ulubieńcy lata i wakacji

Uwielbiam podsumowania, zestawienia i wesołe zakończenia – chyba trochę dlatego, że to wszystko zawsze oznacza jakiś nowy początek, chwilkę na przerwę i refleksję przed tym co dalej. To też okazja powrotu do fajnych wydarzeń, miłych wspomnień, tego co sprawiało frajdę i dawało radość – chciałabym abyście w takim duchu spojrzeli na dzisiejszy post. Ulubieńcy lata i wakacji to taki zbiór materialnych (i nie tylko) umilaczy, babskich gadżetów i drobiazgów, które towarzyszyły mi w minionych tygodniach, umilały życie, zachęcały do odkrywania nowych terytoriów, maskowały podkrążone oczy, dawały chwile wytchnienia, ułatwiały życie i sprawiały frajdę na co dzień. Może też znajdziecie wśród nich coś ciekawego i inspirującego dla siebie!

ULUBIEŃCY LATA I WAKACJI – UBRANIA I KOSMETYKI

ubrania worqshop ulubiency lata i wakacji

WYMARZONE BOYFRIENDY
Ulubione, wakacyjne (i na pewno nie tylko!) jeasny upolowałam w Promodzie. Od dawna chodziły za mną boyfriendy na każdą okazję, bez wielkich dziur i poszarpanych rozdarć, nadal jednak luźne i casualowe. Znalazłam takie w Promodzie – są ze świetnego materiału, porządnie uszyte, super wygodne i bardzo mądrze skrojone. Jeśli podobnie jak ja macie wąską talię i szersze biodra i luzackie jeansy odstają Wam brzydko w pasie to zajrzyjcie koniecznie do Promodu, bo krój ich spodni leży idealnie!

BALERINKI ZAXY
Wspominałam Wam już w wakacyjnej wishliście, że przymierzam się do zakupu gumowych balerinek, długo jednak nie mogłam upolować odpowiedniego rozmiaru a kupowanie w ciemno nie wchodziło w grę. W końcu swoje wymarzone ZAXy z kwiatkiem znalazłam w Katowicach – uratowały mi stopy podczas zwiedzania miasta i na weselnej imprezie! Te buty są naprawdę super wygodne, mają mięciutkie poduszeczki, które fajnie amortyzują stopę i na pewno spiszą się również jesienią w zestawieniu z kryjącymi rajstopami i grubszymi sukienkami.

NERKA ANACOMITO
Całe lato spędziliśmy z Fabem na rowerach – mimo byle jakiej pogody po samej Warszawie przejechaliśmy kilkaset kilometrów. Wiecie co stało się moim ukochanym rowerowym gadżetem? Nerka z ANACOMITO!

Zabieram ją na każdą wycieczkę, świetnie mieści telefon, portfel, klucze i ochronną pomadkę. Zakochałam się w tym jak idealnie pasuje do rowerowych outfitów i jak bardzo ułatwia szybkie wyjścia do parku czy do sklepu. Rozwiązanie z dwoma paseczkami – skórzanym, bardziej eleganckim i gumowym, super wygodnym – jest strzałem w dziesiątkę! Już rozglądam się za kolejną nerką, tym razem w bardziej jesienno – zimowym klimacie, tej wygody nic nie przebije!

 

nerka anacomito

 

Jeśli szukacie estetycznej, kobiecej i świetnie wykonanej nerki dla siebie  koniecznie zajrzyjcie do sklepu ANACOMITO – dziewczyny przygotowały wspaniałą zniżkę i na hasło „worqshop” dostaniecie u nich 15% rabatu! Oferta jest ważna tylko do końca sierpnia, a ja polecam gorąco, zresztą sami zobaczcie na ile sposobów można taką nerkę wykorzystać!

