną jest dla nas męczarnią. To jest jeden dzień, który gdybym była w innej sytuacji wolałabym spędzić inaczej, ale jako, że jesteśmy tu i teraz, razem – spędzamy go razem i na pewno nie jest to męczarnia.

      Mam nadzieję, że wyjaśniłam to co było do wyjaśnienia – trzymaj się cieplutko i wspaniałych Świąt!

      • Rozumiem, wszystko wyjaśnione 🙂 Ściskam gorąco! 🙂

  • Gratulacje cudownego wyróżnienia!!!!!!!!! Niech to będą piękne święta!!!!! 🙂 I bawcie się dobrze w Zakopanem 🙂

  • Zosia

    Bardzo dziękuję za tyle polecajek!😍 I naprawdę ten Share Week jest w pełni zasłużony!!

  • Jeszcze raz gratuluję <3 wyróżnienie w pełni zasłużone! Zazdroszczę Wam tego Zakopanego, kocham Tatry! Kilka lat już tam nie byłam, więc niestety nie pomogę z miejscówkami… Ale Twoi niezawodni czytelnicy na pewno coś poradzą. Mam nadzieję, że z pogodą nie będzie tak źle i że uda Wam się jak najwięcej pospacerować i nagrać vloga oczywiście :D. Dziękuję za link do mojego wpisu :*

  • Zacisze Lenki

    Gratuluję wyróżnienia. Życzę Wam radosnych Świąt Wielkiej Nocy, spędzonych w gronie bliskich osób oraz udanego wyjazdu.

  • Gratuluję 1. miejsca w Share Week – zasłużyłaś! Udanego wyjazdu do Zakopca, oby wam pogoda dopisała ^-^ Bullet journal <3

  • Jeszcze raz gratuluję pierwszego miejsca! W pełni zasłużone😊
    A co do Wielkanocy to mam podobnie, też jakoś nie bardzo czuję te święta, ale rodzinnie obchodzimy, więc na razie nic nie zmienię i postaram się, jak najlepiej cieszyć ze wspólnego czasu. U nas na szczęście zawsze w drugi dzień świąt jest leniwie w domu, wyżyję się kreatywnie😉

  • Fiołek88

    Gratuluję rankingu 🙂 Bardzo lubię czytać Twój blog i podziwiam to co robisz 🙂
    Święta… ech… ciężko mi się czyta takie posty, gdzie Wielkanoc jest tylko z nazwy, ze smutkiem patrzę gdy idę poświęcić pokarmy i widzę ludzi, którzy nawet na modlitwie Ojcze Nasz mają zamknięte usta… Dla wierzącego katolika święta Wielkiejnocy są najważniejsze w roku – to dla nas Pan Jezus umarł na krzyżu, a tak często w otoczce królików, kwiatków, jajeczek o tym zapominamy, o Jego Miłości do nas. Ja sprzątam na Święta, owszem, ale swoje serce, a nie dom… Mogłabym pisać tu dużo…
    Ale tak jak piszesz na początku życzę Ci żeby ten czas był taki jaki Ty chcesz 🙂

    • Dokładnie! Otoczka komercyjna, choć mniejsza od tej „gwiazdkowej” odbiera sens Świąt…

  • Gratuluję zwycięstwa w Share Week 2017, zasłużone! 🙂 Jeśli chodzi o Zakopane, to podobnie jak w zeszłym roku, w tym również spędzamy tam majówkę, więc będę bardzo wdzięczna za polecenie ciekawych miejsc, tzn. głównie chodzi mi o jakieś fajne restauracje. 🙂

  • W Zakopanem polecam regionalny bar mleczny – góralskość na maksa, w porze śniadaniowej i obiadowej brak wolnych miejsc 🙂 My byliśmy na początku marca i weszliśmy na Nosal, Morskie Oko (bez koni oczywiście!) i jeden dzień przeznaczyliśmy na chodzenie po okolicy. Samo Zakopane za tłoczne, pełno turystów, rozwodnionego grzanego wina i placków ziemniaczanych:)