Tu i Teraz- luty 2016

Połowa miesiąca to dobry moment na podzielenie się z Wami garścią przemyśleń i nowości z ostatnich tygodni. Ostatnio większość czasu spędzam przed komputerem dopracowując projekty nad którymi pracuję – uwielbiam ten moment, gdy rzeczy za które się zabieramy nabierają konkretnych kształtów, stają się coraz bardziej realne i namacalne. To wspaniała motywacja i dowód na to, że dobry plan i konsekwentna praca to gwarancja widocznych postępów.

_DSC0556

Zerknijcie na poniższą listę inspiracji, przemyśleń i pomysłów i dorzućcie coś od siebie w komentarzu pod wpisem!

SŁUCHAM podcastów! W planie na miesiąc mam 4 dokładnie wysłuchane podcasty (czyli takie, słuchając których robię notatki, a to czego się nauczę wprowadzam w życie w trybie pilnym). Najczęściej dotyczą one blogowania, kreatywności i prowadzenia własnego biznesu. Wśród polskich podcasterów do moich ulubieńców zdecydowanie należą Ariadna Wiczling i Michał Szafrański, którzy dzielą się naprawdę przydatnymi, sprawdzonymi i konkretnymi informacjami. Uwielbiam też podcasty po angielsku – ProBlogger, Amy Porterfield, One Pard Podcast, The Lively Show i Elise gets crafty to tylko niektórzy z moich ulubieńców. Ulubiony moment na słuchanie podcastu? Przygotowywanie śniadania, spacer albo sprzątanie. Lubię taką wielozadaniowość.

CZUJĘ SIĘ zmotywowana do pracy. Na serio. Feedback, który od Was dostaję jest zawsze bardzo dużym motywatorem do działania, a ostatnio takich miłych słów i ciepłych komentarzy jest coraz więcej. Piszecie, że blog Wam się podoba, że jest tu ciekawie i inspirująco, a przy okazji normalnie, bez nadęcia. Trafia do mnie coraz więcej nowych osób i z wielką przyjemnością obserwuję, że zostajecie! Mimo lekkiego zmęczenia i ja wiem.. zimowego przesilenia… bardzo chce mi się działać dalej!

CHCIAŁABYM wyjechać na parę dni. Najlepiej nie czekając na wiosnę, ale już niebawem. Marzy mi się weekend w górach albo wyjazd nad zimowe morze. Taki wyjazd offline, z leniwymi spacerami, zdjęciami, nagrywaniem, dobrą kawą i odkrywaniem nowych śniadaniowych knajpek. Dalsze wyjazdy wchodzą w grę w drugiej połowie kwietnia, po zakończeniu kursu i odnowieniu wizy Faba. Wtedy w planach mamy Europę i już powoli rozglądam się za tanimi lotami i biletami!

POTRZEBUJĘ przejrzeć swoją szafę i zaopatrzyć się w przejściowo – wiosenne ubrania! Brakuje mi kilku rzeczy na nowy sezon – nadal trzymam się mojej wersji capsule wardrobe, unikam impulsywnych zakupów, a wizyty w centrach handlowych są dla mnie gdzieś na końcu listy priorytetów, ale mus to mus. Chcielibyście zobaczyć taki post na blogu nawiązujący do nowinek w mojej minimalistycznie okrojonej już i tak szafie?

PRACUJĘ NAD kursem o kreatywnym dokumentowaniu codzienności! To moje pierwsze „dziecko” online, codziennie spędzam czas pracując nad nim tak, aby sprostał oczekiwaniom osób, które będą w nim uczestniczyć. Dostałam świetne informacje zwrotne w ankiecie, teraz wszystko dopinam na ostatni guzik tak, aby na początku marca ruszyć ze sprzedażą – jeśli chcecie dostawać informacje z pierwszej ręki koniecznie zapiszcie się na listę osób zainteresowanych kursem.

_DSC0525

CIESZĘ SIĘ tym, że powoli w powietrzu czuć już wiosnę. Ostatni weekend to była taka mała przerwa w zimie, zapowiedź tej konkretnej wiosny. Piękne słońce i wyższa temperatura sprawiły, że wyciągnęliśmy rowery i objechaliśmy ulubione miejsca w Warszawie. To taki przedsmak dłuższych wycieczek, pikników w parkach, wyjazdów z rowerami za miasto.. nie mogę się już doczekać!