 

kosmetyki tanie i dobre

 

PODKŁAD ANABELLE MINERALS
Podkładu mineralnego z Anabelle Minerals zaczęłam używać jakoś na początku lata. Pani w sklepie na Mokotowskiej dobrała mi odcień idealny, podkład stapia się ze skórą w 100% i wygląda bardzo naturalnie. Nie muszę aplikować go na całą twarz, jeśli zależy mi na lekkim makijażu pokrywam nim tylko najbardziej problematyczne partie twarzy i cieszę się świetnym efektem. Powiem Wam, że nie wyobrażam sobie powrotu do płynnych podkładów – po co, skoro ten kosmetyk zastępuje mi podkład, puder i często również korektor?

SPRAY DO ROZJAŚNIANIA WŁOSÓW BLOND
Co prawda jest moim odkryciem sprzed kilku sezonów, ale w tym roku sprawdził się idealnie i sprawił, że moje naturalnie mysie włosy przez całe lato wyglądały jak po najfajniejszych, nadmorskich wakacjach! Uwielbiam ten spray, ponieważ daje bardzo delikatny efekt, nie można zrobić sobie nim krzywdy na głowie i nawet fryzjerka była ciekawa, co pomogło mi uzyskać taki fajny, wielowymiarowy kolor włosów.

KOREKTOR CATRICE
Naczytałam się o tym korektorze samych pozytywnych opinii i mimo że mam swojego faworyta jeśli chodzi o maskowanie niespodzianek na buzi i efektów przesiadywania przed komputerem to z braku laku dałam szansę Catrice. Korektor jest super wydajny, trzyma się cały dzień na buzi, świetnie zamaskował mało estetyczny wysyp, który znienacka zaatakował mnie po odstawieniu mleka i genialnie rozjaśnia cienie pod oczami. Zostaje ze mną na stałe!

WODA RÓŻANA
O wodzie różanej z Evre również Wam wspominałam i cieszę się, że sięgnęłam po nią przed falą lipcowych upałów. Ratowałam się tą mgiełką na mieście, korzystałam z niej podczas pracy przy komputerze i po wieczornym demakijażu. Ten kosmetyk wspaniale odświeża, delikatnie nawilża i pięknie pachnie. Jest przy tym niesamowicie wydajny i czuję, że moja buteleczka starczy mi jeszcze na bardzo, bardzo długo!

KUCHENNE INSPIRACJE

Wspominałam Wam już na blogu, że ponad miesiąc temu postanowiłam wykluczyć z diety mleko krowie i jego przetwory. Na początku bałam się, że nowe menu bez serów, jogurtów, twarożków, ukochanej latte, lodów i deserów szybko mnie znudzi, dlatego jednym z moich sierpniowych Małych Celów było przetestowanie 10 nowych przepisów.

 

przepisy weganskie inspiracje

 

Okazało się, że wegańskie blogi i książki kucharskie są wspaniałą inspiracją i skarbnicą pomysłów! Dawno nie jedliśmy tak pysznie, lekko, tanio (ach te sezonowe owoce i warzywa!) i różnorodnie! Odkrywanie nowych smaków stało się świetną przygodą, a nowych przepisów i pomysłów szukam najczęściej na blogu i książce Jadłonomii, na blogu erVegan oraz w książce Smakowita Ella!

Do tej pory moje ulubione przepisy, które na bank na stałe zagoszczą w naszym menu to kremowa owsianka kokosowa od Elli, jaglany paprykarz Er Vegana chilli sin care Jadłonomii! Palce lizać i wiecie co – nawet Fab, pierwszy fan mięsa zjada je bez marudzenia!

PS. Okazało się również, że czarna kawa smakuje nam o wiele lepiej niż mleczne latte, a w Warszawie jest zatrzęsienie knajp z pysznymi, wegańskimi słodyczami, napojami i posiłkami! Chcecie poznać naszych faworytów? Dajcie znać!

