Wakacyjna Wishlista – ubrania, dodatki, kosmetyki i książki

  • wakacyjna wishlista kosmetyki ubrania dodatki książki

Sezonowe wishlisty są już na blogu moją małą tradycją. Bardzo lubię ten moment, w którym mogę na spokojnie przejrzeć sobie różne zapiski, inspiracje i pomysły na prezenty dla samej siebie i wybrać to, co po prostu chciałabym mieć. Dawno już przestałam robić zakupy pod wpływem chwili – takie zaplanowane i wyczekane sprawiają mi o wiele większą przyjemność. Zapraszam Was na wakacyjną wishlistę, może znajdziecie tu również coś, co będzie bliskie Waszym serduchom!

WAKACYJNA WISHLISTA UBRANIA I DODATKI

Zaczynam od szafy, ubrań i dodatków, bo ze względu na capsule wardrobe, której dość mocno się trzymam nie planuję tutaj wielkich rewolucji stąd i wakacyjna wishlista ubraniowa jest u mnie dość skromna. Po raz kolejny okazuje się, że dobre jakościowo i naprawdę dopasowane do stylu życia ubrania to podstawa dzięki której można uniknąć kolejnych zakupów.

Cały czas trzymam się moich ulubionych zestawów ubraniowych na lato w mieście, które w Warszawie sprawdzają się tak samo dobrze jak w Stambule. Jako że skompletowałam już swoją „bazę” teraz mogę urozmaicić ją ciekawymi dodatkami i akcesoriami, które wpadły mi w oko!

balerinki zaxy wakacyjna wishlista

Od jakiegoś czasu wzdychałam do Melisek, ale nigdy nie byłam do nich na 100% przekonana. Parę tygodni temu mierzyłam za to bardzo podobne do nich balerinki firmy ZAXY i … przepadłam! Na wyprzedażach poluję na minimalistyczny, letni model … lub na szaloną wersję z kwiatkiem. Miałyście ZAXY? Jak Wam się noszą?

Co do nowości ubraniowych – rozglądam się za białą lub czarną bluzką z opuszczanymi ramionami – może być z falbaną, może być bez, ważne, aby była dość luźna i odpowiednio długa – zdecydowanie nie jestem fanką crop topów. Oczywiście byłam pewna, że bez problemu upoluję taką na wyprzedażach, ale … okazuje się, że to marzenie ściętej głowy. Modele, które podobają mi się online również są dostępne tylko w skrajnych rozmiarach.. Jeśli wpadła Wam taka bluzka w oko, proszę, dajcie znać gdzie szukać!

wakacyjna wishlista ubrania i bizuteria

Marzy mi się delikatny, minimalistyczny łańcuszek z zawieszką. Koniecznie złoty. Koniecznie porządny. Od dawna nie kupuję już tanich naszyjników z sieciówek, które po kilku dniach noszenia ścierają się, pokrywają czarnym nalotem i wyglądają nieestetycznie. Taki los spotkał mój ukochany łańcuszek z kółkami, który przywiozłam sobie z Turcji (a podobno miał być pozłacany i nieścieralny) dlatego teraz rozglądam się za łańcuszkiem, który przetrwa wiele. Podobają mi się wyjątkowo te z Minty Dot i Apartu. Pierścionki też są przeurocze!

Lato spędzam na rowerze – przemieszczam się nim po mieście, jeżdżę na spotkania, na mniejsze i większe wycieczki. Zależy mi na wygodzie i bezpieczeństwie, zarówno moim jak i moich rzeczy dlatego dziwię się obserwując dziewczyny, które bez problemu, jakby nigdy nic wożą torebki w rowerowym koszyku (o koszyku z tyłu to już wolę nie mówić!).

