Przepis na … wpis do albumu Project Life

Wyjazdy i wiosna za oknem sprawiły, że moje wpisy do albumu utknęły nieco w miejscu i miałam parę tygodni zaległości do nadrobienia- nie jest to jakiś wielki problem, czasem nawet fajniej scrapuje mi się kilka wpisów na raz, a rozmawiając na facebooku z innymi scrapującymi dziewczynami wiem, że zaległości to taka wiosenno-letnia tendencja i w okolicach jesieni się wyrówna :)

Zresztą, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, wiele z was pyta w komentarzach i wiadomościach jak zabrać się za prowadzenie takiego albumu, co jest potrzebne i jak przygotowywać wpisy, postanowiłam więc, że w miarę nadrabiania zaległości będę dzielić się tutaj tym co wiem, podpowiem jak i od czego zacząć, może ktoś też skusi się na taką fajną, kolorową formę uwieczniania wspomnień.

Zapraszam serdecznie dzisiaj na mój przepis na wpis do albumu Project Life.

przepis na project life składniki

Powyżej możecie zobaczyć moje ulubione materiały z których korzystam tworząc wpisy do albumów.

Najważniejsze są oczywiście zdjęcia- to one zachowują wspomnienia, dokumentują drobne, codzienne chwile. Oddaję swoje zdjęcia (po odpowiednim przygotowaniu) do wywołania w fotolabie, wiele osób korzysta z drukarek fotograficznych i opcji drukowania zdjęć w domu.

KOSZULKI

Kolejnym ważnym elementem są koszulki- obecnie na rynku znajdziecie całe mnóstwo wzorów dzięki którym można swobodnie wybrać rozmiar (od dużych albumów 30x30cm, do malutkich 10×10 cm) oraz ilość i rozmieszczenie kieszonek. Ja zdecydowałam się na poręczny rozmiar 20×15 cm, który jest dla mnie idealny na cotygodniowe wpisy, a swoje materiały najczęściej zamawiam podczas zakupów w Citrus Twist Kit. Jeśli jednak nie chcecie płacić za wysyłki ze Stanów, koszulki do project life spokojnie kupicie w Polsce, dostępne są w wielu sklepach internetowych, a moim ulubionym, w którym sama wiele razy chętnie robiłam zakupy jest scrapki.pl

DODATKI I OZODBY

Pozostałe dodatki to już indywidualna sprawa, możecie z nich korzystać, ale nie są one niezbędne. Na początek wystarczą zdjęcia, kolorowe papiery i drobiazgi, które można znaleźć w sklepach papierniczych lub empiku. Na pinterest znajdziecie całą masę darmowych dodatków do samodzielnego wydrukowania. Jeśli macie ochotę zainwestować w profesjonalne scrapowe materiały (uwaga, to wciąga!:) polecam sklepy internetowe, a jeśli ilość dostępnych rzeczy nieco was przeraża, możecie spróbować subskrypcji w klubie scrapowym. Co miesiąc otrzymacie wtedy przesyłkę z zestawem kolorystycznie i często tematycznie dobranych papierów, naklejek i dodatków, które wystarczą do wykonania conajmniej kilku wpisów do albumu. Jeśli chcecie otrzymywać najświeższe scrapowe nowości, gorąco polecam wspomniany wyżej Citrus Twist, a jeśli szukacie czegoś na polskim rynku, możecie zapoznać się z ofertą Artworkshop.