FILMY I SERIALE

W te wakacje udało nam się obejrzeć wiele fajnych filmów – wszystko dzięki kartom Unlimited, które umożliwiły nam naprawdę częste wyjścia do kina! Zdecydowanie była to świetna inwestycja, korzystając z możliwości oglądania nielimitowanej ilości filmów odwiedzaliśmy pobliskie Cinema City naprawdę często.

filmy

BAD MOMS
Spośród wielu obejrzanych filmów dwa zasługują na chwilę uwagi. Pierwszy to komedia, którą nadal możecie zobaczyć w kinach. Jeśli szukacie czegoś lekkiego, niezobowiązującego i naprawdę wesołego to oboje z Fabem polecamy Bad Moms! Nie byłam pewna czy humor filmu mi się spodoba, poszłam na niego głównie ze względu na Milę Kunis, ale wiecie co – dawno tak się w kinie nie uśmiałam! Rewelacyjna komedia, polecam!

PELE
Drugi film to zupełnie inny klimat, wspaniała muzyka, przepiękne ujęcia i jeszcze lepsza historia. I uwaga – mówię to ja, pierwsza antyfanka piłki nożnej. Dlaczego ma to znaczenie? Bo film, na który będę Was namawiać to Pele – genialna filmowa opowieść o życiu piłkarza wszechczasów. Powiem tak, jeśli w naszej osobistej skali film o piłce nożnej dostał ode mnie 11/10 to znaczy, że po prostu musicie go obejrzeć. Jest wspaniały, dla mnie to bezdyskusyjnie film minionego roku, film w którym każda rola jest ważna, każda postać wyraźna i każde słowo istotne.

seriale-worqshop

FRIENDS
Lato to generalnie serialowy sezon ogórkowy, czekamy na wznowienie emisji ulubionych serii, a w międzyczasie … Fab od niechcenia zaproponował oglądanie Friends. Wiecie, że do tej pory nie oglądałam tego kultowego sitcomu? Oczywiście po kilku odcinkach wkręciłam się na dobre i z pewną nostalgią oglądamy historie z życia serialowych przyjaciół – o tym, co w serialu podoba mi się najbardziej pisałam Wam już na blogu.

STRANGER THINGS
Drugi serial to nowa, netflixowa produkcja Stranger Things. Proporcje tego co straszne do tego co interesujące są tutaj naprawdę dobrze wyważone, więc nawet taki filmowy tchórz jak ja nie chował się zbyt często za poduszkami podczas oglądania. Wkręciliśmy się w ten serial i z niecierpliwością czekamy na nowe odcinki!

HOBBY I ZAINTERESOWANIA –

W wakacje z zapałem kontynuowałam dokumentowanie wspomnień w moim albumie – to cudowne mieć najfajniejsze chwile z tak szybko mijającego lata na wyciągnięcie ręki (jeśli chcecie nauczyć się robić albumy handmade to zapraszam – zapisy na kurs Kreatywnie Na Co Dzień ruszają już za moment!)! Poza tym na dobre wkręciłam się w bullet journal – wiem zresztą, że nie tylko ja bo ciągle dostaję od Was wiadomości, że ten system sprawdza się i u Was!

project life ulubione materialy

PROJECT LIFE
Moje wakacyjne wpisy do Project Life powstawały głównie w oparciu o karty z core kitu Currently upolowanego na przedsprzedaży w scrapki.pl – zakochałam się w tych kartach, są jasne, delikatne i świetnie uzupełniają się z innymi kolekcjami i dodatkami! Często sięgałam też po taniutkie karty od Family Portraits, a moją ukochaną linią zostały AkwareLOVE autorstwa przecudownej Kasi – Antilight.

rzeczy do bullet journal

 |  notes Leuchtturm1917 turkusowy (gładkie strony) || notes Leuchtturm1917 różowy (strony w kropki) || notes Leuchtturm1917 czerwony (strony w kropki) || zakreślacze pastelowe – miętowy, różowy,niebieski, żółty|| dwustronne zakreślacze || kredki – zakreślacze |

Powyższe linki są linkami afiliacyjnymi – kupując coś za ich pomocą niewielka prowizja od sprzedaży trafia również do mnie.

BULLET JOURNAL
Planowanie i organizację codzienności (co podczas wakacji nie zawsze jest tak proste jak się wydaje) od kilku miesięcy ułatwia mi niezastąpiony Bullet Journal! To niesamowite jak wiele może zwykły zeszyt! Więcej o bujo poczytacie w poście o planerze idealnym oraz o kolekcjach, a już niebawem pokażę Wam zaktualizowany wpis o narzędziach do planowania – jak łatwo się domyśleć bujo zajmuje tam teraz czołowe miejsce!

