Project Life w marcu

Marzec już dawno za nami – najwyższa pora pokazać wam marcowe strony w albumie! Bardzo się cieszę z podejścia do dokumentowania wspomnień, które wybrałam sobie w tym roku – brak narzuconych ram i schematów sprawia, że uzupełnianie albumu jest dla mnie po prostu ogromną frajdą!

Nasze marcowe wspomnienia zamknęłam na 4 stronach, które wprost eksplodują kolorami i pozytywną energią! Sami zobaczcie 🙂

PROJECT LIFE W MARCU – MOJE STRONY W ALBUMIE

Na marcowych stronach starałam się uchwycić takie „okruszki codzienności”. Nie przejmowałam się za bardzo chronologią wydarzeń i myśleniem o konkretnych datach – marzec generalnie upłynął nam na pracy i remoncie dolnej części domu.

karty i dodatki: koszulka model 8, karty i dodatki z kwietniowych kitów Citrus Twist Kits.

Początek miesiąca to również nieśmiałe rozpoczęcie sezonu rowerowego! Zaczęliśmy wybierać się na coraz dłuższe wycieczki i odkrywać nowe trasy rowerowe w naszej okolicy – to była świetna odskocznia od remontu!

karty i dodatki: koszulka model 12, karty i dodatki z kwietniowych kitów Citrus Twist Kits.

Marzec to również miesiąc w którym powoli zaczęliśmy opróżniać nasz pokój i górne piętro domu. Mieszkanie w pustych czterech ścianach bardzo nam się spodobało – nawet śniadania jedzone na podłodze są super!

karty i dodatki: koszulka model 12, karty z papierów Simple Stories i Shimelle ze scrapki.pl, die cutsy i nalepki Simple Stories

Końcówka miesiąca to istna eksplozja wiosny! Nie mogliśmy nacieszyć się tą piękną pogodą – wycieczki rowerowe, wypady na lunch do Hali Koszyki, pierwsze lody i kawowe randki na mieście były świetnymi umilaczami pomiędzy pracą, a remontem domu!

karty i dodatki: koszulka BH design D , papiery Kaisercraft, Simple Stories i Shimelle ze scrapki.pl, naklejki i die-cutsy Simple Stories

SZYBKIE DOKUMENTOWANIE WSPOMNIEŃ

W tym miesiącu postanowiłam na szybkie dokumentowanie wspomnień. Zależało mi na tym, aby w albumie znalazły się najfajniejsze wspomnienia, ale pomiędzy pracą i remontem nie miałam wiele czasu na zabawę w dobieranie kart, papierów i dodatków.

Moje dwa sprawdzone sposoby na sprawne uzupełnianie albumu to praca z kitem lub korzystanie z pasujących do siebie papierów!

GOTOWE ZESTAWY DO PROJECT LIFE

Zestawy do uzupełniania albumów (tak zwane „kity”) zamawiam z amerykańskiej strony Citrus Twist Kits. W subskrybcji co miesiąc dostaję paczkę z już dopasowanymi do siebie kartami, papierami i dodatkami – są tu alfabety, naklejki, die cutsy, stemple i różne kreatywne różności. Fajne jest to, że dzięki kitom często trafiają do mnie nowości niedostępne jeszcze w Polsce.

Praca z kitem pozwala mi zaoszczędzić czas na dwa sposoby. Po pierwsze – mam mniejszy wybór! Dzięki temu czas przeznaczony na uzupełnianie kieszonek spędzam rzeczywiście na pracy nad albumem, a nie przeglądając pudełka z kartami i dodatkami. Poza tym wszystko co zawiera w sobie kit jest już kolorystycznie zgrane ze sobą – nie muszę zastanawiać się co do czego pasuje, mogę zająć się tym co lubię najbardziej czyli uzupełnianiem stron i zabawą z kompozycją!

KARTY Z PAPIERÓW 30×30 CM

Drugi pomysł na to jak zaoszczędzić czas (i pieniądze!) na uzupełnianiu albumu to samodzielne docinanie kart z papieru 30×30 cm. W wielu kolekcjach znajdziecie papiery, na których nadrukowane są karty do samodzielnego wycięcia. Tutaj również wszystko do siebie pasuje, po raz kolejny unikamy więc dopasowywania kolorów i wzorów, które zwłaszcza na początku potrafi zająć sporo czasu.

Jeśli proces dokumentowania wspomnień chcecie przyśpieszyć jeszcze bardziej spróbujcie wyciąć karty z jednego, neutralnego arkusza papieru scrapowego 30×30 cm – w ten sposób stworzycie uniwersalne tło dla swojej rozkładówki, które wystarczy ozdobić zdjęcami i kilkoma kolorowymi dodatkami.

Bardzo fajne arkusze z kartami do samodzielnego wycinania znajdziecie w moim ulubionym przydasiowym sklepie scrapki.pl!

