WEEKENDOWNIK #1

W nowym roku idzie nowe! Już jakiś czas temu pozazdrościłam blogującym koleżankom, które mają u siebie na blogach miejsce na luźne pogaduchy, podsumowania, polecajki i lifestylowe treści – też tak chciałam! 

NOWY ROK – NOWA SERIA NA BLOGU!

No bo wiecie, czasem jest tak, że znajdę coś fajnego, chcę to wam pokazać i .. nie mam gdzie i kiedy! A czasem wpadnę na jakiś pomysł, albo coś mi w głowie siedzi i tak samo – miejsca na wylanie takich luźnych myśli brakuje. Nie oszukujmy się – nie każdy temat, myśl, link czy gadżet zasługuje na oddzielny post dopieszczony pod kątem wyszukiwarek, przeglądarek i całych innych zoptymalizowanych cudów!

Stąd od nowego roku chciałabym zaprosić was trochę bardziej do naszej codzienności, pogadać jak do koleżanek (i kolegów, wiem że mamy tu kilku rodzynków!), podzielić się tym co fajne, podpowiedzieć gdzie wypić dobrą kawę i na bieżąco być z wami w kontakcie właśnie tutaj, na blogu :)

Podpytałam na facebooku jak ta nowa seria mogłaby się nazywać i oczywiście jak zawsze gdy pytam was o podpowiedź okazało się, że:

a) jesteście niezastąpione
b) jesteście mega kreatywne
c) sprawiacie, że wybór jest mega trudny!

w końcu po dwóch dniach myślenia padło na WEEKENDOWNIK, który zaproponowała Małgosia! Dzięki Małgosiu!

Zakochałam się też w nazwie Qlisy (którą podrzuciła mi Agata – dziękuję!) i myślałam o niej tak długo, że w końcu czuję iż wykluje się z niej zupełnie coś nowego! Ale, nie wyprzedzajmy faktów 😉

No to, po tym przydługim wstępie zapraszam na pierwszy WEEKENDOWNIK! A skoro już i tak się rozgadałam na początku, to teraz już przechodzę do rzeczy jak grzeczna blogerka :) łapcie polecajki, czyli fajne gadżety, apki, książki, filmy i wartościowe, ciekawe rzeczy wyszukane w internetach!

 

worqshop-blog-kreatywny-akwarele-jak-rysowac-bullet-journal

 

APLIKACJA – FITATU

Fitatu to aplikacja do zapisywania posiłków i liczenia kalorii, którą na swoim webinarze poleciła Monika. Nigdy w życiu nie liczyłam kalorii i wydawało mi się to brednią kompletną ALE tydzień z aplikacją i chyba na trochę zmienię zdanie.

zdrowa-dieta-worqshop-posilki-pomysly-co-jesc-redukcja

Łatwiej jest mi trzymać się zdrowego planu jedzenia gdy wiem, że będę musiała się wyspowiadać aplikacji z tego co jem, to po pierwsze. Po drugie – sama świadomość faktu ILE CO MA KALORII otwiera oczy na różne żywieniowe sprawy. Nagle okazuje się, że orzeszki na owsiankę mogę sobie sypnąć trochę bardziej oszczędnie, a ilość oliwy na sałacie kontrolować łyżką zamiast chlustać radośnie na prawo i lewo a potem biadolić, że przecież jem zdrowo, a waga ani drgnie.

