Tu i Teraz – Październik 2016

7 rano, siedzę przy hotelowym oknie i patrzę na coraz bardziej jesienne krajobrazy za szybą. Jak okiem sięgnąć góry, rozsypane na nich malutkie domki, żółte liście na drzewach, i powolutku unosząca się mgła malują krajobraz Kotliny Kłodzkiej. Październikowe tu i teraz powstaje w Dusznikach Zdrój, przed kolejnym, pełnym atrakcji dniem na Camp Be Off!

pazdziernik_2016_banner

Zapraszam Was na krótki przegląd przemyśleń i skojarzeń z ostatnich kilku tygodni oraz jak co miesiąc – zachęcam do przemycenia odrobiny lifestyle’u w tej formie również u Was na blogach!

SŁUCHAM ostatnio wróciłam do słuchania muzyki na spotify, ich jesienne playlisty zdecydowanie przypadły mi do gustu. Moja ulubiona to na pewno Autumn Leaves, bardzo lubię wracać też do energicznych, poprawiających humor piosenek z Wake Up Happy i Have a Great Day. No i powolutku pozwalam sobie na coraz więcej Michael’a Buble w głośnikach – pewnie wiecie co to oznacza 🙂

CZUJĘ SIĘ zainspirowana i na maksa zmotywowana do działania! Po tygodniu spędzonym w „normalnej” pracy na festiwalu filmowym poczułam jak bardzo, bardzo kocham to co robię i jak strasznie mi tego brakowało. Kocham tą codzienność, którą sobie wypracowaliśmy i zaraz po powrocie z Dusznik zabieram się do działania pełną parą!

PS. Podoba Wam się nerka ze zdjęcia? Zajrzyjcie do anacomito – kolekcja jesienna jest przecudowna! Do końca października każde zamówienie powyżej 150 zł na hasło „worqshop” można zrealizować z 15% rabatem!

CHCIAŁABYM uwinąć się ze świątecznymi zakupami już … teraz! Doszliśmy z Fabem do wniosku, że nie ma sensu tego odkładać i zabieramy się za zakupy zaraz po powrocie! Dlaczego? No dlatego, że w listopadzie i na pewno w grudniu chcę zająć się przyjemniejszą stroną oczekiwania na święta – czeka na mnie grudniownik, parę DIY, które sobie wymyśliłam i spotkania z przyjaciółmi. Centra handlowe to w grudniu ostatnie miejsca, w których chcę być!

JESTEM WDZIĘCZNA ZA naprawdę wiele małych spraw. Mnóstwo rzeczy bierzemy w życiu za pewniaki, mamy je na wyciągnięcie ręki i jakoś tak w codziennym zaganianiu zapominamy je doceniać. Podczas festiwalu Fab był dla mnie wsparciem na 100% – codziennie wracałam do posprzątanego mieszkanka, czekała na mnie mała kolacja a rano – pyszne śniadanie. Oraz dużo, dużo, dużo wsparcia, przytulasów i spokoju. Niby nic, a jednak w tym festiwalowym pędzie znaczyło to bardzo, bardzo wiele!

PRACUJĘ NAD ostatnimi szlifami świątecznego … no właśnie, czego? Wiecie, najłatwiej byłoby napisać kursu grudniownikowego, ale tak strasznie nie chcę tego robić. No bo powiedzcie szczerze, komu w grudniu potrzebny będzie kolejny kurs i coś co trzeba dopisać do listy obowiązków? No właśnie! Dopieszczam więc ten “kurs nie kurs”, podczas którego będziemy wspólnie dokumentować przedświąteczne chwile, jeszcze bardziej cieszyć się codziennością i razem odliczać czas do Świąt!

CIESZĘ SIĘ tym tygodniem! Jesteśmy w Dusznikach na Camp Be Off, gdzie razem z 9 innych blogerów oraz ich bliskimi odkrywamy atrakcje Kotliny Kłodzkiej. Trzy dni pełne przygód za nami, oczywiście po powrocie opiszę Wam na blogu wszystko ze szczegółami! Kręcimy również wyjazdowego vloga, a relację na bieżąco znajdziecie na instastories na moim Instagramie.

CZYTAM w trakcie dojazdów na festiwal odświeżałam sobie blogową wiedzę z książek Kominka – pamiętacie, miałam je na wakacyjnej wishliście? Czytam, śmieję się, notuję co mam do poprawki, inspiruję się i z ciekawością poznaję blogowe tajemnice opowiedziane z perspektywy kogoś z tak dużym doświadczeniem i wiedzą.