UCZĘ SIĘ ciężko to nazwać jednym słowem, bo znowu – w związku z kursem – codziennie czegoś nowego! Nie spodziewałam się, że przygotowanie kursu do sprzedaży to aż tyle technicznych zawiłości, nowych platform i aplikacji z których muszę nauczyć się korzystać… ale wiecie co – ja to lubię. Wskakuję na wyższy poziom i ciągle odkrywam coś nowego, tylko Fab się na mnie dziwnie patrzy jak próbuję mu to wszystko sprzedać w telegraficznym skrócie.

CZYTAM dwie książki na raz – kończę powoli Jeżycjadę, którą być może pamiętacie, zaczęłam czytać zaraz po przyjeździe do Polski, a w międzyczasie, w ramach mojego planu przeczytania 12 rozwojowych książek w tym roku złapałam za „30 dni do zmian” Edyty Zając. Spodobała mi się ta pozycja, czuję, że pora roku też jest idealna na tę lekturę. Znajduję tu wiele inspiracji i pomysłów, które od razu podczas lektury chcę wprowadzać w życie.

UŻYWAM nowej aplikacji do biegania, która spodobała mi się tak bardzo, że myślę już nad zakupem pełnej wersji. Aplikacja nazywa się po prostu Running (for weight loss wg app store, dostępna jest na urządzenia IOS) i świetnie wpisuje się w moje podejście, o którym pisałam w poście o powrocie do biegania po przerwie. Dzięki korzystaniu z tej aplikacji nie muszę co chwilę zerkać na zegarek, bo głos trenera przypomina mi o przerwach na marsz, przyśpieszeniach i zwalnianiu. Aplikacja dobiera też muzykę do tempa biegu, zapisuje dane dotyczące tempa i trasy oraz zawiera plany przygotowane z myślą o osobach chcących schudnąć, przebiec 5K i 10K. Dla mnie strzał w dziesiątkę.

CZEKAM NA wiosnę 🙂 

blog-separator

A tak w temacie ostatnich tygodni – udało nam się spędzić kilka dni w przemiłym towarzystwie pewnej uroczej kotki i oboje z Fabem już wiemy na pewno, że w najbliższym czasie chcemy zaadoptować kociaka! Więc jeśli są wśród Was jakieś doświadczone kocie mamy dajcie znać na co zwrócić uwagę rozglądając się za kocim towarzyszem – jesteśmy w tym temacie zieloni!

DAISY1_2

DAISY1

To tyle, jeśli chodzi o nowości i ostatnie sprawy u mnie. Dajcie znać w komentarzach pod postem co słychać u Was w tym miesiącu, a jeśli ten wpis zainspiruje Was do stworzenia swojej listy przemyśleń – koniecznie podrzućcie linka!

Cykl postów Tu & Teraz pojawił się na moim dawnym blogu w styczniu 2013 roku. Przygotowałam listę słów-kluczy, które co miesiąc rozwijałam, skupiając się na bieżących wydarzeniach w moim życiu, odczuciach i przemyśleniach. Przyłącz się jeśli masz ochotę!

STYCZEŃ 2016

Zobacz również

  • kotka koniecznie ze schroniska! 🙂

  • Jako typowa kocia mama rozpłynę się nad cudną urodą kici!

  • Podziwiam, że znajdujesz czas na tak wiele różnych inspirujących aktywności 🙂 Muszę sprawdzić te zagraniczne podcasty, o których piszesz. P.S. Też przymierzam się do opracowania swojej pierwszej capsule wardrobe. Wiosna to dobry moment, żeby zrobić generalny przegląd swojej szafy, dlatego czekam z niecierpliwością na Twojego posta na ten temat! 🙂 a kot i zdjęcia kota – piękne 🙂

    • kot podbił nasze serducha, z żalem oddaliśmy ją właścicielowi .. 🙁 podcasty gorąco polecam, są naprawdę ekstra!