PS. Wartość dodana aplikacja fitatu to czytnik kodów kreskowych i duuuuuża baza produktów dostępnych w Polsce! Dzięki temu łatwo i szybko można wszystko wprowadzać do aplikacji plus – jeśli jako dzieci miałyście tak dziwne marzenia jak ja i bardzo chciałyście być panią z supermarketu z czytnikiem kodów kreskowych to apka spełnia te marzenia 😉

KSIĄŻKA – SIŁA NAWYKU

Jeśli interesują was mechanizmy działania ludzi, chcecie zobaczyć od podszewki jak wielkie firmy doszły tu gdzie są dziś, jak kształtowały się historyczne zmiany na świecie, w jaki sposób reklama robi nam wodę z mózgu i za co tak naprawdę płacicie w Starbucks’ie a przy okazji dowiedzieć się jak działają nawyki (i popracować nad swoimi!) to Siła Nawyku jest pozycją obowiązkową do przeczytania!

sila-nawyku-ksiazka-motywacja-nawyki-worqshop-blog

Ta książka to nie jest żaden poradnik z tysiącem złotych rad i ćwiczeń, to zbiór genialnie opowiedzianych historii z drugim dnem – jeśli lubicie czytać o psychologii, socjologii, historii i społeczeństwie w takiej reportażowej formie – gorąco, gorąco polecam.

FILM – GWIEZDNE WOJNY ŁOTR 1

Oczywiście, barrrrdzo chciałam napisać wam dzisiaj o innym filmie, ale wybieraliśmy się na niego tak długo, aż w końcu zniknął z ekranów.. zostajemy więc z Gwiezdnymi Wojnami, które oboje z Fabem obejrzeliśmy z wielką przyjemnością!

Gwiezdne Wojny to Gwiezdne Wojny. Wiadomo, czego można się spodziewać – świetne efekty, super realizacja, widowisko na wielką skalę. A w ŁOTR1 dodatkowo naprawdę fajnie zarysowane charaktery i wyraziste postacie – to nam się bardzo podobało! Zaskoczyło to jak bardzo miejsca, scenografia i kostiumy nawiązywały do krajów arabskich – planeta Jedha wyglądała jak marokańskie targowiska, a Scarif jak plaże Dubaju – wiecie może czy to celowe podobieństwo, czy tylko nasza wyobraźnia?

TOOKAPIC – PROJEKT 365

O tym projekcie usłyszałam od dziewczyn z grupy Project Life, najlepiej opowie wam o nim poniższy filmik.

Jeśli szukacie motywacji i inspiracji do częstszego chwytania za aparat i dokumentowania codzienności warto się nim zainteresować!

CZAS WOLNY – AKWARELE!

W tym roku obiecałam sobie, że codziennie zaplanuję choć kilka minut na coś kreatywnego. Prowadzę mój album Project Life i Bullet Journal, ale to nie to samo co robienie czegoś z niczego.

akwarele-kawa-jak-malowac-worqshop-kreatywnosc-malowanie

Bardzo tęskniłam za trzymaniem w ręku pędzla, rysowaniem, brudzeniem palcy farbami, robieniem prostych DIY – brakowało mi tego w zeszłym roku zwłaszcza jak podglądałam Faba, który codziennie, przez cały rok rysował! Też tak chciałam!

skillshare-akwarele-kawa-ilustracje-worqshop-blog-kreatywny

Zaczęłam od akwareli i mojej ulubionej kawy – biorę udział w kursie Fun and Easy Watercolor Coffee na skillshare gdzie uczę się mieszać farby, malować kubeczki i przeróżne filiżanki! To naprawdę wspaniały sposób na kreatywny relaks, odłożenie telefonu i wyłączenie się na parę minut dziennie!

akwarele-ilustracja-kawa-skillshare-jak-rysowac-malowanie-wyzwanie

W INTERNETACH

Facebook podrzucił mi w tym tygodniu jeden ze starszych postów Fashionelki – Co ty wiesz o życiu bezdzietna blogerko – już sam tytuł mówi wiele, prawda? Logika argumentów w tym tekście jest świetna – ustawię go sobie chyba jako automatyczną odpowiedź na wszystkie maile i komentarze zaczynające się od słów „no zobaczymy jak to będzie jak będziesz miała dzieci”!

