Styczniowy planer do pobrania

Nie ma to jak spóźnić się na blogu z planerem! Brzmi jak paradoks, prawda? Powiem wam w 10000% szczerze, że po prostu zastanawiałam się, czy w ogóle udostępnianie planera ma w tym roku jakikolwiek sens. Dlaczego?

Po pierwsze na blogach pojawił się w ostatnich miesiącach wysyp planerów, jedne piękniejsze od drugich, z wieloma praktycznymi rozwiązaniami i pomysłami – zastanawiałam się, czy tak naprawdę worqshopowy planer jest jeszcze potrzebny.

Po drugie, zauważyłam, że odkąd przeniosłam się ze swoim planowaniem do bullet journala sama z planera korzystam coraz mniej. To normalne, że narzędzia z których korzystamy w codziennej pracy zmieniają się i ewoluują razem z nami. Zastanawiałam się, czy pisanie o worqshopowym planerze na blogu i udostępnianie go ma sens gdy nie jestem już do niego w 100% przekonana.

Po trzecie, posty o planerze były dla mnie od kilku miesięcy … najnudniejszymi do pisania. Wiecie, to już prawie półtora roku odkąd planer jest na blogu, jego forma jakoś wybitnie się nie zmienia i napisanie o nim co miesiąc czegoś nowego było naprawdę męczące i nudne jak flaki z olejem. Wolałabym ten czas poświęcić na coś innego, coś bardziej kreatywnego i inspirującego – zarówno dla mnie jak i dla was!

domowe-biuro-fotografia-lifestyle-tu-iteraz-worqshop

Gdy tak zastanawiałam się co dalej sprawy nie ułatwił fakt, że w ostatnich dniach dostałam od was całą masę maili i wiadomości z pytaniami o planer – pisaliście, że nie wyobrażacie sobie już życia bez niego, że się u was sprawdza, że pomaga. Jak miałam w takiej sytuacji odpuścić, no jak?

Dlatego teraz już tak oficjalnie – przepraszam ogromnie wszystkie osoby, które czekały cierpliwie, aż mi się planerowa wizja wyklaruje – potrzebowałam chwili aby zastanowić się i wszystko sobie poukładać, no ale już jest – styczniowy planer do pobrania możecie złapać poniżej:

planer-pobierz-za-darmo-styczen-worqshop-2017

POBIERZ PLANER A3 (lub dwie strony a4 do sklejenia)
POBIERZ PLANER A4

W Nowym Roku wygląd planera zmienia się odrobinę – starałam się wziąć pod uwagę wasze opinie, ale przyznam, że często były one tak różne, że złoty środek naprawdę nie byłby możliwy. Musiałabym zaprojektować chyba 5 nowych planerów aby każdy był zadowolony 😀

Muszę tutaj też wyjaśnić jedną kwestię – w założeniu planer miał być narzędziem do kreatywnego planowania, miał być minimalistyczny i praktyczny, bez zbędnych bajerów i przeszkadzajek. Dlatego worqshopowy planer nigdy nie będzie kolorowy, nigdy nie będzie z pozaznaczanymi świętami i dniami wolnymi (bo w różnych krajach obchodzimy jednak te święta inaczej) ani tym bardziej imieninami.

Potraktujcie ten planer jako „czystą kartę”, szkielet do waszego planowania.

Możecie go dowolnie ozdobić, pokolorować, pozakreślać, obkleić taśmami i naklejkami, albo zostawić prosty, taki jaki jest – co tylko zechcecie :)

Poniżej przypominam też kilka starszych postów o kreatywnym planowaniu z worqshopowym planerem. Zobaczcie na ile fajnych sposobów można go wykorzystać!

Praktyczne sposoby na organizację czasu z worqshop planerem!
Jak kreatywnie wykorzystać worqshop planer?
Jak ozdabiam mój worqshop planer?
Mój planer w akcji – planowanie krok po kroku z worqshop planerem!

Na koniec dwa ogłoszenia – jeżeli lubicie planować do przodu i chcecie pobrać planer od razu na cały rok 2017 i móc planować z wyprzedzeniem kolejne miesiące w tym roku udostępnię również taką opcję – planer na cały rok będzie można kupić w worqshopowym sklepiku, dam znać o tym na dniach!

