Project Life w lutym – album, ulubieńcy i kurs online!

Pomiędzy pracą nad kursem i długimi godzinami spędzonymi w ciągu ostatnich tygodni przed ekranem komputera udało się – jestem na bieżąco z moim albumem! Godzinka w tygodniu, którą poświęcam na uzupełnianie koszulek to najlepszy relaks jaki mogę sobie wyobrazić! Kawa, ulubiona przekąska, dobra muzyka, zdjęcia, kolorowe karty i ja – uwielbiam ten moment, gdy odbieram wywołane odbitki i zabieram się do pracy, czekam na niego cały tydzień (i Fab też, bo może wtedy bezkarnie zaszyć się ze swoim PS3 i dokonywać piłkarskich machlojek)

CHCESZ SIĘ NAUCZYĆ ROBIĆ ALBUMY?

To zapraszam na kurs KREATYWNIE NA CO DZIEŃ (edytowano: obecnie kurs nie jest dostępny w sprzedaży, zapisz się na listę aby otrzymać powieadomienie o kolejnej edycji!)! Wsadziłam w ten kurs mnóstwo kreatywnej (i pozytywnej) energii, swoją wiedzę i doświadczenie i w Polsce drugiego takiego kursu online o pocket scrapbookingu nie znajdziecie! To świetna okazja aby spróbować Project Life! Wszystkie informacje znajdziesz na stronie kursu.

W tym momencie lista Uczestników to niemal 100 osób z którymi od 15 marca do 5 kwietnia przejdziemy przez wszystkie etapy tworzenia albumu – od planu do nadrabiania zaległości! Dziewczyny – poza dawką konkretnej wiedzy i pomysłów – dostaną gratisy do wydrukowania, zniżki do sklepów, sporą ilość ćwiczeń, inspiracji i motywacji w zamkniętej grupie na Facebooku! Już się doczekać nie mogę chwili gdy zaczniemy DZIAŁAĆ!


project_life_luty_2016_76

 

MÓJ ALBUM W LUTYM

W lutym zrobiłam 4 cotygodniowe wpisy – w sumie 8 stron zdjęć, zapisków i pięknych wspomnień! Jest tak jak lubię – jasno, dość minimalistycznie, z wieloma zdjęciami, które jak zwykle w większości pochodzą z telefonu i drukowane są w Rossmanie (przeczytaj jak drukować małe zdjęcia w różnych formatach) Chcecie zobaczyć jak to wszystko wygląda? Zapraszam na filmik!

 

 

Podobnie jak w zeszłym miesiącu przygotowałam listę moich ulubieńców – rozwiązań, gadżetów i materiałów, które wykorzystałam w ciągu ostatnich tygodni pracy nad albumem. Trzymam się swojej zasady na ten rok – mniej znaczy więcej – nie kombinuję za bardzo z wpisami, ale te kilka sztuczek (plus jeden długopis!) gorąco Wam polecam!

 

project_life_luty_2016_2

  1. AUTORSKIE KARTY DO ALBUMU

W lutym Czytelnicy newslettera otrzymali pierwszy zestaw autorskich kart do albumu, które zaprojektowałam wspólnie z Fabem! Było słodko – w końcu Tłusty Czwartek zobowiązuje, graficznie i dość monochromatycznie. Wykorzystałam karty w swoich wpisach i zrobiłam to z wielką przyjemnością, a kolejny, marcowy zestaw kart wysłaliśmy wczoraj! I wiecie co – to już będzie nasza mała tradycja – w każdy pierwszy czwartek miesiąca wysyłamy nowe karty – całkowicie za darmo!

 

project_life_luty_2016_1

  2. KARTA NA TAJEMNICE

Są w życiu takie sprawy i wydarzenia, o których – z różnych powodów – chcemy pamiętać, ale niekoniecznie muszą one świecić po oczach nam i innym ludziom. W lutym do uwiecznienia w albumie takiej chwili wykorzystałam składaną na pół kartę z zestawu Midnight. W złożonej karcie zmieściło się zdjęcie i notatka, ale po wsunięciu jej do kieszonki „okładka” takiej książeczki dyskretnie maskuje te treści przed niepożądanymi spojrzeniami.

 

project_life_luty_2016_3

3. SPOSÓB NA ZDJĘCIA Z IG

Jeśli Twoje koszulki mają prostokątne kieszonki, a – tak jak ja – masz dużo kwadratowych, instagramowych zdjęć fajnym rozwiązaniem jest przerobienie ich na oszukane polaroidy – można tak przygotować zdjęcie przed wywołaniem lub po prostu nakleić je na biały lub kolorowy bristol. Tak przygotowane zdjęcie można dalej ozdabiać, dodać zapiski lub małe naklejki.