To tyle (w ogromnym skrócie!) na temat materiałów. Dajcie znać, jeśli chcecie abym rozwinęła ten temat i na przykład pokazała dokładnie co znajduje się w klubowych zestawach, przygotowała listę moich ulubionych dodatków albo podstawowy niezbędnik dla początkujących:)

Teraz możemy przejść już do procesu tworzenia wpisów do albumu project life! Pokażę wam tu moje krok-po-kroku, ale od razu zaznaczam- w scrapowaniu nie ma jednej drogi, to kreatywna zabawa i każdy będzie robił wpisy, prace i albumy tak jak mu w duszy gra!

przepis na project life8

KOSZULKI DO PROJECT LIFE I ZDJĘCIA

Przygotowanie wpisu zaczynam od wybrania koszulek na dany tydzień. Następnie przygotowuję zdjęcia, oddaję je do wywołania i przycinam tak, aby z łatwością pasowały do kieszonek w koszulkach. Kolejny krok to umieszczenie zdjęć w koszulkach.

przepis na project life7

WYPEŁNIANIE KIESZONEK

Część kieszonek zajęły zdjęcia, ale niektóre z nich nadal są puste- tu z pomocą przychodzą kolorowe papiery i karty do scrapbookingu, a czasem jeśli chcecie mogą to być też fragmenty ulotek, biletów z podróży, wycinki z magazynów. Świetnie wyglądają również samodzielnie przygotowane karty- możecie spróbować pomalować farbami zwykły papier z bloku technicznego i użyć go jako bazy do wypełnienia koszuelk. Zapełniam wszystkie kieszonki zdjęciami i papierem i mogę zabrać się za moją ulubioną czynność, czyli…

przepis na project life5

OZDABIANIE STRON PROJECT LIFE

Z mojej kolekcji naklejek, ozdób i scrapowych gadżetów wybieram te, które pasują tematem lub na przykład kolorem do mojego wpisu. Bawię się kompozycją, przekładam ozdoby, a gdy jestem zadowolona przyklejam wszystko na karty (dokładnie te same, które wypełniają kieszonki) i wsuwam je z powrotem w koszulki. Ozdabianie, to chyba najbardziej kreatywna część tworzenia albumu, możecie tu zaszaleć z dodatkami, farbami, rysunkami- możliwości są nieskończone!

przepis na project life3

Tak prezentują się strony po ozdobieniu ich naklejkami i kolorowymi dodatkami. Ostatnio najbardziej lubię takie delikatne, minimalistyczne wpisy, ale oczywiście opcji jest wiele więcej- moje największe inspiracje, które po cichu sobie podziwiam możecie obejrzeć tutaj.

przepis na project life2

JOURNALING

Journaling, czyli opisywanie wspomnień, to mój ostatni krok przy pracy nad wpisem. Lubię używać czarnych cienkopisów i najchętniej dodaję odręczny journaling, ale spokojnie możecie też dokleić tekst napisany na komputerze, albo użyć maszyny do pisania. Zdjęcia i kilka słów na temat wydarzeń to świetny utrwalacz wspomnień!

Project Life week 16

Tak wygląda skończony wpis. Jak widzicie, nie jest to trudne, szczerze mówiąc najwięcej czasu zajmują mi przygotowania- zaplanowanie stron i wybranie zdjęć, zmniejszenie ich do odpowiedniego formatu i oddanie do wywołania, potem praca to kreatywna przyjemność. Lubię cotygodniowy system dodawania wpisów (wcześniej przez ponad rok prowadziłam luźny album, związany z wydarzeniami, wyjazdami i wybranymi momentami, co też było super!) bo pozwala on przyjrzeć się z bliska codziennym drobiazgom, które pewnie inaczej by nam umknęły.

week16 det2

week16 det3

week16 detail 1

Ciężko wyczerpać temat scrapowania w jednym wpisie, więc koniecznie dajcie mi znać, jeśli chcielibyście o coś dopytać, coś jest niejasne lub wymaga rozwinięcia- z przyjemnością o tym napiszę i spróbuję rozwiać wątpliwości!

Gorąco zachęcam do spróbowania, wywołane zdjęcia mają w sobie magię, a chwile kiedy biorę starsze albumy do ręki i przenoszę się myślami do dawnych wydarzeń są nieocenione!

Chcesz dostać zestaw kart?