Wspominałam już na blogu, że praktycznie od czerwca nie jemy nabiału. Mimo że żadnej nietolerancji nigdy u nas oficjalnie nie stwierdzono, to po eliminacji mleka oboje – zarówno ja jak i Fab czujemy się i wyglądamy o niebo lepiej! Żagnajcie krostki na twarzy, żegnajcie problemy żołądkowe, żegnaj katarze bez powodu – to tak w skrócie. A o wpływie nabiału na cerę świetnie i jak zawsze fachowo pisze Monika w tekście Jak pokonać trądzik nie tracąc na to ani złotówki.

Jeśli u Was też zrobiło się nagle zimno i mroźno (w sumie to yaaaaay! ja się mega cieszę na ten śnieg!) akurat wtedy gdy macie silne postanowienie powrotu do biegania polecam film Marty – Bieganie zimą, jak się ubrać. U mnie warstwy, rękawiczki, dłuższe skarpetki i czapka to zimowy mus!

Coś po angielsku, ale to taka perełka, że MUSZĘ się nią z wami podzielić – Gretchen Rubin (którą bardzo lubię i cenię) napisała dla Probloggera (którego również bardzo lubię i cenię!) świetny tekst o tym jak nawyki pomagają pracować z domu produktywnie i kreatywnie – polecam gorąco, ja wiele z tego artykułu wyniosłam dla siebie!

worqshop-blog-kreatywny-bullet-journal-domowe-biuro

NA BLOGU

A na worqshopowym blogu pojawiły się w tym tygodniu dwa teksty:

DOBRY START W NOWY ROK – MAŁE CELE NA STYCZEŃ I ONE LITTLE WORD

PLANER NA STYCZEŃ DO POBRANIA

plus jak zawsze codziennie coś nowego dzieje się na fanpage’u i instagramie – jeśli jeszcze was tam nie ma, to zapraszam gorąco!

blog-separator

Na dzisiaj to tyle! Uwielbiam takie swobodne, freestylowe pisanie, więc mam nadzieję, że ten cykl spodoba się również wam! Dajcie znać co jeszcze chcielibyście tu znaleźć :)

Mam nadzieję, że macie fajne plany na długi weekend! My dzisiaj pracujemy, jutro jedziemy do rodziców, zabieramy sanki i w planach mamy spalanie kalorii na śniegu, a potem pyszny obiad u mamy i wieczór planszówek!

PS. Jeśli lubicie jednak „tradycyjne” posty na blogu to zajrzyjcie tu w poniedziałek – razem z Fabem opowiemy wam o nowej odsłonie jego wyzwania rysunkowego!

Bądź zawsze na bieżąco!

Aktualizacje, dodatkowe treści i przydatne materiały - jeszcze więcej kreatywności wprost do Twojej skrzynki e-mail!

Podając swoje dane wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości e-mail od worqshop.pl Powered by ConvertKit

Zobacz również

  • Bardzo, bardzo fajny post! Z przyjemnością zawsze zaglądam na Twojego bloga, a taki cykl polecajek jest super :)
    Ja też się dłuuuugo wybierałam na dwa filmy, no i kiedy już miałam możliwość, to już ich nie grają… Niech to! 😉

  • Aytun Nazifolu

    podoba mi sie weekendownik na luzie:)
    a propos „co ty wiesz o zyciu bezdzietna blogerko”… Kasiu, nawet jesli mialabys trojke dzieci to zawsze by sie cos znalazlo… ze za malo naturalnie rodzilas, albo, ze nie masz przeciez trojaczkow, a dopiero MomsofMultiples to prawdziwe mamy a cala reszta o macierzynstwie, zyciu i organizacji nie ma pojecia:)

  • Barbara Hauzińska

    Uwielbiam posty tego typu 😊 Cieszę się, że u Ciebie też się pojawia taki cykl.
    Też oglądałam „Gwiezdne wojny. Łotr 1” i bardzo mi się podobał. Fajne to wyzwanie fotograficzne, ale nie wiem, czy dałabym radę codziennie publikować zdjęcie…

  • Dorota Adam

    Bardzo chętnie zaglądam na Twojego bloga i o kolejnej serii też poczytam, bo brzmi interesująco 😉