 

project_life_luty_2016_5

4. DŁUGOPIS MUJI

Bardzo lubię sklep Muji, a w szczególności ich dział piśmienniczy, notesy i biurowe gadżety – odkryty w Anglii towarzyszył mi w Stambule a jakiś czas temu odwiedziłam ten w Warszawie. Wyszłam z paroma drobiazgami, ale moim ulubieńcem stał się cieniutki, czarny długopis – idealny do pisania w albumie! Lubię odręczne zapiski na kartach, a tym długopisem pisze mi się wyjątkowo przyjemnie – kreska jest równa, intensywnie czarna, nic nie przerywa – dla mnie hit!

 

project_life_luty_2016_4

5. OZDABIANIE ZDJĘĆ

Jeśli szukacie prostych sposobów na minimalistyczne ozdoby w albumie spróbujcie poszaleć ze zdjęciami – kilka naklejek, tytuł z kolorowego alfabetu, drobny dodatek przyklejony bezpośrednio na fotografię sprawia, że jeszcze trudniej oderwać od niej oczy. Lubię takie zabawy zwłaszcza na zdjęciach, które zawierają dużo tła – przestrzeni negatywnej.

 

project_life_luty_2016_7

6. POCIĘTE ZDJĘCIA

Świetna sztuczka na tygodnie, kiedy brakuje Wam zdjęć – wydrukujcie odbitkę (koniecznie dobrej jakości – sprawdźcie czy możecie powiększyć zdjęcie bez utraty jakości!) która po rozcięciu wypełni kilka koszulek. Takie eksperymenty ze zdjęciami to również dobry pomysł na urozmaicenie wpisów i kompozycji. Pamiętajcie jednak, aby wybierać zdjęcia ostrożnie – nie chcecie przeciąż na pół czyjejś twarzy:)

blog-separator

Zostawiam luty za sobą i mam nadzieję, że w marcowych wpisach będę mogła pokazać Wam już prawdziwą wiosnę! Potrzebuję tej energii, słońca, świeżego powietrza i jakiejś wyprawy – ostatnio wieczory spędzam przeglądając przewodniki i planując wycieczki! Czy Wy też zaklinacie już wiosnę i przywołujecie ją na sto milionów sposobów?

PS. Mam do Ciebie ogromną prośbę! Podziel się tym postem na swoim facebooku – daj znać o kursie mamie, siostrze, przyjaciółce – może podaruj go wyjątkowej osobie na Dzień Kobiet? Wspomnienia, cieszenie się chwilą, docenianie tu i teraz mają moc – przekonaj się o tym!

Zobacz również

  • Ten projekt to świetny sposób na kreatywne spędzenie wolnego czasu. A ile przy tym jest frajdy! 😀

  • Ewa Krasuska

    Czy w goraczce przygotowań do kursu znajdziesz czas na wytypowanie ulubieńców marca? Uwielbiam te posty i czekam z niecierpliwością!

    • cześć Ewa:) wiesz co, nie mam zbyt wielu nowości – ulubieńców ostatnio – po prostu nie robiłam żadnych większych zakupów (staram się je dość mocno ograniczać), wykorzystuję to co mam i nie wpadło mi ostatnio w oko mnóstwo jakichś super gadżetów- to co się pojawia zbieram na liście i na pewno jak ją w miarę zapełnię napiszę taki post 🙂

  • Przepięknie to u Ciebie wygląda! Zakochałam się! Muszę pomyśleć o takiej formie kompletowania wspomnień. Zresztą od dawna mi już to chodzi po głowie, odkąd wspomniała o tym Alina z Design Your Life :))

    • dziękuję! Project Life jest super – kreatywny, ale przy tym elastyczny – możesz poświęcić mu tak dużo lub tak mało czasu jak tylko chcesz, jakieś wielkie zdolności manualne też nie są konieczne, a końcowy efekt – te wszystkie chwile i wspomnienia złożone w albumie – sprawia wielką frajdę 🙂

  • Pocięte zdkęcia robią wspaniałe wrażenie!

  • Hander

    Oh, ta pączkowa karta jest prześliczna. Żałuję, że zbyt późno zapisałam się na newsletter. 🙁

  • Strasznie jara mnie PL i Scrabooking ale cholercia, nie potrafię komponować, podobno mam jakieś poczucie estetyki, ale sama tak nie twierdzę i jakoś brak mi przekonania o tym, że sobie z tym poradzę, a to takie piękne jest!

  • Pięknie to wygląda. Od wczoraj, jak zobaczyłam Twój post, zastanawiam się, co jest nie tak, że ja nadal nie mam nic zrobione. Nawet jeszcze żadnych zdjęć nie wydrukowałam. Przyznam, że jak trzeba po ich odbiór jechać około 50 km, albo kogoś prosić to trochę zniechęca. Z drugiej strony nie bardzo mam co tam wstawić. U mnie nic się nie dzieje. Takie zimowe uśpienie, chyba.