OGLĄDAM Nasze ulubione seriale wróciły z jesienną ramówką, z powrotem oglądamy więc Blindspot i nieśmiertelne Grey’s Anatomy. Zostało nam jeszcze całkiem sporo odcinków Friends, a ja w ramach moich małych przyjemności oglądam Singielkę 🙂

CZEKAM NA powrót do Warszawy, do naszej codzienności i rutyny, do mojego albumu i wszystkich przydasiów! No i czekam jeszcze na jesienne wypady na kawę, odwiedziny u mojej Magdy i Franka, może jeszcze na jakieś rowerowe wycieczki i powrót do czystej, zdrowej diety!

blog-separator

Jak wygląda Wasz październik? Co w tym miesiącu przykuło Waszą uwagę, jaka piosenka wpadła w ucho, jaki nowy serial lub książkę możecie polecić? Dajcie znać w komentarzach jak wygląda Wasze Tu i Teraz J

Cykl postów Tu & Teraz pojawił się na moim dawnym blogu w styczniu 2013 roku. Przygotowałam listę słów-kluczy, które co miesiąc rozwijałam, skupiając się na bieżących wydarzeniach w moim życiu, odczuciach i przemyśleniach. Przyłącz się jeśli masz ochotę!

STYCZEŃ 2016LUTY 2016MARZEC 2016, KWIECIEŃ 2016MAJ 2016CZERWIEC 2016, LIPIEC 2016SIERPIEŃ 2016, WRZESIEŃ 2016

 

Zobacz Również

  • A ja wlaśnie się zorientowałam, że ominął mnie jeden miesiąc z tej serii postów na moim blogu… Muszę szybciutko stworzyć październikową wersję, bo u Ciebie cudownie się to czyta 🙂 Och jak Ty masz dobrze z tym mężczyzną, posprzątane mieszkanie i śniadania to moje marzenie 🙂

    • No to nadrabiaj koniecznie 🙂
      Właśnie festiwal i słuchanie narzekań koleżanek na ich facetów uświadomiło mi (no dobra, przypomniało!) jakiego mam farta :):)

  • Uwielbiam ten cykl!!! I w końcu w tym miesiącu piszę u siebie pierwszy wpis z serii „Tu i teraz”.
    Wspomniałaś o książkach Kominka – jako początkująca blogerka muszę się zaznajomić z jego książkami, które czekają u mnie na liście do przeczytania.
    Pozdrawiam 🙂

  • Na Twoje tu i teraz zawsze wyczekuję z utęsknieniem. Cudownie się czyta 🙂 Jak Ci się podoba ten sezon Singielki?
    Ściskam!

  • Super! Ja też od dłuższego czasu słucham playlist na Spotify, mam swoją ulubioną, która zwie się: MrSuicideSheep Uploads Linkuję Ci poniżej, mega wciągające i uzależniające electro! https://open.spotify.com/user/suicidesheepify/playlist/1xNWydoMmA8210KeHU948w
    Dobry pomysł z tymi świątecznymi zakupami – też chyba tak zrobię, bo marzy mi się, żeby w tym roku wytrwać w grudniowniku no i oczywiście PL – robię regularnie, tylko nie mam czasu robić zdjęć, postaram się o to 🙂 Twoje karty są cudowne, na pewno kupię też wersję papierową od FP 🙂 Kurs też jest ciekawy i na pewno do niego przysiądę na dłużej w listopadzie 🙂 Podoba mi się ten cykl Tu i teraz, pomyślę o czymś podobnym u siebie, chcę robić więcej zdjęć, bo ostatnio z fotografią jestem mocno na bakier, a lubię to. Na pewno jak sobie trochę ogarnę swój chaos, to podzielę się stronami PL 🙂 Lubię to Twoje zdjęcie, masz bardzo ładny uśmiech, podobny do uśmiechu mojego męża (szczególnie mam na myśli te nawiasiki :D, są urocze) 🙂

  • Też na Spotify wciągnęłam się ostatnio w słuchanie Autumn Leaves. Październik w Krakowie zdecydowanie upływa pod znakiem deszczu i niepogody. Dlatego staram się go oswajać jak mogę 🙂 W niedzielę nawet wybraliśmy się w góry, ale ponieważ lało jak z cebra to… chodziliśmy po jaskini 🙂 Udało nam się przekonać samych siebie, że dla chcącego nie ma wymówek.

  • W tym miesiącu rządzi u mnie Stare Dobre Małżeństwo i Queen. Seriale zbojkotowałam, bo oglądałam ich zdecydowanie za dużo, dlatego teraz słucham podcastów, lub vlogów podczas gotowania, a na serial pozwalam sobie podczas kąpieli i jest to Singielka właśnie :).

