4 posts tagged Planer Pełen Czasu

Planer Pełen Czasu – turkusowy restart!

Jesień to powroty. Powroty z wakacyjnych wyjazdów, powroty do codzienności, do szkoły, do pracy, do rytmu niezakłócanego wyjazdami i podróżami. Dla mnie tegoroczna jesień to moment, w którym trochę bardziej metaforycznie, trochę tak jak kiedyś śpiewała Anita Lipnicka "wracam do siebie samej, do tej którą znam". Mogłabym o tym pisać i pisać, opowiadać o sprawach łatwiejszych i trochę bardziej skomplikowanych, na dobry początek jednak coś w czym czuję się jak ryba w wodzie, czyli planowanie! Powolutku wracam do planowania, do narzędzi, które się u mnie sprawdzają i do organizowania naszej codzienności tak jak lubię najbardziej! ... Continue Reading

BULLET JOURNAL W GRUDNIU – MOJE STRONY I INSPIRACJE

Grudzień to z jednej strony miesiąc, który upływa na przygotowaniach do świąt i cieszeniu się tą ciepła, cudowną atmosferą. Z drugiej strony to miesiąc podsumowań, planowania i wyznaczania nowych celów. Oba te aspekty znajdziecie w moim Planerze Pełnym Czasu oraz na blogu! Zaczynamy od planerowych stron, które będą pomagać mi ogarniać rzeczywistość w najbliższych dniach i tygodniach! ... Continue Reading

Bullet journal na listopad – moje ulubione strony na nowy miesiąc

Za moment listopad! Dla jednych jest to ponury, depresyjny i totalnie odpychający miesiąc, dla innych świetna motywacja i ostatni dzwonek na to, aby ogarnąć się przed końcem roku i zacząć działać z powerem i przytupem.  Ja należę do tej drugiej grupy osób! Jesienne miesiące oznaczają u mnie zastrzyk energii, a listopad jest ostatnią prostą przed ukochanym grudniem - nie odpuszczam, działam i pracuję na zwiększonych obrotach tak aby w grudniu móc cieszyć się świąteczną atmosferą i czasem spędzonym z najbliższymi. ... Continue Reading

PLANER PEŁEN CZASU – czym się tak naprawdę wyróżnia?

Nawet nie wiecie jak ciężko jest mi się ... nie wygadać. Jestem ostatnią osobą której warto powiedzieć coś w tajemnicy - tak, wiem nie mam się czym chwalić, ale niewygadywanie się zdecydowanie nie jest moją mocną stroną (chociaż ostatnio muszę trzymać dziób na kłódkę w tak wielu kwestiach, że chyba nabieram wprawy!). Wyobraźcie więc sobie jak CIĘŻKO było mi się nie wygadać i nie pisnąć słówka O TYM! ... Continue Reading