Koszyk to świetne miejsce na zakupy, butelkę wody, koc i książkę, ale wartościowe rzeczy wolę mieć przy sobie. Długo szukałam nerki, która zmieściłaby mój telefon, portfel i klucze, a przy tym była po prostu … ładna! Okazuje się, że to nie taka prosta sprawa więc rowerowa torebka czekała na wakacyjnej wishliście jako pozycja do odhaczenia.

wakacyjna wishlista torebka na rower

W końcu na targach Grand Bazar w Warszawie trafiłam na swoją nerkę marzeń, w dodatku zaprojektowaną i wyprodukowaną przez polską firmę anacomito. Zakochałam się w niej od pierwszego wrażenia no i w końcu (po miesiącu!) wybrałam i zamówiłam! Dam Wam znać jak się sprawuje!

WISHLISTA KOSMETYCZNA

Z ubrań i dodatków przeskakuję w kosmetyczne klimaty. Nie mam tu zbyt wiele zachciewajek, uwielbiam swoje sprawdzone kosmetyczne drobiazgi i nie ciągnie mnie w kierunku eksperymentów. Jestem fanką minimalnej pielęgnacji, kocham olejki i gdy wykończę już te które mam, chciałabym sięgnąć po olejek polskiej marki Resibo – przeczytałam o nim sporo dobrego i chętnie przekonam się o jego zaletach na własnej skórze.

wakacyjna wishlista kosmetyki na lato

Do tej pory latem korzystałam z mgiełek i wód termalnych w sprayu i byłam z nich bardzo zadowolona, pomyślałam więc, że fajnym dodatkiem do letniej pielęgnacji byłby również różany tonik w sprayu Evre. Korzystałam już z kosmetyków pielęgnacyjnych tej marki, świetnie sprawdzały się na mojej skórze, chętnie więc spróbuję czegoś nowego.

Zastanawiam się też nad zainwestowaniem w zestaw do domowego robienia manicure hybrydowego (macie, korzystacie, polecacie coś konkretnego?)  – przyznam, że perspektywa malowania paznokci raz na kilkanaście dni bardzo do mnie przemawia i jest naprawdę kusząca! Na mojej wakacyjnej wishliście mam zestaw startowy Semilaca, ale może lepiej jest taki zestaw skompletować samodzielnie? Jak myślicie?

WISHLISTA KSIĄŻKOWO – LIFESTYLOWA

Wakacje i lato nie mogą upłynąć mi bez książek. Lekkie lektury i powieści lubię przeplatać z bardziej rozwojowymi książkami z których mogę się czegoś nowego nauczyć. Po te pierwsze zaczęłam zaglądać do naszej bemowskiej biblioteki – znajduję tam całe mnóstwo fajnych pozycji.

Książki z kategorii blogowo – biznesowo – rozwojowej dobieram starannie i doszłam do wniosku, że po ponad roku blogowania „na serio” wypadałoby w końcu przeczytać Kominka. Czaję się na Zestaw Bogów, czyli wszystkie 3 książki o blogowaniu i social mediach, ale może którąś z nich szczególnie polecacie?

wakacyjna wishlista ksiazki

Mam jeszcze dwie książki, które chciałabym przeczytać w najbliższych tygodniach. Pierwsza to „Zostań Freelancerem” Agnieszki Skupieńskiej, której bloga Biznesowe Info czytam regularnie i znajduję tam mnóstwo inspiracji, podpowiedzi i dobrych pomysłów na rozwój i prowadzenie firmy.

Druga pozycja, to książka którą jakiś czas temu polecała na swoim fanpage Ola – Pani Swojego Czasu. „E-migranci” poruszają bliski mi ostatnio temat cyfrowego detoksu i częstszego odpoczynku  w sferze offline. A będąc w tym temacie…

Chyba jedyny ostatnio lifestylowy gadżet za którym się rozglądam to … budzik! Wiecie jak ciężko jest znaleźć ładny i estetyczny budzik, którego jedyną funkcją byłoby … budzenie? Taki bez wyświetlacza, bez radia, bez melodyjek, najzwyklejszy w świecie budzik. Mam na oku kilka modeli i chciałabym sobie sprezentować taki budzik w ramach utrwalania nawyku spędzania większej ilości czasu offline i wyrzucenia iphone’a z sypialni.