  • Rysunkami, które robi Fab jestem oczarowana i każdego dnia podglądałam na Instagramie jego małe dzieła 😉 Tak to już chyba jest jak ktoś ma dwie lewe ręce do rysowania, a ktoś tworzy takie piękne rzeczy, to zachwytom nie ma końca 😉 Chociaż nie powiem chętnie bym spróbowała takiego kreatywnego zajęcia 😉

  • O, nie mogę się doczekać wyzwania rysunkowego :) Śledzę profil Faba i wspominał, że w nowym roku pojawi się coś nowego, więc fajnie że to już tak szybko!
    Zastanawiam się nad tym skillsharem, ale trochę boję się tego, że zajmie mi to bardzo dużo czasu, a efekty będą kiepskie :(
    A co do filmu – super, że się podał. Ja postanowiłam wybrać się jutro – liczę na to, że -20 stopni odstraszy ludzi i uniknę tłumów w kinie :)

  • U Ciebie posty w tym stylu są tak naturalne, że aż by się łezka zakręciła gdyby miało ich zabraknąć. Weekendownik jest bardzo fajny i oby było tego więcej.

  • Bardzo fajny pomysł na serię postów:) też u siebie nie dawno rozpoczęłam coś takiego bo czasem można znaleźć tyle fajnych rzeczy w internecie, że tylko się czeka, kiedy bedzie można komuś o nich opowiedzieć:)

  • Lubię czytać takie posty:) Zabrakło mi jednak coś z muzyki- może następnym razem?;)

  • Michalina Skonieczna

    Post bardzo fajny, a idea samego weekendownika? Mam nadzieję, że będziemy go czytać częściej, niż tylko w weekendy ;D
    Jednak korci mnie, aby odnieść się do fragmentu tekstu, w którym wspominasz o tekście Fashionelki… Bo co kogo powinno interesować, jak będzie wyglądało Twoje życie, kiedy pojawi się niemowlę? Będziecie chcieli, to się pojawi, nie będziecie chcieli – nie pojawi się. Koniec, kropka, żegnamy temat. Nigdy nie zrozumiem tej mentalności ludzkiej, dzięki której od 16 roku życia słyszę tego typu teksty. Ostatnio doprowadziło mnie to do szału i ledwie powstrzymałam się od komentarza. Ciąża i macierzyństwo to sprawa indywidualna, i nikt tak naprawdę nie powinien w to ingerować, za wyjątkiem przyszłych rodziców i lekarza.

    Cieszę się, że Rogue One: A Star Wars Story przypadł Wam do gustu. Byliśmy na nim w kinie i jesteśmy zachwyceni – no, może luby mniej, bo „nie ma Jedi i napisów początkowych”. Jeśli zaś chcecie obejrzeć coś jeszcze, co jest dobre, polecam Assassin’s Creed; właśnie dziś byliśmy na seansie i jestem zachwycona :)

    • Jeśli zostaniesz kiedyś mamą, to przygotuj się na to, że wszyscy koniecznie będą chcieli Ci sprzedać dobre rady, a jak zrobisz coś innego niż oni tego chcą, to i opiernicz dostaniesz ;).

      • Michalina Skonieczna

        Szczerze powiedziawszy – to jest właśnie ten fragment życia, którego u mnie nie będzie, bo nie tylko zostałam zniechęcona do macierzyństwa poprzez wychowywanie córek mojej siostry, ale i matką być nie planuję, bo nie czuję potrzeby. 😉 I zawsze robię odwrotnie, niż ludzie chcą, z wrodzonej przekory :)

        • Ominie Ciebie wiele bardzo „przydatnych” rad i kłótni z babciami dziecka ;).

  • Kasiu dziękuję za obie rekomendacje! :* szczególnie za skórną, to jeden z tych wpisów, które chciałoby się wysłać do każdego użytkownika internetu ;).

    Super pomysł na serię, będę zaglądać regularnie.

