Share Week 2017 – podzielmy się tym, co dobre :)

Marzec w blogosferze to taki szczególny miesiąc. Budzimy się z zimowego snu, dni są coraz dłuższe, nagle jakoś łatwiej zrobić fajne zdjęcia, dookoła pojawia się masa inspiracji, a Andrzej Tucholski ogłasza Share Week. Marzec w blogosferze jest wyjątkowy bo Share Week to świetna okazja aby podziękować autorom i twórcom, którzy nas inspirują, motywują i dają powera na co dzień.

W zeszłym roku worqshop w Share Week’u wylądował w złotej dziesiątce. To było dla mnie ogromne wyróżnienie, powód do dumy i mega wdzięczności za to, że doceniliście to co i jak robię na blogu. Pisałam już o tym dlaczego Share Week jest dla mnie ważny, teraz pora dorzucić swoją cegiełkę do tegorocznego rankingu!

Przyznaję się bez bicia – jeśli chodzi o czytanie blogów to jestem ostatnio bardzo, bardzo do tyłu. Doba ma tylko 24 godziny, a ja staram się nie spędzać większości z nich przed komputerem – z różnym skutkiem, ale się staram 🙂 Sytuację ratuje bloglovin na którym zawsze znajduję teksty moich ulubionych autorów, ciężko jednak znaleźć tam kogoś nowego.

Przez ostatnie kilka dni zastanawiałam się od której strony ugryźć tegoroczne typy do Share Week’a. Czy polecić wam blogi kreatywne? A może te, które naprawdę staram się czytać bardzo, bardzo regularnie? Może powinnam pokazać tu blogi, które pomagają mi rozwiązać jakieś problemy, uczą czegoś nowego? A może te, których autorów znam i po prostu wiem, że piszą je rewelacyjni ludzie?

SHARE WEEK 2017 – MOJE TYPY!

Doszłam do wniosku, że dla mnie cała magia Share Week’a tkwi w tym, aby wyróżnić tych, których z przyjemnością się czyta, tych którzy w swoje miejsca w sieci wkładają masę serca i pracy, działają kreatywnie, dostarczają super wrażeń estetycznych, inspirują i po prostu czuć, że są autentyczni. Przed wami moje tegoroczne perełki.

 

 

Pineap.pl czyli blog niezłego ananasa 🙂 Nie wiem czy znacie bloga Hani (ja odkryłam go niedawno!), ale to jedno z tych miejsc gdzie łatwo przepaść na długie godziny.

Hania świetnie łączy różne tematy, na blogu pisze o swoich pasjach, o podróżach, muzyce i przemyśleniach. Bardzo lubię takie blogi, gdzie „czuję” autora, gdzie widać, że teksty pisane są z potrzeby serducha, gdzie czuć kreatywność i wychodzenie poza schematy.

Zajrzyjcie koniecznie bo poza fajnymi, szczerymi, ludzkimi artykułami znajdziecie tu cała masę inspiracji oraz przepiękne zdjęcia oraz naprawdę urocze i oryginalne podejście do blogowania!

 

Martą i jej blogiem zachwycałam się jakiś czas temu w weekendowniku i powiem wam po cichu, że już wtedy wiedziałam, że będzie to mój tegoroczny Share Week’owy typ!

Bardzo lubię spokój i równowagę, które biją z każdego wpisu Marty. Podziwiam za zdrowy rozsądek, mądre wybory i przemyślenia. Pani Woźna to świetnie pisany lifestylowy blog, którego autorka umiejętnie pokazuje siebie jednocześnie dostarczając świetną porcję inspiracji i nienachalnych porad. Sporo tu bardzo mądrego parentingu, zdrowego stylu życia i pomysłów na codzienność w rytmie odrobinkę bardziej slow – polecam!

 

Są takie blogi, które czytam od dawna, a odkąd je odkryłam nie mam potrzeby szukania w danej kategorii nowych – taki dłuższy romans mam właśnie z Idalia Style! Bloga czytałam jeszcze w starej formie, ale odkąd Magda zmieniła profil na bardziej lifestylowy – przepadłam na dobre!