PODCASTY
Skoro o ulubieńcach mowa nie mogę zapomnieć o podcastach. Nie będę się rozpisywać, powiem Wam tylko, że do mojej listy ulubionych podcasterów dopisałam sobie Chalene Johnson – jeśli zastanawiacie się gdzie uczyć się o biznesie online, social mediach i czy insta snapy to coś w co warto się już teraz pakować – polecam!

MUZYKA
Wczesnym latem odkryłam ZAZ w towarzystwie której napisałam wiele wpisów na bloga, wypiłam wiele porannych kaw z książką w ręku i wieczornych cydrów na balkonie. Potem przyszła pora na Mikromusic (odkryte dzięki Oli z bloga Wolniej) i Melę Koteluk, wstyd się przyznać, ale wcześniej nie słuchałam. W takich rozmarzonych rytmach minęło mi lato (no dobra czasem na rowerze kontynuowałam słuchanie mojej muzyki w stylu „serialowe życie”)

blog-separator

Tym postem miałam powolutku zamykać wakacyjne wpisy i cichaczem zacząć przemycać na bloga troszkę więcej jesieni, ale … okazało się, że nasze wakacje jeszcze się nie kończą (a prawdziwe lato chyba dopiero się zaczyna!). Dość spontanicznie postanowiliśmy wyjechać do najlepszego wakacyjnego miejsca pod słońcem, więc wstrzymałam się z zakupem wrzosów, a już na początku września będę Wam spamować zdjęciami turkusowego morza i palm nad głowami!

Napiszcie koniecznie co sprawdziło się u Was latem? Macie jakichś swoich ulubieńców, którzy mogliby dostać tytuł hitów lata 2016? A może część z nich zostanie z Wami na dłużej? Dajcie znać w komentarzach!

 

Zobacz również

  • Uwielbiam serial FRIEND i właśnie piszę o nim wpis na bloga! 🙂 A czy film PELE można obejrzeć on-line? Oboje z mężem jesteśmy kibicami i fanami piłki nożnej, więc byłby to dla nas idealny film na piątkowy wieczór 🙂

  • Ja się śmieje, że dopiero zaczynam wakacje. Dopiero w planach wyjazd. 🙂 Moim ulubieńcem stał się bullet journal, a w zasadzie kropki. Wpadłam też na ciekawy pomysł, co mogłabym do niego czytelnikom zaproponować u siebie na blogu.

  • Ja mam swoje ulubione gumowe balerinki, w dodatku pachną bo to Melisski, ale słyszałam że Zaxy są równie wygodne. Zawsze zabieram je ze sobą, kiedy idę na wesele i stopy w szpilkach odmawiają posłuszeństwa 🙂

  • Choruję na gumowe baletki od dawna, ale zawsze mi się wydawało, że są za drogie jak na baletki :>
    Teraz to już po ptakach, ale może w przyszłym roku jeszcze będą dostępne. Bo też mam obawy przed kupowaniem butów przed zmierzeniem.

    Dalej jestem fanką bujo, więc kiedy mi się skończy obecny zeszyt testowy – czyli gładki szkicownik, to może zainwestuję w Leuchtturm. Ale to pewnie w okolicy Mikołaja, bo na razie nie doszłam do środka nawet 😀 I zgadzam się, to najlepszy organizator jaki miałam okazję mieć i stworzyć 😉

    A podcastów zamierzam zacząć słuchać, bo mnie nimi zaciekawiasz. Może podczas biegania, kiedy mój telefon wróci z serwisu. Bo w ciągu dnia nie bardzo mam jak ich słuchać 😉
    Pozdrawiam serdecznie !