  • Świetny jest ten Project Life! Koniecznie muszę pomyśleć nad sprawdzeniem swoich sił w tym temacie i stworzeniem swojego albumu. Inspirujesz! 🙂

  • Strasznie podoba mi się ten projekt, szczególnie, że jestem duszą artystyczną! 😀 Jednak uważam ten biznes za zbyt drogi, może kiedyś, jak się dorobię 😀

  • tęsknię za PL! myślałam nawet o digital ale to nie to samo.. dobrze, że wymyśliliśmy tego bloga – to też super forma pamiątki z tych dni i miesięcy 🙂
    a Twoj wygląda super! w maju przylatuję i chcę oglądnąć od początku do końca!

    • każda forma łapania wspomnień jest fajna, chociaż, wiesz jak jest – blog to blog, album to album 🙂 ważne, że będzie do czego wracać 🙂 a albumem na pewno się pochwalę, na balkonie przy cyderku! :):)

  • lika likaa

    Kupiłam Twój kurs i już się nie mogę doczekać aż się zacznie. W tym roku jednym z noworocznych moich postanowień było, że uporządkuję w końcu wszystkie zdjęcia i pamiątkowe zapiski. Z robieniem albumu czekam przerwy świątecznej, a tworzyć zamierzam razem z córką. Siedmiolatki mają fajne pomysły, więc może wyjdzie nam ładny i ciekawy album.
    Na razie próbowałam skompletować „wyprawkę” na początek. Okazało się, ze to nie takie proste, bo w polskich sklepach są raczej pojedyncze rzeczy. Dzięki sklepom scrapki.pl, kolorowyjarmark.pl i fifirifi.pl udało mi się kupić podstawowe rzeczy – album, koszulki, dwa nieduże zestawy kart, przyrząd do zaokrąglania rogów zdjęć. Teraz czekam na duży zestaw kart i klika zestawów papierów zamówionych w przedsprzedaży.
    Czy mogłabyś zrobić taki przewodnik zakupowy z podlinkowaniem akcesoriów (papiery, stemple, tusze, naklejki itd.) na które warto zwrócić uwagę i są dobre jakościowo? Warto wiedzieć, co naprawdę się przyda i sprawdzi a co nie, bo np. gramatura nie taka czy nie jest dość trwałe. Na co zwracać uwagę przy zakupach?

    • przede wszystkim – super, że widzimy się na kursie! 🙂 I pomysł na dokumentowanie wspomnień z dzieckiem jest super, na pewno będzie to dla Twojej siedmiolatki fajne przeżycie i miłe wspomnienia wspólnie spędzonego czasu :):)
      a co do listy i zakupowego – jak najbardziej, taka pojawi się już w pierwszym module kursu 🙂

      • lika likaa

        To świetnie. Dziękuję.
        Wczoraj byłam w Empiku (teraz jest wyprzedaż produktów do scrapbookingu) i w Paper Concept. Znów kupiłam trochę rzeczy, które mogą się przydać. Oj przydałaby się lista wskazówek zakupowych od Ciebie. Szczególnie przy wyprawach do Paper Concept, bo tak jest tyle pokus … 🙂
        Miłego dnia 🙂

  • CUDNE stronki Kasiu! ♥ Świetne te karty na sekretne zapiski 🙂 A pączki od Faba – jak już kiedyś pisałam – GENIALE!

  • Świetny filmik i przepiękne zdjęcia 🙂 Co to za albumik na filmiku – jaki konkretnie? Spodobał mi się, ja mam teraz wielki ten 30×30 i czasami ciężko go przenosić – bo jest wypchany na full różnościami (4 lata do narobienia 🙂 Zainspirowałaś mnie i bardzo zmotywowałaś, aby skończyć te lata w końcu 🙂 Spróbuję wynaleźć trochę czasu, aby w końcu wywołać zdjęcia 🙂 Dzięki! Przepięknie tu jak zawsze i bardzo bardzo inspirująco!!!! 🙂 Powodzenia z kursem!

  • Kasia Przybyt

    Uwielbiam 🙂 Z wielką przyjemnością obejrzałam filmik i już wiem, że będę go polecać wszystkim, którzy szukają nowych fajnych rozwiązań w albumie. Świetnie to wszystko opowiedziałaś i opisałaś. No i do tego strony same w sobie ekstra :))

  • Aleksandra Gogacz

    gdzie można dostać taki album z koszulkami??? zakochałam się<3 i chce go zacząć robić jak najszybciej;-)

  • monia086

    Dzień dobry, Świetny blog. Mam pytanko jak zapisać się do newsletter? I jaka wielkość koszulek jest użyta do tego albumu ? Chce zrobić swój pierwszy album i zainspirowałam się Pani albumem. Pozdrawiam