Zaglądam tu po rzetelnie przygotowane testy i recenzje kosmetyków, szukam pomysłów na to jak poprawić swoją pielęgnację i z ciekawością czytam o nowinkach w kosmetycznym świecie. Uwielbiam teksty lifestylowe, związane ze zdrowym stylem życia, inspiracje i wishlisty. Niby blogów urodowych jest wiele, ale tak świetnie przygotowane teksty, estetyczne zdjęcia i dużą dawkę inspiracji znajduję tylko tutaj!

Trudno jest pisać takie zestawienia, bo z tyłu głowy ciągle plączą się myśli o tych, których nie wymieniłam. Moje zeszłoroczne Share Week’owe polecajki nadal są w 100% aktualne – to świetne blogi pisane przez rewelacyjnych ludzi, które zawsze czytam w pierwszej kolejności. Zależało mi jednak na tym, aby w tym roku polecić wam kogoś innego, kogoś nowego, kogoś, kogo być może jeszcze po prostu nie znacie – mam nadzieję, że się udało, a z autorkami tych blogów zostaniecie na dłużej!

JESZCZE KILKA SŁÓW O DZIELENIU SIĘ…

Bardzo lubię dzielić się z wami na blogu inspiracjami i ciekawymi miejscami, które znajduję w sieci – z tej potrzeby zresztą powstał Weekendownik, który wiele osób mi odradzało ze względu na nadmierne linkowanie zewnętrzne, które osłabia SEO.

Myślałam sobie SEO-SrEO, mam to akurat w nosie, bo bardziej liczy się dla mnie wartość, którą daję wam przez te linki do fajnych miejsc i artykułów. Nie pomyliłam się, a weekendownikowa seria to jedna z najchętniej czytanych (i najchętniej przeze mnie pisanych!) na blogu. Sharing is caring i już!


Nie bójcie się dzielić swoją internetową przestrzenią z innymi
– czy to na blogu, czy na Facebooku, czy na Instagramie. Algorytmy, wyszukiwarki i cała reszta jest ważna, ale nie straćcie z pola widzenia większego obrazu oraz tego, że po drugiej stronie ekranu siedzi człowiek. Linkowanie, dzielenie się, udział w akcjach takich jak Share Week to świetna okazja na docenienie pracy innych, spróbujcie i przekonajcie się sami jakie to fajne uczucie 🙂

Podobnie jak rok temu z niecierpliwością czekam na podsumowanie Share Week’a i nowe miejsca, które dzięki niemu odkryję – na pewno będą wyjątkowe i inspirujące!

Ciekawa jestem kogo wy chętnie czytacie i polecacie w tegorocznym rankingu – napiszcie koniecznie! A jeśli czujecie, że to co robię na worqshop ma dla was wartość będzie mi super miło jeśli w swoim zestawieniu znajdziecie miejsce i dla mnie 🙂

Zobacz również

  • W tym roku, gdzie nie wejdę, każdy poleca kompletnie inne blogi. Podoba mi się to! 😉

  • Też bardzo lubię i cenię Magdę z Idaliastyle 🙂 pozostałe chętnie poznam!

  • Udało Ci się mnie zaskoczyć. Żadnego z nich nie znam, a chętnie poszerzę blogową biblioteczkę 😉

    U mnie w tym roku parentingowy share week 🙂

    Ściskam!

  • O MATKO I CÓRKO! Kasiu! Prawie dostałam zawału! To moja pierwsza „nominacja” (nazywając to tak kwieciście) w Share Week’u i normalnie cała się trzęsę z wrażenia! I jakkolwiek tanio to zabrzmi, jestem totalnie wzruszona. Gdy przeczytałam Twoją opinię o moim blogu aż zawyłam z radości, tak że Luby z drugiego pokoju zaniepokojony krzyknął „CO SIĘ STAŁO?!”.

    Dziękuję Ci, jest mi prze, prze, PRZEMIŁO 🙂
    Przesyłam gorące uściski z wiosennego Gdańska! <3
    Hania

  • Super wpis! Żadnego z tych blogów nie znałam, więc na pewno nadrobię!