wishlista-drobiazgi-dla-domu-westwing

No i oczywiście jak zawsze z przyjemnością rozglądam się za drobiazgami do domu. Zawsze poluję na ładne, delikatne kubki – nie zbieram kompletów, raczej skupiam się na pojedyńczych egzemplarzach, które pasują do siebie kolorami i fajnie wyglądają razem na stole. Potrzebujemy również maselniczki, wazonu (w końcu to najlepszy sezon na świeże kwiaty w domu!) i koszy oraz pudełek do organizacji drobiazgów, faktur i innych biurowych rzeczy. Wszystkie te cudowności, w moich kochanych jasno – miętowo – turkusowych kolorach znajdziecie w sklepiku Westwing!

blog-separator

Nie jest to najdłuższa wakacyjna wishlista pod słońcem, znajdują się za to na niej rzeczy i drobiazgi, które rzeczywiście od dłuższego czasu wydają mi się interesujące i wartościowe.

Kolejne przeprowadzki i kompletna zmiana podejścia do przedmiotów, którymi się otaczamy sprawiły, że naprawdę nie zależy mi już na posiadaniu rzeczy tylko po to, aby były. Z drugiej strony – kocham ładne drobiazgi i estetyczne, fajnie zaprojektowane dodatki, książki i rzeczy ułatwiające życie nie widzę więc nic złego w kontrolowanym zakupowym szaleństwie od czasu do czasu. Wszystko jest dla ludzi!

Tworzycie swoje wishlisty? Spisujecie rzeczy, które chciałybyście kupić? Ciekawa jestem co znalazłoby się na Waszej wakacyjnej wishliście – dajcie znać w komentarzach!

Zobacz również

  • Hmnnnn ja też od czasu do czasu robię takie listy. Co do ciuchów też mam problem, bo zawsze to co sobie wymarzę po prostu nie istnieje. A wszystkie bluzki są na mnie przykrutkawe, bo jestem wysoka. Strasznie mnie to drażni. Taka z falbaną też mi się marzy 🙂 A ostatnio najwięcej kupuję… książek! 🙂 Poza tym za każdym razem idąc na zakupy przychodzę z torbą pełną rzeczy dla mojego dziecka 😛

  • wszystko mi się podoba 🙂 Ciekawa jestem tej nerki, czy jest dobrej jakości i jak się sprawdza :> Też ostatnio kupiłam taki podobne buty ale jeszcze innej firmy i będę wypróbowywać na wakacjach a tymczasem pozbywam się stert niepotrzebnych rzeczy! 🙂

  • Jola

    Ostatnio też zaczęłam zastanawiać się na biżuterią. Najbardziej boli mnie dziwny nalot na grawerowanym medaliku. Sklep zapewniał, że biżuteria jest srebrna. Niestety, okazało się, że jest inaczej podczas noszenia.

  • Zaxy z serduszkami to nowy model, więc pewnie nie tak szybko go przecenią, ale też poluję! Za to wersja z kwiatkiem pewnie będzie gdzieś obniżona cenowo, ja mam czarne 😉 Olejek Resibo mam i bardzo lubię! A książek Kominka też jeszcze nie czytałam, będę musiała to w końcu nadrobić. Piękny budzik <3

  • Mnie się marzy nerka od Joanki 😉
    https://www.facebook.com/joankazpl/photos/?tab=album&album_id=443978949001183
    Ale te polecane przez Ciebie też ładne – zwłaszcza pasiasta!