  • Ciekawa jestem tego nowego wyzwania :) A co do artykułu o wiedzy na temat życia …. to strasznie drażliwy temat bo notorycznie wysłuchuje o sobie rzeczy które kompletnie nie są o mnie. Oczywiście że mam szukać pracy takiej a takiej bo dzieci bo coś tam … Najbardziej mi przeszkadza to że nie mogę powiedzieć otwarcie że nie mam zamiaru takowych posiadać …. bo to przecież wielki skandal. Znam natomiast osoby które miały dzieci i są po 50 … a faktycznie nie znają życia …
    Bardzo fajny pomysł na nową serię wpisów :) akwarele są świetne!

  • Super przegląd tygodnia <3 Tekst Moniki o mleku był bardzo pomocny, gdy tylko go przeczytałam od razu po publikacji skojarzyłam pewne symptomy u siebie. Mam nietolerancję laktozy i myślałam, że mogę pić mleko bez laktozy. A tu psiku. Teraz odstawiam 😉

    • my kiedyś obejrzeliśmy taki dość mocno obrazowy filmik o tym co w mleku i nabiale się znajduje i od tej pory nawet jakoś te opcje bez laktozy nie są przekonujące… cieszę się, że post Ci się przydał Asiu :)

  • Justyna

    Ale mnie dziś zainspirowałaś :) i to nie tym wpisem, ale jemu jeszcze dokładnie się przyjrzę (czytaj muszę do niego dorosnąć). Kiedyś weszłam na Twój blog przypadkiem i od czasu do czasu zaglądam, ale sobie myślałam – ot taki blog jakich sporo …. ale jednak tak nie jest. W Twoim blogu jest coś wyjątkowego, ale nie umiem tego opisać może autentyczność, pasja – nie wiem. Będę dojrzewała do Miracle Morning 😉 A ukradłam dziś OLW i wybrałam FLOURISH. Chciałabym aby to słowo mi towarzyszyło też wizualnie i zastanawiam się jak to zrobić. Chętnie skorzystam z podpowiedzi :)
    Inspirującego Nowego Roku !!!!

    • hej Justyna, dzięki za tak miły komentarz! :)
      Co do słówka FLOURISH – mi się kojarzy bardzo kwiatowo, rozkwitająco – może jakaś strona właśnie z kwiatami, może coś do kolorowania?

      • Justyna

        Wydrukowałam naklejki ze słówkiem i już powklejałam w mój planer :) Mam w planach jeszcze breloczek i kubeczek 😉 I będę rozkwitać :)

  • Ja projekt 365 robiłam cały poprzedni rok – uwieczniłam pierwszy wspólny rok dziewczynek <3 Zostało mi teraz tylko wszystko obrobić i przygotować do druku. A w tym roku, poza kontynuacją Projektu 365, próbuję z Bullet Journal. Trzymaj kciuki! :)

  • Świetnie się czyta taką lekką serię! Akurat teksty, które poleciłaś znam, sama bym je poleciła, dziewczyny naprawdę znają się na rzeczy! :)
    A co do tekstu Fashionelki – podobny czytałam chyba u Aniamaluje i baaardzo trafiają w sedno. Szczerze powiem, że mnie rozśmieszają bardzo kiedy ludzie mówią takie rzeczy, chociaż kiedyś się nimi irytowałam. Sama bardzo często to słyszę od jednej osoby i tak sobie myślę, że po prostu jest nieszczęśliwa, bo raczej nie brzmi to zachęcająco ani do posiadania dziecka, ani do czegokolwiek innego, do czego porównuje… A w każdym stanie można się spełniać, wiadomo, może z dzieckiem jest trudniej, ale ile mamy blogerek, które są mamami, które mnie tylko inspirują do działania i za każdym razem zbieram szczękę z podłogi, skąd mają tyle energii!

