Share Week 2018 – trzy kobiece blogi, które uwielbiam czytać!

Pierwsze oznaki wiosny? Przebiśniegi na trawniku, wrzucenie grubych czapek i szalików na dno szuflady, zmiana czasu, coraz cieplejsze dni, odkurzenie rowerów, porządki w ogrodzie i coraz rzadsze alarmy smogowe. Plus Share Week w blogosferze! Po długiej zimie akcja rok w rok organizowana przez Andrzeja Tucholskiego jest jak powiew świeżego powietrza, który przynosi ze sobą mnóstwo inspiracji! Mam nadzieję, że ci z was, którzy prowadzą blogi znajdą chwilę aby się do niej w tym roku przyłączyć! 

Dwa lata temu wylądowałam w Share Week’owej złotej dziesiątce – nie spodziewałam się tego i potraktowałam jako ogromne wyróżnienie i motywację do dalszej pracy. Rok temu, dzięki waszym głosom worqshop zajął pierwsze miejsce w rankingu zostawiając konkurencję daleko w tyle – dla mnie był to przełomowy moment i punkt zwrotny w tym co robię, dlatego już zawsze będę myśleć o Share Week’u z ogromnym sentymentem!

CO TO JEST SHARE WEEK?

Share Week to akcja w ramach której polecamy siebie nawzajem – tylko i aż tyle! O idei i mechanizmach działania tego rankingu najlepiej będzie jeśli poczytacie u źródła, ja tylko dodam, że polecajki mają moc i jeśli blogujecie to naprawdę warto znaleźć chwilkę, aby taki Share Week’owy wpis stworzyć u siebie!

Dla mnie to już trzeci rok, w którym przyłączam się do akcji. Dwa lata temu polecałam wam blogi, które motywują do rozwoju i dbania o siebie, w zeszłym roku wyszperałam w sieci strony niekoniecznie bardzo popularne, ale prowadzone na świetnym poziomie!

MOJE TYPY
SHARE WEEK 2016  >> SHARE WEEK 2017

A w tym roku … w tym roku będzie jeszcze inaczej, bardziej dojrzale, kobieco i inspirująco na naprawdę wielu płaszczyznach!

I tak naprawdę za to kocham tę akcję – w polecanych blogach każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie, a podsumowanie, które pojawia się u Andrzeja na koniec akcji to moim zdaniem najbardziej inspirujące zestawienie blogów jakie można znaleźć w sieci!

SHARE WEEK 2018 – MOJE POLECAJKI

Moje tegoroczne Share Week’owe polecajki zdominowały kobiety – być może dobrze je znacie, bo blogi, o których zaraz napiszę na pewno nie zaliczają się do tych świeżych i raczkujących w naszej polskiej blogosferze. Wręcz przeciwnie – dziewczyny mają wyrobioną mocną pozycję, a ich blogi inspirują tysiące czytelników od conajmniej kilku lat.

W blogosferze wyróżnia te blogi świetnie dopracowane, jakościowe treści, które dziewczyny u siebie publikują – wszystko jest u nich dopięte na ostatni guzik, teksty świetnie się czyta, a zdjęcia to uczta dla oczu. Poza tym, w czasach kiedy w Internecie tak wiele rzeczy i tematów powtarza się w nieskończoność i często mamy do czynienia z przemieloną papką blogi, które dzisiaj chciałabym wam polecić wyróżnia naprawdę charakterystyczny i wyraźny styl – gdybyście podrzucili mi artykuły dziewczyn w formie dokumentu tekstowego czuję, że w ciemno powiedziałabym kto jest autorką którego tekstu.

Jeśli szukacie blogów dopieszczonych pod każdym względem, blogów pisanych przez kobiety, które nie boją się poruszać naprawdę ważnych, czasem mocno kontrowersyjnych tematów, blogów pełnych inspiracji i wartościowych, rozwijających treści na pewno znajdziecie tu coś dla siebie!

Agnieszka Kudela

W ciągu ostatnich miesięcy blog Agnieszki stał się moim ulubionym miejscem w którym poszukuję parentingowo-życiowych inspiracji i podpowiedzi.

Gdy zabierałam się za kompletowanie wyprawki dla naszego Kajtka to tutaj znalazłam najwięcej konkretów i logicznie uzasadnionych pomysłów na to, co przyda się nam na początku. Gdy przymierzałam się do wyboru wózka teksty Agnieszki sprawiły, że wiedziałam na jakich aspektach warto się skupić, a co mogę sobie odpuścić już na wstępie.

Podoba mi się spokój i spójność, które biją z bloga Agnieszki – dzięki temu, mimo że nie znamy się osobiście mam do niej jakieś takie „internetowe zaufanie” i traktuję jej porady i podpowiedzi jako świetny punkt wyjścia do dalszych parentingowych poszukiwań!

Bonus, który podbił moje serducho – Agnieszka niedawno ogłosiła, że w tym roku całą rodziną przeprowadzają się na miesiąc do Rzymu! Nie mogę doczekać się jej zdjęć i tekstów z tej podróży, na pewno będzie to prawdziwe dolce vita!

Cammy

Blog Kamili to uczta dla oczu, duszy i serducha – serio, drugiego tak pięknego miejsca w sieci ze świecą szukać!