  • Październik to dla mnie ciężki miesiąc, bo ciągle staram się uporać z przesileniem jesiennym… Przeskok z wysokich, letnich temperatur do zimnych, wietrznych i często deszczowych dni był wyzwaniem 😀 Z drugiej strony to świetny, przejściowy miesiąc, bo spokojnie mogę założyć ulubiony beżowy trencz i szalo – kocyk, a po powrocie do domu zaparzyć gorącą herbatę, mmm! 🙂

  • Bardzo fajny ten cykl postów 🙂 W zeszłym tygodniu widziałam go u Olgi z Make Happy Day, a dzisiaj u Ciebie 🙂
    Z tymi prezentami świątecznymi mam tak samo 🙂 Część już kupiłam, kolejne będę kupować w przyszłym tygodniu 🙂 Nie chcę zwlekać i zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę.
    Zazdroszczę Ci tego wyjazdu na Camp Be Off! Musi być Wam tam wspaniale 🙂
    Ps. zaraz odpalę sobie na Spotify listę w której się zasłuchujesz 🙂

  • U mnie jakiś czas temu też pokazało się „tu i teraz”. Coś w ostatnich 2 miesiącach nie miałam co polecać. Teraz zaczęłam czytać książkę Michała Szafrańskiego. Przyznam, że jestem pod wrażeniem.

  • Ale pozytywnie! Uwielbiam Cię! ;*

  • Ja właśnie jestem w połowie książki „Blog”, co do seriali to też oglądam Singielkę chociaż już dawno temu chciałam przestać bo to denerwujące co tam się dzieje 😛 ale zazwyczaj puszczam to i robię coś w trakcie 😀

  • Kasia! Ależ energia z Ciebie płynie 🙂 Będę czerpać ją całymi garściami 🙂
    U nas październik, podobnie jak wrzesień aktywny – pełen planów i ich realizacji 🙂 Pogoda sprzyja. Mimo, że zimno to pięknie 🙂
    Słucham przede wszystkim ballad Bryana Adamsa, Lady Pank i Stinga. Uwielbiam 🙂
    Cudownie, że Fab jest dla Ciebie tak ogromnym wsparciem – mój Mąż również daje mi takie motywujące, małe i większe, chwile szczęścia 🙂
    Podobnie jak Ty, czytam i oglądam. Udało mi się w końcu skończyć „Slow Life” 🙂 Teraz sięgnęłam po dwa e-booki: „Grę o biznes” i „Zostań freelancerem”, w trakcie zapoznałam się z innymi lekturami z mojej biblioteczki 🙂 Z seriali odkryłam „This is us” – niesamowite wrażenie – serial o byciu tu i teraz, i tam, i wtedy…
    Na co czekam? Oczywiście na „kurs nie kurs” 🙂
    Pozdrawiam jesiennie – barwnie i spokojnie 🙂

  • U mnie październik pod znakiem nowych wyzwań n uczelni i ogarnięcia studenckiej rzeczywistości. Ostatni rok studiów – muszę wykorzystać go na maksa! Czekam na więcej słońca, bo w Krakowie z nim kiepsko 😉

  • Jestem u Ciebie po raz pierwszy i czuję się, jakbym do tej chwili codziennie traciła porządny kawał deseru! A ja lubię desery. I podoba mi się także to miejsce. Zapisuję do zakładek, aby już więcej nie tracić. Piękne miejsce, ciekawe teksty, które chce się czytać. A ten cykl Tu i Teraz jest naprawdę fajny!

  • Wspaniały pomysł!!!
    Natrafiłam wczoraj wieczorem na wpis z tej serii u Kingi i od razu zaświeciły mi się oczy. Zawzyczaj staram się mieć niedzielę offline, ale po prostu musiałam napisać październikowe tu i teraz! Kasiu, dziękuję za inspirację :*

    Jeśli miałabyś ochotę zajrzeć, co u mnie słychać… serdecznie zapraszam :*
    http://oszczednicka.pl/2016/10/tu-i-teraz-w-pazdzierniku/

  • Ania Kostorz

    Kasiu – uwielbiam Twoje „Tu i teraz” <3 Sama chyba zacznę takie małe wspomnienia sobie robić 🙂 Inspirujesz mnie na okrągło! 🙂

    PS. pytanie jeszcze natury technicznej – jak tak pięknie wstawiasz zdjęcia z instagrama, że się wyświetlają w ramkach? Próbowałam wszystkiego i nie umiem tego ogarnąć 🙁