  • kiwi

    Bardzo miło jest czytać tak entuzjastycznego posta. Od razu nakręca do działania 🙂 Właśnie chyba tego mi brakuje, takiego podsumowania, chwili refleksji nad tym co udało się zrobić, w którym miejscu jestem, co czuję. Dotychczas wszelkie ważne wydarzenia i punkty w moim życiu szybko uciekały w sferę wspomnień, co sprawiało, że… moje życie wydawało mi się mało atrakcyjne, a przez to moja pewność siebie nie była zbyt duża. Może warto właśnie się zatrzymać na chwilę i choćby nawet zapisać sobie to co ważne, uzmysłowić sobie to po prostu, albo (co mi się coraz bardziej podoba) zacząć przygodę z Project Life? 🙂 Dziękuję Ci za…pokazanie/przypomnienie (nie tylko w tym poście, ale generalnie poprzez treści płynące z Twojego bloga), że życie może być dużo, dużo piękniejsze jeśli się doceni i „złapie” chwilę 🙂

    • kiwi super ujęłaś w jednym zdaniu misję całego mojego blogowania-to łapanie chwil i docenianie tego co mamy tu i teraz ma ogromną moc 🙂

  • Pozytywnie! Chociaż z tą wiosną trochę przesadziłaś, bo właśnie spojrzałam za okno a tam śnieg! :O Też bym bardzo chciała wiosnę! 🙂 A o ’30 dni do zmian’ słyszę od kolejnej osoby, więc chyba będzie się trzeba wreszcie zainteresować bardziej i przeczytać 🙂

    • hahaha no właśnie, taka wiosna – w niedzielę bylismy na rowerach, w tygodniu śnieg z deszczem, a potem kolejny weekend i znowu 10 stopni i rowery 🙂 #jakzyc 😀

      • No ja przez te wahania pogody odchorowałam :(((

  • O rany, to już prawie połowa miesiąca! A mi się wydaje, że luty się dopiero zaczął 🙂 Wyobrażam sobie jaki ogrom pracy musisz wkładać w kurs i gratuluję tego przedsięwzięcia! No i oczywiście trzymam kciuki, na pewno wyjdzie fantastyczny <3 🙂

  • Też czekam na wiosnę 😉

  • a ja na lato czekam! uwielbiam lato, no ale wiosna tez jest oki :))

  • Daga

    Hej Kasiu!
    Napisałabyś mi proszę jaka to dokładnie aplikacja do biegania? Całą nazwę, bo wpisałam running w app store i nie ma aplikacji o nazwie ,,running” Za to jest bardzo dużo które w nazwie mają running, czyli: Nike+ Running, Running for Weight Loss i wiele innych..
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
    Pozdrawiam z Los Angeles!!
    Daga

    • Zerknęłam teraz i nazywa się właśnie Running – biały kwadracik z różowym płomieniem.
      PS. Nike też mam i do tej pory korzystałam, bardzo się lubiliśmy! 🙂

      • Ewa Ibisek

        Może to tylko na iPhone jest dostępne, a na androida nie.

        • Ewa Ibisek

          Juz wiem. To chyba chodzi o Running for weight loss.

          • rzeczywiście, tak się nazywa w App Store, a jak jest u Was na ekranie tel- już po zainstalowaniu apki? bo ja mam samo Running 😀 zaraz poprawię w poście na pełną nazwę, tak aby ewentualnie już nikt nie pobłądził 🙂

          • Ewa Ibisek

            Na ekranie też mam po prostu Running. Ale przy szukaniu kierowałam się też tym płomieniem, ta podpowiedź pomogła 🙂

        • Daga

          Być może android nie ma tej aplikacji, ale ja używam tylko iPhone, a widziałam na blogu u Kasi, że ona też używa iPhone, więc app store jest ten sam w każdym iPhone 🙂

      • Daga

        Dziękuję Ci Kasiu za odpowiedź! Już znalazłam, jak podpowiedziałaś że to biały kwadracik z różowym płomieniem. U mnie w iPhone dokładna nazwa to Running for Weight Loss. Pozdrawiam serdecznie! 🙂

  • Przepiękne zdjęcia <3 Ja też czekam z wielką niecierpliwością na wiosnę! Już mam dość ego zimna 🙂

  • Może wraz z nadejściem wiosny obudzę się z tego zimowego snu, w który zapadłam.