Strasznie podoba mi się klimat, który Kamila stworzyła na swoim blogu – mimo, że jest to internetowy świat, miejsce w 100% wirtualne ja czuję się tutaj bardzo realnie. Zdjęcia w klimacie vintage (który na co dzień kompletnie nie jest moją bajką!) zachwycają fakturami, ciepłymi barwami, wyraźnym ziarnem i szumami dodatkowo podkreślając niecodzienny styl autorki bloga.

A teksty … teksty Kamili trafiają w sedno, czyta się je jak artykuły z najlepszego magazynu, a jednocześnie są jak słowa, które można usłyszeć od bliskiej koleżanki. Koją, motywują, dodają energii, uspokajają, pomagają docenić codzienność – dla mnie bajka! Jeśli interesuje was psychologia, moda, podróże i szukacie pomysłów na piękne życie przeżyte na własnych zasadach, w swoim własnym stylu i rytmie po prostu musicie tu regularnie zaglądać!

Wyrwane z Kontekstu

Gdy nachodzą mnie chwile zwątpienia i zastanawiam się czy dam radę ogarnąć życie, pracę i codzienność z niemowlakiem od razu myślę o Asi i jej blogu, który mam wrażenie po pojawieniu się Stacha rozkwitł na całego!

Czytam Wyrwane z Kontekstu regularnie i zawsze zachwyca mnie tutaj kilka rzeczy.

Przede wszystkim – sama Asia, która jest dla mnie przykładem tego, że blogująca mama nie musi skupiać się tylko i wyłącznie na dzieciowych tematach, a jej codzienność nie musi kręcić się dookoła przesłodzonych zdjęć na IG, że jest tu miejsce na bycie sobą, bycie kobietą, która ma swój charakter, opinie i przekonania.

Druga sprawa, która sprawia, że czytam wszystko co na Wyrwane z Kontekstu się pojawi to język – to jak Asia bawi się słowem i w przewrotny sposób przekazuje swoje myśli sprawia, że każdy jej tekst to językowa uczta dla duszy.

Trzecia sprawa – naprawdę szeroka tematyka! Na blogu Asi nie brakuje kontrowersyjnych tematów i jasno wyrażonych opinii nawiązujących do tego, co się aktualnie dzieje, ale jest tutaj też mnóstwo ciekawych polecajek, felietonów, recenzji i mądrych, trafiających w sedno tekstów dotyczących związków, relacji i psychologii.

Trzy dziewczyny, które wam dzisiaj przedstawiłam inspirują mnie na naprawdę wielu płaszczyznach – jako kobiety, jako blogerki, jako osoby kształtujące swoją własną codzienność, jako ludzie żyjący na własnych zasadach.

Od jakiegoś czasu czuję przesyt – na każdym kroku, również w blogosferze pojawiają się eksperci, którzy w poradnikowych tekstach mówią jak żyć, jak zarabiać, jak oszczędzać, zaraz pojawi się ktoś, kto zacznie uczyć nas oddychać. Konkret jest ważny, ale narzucanie swojego zdania jako jedynego słusznego sposobu funkcjonowania na tym świecie już nie – na blogach, które dzisiaj wam polecam nie znajdziecie prób nawracania na jakiś konkretny światopogląd, czeka na was za to mnóstwo inspiracji i tekstów, które po prostu otwierają w głowach kolejne drzwiczki.

Powiem wam zupełnie szczerze – ostatnio kupiłam sobie kilka ulubionych magazynów, aby trochę przewietrzyć głowę, ale wieczorami i tak najchętniej wracam do tekstów z tych trzech blogów – mam nadzieję, że wy również znajdziecie wśród nich coś dla siebie!

Dajcie znać jakie blogi czytacie najchętniej, gdzie znajdujecie inspiracje, do których autorów wracacie po więcej! No i jeśli uda wam się przygotować wpis z Share Week’owymi polecajkami koniecznie podrzućcie w komentarzu link do niego – strasznie jestem ciekawa kogo wy najchętniej polecacie swoim czytelnikom! 

Zobacz również

  • Cześć,
    Super akcja. Blogi z polecanek są najlepsze. Te od Ciebie koniecznie muszę sprawdzić.
    Blogi, które ja bym poleciała, to głównie miejsca dla szyjących (nie ma to jak mieć pasję, która przesłania resztę czasu w internecie)
    Pozdrawiam,
    Kasia

  • Ależ mnie ucieszyły Twoje polecajki 🙂 Chociaż właściwie nie znalazłam w nich dla siebie nic nowego, blogi dziewczyn znam i regularnie na nie zaglądam, cieszę się bardzo, że mamy podobne odczucia.

  • Agnieszki nie czytałam, ale zdecydowanie zacznę – bliskie są mi ostatnio te przeprowadzkowe historie 🙂 A do Ciebie trafiłam właśnie z zeszłorocznego Share Week! Zwykle „siedzę” w blogach sportowych, ale Andrzeja podczytuję i to świetna droga na skróty, jeśli chce się znaleźć wartościowe blogi z zupełnie innych niż swoja dziedzin 🙂

  • Znam wszystkie trzy i każdą podziwiam za coś innego 🙂

  • Z chęcią zajrzę na blogi tych dziewczyn, bo puki co ani jednej nie poznałam, a wielka szkoda :). Sama na swój blog przygotowuje taką listę 🙂

  • Znałam tylko Asię, chętnie poznam pozostałe 2 dziewczyny! 🙂 🙂 🙂 Uważam, że w zeszłym roku zasłużenie wygrałaś i kibicuję Ci z całego serducha również w tym 🙂

  • Znam tylko Asię, więc lecę nadrabiać zaległości u dziewczyn z góry 🙂