    A budzików mieć nie mogę, doprowadzają mnie do szału tykaniem i nie pozwalają zasnąć 😀

  • Z trylogii Kominka polecam Social media START. Pozostałe dwie zaczęłam czytać i …nie dałam rady w starciu z zajebistością autora:), mimo, że bardzo go lubię i szczerze podziwiam:) fajna sprawa taka wishlista, stosuję ją już, ale wyłącznie do ubrań, spróbuje czy rozszerzenie na inne dziedziny zadziała i u mnie. Pozdrawiam wakacyjnie!

  • Ja wożę torebkę w koszyku z przodu, ale jej pasek zawijam dwukrotnie wokół kierownicy 😀 Niemniej jednak nerka piękna!

  • Nabyłam ostatnio Zestaw Bogów- póki co wsiąkłam 🙂 A co do budzika- zastanowiłaś mnie. Rzeczywiście, znaleźć dziś budzik to sztuka! 🙂

  • DietoNatka

    Mam meliski, ale na mojej wakacyjnej liście życzeń jest druga para – bo jedna to za mało 😀

  • Kurdupel

    Ooo, widzę że mamy bardzo podobną listę zakupową 😀 Ja nerkę kupiłam od Nuff, ale akurat nie na rower, tylko do pracy (trafiło mi się biurko w takim miejscu że o torebce mogłam zapomnieć!). Semilaca bardzo polecam- kupiłam właśnie zestaw startowy i sprawuje się super, wychodziło taniej niż kupowanie pojedynczo i… no nie ukrywam, dostęp do dodatków jest znacznie lepszy niż do hybryd innych firm. Natomiast jeśli zależy Ci na jakości lakierów najlepsze są podobno Indigo, ale z punktu widzenia laika to kompletnie nie ma różnicy 😉
    Co do Kominka… Wszystkie książki są świetne 🙂 Bardzo dobrze się go czyta, od czasu do czasu trzepnie człowieka przez łeb, ale sporo informacji się powtarza i nie ukrywam że są skierowane raczej do początkujących. Tym niemniej warto 🙂

  • Bluzka z odsłoniętymi ramionami to zdecydowanie mój typ na wakacje! Niestety jeszcze nie mam jej w szafie. Za to mam zestaw startowy z Semilac. Malowanie paznokci zwykłym lakierem to już udręka. Próbowałam kilka tańszych zamienników i nie do końca byłam zadowolona. Semilac polecam. Pozdrawiam 😉

  • W takim razie powodzenia, obyś wykreśliła jak najwięcej rzeczy z wishlisty:)

  • Co do Semilaca, to jestem od jakiś 2 miesięcy szczęśliwą posiadaczką. Kupiłam zestaw z lampą LED (krótszy czas utwardzania do mnie przemówił). No i kupienie zestawu startowego wychodzi troszkę taniej niż kompletowanie pojedynczo. Ja od razu zamówiłam sobie kilka lakierów i hardi. Jeśli jednak chciałabyś przedłużać paznokcie hardem czy żelem, to już kilka razy słyszałam, że lepiej kupić szablony na allegro (niższa cena, tak samo dobry klej i kształt), niż płacić za nie ok. 50 zł na str Semilac.

  • Lidka Palusinska

    ja 2 tygodnie temu nabyłam cały powyższy zestaw Kominka i dwie książki już pochłonęłam. Został tylko Blog. Pisz. Kreuj. Zarabiaj. Mam wrażenie, że za jakiś czas wrócę do nich i wtedy wszystko się poukłada, bo kominek wrzuca dużo wiedzy na raz. A z książek kreatywno-blogowych polecam jeszcze http://onepress.pl/ksiazki/magia-slow-jak-pisac-teksty-ktore-porwa-tlumy-joanna-wrycza-bekier,magslo.htm. Mam właśnie w czytaniu:) Bardzo dużo konkretów, fajnych porad. Choć mam wrażenie, że teraz jeszcze bardziej będę ważyć każde słowo. Pozdrawiam:)