Convertkit-mala-grafika-grudniownik-pop-up

Odbierz zestaw kreatywnych kart do dokumentowania wspomnień i zacznij przygodę z pocket scrapbookingiem!

Podając swoje dane wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości od worqshop.pl Powered by ConvertKit

Zobacz również

  • Mari i

    Zawsze o czymś takim marzyłam. Jednak teraz nie wiem czy bym znalazła na to czas…

    • Mari możesz robić proste wpisy, skupić się na zdjęciach i nie szaleć z dodatkami gdy brakuje czasu :)

  • Zastanawiałam się i zastanawiałam, o co kaman z tymi koszulkami i po co Ci one. Teraz rozumiem, ale jestem zaskoczona. Zawsze wydawało mi się, że tworząc taki album kupuje się spiralę, sztywne kartony, na które bezpośrednio się wszystko przykleja? Co robisz z tak powstałymi koszulkami? Wpinasz do jakiegoś segregatora?

    Oczywiście czekam na kolejny wpis i więcej info please :)

    • tak, koszulki lądują w segregatorze :) Oczywiście można również robić tak jak piszesz, ale wtedy to normalny scrapbooking. Project Life to tzw. pocket scrapbooking, scrapbooking kieszonkowy, stąd koszulki z kieszonkami na karty, zdjęcia i pamiątki. Z założenia ten system ma być prostszy- drukujesz zdjęcie, dodajesz kartę (są takie specjalne karty do PL które już pasują wymiarami do koszulek), zapisujesz wspomnienia i gotowe:) to tak w skrócie, będę pisać więcej o tym wszystkim! :)

  • Od jakiegoś czasu marzy mi się rozpoczęcie przygody z project life, ale ciągle coś mnie wstrzymuje. Przede wszystkim boję się początkowych kosztów – jesteś w stanie oszacować ile trzeba by było wyłożyć na początek? :)

    • Anita, rozejrzę się i policzę, chociaż zawsze jest to indywidualna sprawa, wiesz, paczka koszulek, kilka papierów, alfabetow i arkusz naklejek zmieści się w okolicach 100zl, a dodatki można spokojnie sobie drukować z tzw. freebies z netu, a można zaszaleć i zrobic duzo wieksze zakupy.. na fejsie dziala grupa PRZYDASIOWY BAZAREK gdzie dziewczyny sprzedaja starsze lub np nieco zuzyte materialy w fajnych cenach, to tez opcja na tansze zakupy. Jakby jednak nie patrzec, scrapowanie do tanich hobby nie nalezy, zwlaszcza, ze te zakupy wciagaja 😛

      • Dzięki wielkie 😀 wiem, ze to nie jest tanie hobby, ale bardzo bardzo chciałabym się za to wziąć :) tylko szukam kogoś kto mnie wprowadzi w ten świat :) mogę Cię potraktować jak wyrocznie? 😉

        • jasne, tylko nie biorę odpowiedzialności za ścinki na podłodze i debet na koncie 😀

  • Kurdupel

    Super wpis, dobrze zobaczyć u Ciebie trochę scrapowania :) Mi project nie obcy, ale powiedziałabyś coś więcej o kitach? Chciałabym się rozejrzeć za jakimś regularnym zaopatrzeniem do PLa (btw, Artwokshop wycofał się z kitów), ale nie wiem jak wyglądają takie paczki i czy faktycznie opłaca się je zamawiać np. ze stanów. O ile Gossamer Blue trochę mnie rozczarował, o tyle z Citrus Twist jeszcze nie miałam do czynienia.

    • Mam nowe, czerwcowe kity z Citrus Twist więc mogę napisać o nich coś więcej i dodać zdjęcia- teraz tam się trochę pozmieniało i można sobie elastycznie kompletować kity, są różne opcje papierów i dodatków, a sam PL kit jest naprawdę spoko! Dobrze, że piszesz, że artworkshop się wycofał, zaraz poprawię!