    • Asiu w 100% się z Tobą zgadzam :) Swoją drogą – jeszcze pół biedy gdy te zainteresowane osoby to ktoś naprawdę bliski – z rodziny, czy z grona bliskich przyjaciół, ale praktycznie obcy ludzie w sieci.. no to przegięcie i już :/

  • Ania M

    Super! Post bardzo fajny i nawet zbiegł się z moimi przemyśleniami – nietolerancja nabiału (być może mam), więc dziękuję za link.
    Nie mogę doczekać się następnego Weekendownika :)!

    • hej Aniu, cieszę się, że seria Ci się podoba no i że znalazłaś tu coś przydatnego dla siebie :)

  • Faktycznie nazwa trafiona. Z Twoich polecajek to najlepiej jest mi znana książka o sile nawyków. Oprócz ” Siły nawyku”, autor napisał poniekąd jej kontynuację „Mądrzej, szybciej, lepiej”. Nie wiem czy wiesz. :)
    Mam zamiar ją przeczytać w niedługim czasie i sądzę, że ona również mnie nie zawiedzie.

  • Fajna seria! Będę czytać na pewno! 1. Podczas gdy piszę ten komentarz Fitatu się instaluje :) 2. Łotr to super film! <3 3. Pomysł z akwarelami świetny! Pięknie Ci to wychodzi! :)))))

    • Dzięki Ania! 😀
      Już zacieramy ręce na myśl o kolejnym Star Warsowym filmie „spoza” głównej serii! Przygody młodego Hana Solo to na pewno będzie coś super :)

  • dagmara

    Dwie rzeczy z Twojego dzisiejszego zestawienia strasznie mnie kuszą: Dziennik Żywienia w aplikacji na telefon (niestety, Fitatu nie przewiduje współpracy z systemem Microsoft, ale – uff! – są inne ciekawe rozwiązania dla mojego telefonu) oraz Projekt 365. Obie wiążą się z systematycznością, która jest dla mnie w tym roku priorytetem (strasznie póki co zaniedbanym, znowu…). Obie w mojej wizji zmuszą mnie do ukształtowania jakiegoś dobrego nawyku. I może w końcu uporządkują to, z czym walczyłam w 2016 r – brakiem zdjęć w PL i brakiem kg na wadze. To co, testowanie czas zacząć? :)

    • Dagmara – koniecznie! :) Pamiętaj też, że systematyczność to jedno, ale musimy być dla siebie wyrozumiałe 😉 jak się podwinie noga, to też nie koniec świata, ważne aby wstać i dalej dawać do przodu!

  • Fajna, nowa seria! Lecę czytać o trądziku, zaciekawiło mnie to! A książkę o sile nawyku muszę koniecznie przeczytać :)

  • Ada

    Świetny pomysł z tą serią♡ Bardzo przyjemnie mi się czytało, a aplikację Fitatu już wprowadzam w życie. Jak na razię wielką frajdę sprawia mi zczytywanie kodów😅 Nie mogę się doczekać kolejnego weekendownika😊 Pozdrawiam cieplutko❤

    • dzięki Ada! Ja też sprawdzam co popadnie tą apką – fajnie, że z pozornie nudnej czynności można zrobić coś ciekawego 😀

  • Kasiu, podziwiałam w zeszłym tygodniu na insta Twój kawowo-akwarelkowy proces twórczy, jakie urocze *.*

  • Marta Kokocińska

    Cieszę się, że nasza aplikacja Fitatu Ci się podoba! Pracujemy nad nią ciężko i stale ulepszamy, właśnie dla naszych użytkowników. Zachęcam do jej oceny w sklepie, z którego ją pobrałaś :) Pozdrowienia z Poznania.

  • Edyta

    Na taką serię postów czekałam. Super :-)

  • Pasja Kolorowania

    Fajna ta kawa ze skillshare :) Przechyla lekko moją szalę niezdecydowania na stronę, by rozpocząć ich abonament. Jedyna obawa, to czy będę korzystała z tego wystarczająco dużo, żeby potem nie żałować wydanych pieniędzy. Jakie są Twoje odczucia jeśli chodzi o skillshare?