    • dzięki za podsunięcie kolejnej książkowej pozycji – czuję, że może się przydać, bo czasem mam wrażenie, że im więcej piszę, tym bardziej poplątane to wychodzi 🙂
      A z książkami Kominka (i każdymi poradnikowymi) to chyba najważniejsze, aby z tego ogromu wiedzy wybrać to co Ci pasuje i wypróbować w praktyce.. bo tak to można czytać i czytać.. 🙂

      • Lidka Palusinska

        wiadomo:) niektóre rozdziały u Kominka od razu pomijałam, bo na tym etapie nie są mi zupełnie potrzebne. Ale mam nadzieję, że kiedyś będę musiała do tego wrócić;)

  • kasia

    Zestaw Semilac kupiłam rok temu, i wszystko byłoby super (trwałość, łatwość nakładania, piękne kolory i błysk), gdyby nie to, że miesiąc temu pierwszy raz wyszło mi uczulenie 🙁 To dziwne, bo nigdy nie byłam na nic uczulona, a teraz po 11 miesiącach nakładania hybryd dopiero wyszła reakcja alergiczna. Teraz powoli przymierzam się do wymiany topu i bazy na inną firmę, może nie będą mnie uczulać. Ciężko zrezygnować z tej wygody, jaką dawały hybrydy ;(
    A jeśli chodzi o zniszczenia – moje paznokcie po tych 11 miesiącach regularnego nakładania wyglądają tak samo dobrze, jak przed zakupem 😉

    Ponoć równie fajne są zestawy Neonail, a z tego co wiem, to właśnie Semilac najbardziej uczula. Więc może lepiej pomyśleć o innej firmie?

    • o nie.. to rzeczywiście fatalny zbieg okoliczności 🙁 mam nadzieję, że zmiana topu i bazy pomoże, bo to, że ciężko zrezygnować z tak wygodnego rozwiązania doskonale rozumiem.. dzięki za podpowiedź co do Neonail, przyjrzę im się!

  • Super sprawy te listy życzeń 😀 Moje czasami urastają do ogromnych rozmiarów 😉 Zauważyłam jednak, że więcej na nich produktów dla pozostałych członków rodziny niż dla mnie 😉 Oprócz książek. Do tej autorstwa Agnieszki Skupieńskiej przymierzam się już od jakiegoś czasu, czeka na półce na odpowiedni moment 😉 Zainteresowałam się też pozycją polecaną na jednym z blogów recenzenckich „Szkoła wdzięku Madame Chic”. Dodatkowo „Koniec warty” Kinga, przeczytana już Tess Gerritsen „Igrając z ogniem”…

    Wakacje to taki czas odpoczynku… Dla skóry też, wiec tylko krem avene i koniec pielęgnacji. Pazurki robię od jakiegoś czasu u kosmetyczki i chyba sama nie umiałabym tak zrobić w domu 😉 A budzik – najzwyklejszy, najprostszy, kupiłam w Biedronce 😉 Sprawdza się znakomicie 🙂 https://uploads.disquscdn.com/images/1c3f60e028e50c8f68633ff13d27c787579eab0edbdf634c11adfee9bdd32f5f.jpg

  • Lubię takie posty 😀 Chociaż dla mojego portfela „podpaczanie” wishlist innych osób nie kończy się najlepiej. Kosmetyki resibo od dawna mam gdzieś z tyłu głowy, ale wystarczyła jedna niepochlebna opinia i jakoś tak zapał mi przeszedł, jestem ciekawa jak się u Cb sprawdzą.

  • W sumie rzadko robię takie wishlisty, chyba po prostu na bieżąco kupuję to, co mi wpadnie w oko 🙂
    A co do budzika… nie pamiętam już kiedy ostatnio potrzebowałam tego wynalazku 🙂 Za to telefon już dawno wyrzuciłam z sypialni.

    • Gosia i budzisz się bez budzika?
      Ja już stwierdziłam, że nie ma co odkładać i po prostu budzik na telefonie dzwoni w salonie…. 😛 Dodatkowa motywacja aby się ruszyć i wstać, chociaż znowu – pierwsza rzecz jaką mam w ręku rano to telefon. Poszukiwania budzika trwają!