  • Sama trochę scrapuję, ale po amatorsku i tylko od czasu do czasu. Latem zamierzam do tego wrócić, bo jeszcze z zeszłorocznej podróży nie wykleiłam zdjęć :( Pierwsze słyszę o project life i kurcze, kusi!

    • project life to naprawdę fajny system, aby wszystko miało swoje miejsce! Malutkie albumy są super właśnie na wakacyjne wyjazdy czy wspomnienia z podróży:)

      • Gdzie można więcej o nim poczytać? Polecisz coś? :)

        • Nina, możesz zajrzeć na mojego starego bloga, kiedyś o tym pisałam tutaj http://bit.ly/1For7um i tutaj http://bit.ly/1HcPIyV a po artykuł o tym co to jest Project Life zapraszam na bloga mojej koleżanki http://bit.ly/1Ab7XYO :)

          • O kurcze, teraz to ja też chcę. Na pewno wydam na to całą fortunę w wakacje. :( Jak mogłaś mi to zrobić?! Nie wolno zachwycać takimi pomysłami biednych studentów :(

          • kochana, zacznij może od darmowych elementów do drukowania- mnóstwo tego na pintereście, niektóre są naprawdę super ładne i fajne! Poza tym wakacje to fajny czas, wpadają w ręce mapki, ulotki, można to ciekawie wykorzystać :) a zestaw koszulek na rozruch to cena kawy lub dwóch, da się przeżyć!:)

          • O, to się cieszę, że nie takie drogie te koszulki. Ile wchodzi w zestaw? W wakacje planuję zakup drukarki, więc pewnie od tego zacznę, aczkolwiek mam już trochę papierów do scrapowania, bo kiedyś się w to bawiłam w wolnych chwilach i z manii do pięknych rzeczy- nakupowałam. Dzięki za inspirujący post!

          • Nina, w moim miksie koszulek- w takim zbiorczym opakowaniu jest 10 sztuk- czyli wystarcza mi na dobre kilka tygodni :)
            też czasem odczuwam brak drukarki, zwłaszcza odkąd przestałam pracować w biurze 😀 cieszę się, że post się przydał i zainspirował!

  • Swietny pomsysl! Sama zabieram sie do zrobienia takiego albumu, ale zawsze brakuje mi na to czasu:( A teraz to bede chyba znowu czekala do jesieni naddlugie wieczory, moze wtedy uda mi sie zmobilizowac 😉 Ale dla ciebie jestem pelna podziwu, ze sporzadzasz taki „wpis” co tydzien! :)

    • dzięki, chociaż to prawda, że na jesieni jest łatwiej, jak piszę- teraz co tydzień to mam zaległości :) inna opcja to robienie wpisów bez jakichś szczególnych ram czasowych, od okazji do okazji – pracowałam tak w albumie przez półtora roku i też są super wspomnienia!:)

  • szczerze podziwiam, chciałabym tez ale nie mam szans, doba musiałaby być z gumy 😀

    • Asica wiesz, ja na rzecz tego albumu pożegnałam się z całą scrapową resztą- LOsami, kartkami, mini albumami i DT, więc jasne coś za coś :) ale jakieś przyjemności, pasje też muszą być, co nie?:)

  • Kasia Makarska

    Efekt końcowy – mega. :)

  • Rewelacyjny album, tez taki chcę!:) Widać, że wsadziłaś w jego stworzenie kawał serca.

    • dzięki! koniecznie spróbuj, taka zabawa z albumem wciąga- świetne hobby :)

  • Wygląda to pięknie, ale to chyba nie na moje grube łapska ;D

    • hej Adrian, a wiesz, że w Polsce mamy kilku facetów, którzy super scrapują, współpracują z producentami materiałów i świetnie im idzie- nigdy nie mów nigdy :)

  • Artana.85

    uwielbiam twoje wpisy do PL. Staram sie nimi inspirowac, ale mi nie wychodzi :) prowadze album synka na zasadzie kieszonek jako podsumowanie kazdego miesiaca. I fakt to wciaga. Tez jestem za notka o tych kitach. Moze masz jakies info gdzie mozna jakies kity zdobyc w UK?