Oczywiście planer będzie można nadal co miesiąc pobierać na blogu, nie będzie jednak pojawiał się w oddzielnych postach. Pod koniec stycznia wyjaśnię dokładnie co i jak!

blog-separator

Mam nadzieję, że mimo drobnego poślizgu planer nadal się przyda! No i oczywiście życzę wam samych zrealizowanych celów i ogarniętych planów w styczniu! Dajcie znać, kto zamierza korzystać w nowym roku z worqshopowego planera!

Zobacz również

  • Kasiu, planner jak najbardziej ma sens! Ja np. na niego czekałam :)
    Mimo, że też zaczęłam prowadzić BUJO, na ścianie przydaje się kartka z pełnym oglądem miesiąca. Dzięki!

  • Uwielbiam takie nieprzekombinowane, minimalistyczne rozwiązania. :) Sama od tego roku postanowiłam „zapoznać się” z planerem i mam nadzieję, że dzięki niemu w końcu nie będę odczuwać zmarnowanego czasu. 😉

  • Anka Sekulska

    Dzięki. Ja właśnie takie „bez wszystkiego” lubię.

  • Ewa

    Najlepszy planner ze wszystkich w sieci :) Pozdrowienia i dziękuję :)

  • Agglis

    Kasiu, dzięki, że nie zrezygnowałaś z plannera :) czekałam na niego. Prosty i funkcjonalny. Lubie bardzo! :)

  • W tej prostocie jest siła. Wiele tego w sieci, ale niektóre wcale nie spełniają swojej funkcji, bo niewiele w nich miejsca do planowania i zaznaczania określonych terminów. Tutaj jest funkcjonalnie i to najważniejsze czego od takiego plannera wymagam. „Koloruje’ sobie w miarę potrzeb 😉

    • super! no właśnie o to mi chodziło, gdy pisałam, że ta prostota jest tu musem, a przy okazji dla tych którzy chcą szaleć z kolorami zostawia całkiem spore pole do popisu! 😀

  • Joanna

    Kasiu, twój planner jest jedynym, który do mnie przemawia :) Przetestowałam ich już mnóstwo i twój jest najlepszy :) super, że nie rezygnujesz z niego :)

  • Ewa Krasuska

    Dzięki;-) To pozycja obowiązkowa w mojej kuchni. Pozdrawiam ciepło!

  • Dorota Frydrych

    Ja też planuję w bullet journalu (i jeszcze paru innych miejscach), ale jednak Twój planner musi co miesiąc zawisnąć nad biurkiem. Bardzo ułatwia życie mnie i pozostałym domownikom, bo jest na nim zawsze do wglądu cały mój nieregularny grafik z pracy. Całe szczęście, że z niego nie rezygnujesz! :)

    • Dorota cieszę się, że planer sprawdza się u Ciebie! :):) to prawda, że czasem fajnie jest rzucić okiem na całokształt, zwłaszcza jeśli planujesz z innymi razem 😀

  • Robiąc zestawienie kalendarzy na 2017 szukałam go wlasnie na twoim blogu, bo regularnie korzystam i mam do niego słabość :-) co prawda post jest juz na blogu, ale w komentarzach od razu pojawiły sie pozytywne glosy o twoim plannerze.dla mnie jest idealny 😉

    • dziękuję! widziałam u Ciebie całą masę pięknych, kreatywnych planerów – to niesamowite na ile sposobów można ugryźć ten sam temat :)

  • Magdalena Jurczyk

    Dopiero korzystam od 3 miesiecy, a już tak bardzo się przyzwyczaiłam i tak bardzo mi sie podoba, ze nie chcę innego!

  • Zuzanna Paryż

    już znosiłam jajko!!!! Dziękuje za to piękne cudo, tak pomaga!

  • Kolejny rok! :) Znowu planujemy razem! :)

  • Sylwia Balawender

    Ja też się cieszę, że nie zrezygnowałaś z planera. Też się przyzwyczaiłam, też wisi w mojej kuchni, mam w nim pozaznaczane właściwie wszystko. I choć zgodnie z wieloletnią tradycją wisi u nas również kalendarz tygodniowy, z polskimi świętami, itd., to ja uwielbiam Twój planer za to, że mam cały miesiąc pod kontrolą. Mój hiszpański mąż również lubi! W tym planerze rozkwita nasze życie rodzinne! ;))))

  • Dominika Skorupa

    Mimo wszelakich wysypów, u mnie Twój planer sprawdza się jednak najlepiej jako opcja rodzinna – format a3 na który nanosimy z Małżem wszelkie ważne rzeczy. Także nie przestawaj!!