WTORKOWY NEWSLETTER PROJECT LIFE

Wpisy o Project Life pojawiają się na blogu średnio raz w miesiącu. Mało? No to zapraszam do zapisania się na newsletterową listę Project Life – co 2 tygodnie otrzymacie albumowo – kreatywne maile wprost do waszej skrzynki pocztowej!

GRUPA PROJECT LIFE

Drugi sposób, aby być ze wszystkim na bieżąco, poznać inne kreatywnie zakręcone osoby i codziennie otrzymywać porcję inspiracji i motywacji do uzupełniania albumu to dołączenie do naszej grupy na Facebooku – zapraszam gorąco do grupy Project Life 🙂 

W grupie najszybciej uzyskacie odpowiedzi na albumowe pytania i dowiecie się o promocjach i nowościach w przydasiowych sklepach. Działa tam bazarek na którym można wymienić się niepotrzebnymi przydasiami, organizujemy kreatywne zabawy i wyzwania – jeśli chcecie zacząć przygodę z Project Life, warto być w tej grupie!

WIELKANOCNE KARTY KREATYWNE DO POBRANIA

Na koniec mała wielkanocna niespodzianka – w dziale FREEBIES czekają na was nowe karty do pobrania! Mam nadzieję, że dobrze sprawdzą się przy waszych świątecznych rozkładówkach w albumie!


Napiszcie koniecznie jak idzie wam praca nad albumami! Uzupełniacie już swoje wiosenne strony, czy nadrabiacie zimowe zaległości? A może macie swoje sposoby na szybkie uzupełnianie albumów? Podzielcie się nimi w komentarzach lub w grupie Project Life!

Zobacz również

  • Ale eksplozja kolorów! Widać różnicę w porównaniu z zeszłym rokiem 😉 Oczywiście nie ma w tym nic złego, bo się zmieniamy, często mamy ochotę na coś nowego lub innego 🙂
    Ja jeszcze kończę zeszłoroczny album, ale nie przejmuję się zaległościami, bo chodzi tu o moje wspomnienia i nikt mnie nie pogania do ich zachowania „w terminie” 🙂

    • Super podejście Marta! 🙂 ja mam ochotę wrócić do przeszłości i zrobić album z czasów gdy się poznaliśmy z F, mieszkaliśmy w Anglii.. no i nasz ślubny też czeka 🙂

  • Aj, no nie mogę się doczekać aż znajdę chwilę, żeby zabrać się za nasz 2017 rok w tej formie!

  • Uwielbiam posty tego typu! Pięknie to prowadzisz! 🙂

  • Monika Łucja Arora

    Świetna sprawa! Nie tyle dziennik, co wizualna oprawa okruszków życia. Kto wie, może się skuszę i sama spróbuję 🙂 Dzięki za inspirację!

  • Przyznam, że omijałam dotąd Twoje projectlife’owe wpisy, bo obawiałam się, że zaraz będę chciała rzucić się na album i drogie papiery 🙂 Ale powoli przekonuję się do tego, że wcale nie wymaga to niewiadomojakich zasobów. Najbardziej brakuje mi czasu, nie materiałów 🙂 PS. Czekam niecierpliwie na kolejne qulisy. Ostatnio podniosłaś mnie na duchu w kwestii tematyki bloga – ciągle słyszę, że trzeba mieć tę niszę, ale Ty jesteś świetnym przykładem na to, że można odnosić sukcesy nie szufladkując się 🙂

  • Fantastyczny jest ten album! Zazdroszczę talentu 🙂

  • Cudnie to wszystko wygląda. Niestety chyba jest to dosyć czasochłonne zajęcie więc jak narazie nie dla mnie. Ale kiedyś napewno!

  • Ahh Kasia! Inspirujesz! Aż świerzbią mnie palce, tylko czasu jak na lekarstwo, a zdjęcia juz wydrukowane czekają w koszulkach.

  • To co tworzysz jest niesamowite! Uwielbiam czytać Twojego bloga, a posty o project life potrafią zainspirować mnie do wielkich rzeczy.

    Z opóźnieniem, ale gratuluję zwycięstwa w tegorocznym SHARE WEEK! <3 Należało się!

  • Wygląda pięknie! Bardzo wiosennie, żywo i ciepło. Ja sama nie prowadzę project life ale uwielbiam oglądać projekty innych 🙂 Pozdrawiam

    • dziękuję! 😀 tegoroczny album będzie wesoły – w marcu wiosennie, a w kwietniu zimowe zdjęcia z zakopca 😛

  • Agata Neumann

    Ooo widzę płyta z Metra 😀 Ja w marcu byłam na spektaklu w Spodku 🙂

    • tak, odkopałam tę płytę sprzątając mój nastoletni pokój 🙂 a w Spodku byłaś na metrze? Ja już wiele, wiele lat nie byłam 😛

      • Agata Neumann

        Tak na Metrze. Z okazji 25-lecia spektaklu była trasa po Polsce i zawitali do Katowic 🙂

  • dziękuję!