    • hej, niestety nie mam pojęcia o kitach dostępnych w UK, zaczęłam na dobre scrapować już po przeprowadzce więc nigdy się tam za bardzo nie rozglądałam…
      przygotuję dokładne co i jak przy okazji premiery czerwcowych Citrus Twist bo mam je już w domu i są przecudne!

      • Artana.85

        kusisz tymi kitami z Citrus Twist :) w sumie chyba sa najlepsze tylko ta wysylka :(

  • Trafiłam od Niny z Drinki w kokosie i chociaż tego rodzaju dzieła już kojarzyłam to bardzo mi się Twój Project Life spodobał. Od wielu miesięcy zastanawiałam się jaki własnoręczny prezent mogłabym zrobić dla mojej siostry, żeby ucelebrować łączące nas więzi i chyba już wiem :)

    • hej! nie znam jeszcze osoby, która by się nie ucieszyła na widok scrapowego albumu w prezencie! to cudowna pamiątka :)

  • Świetne te kieszonki! Ja wyklejam zeszyt, ale Twój sposób wydaje się być wygodniejszy :)

    • no jest wygodnie, to prawda :) i bezpiecznie- jednak foliowe koszulki chronią zdjęcia i karty albumu :)

      • Gdzie można kupić takie koszulki? Ebay?

        • ebay, amazon- poszukaj jako Project Life page protectors
          a są też często w polskich sklepach na przykład w scrapki.pl :)

  • Coś pięknego! Prezenty zrobione samodzielnie są szczególnie ważne – w końcu drugiego takiego nie znajdzie się nigdzie na świecie.

    • to prawda :) chociaż ten album to raczej prezent dla nas samych- za kilkanaście lat z przyjemnością będziemy go przeglądać :)

  • Wygląda super. Nie wiem tylko, czy nie byłoby to u mnie tylko na chwilę

    • to może spróbuj zrobić na przykład album z wakacyjnego wyjazdu i zobaczysz czy Cię wciągnie czy nie bardzo :)

  • Dorota

    Czy jak robię kolejną stronę, to wkłada się drugi zestaw kart (po jednej z każdej strony koszulki, czy tył pierwszej jest tłem tej kolejnej strony?

    • Dorota, ja wkładam kolejną- zależy mi, żeby strony były kolorystycznie spójne, a papiery mają po drugiej stronie różne wzory i mogą ze sobą nie grać :) ale na upartego można robić ta jak piszesz- tył pierwszej może być tłem kolejnej strony.

  • O rany, jakie ładne… Kiedy byłem nastolatkiem, prowadziłem pamiętnik w zeszycie wyklejanym różnymi cosiami. Przestałem gdzieś na pierwszym roku studiów, ale czuję ten klimat… Lubiłbym to. Bardzo.
    (Coś czuję, że niebawem zbankrutuję ;)).

    • no jest przy tym świetna zabawa, jednak nie ukrywam do najtańszych to hobby nie należy jak już się wpadnie we wszystkie gadżety i dodatki 😀

  • Pięknie tak zbierać wspomnienia. Coś cudownego.

  • Świetny post! Podoba mi Project Life i niedługo sama zaczynam, i zastanawiam się nad Journalingiem, w jakim języku wszystko opisywać. Ale chyba zdecyduję się na nasz polski rodzimy język:) A dlaczego Ty zdecydowałaś się na angielski??:)

    • Madie piszę po angielsku bo po angielsku rozmawiam i na co dzień żyję z mężem :) A to w końcu wspólne wspomnienia więc piszę tak, abyśmy oboje mieli do czego wracać :)