  • Emilia Maciejewska

    Blogów nie znałam, do Ciebie od niedawna zaglądam. Ale…gdzie można kupić kubeczek ze zdjęć? 🙂
    Jest prześliczny i byłby wspaniały na prezent dla chrześnicy mojego chłopaka, która uwielbia Małego Księcia.

  • Nie znalałam tych blogów- chętnie nadrobię zaległości 🙂

  • Nie znam tych blogów ale z miłą chęcią poznam!

  • Olga B.

    Zaraz się biorę za przeglądanie Twoich poleceń. Chyba właśnie przez ubiegłoroczny Share Week trafiłam do Ciebie. I przepadłam 🙂 W ogóle moja przygoda z czytaniem blogów zaczęła się od jednego klikniętego linku, gdzieś na fb, a później przez polecania kolejnych blogerek trafiałam w nowe miejsca. Więc jestem żywym dowodem na to, że polecanie ma sens.

  • Zosia

    Wiesz, czasami ludzie nam zazdroszczą i wtedy mówią takie rzeczy, jak te o weekendowniku. Chcą ci uświadomić ze to co robisz nie ma sensu i w ten sposób wygrać z tobą. Nie z nam się na SEO czy czymś takim, ale myśle ze większa wagę ma to co dajesz w tej serii, a nie to czym oslabiasz to seo czy coś innego, bo chyba twój blog jest po to by inspirować a nie dbać o jakieś osłabione seo😂. Bardzo dziękuję za masę inspiracji i od razu chce się pochwalić ze RUSZYŁAM z project life i to za twoją sprawą!😘
    Pozdrawiam!

  • Ananasa nie znam, ale na pewno to nadrobię. Zresztą sama właśnie piszę Share Week i skaczę przy okazji po propozycjach innych blogerów, już znalazłam kilka fajnych miejsc. Uwielbia tę akcję! 🙂

  • Sama znałam Panią Woźną jeszcze pod starą nazwą ale muszę przyznać, że ostatnio wieki mnie tam nie było. Pozostałych blogów nie znałam ale zapowiadają się bardzo ciekawie więc biorę się za czytanie.

  • Pamiętam jeszcze jak blog Pani Woźnej nazywał się Blogiem Groszkowej 🙂 Uczyłam się od Marty HTML 😉

  • Jag

    Weekendownik jest super. I faktycznie na ten typ postów czekam chyba najbardziej. Od kiedy zniknęły z blogów listy z odwiedzanymi blogami to jedyny sposób, żeby poznać kogoś nowego. A Twoje propozycje z Shareweeka znam i bardzo lubię do nich zaglądać. 🙂

  • Kasia

    Ja pare dni temu uruchomilam bloga. Mam nadzieje ze jeszcze troche i go rozkrece. Nie jest to latwe. Podziwiam Was ze tak dzialacie 🙂

  • Kasiu, żadnego z polecanych przez Ciebie blogów nie znam, ale to akurat wielki atut Twojego zestawienia. Odkrywanie nowych miejsc to świetna okazja do poszerzania naszych horyzontów, a często również uczenia się nowych rzeczy. Tym lepiej, że mogę wybrać wśród autorów zupełnie mi nieznanych 🙂

  • O! W końcu trafiłam na listę blogów, których nie znam i chętnie poznam. Dzięki.
    Ja póki co przygotowuję swoją listę, mam nadzieję, że jutro uda mi się opublikować. 🙂

  • Długo zastanawiałam się czy dołączyć do shareweeka. Bo mój blog taki niewielki, to może w sumie jednak lepiej nie… Ale w końcu doszłam do wniosku, że nie o mnie i nie o mojego bloga tutaj chodzi a o docenienie twórców, którzy inspirują mnie na co dzień. Dlatego właśnie przed chwilą powstał mój pierwszy shareweekowy post! 😉
    Ps1. To u Ciebie, Kasiu, dowiedziałam się o całej akcji!
    Ps2. Moje tegoroczne polecenia to: worqshop, homeonthehill oraz babamadom (:

  • Nie znam żadnego z tych blogów, a właśnie robię rundkę, żeby znaleźć coś nowego i fajnego, także tego – lecę do dziewczyn 🙂

  • Buba Bajdocja

    No to gratuluję! Wygrałaś! 🙂