  • Asia

    Mój absolutny hit tego lata to Project Life! Odkąd trafiłam na Twojego bloga, jestem zachwycona przepięknymi albumami, kartami, zdjęciami i każdym najdrobniejszym szczegółem. Chciałam w podobny sposob utrwalić własne wspomnienia i wreszcie mi się to udało 🙂 Jeszcze w maju zamówiłam niezbędne materiały i od początku czerwca tydzień po tygodniu uzupełniam swój pierwszy album Project Life. Od razu założyłam, że udokumentuję „na próbę” trzy letnie miesiące: czerwiec, lipiec i sierpień, że album będzie typowo wakacyjny. Bardzo mi się to spodobało 🙂 Wszystko mam pięknie sfotografowane, ozdobione i opisane. Całe moje tegoroczne wakacje są na wyciągnięcie ręki. Powoli już przymierzam się do większego przedsięwzięcia, czyli całorocznego albumu PL 2017. Mam nadzieję, że z pomocą inspiracji z Twojego bloga (i wspaniałych kart z newslettera) uda mi się je zrealizować 🙂

  • <3 I do Twoich ulubieńców trafiły Złe Mamuśki 🙂 <3 A butki muszę spróbować bo ja jestem specjalistką od odcisków, obtarć itd. 🙂

  • bardzo ładna, elegancka nerka. jestem fanką nerek i chciałam sobie jakąś sprawić, bo moja stara się niemal rozpadła.. dzięki za podrzucenie tego producenta 🙂

  • Strasznie marzą mi się Boyfriendy, ale „gdzie ja bym w tym chodziła” zawsze mnie to powstrzymuje 😀

  • NAPRAWDĘ, NAPRAWDĘ, NAPRAWDĘ?! Nie dowierzam, że wcześniej nie miałaś do czynienia z Przyjaciółmi 😀 To mój ukochany serial i gro odcinków już znam na pamięć 😀

    Na „Złe mamuśki” jeszcze mam nadzieję się wybrać, zapowiada się świetna, lekka komedia, idealna na koniec wakacyjnego sezonu 😉

  • Stranger Things to też serial moich wakacji, dzisiaj kończę sezon, bardzo mnie wciągnął. No i też jestem tchórzem, a bałam się tylko trochę, więc cieszę się, że to wszystko jest tak wyważone. 😀

  • Też nie oglądałam przyjaciół 😛 może kiedyś 😀 co do reszty rzeczy – też właśnie używam rozjaśniacza ale mam jeszcze szampon i odżywkę z tej firmy (mam ciemny brąz), i widać efekt … Wszystko w Twoim wpisie mi się podoba 🙂

  • Wiele z Twoich ulubieńców podpatrzyłam na Twoim blogu w trakcie mijających już wakacji i dzięki Tobie stały się one również moimi ulubieńcami. Na to miano zdecydowanie zasługują podcasty i BJ, w którym zakochałam się na zabój. Z pewnością będę śledzić dalej co polecasz, bo wiele dobrego i inspirującego odnajduję tutaj dla siebie 🙂

  • Ciekawa jestem Twoich odkryć w zakresie wegańskich knajpek w Warszawie. Zostałam zmuszona do przejścia na dietę bezglutenową, beznabiałową i bezjajeczną, więc z chęcią poczytam o miejscach, w których będę mogła cokolwiek zjeść 😉

    Udanych wakacji!

  • Mam dokładnie te same Zaxy (plus model z serduszkiem ;D) i też jestem z nich bardzo zadowolona, mięciutkie i bardzo wygodne 😉

  • Pół lata zastanawiałam się nad zakupem nerki i żadna mi do końca nie pasowała 😉 A potem uznałam, że lato się kończy i odpuściłam temat. Ale właśnie przez Ciebie zaczynam się zastanawiać czy aby na pewno jednak nie przyda mi się także jesienią 😉

  • Pięknie się patrzy na ten post, tyle kolorów… 🙂 Ja również ostatnio intensywnie eksperymentowałam z wegańskimi przepisami – przepisy Marty z Jadłonomii znam już od jakiegoś czasu, ale „Ella” bardzo mnie kusi!

  • Korektor Catrice uwielbiam, a świadome prowadzenie JB coraz bardziej mnie ciekawi 🙂