      • Tak. Zazwyczaj budzę się, jak mój mąż wstaje i zaczyna się kręcić po domu albo jak synek się wcześniej obudzi 🙂 Powodzenia w poszukiwaniach!

        • nie dziękuję 🙂 u nas niestety jakbym czekała aż Fab sam z siebie wstanie to pewnie mielibyśmy pobudki około 9.30 przy dobrych wiatrach 😀

  • Co do Zaxy to wiem, że jest to ten sam koncern, który produkuje Melissy. Nie wiem jak z ich jakością, chociaż oglądałam recenzję i laska mówiła, że są bardzo cienkie i czuć pod stopą wszystkie kamyczki. Też dłuugo wzdychałam do Meliss aż w końcu na urodziny kupiłam sobie model Melissa + Alexandre Herchcovitch i totalnie przepadłam! Nie dość, że pięknie pachną, są łatwe w utrzymaniu w czystości i jeszcze niesamowicie wygodne – więc polecam. Ale kupiłam na przecenie z 349 na 199 🙂 Chyba bym się nie skusiła na nie w regularnej cenie 😉

    PS ostatnio słyszałam, że Semilac jest strasznie toksyczny i niszczy płytkę paznokcia dużo szybciej niż inne hybrydy, więc myślę, że przed zakupem warto obadać rynek, podobno Neonail jest zdecydowanie lepszy 🙂

    • Malwina dzięki za podpowiedź co do Semilaca – to już kolejny raz gdy czytam taką opinię i naprawdę zaczęłam się nad tym zastanawiać, wstrzymam się z zakupami dopóki nie poczytam dokładnie co i jak. Miałam co prawda ich hybrydę kilka razy i było ok, ale to pewnie co innego niż ciągłe, regularne noszenie… dużo czasu zajęło mi doprowadzenie moich paznokci do stanu w jakim są teraz i nie chciałabym tego zmarnować 🙁
      A Meliski upolowałaś rzeczywiście w rewelacyjnej cenie, biegnę obejrzeć co to za model 🙂

  • Bardzo fajna ta Twoja wishlista :))) Dzięki Tobie poznałam Zaxy i przepadłam 😉 Kupiłam już sandałki i po drugim dniu noszenia jestem zachwycona, są mega wygodne i nie mam ochoty ściągać ich z nóg 😀 Czekam jeszcze na przesyłkę z balerinami i doczekać się nie mogę 😉
    Chciałabym też przeczytać Zestaw Bogów. Kiedyś zaczęłam słuchać audiobooka Social Media Start i zapowiadał się bardzo fajnie, więc z chęcią zagłębię się w lekturę tych książek 🙂 Pozdrawiam, Kinga

    • hej Kinga! fajnie, że znalazłaś tu coś dla siebie :):) A powiedz mi, gdzie kupowałaś balerinki? Na jakiej stronie?

      • hej Kasia 🙂 baleriny (model city sap fem – nude, jasny róż) kupiłam na stronie mall.pl, bo w sklepie zaxy niestety ten kolor nie był dostępny, no i cena w tym sklepie też była atrakcyjna 🙂 Dziś dotarły do mnie te baleriny i po pierwszym założeniu ich na nogę jestem zachwycona zarówno ich wygodą i miękkością, jak i wyglądem 😀 A sandałki (model frozen sandal – czarne) kupiłam na Allegro (od Oficjalny sklep Allegro). Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Ewa Krasuska

    Kasiu, uwielbiam twoje wishlisty/ulubieńców. Przy dwójce dzieci, pracy i milionie obowiązków, bardzo ułatwiaja (i umialają) mi życie. Masz świetny gust dlatego jesli chce sprawic sobie jakis prezent wiem, że moge polegać na twoich typach. Dzięki:) Pozdrawiam ciepło!