  • Tez w maju postanowiliśmy na jakiś euro trip ale autkiem ✌️ Spanie gdzies na postojach czy u jakies rodzinki brzmi interesująco 😄

  • nradko

    Mam nieodparte wrazenie ze kopiujesz inny blog. Wydaje mi się, że potrzebujesz troche bardziej odnaleźć siebie i pisać troche bardziej o tym co faktycznie z Ciebie wypływa, o tym co Cie pasjonuje itd. Wtedy wpisy będą troche bardziej „czytelne” i prostsze.

    Serdecznie pozdrawiam i życze powodzenia.
    Mam nadzieje ze pomoglem, jak cos to pisz.

    • ciekawe, że piszesz to pod postem, który dosłownie oparty jest na tym, co ze mnie „wypływa” 😉
      Z założenia wolałabym zobaczyć styl pisania i to co reprezentuje sobą osoba zostawiająca komentarz w takim tonie jak Twój, zanim skorzystam z ewentualnych porad i pomocy, ale mimo wszystko – dzięki 😉

      • nradko

        ​​
        Moze wlasnie dlatego pisze pod tym postem 🙂 a moge się spytać jakie masz najwieksze wyzwanie na ten rok/ pare lat?

  • Ewa Ibisek

    Kochana, pisz śmiało do mnie, jeśli potrzebujesz kocich porad. Mam 2 na stanie i odkąd pamiętam koty miałam w domu. Więc jakieś tam doświadczenie mam 😉

  • Chętnie przeczytam post o Twojej wersji capsule wardrobe 🙂

    • ok! chociaż dla wielu osób jest to nudna, minimalistyczna szafa oparta o rzeczy typu basic 😛

  • Ja również bardzo się cieszę z nadchodzącej wiosny i mam wielką nadzieję, że już zimy nie będzie. A co do wyjazdów, to również chciałabym pojechać w góry i mam nadzieję, że za dwa miesiące mi się to uda 😀

    • powodzenia w planowaniu wyjazdu! góry wiosną są przepiękne, pamiętam mój wypad tuż przed maturą #kiedytobyło 😀

  • Kurdupel

    Też nie mogę się już doczekać postu o capsule wardrobe, bo sama za chwilę będę musiała się zabrać za porządki w szafie- pewnie jakoś na początku marca będę robić wielką przebierkę 🙂 Swoją drogą, bardzo przyjemny pomysł na cykl, fajnie by było jakbyś pociągnęła je dalej, bo bardzo przyjemnie czytało mi się takie luźne przemyślenia 🙂

    • masz na myśli te posty z Tu&Teraz, czy o Capsule Wardrobe w formie cyklu? Bo Tu&Teraz zamierzam kontynuować 🙂 A co do CW.. to lubię się nią zająć na początku nowej pory roku, a potem po prostu jest – tak jak w założeniach CW nie zawracam sobie już głowy ubraniami, zakupami, zestawami po tym jak ogarnę podstawy, nie wiem wiec jak takie posty by wyglądały 😛 pewnie nuuuuudno:)

      • Kurdupel

        O, faktycznie trochę się nie skonkretyzowałam, chodziło mi oczywiście o Tu&Teraz, bo o CW faktycznie ciężko by było pisać co tydzień 🙂 Chociaż jeśli mam być szczera ten wiosenny post z zeszłego roku o CW dał mi niezłego kopa do zajęcia się „problemem”, więc gdybyś znalazła okruchy weny na post na przykład raz na te trzy miesiące to chyba bym Cię wielbiła 😀

        • co 3 miesiące da się zrobić 😀 nie wiem jak mogłabym się za to zabrać co tydzień hahaha, łatwy content, ciągle te same dżinsy, tshirt i białe trampki 😀

  • Jaka piękna Kotka! Cudo!
    Zapisałam się na kurs i niecierpliwie na niego czekam! 😀

  • Jaka cudna kicia <3 Też taką chcę! 🙂 A ogólnie co do wpisu to strasznie mi spodobała ta idea, więc sama u siebie już drugi miesiąc piszę! 🙂 Jeśli byś chciała poczytać to podrzucam linka 🙂 http://uszatazwiedzaswiat.blogspot.com/2016/02/tu-luty-2016.html

  • Wiesia Kowalewska

    Śliczne zdjęcia ;D Kociaki są kochane, ale ja jednak bardziej jestem przekonana do psów ;P może dlatego że posiadam dwa śliczne kundelki 😀 Dają tyle milośći, są tak wierne ;D