PROJECT LIFE W KWIETNIU + e-book o zdjęciach!

Przed nami wiosna i lato – to piękny moment, aby zacząć dokumentować wspomnienia i łapać codzienne chwile! Coraz więcej czasu spędzamy na zewnątrz, łatwiej o dobre zdjęcia w dziennym świetle, przyroda zachwyca kwiatami i nowalijkami, a przed nami sezon urlopowy – nic tylko łapać te cudowności i konserwować w albumie, aby mieć do czego wracać w długie, jesienne wieczory!

Nawet jeśli nie prowadzicie swoich albumów, to może właśnie teraz, wiosną, zdecydujecie się na wypróbowanie tego hobby?

Kilka dni temu zapytałam dziewczyny w grupie Project Life o to, dlaczego ich zdaniem warto dokumentować codzienność. Wiecie jaka odpowiedź pojawiała się najczęściej? Dzięki dokumentowaniu wspomnień jeszcze bardziej doceniamy to co mamy, znajdujemy radość w drobnych chwilach, kreujemy naszą codzienność tak, aby była fajna i ciekawa. Piękny album ze zdjęciami to pamiątka i wisienka na torcie. Warto o tym pomyśleć!

W ramach inspiracji mam dziś dla was kwietniowe strony z mojego albumu, a na końcu posta czeka jeszcze jedna niespodzianka!

KWIECIEŃ W MOIM PROJECT LIFE

Kwietniowe strony w moim kieszonkowym albumie to niezła mieszanka – jest tu trochę wiosny i trochę zimy, słońce i śnieg, góry i miasto. Dużo się działo, maj też jest u nas mocno zaganiany dlatego w tym miesiącu postawiłam na minimalizm w albumie. Dokumentowanie wspomnień nie musi zabierać wiele czasu – pamiętajcie, że idea Project Life to upraszczanie!

Zdjęcia wydrukowałam w swoich sprawdzonych formatach na domowej drukarce, album uzupełniłam kartami z moich ulubionych, jasnych i minimalistycznych zestawów, a dodatki ograniczyłam do naklejek, które osobiście uwielbiam!

Być może zauważycie, że na stronach z kwietnia brakuje … opisów. Spokojnie, wszystkie kwietniowe zapiski mieszkają w moim bullet journalu i dodam je do albumu gdy tylko znajdę na to wolną chwilę 🙂 W tym roku założyłam sobie dokumentowanie wspomnień bez spiny i takie drobne zaległości nie popsują mi humoru!

Pod każdą ze stron znajdziecie opis użytych materiałów, większość z nich pochodzi ze sklepu scrapki.pl, gdzie zawsze znajduję mnóstwo pięknych, kolorowych nowości do moich albumów! 

PROJECT LIFE W KWIETNIU – MOJE STRONY W ALBUMIE

Przed samą Wielkanocą przygotowałam sesję zdjęciową z fotografią produktową, byliśmy z Fabem na pysznej pizzy, a wieczory spędzałam z książką Pani Swojego Czasu.

materiały: koszulka Family Portraits, karty z core kitów Everyday i Fresh 52, naklejki i dodatki: Simple Stories Domestic Bliss

Dwie zimowe strony w kwietniu? No cóż, pogoda spłatała nam niezłego psikusa i podczas pobytu w Zakopanem mieliśmy prawdziwą zimę!

materiały: koszulka Family Portraits, karty z core kitu Fresh 52, dodatki: Citrus Twist Kits, Pinkfresh Studio, Simple Stories

W albumie zrobiło się spokojnie, ograniczyłam kolory do chłodnych odcieni mięty i szarości dzięki czemu uwagę skupiają na sobie piękne, zimowe zdjęcia.

materiały: koszulka design A, karty MAMBI i core kit Fresh 52, dodatki: Crate Paper, Simple Stories, Pinkfresh Studio

Końcówka miesiąca upłynęła nam na remoncie, w albumie wrzuciłam też kilka zdjęć codzienności oraz fotki z naszych wypadów na miasto.

materiały: koszulka design A, karty z core kitów Currently i Fresh 52, dodatki: Simple Stories, Pinkfresh Studio

Ostatnia strona kwietnia to zarazem podsumowanie wyzwania Hour by Hour. Wrzuciłam tu kilka ulubionych zdjęć z tego dnia, które razem z opisami tworzą fajną pamiątkę.

materiały: koszulka, karty z core kitu Currently, dodatki: Citrus Twist Kits, Simple Stories, Pinkfresh Studio

JAK PRZYGOTOWAĆ ZDJĘCIA DO ALBUMÓW – EBOOK DLA CIEBIE!

Aby uprościć sobie życie i zaoszczędzić czas zdjęcia do moich albumów drukuję w kilku ulubionych formatach.

Na ogół stawiam na małe kwadraty 5×5 cm, pionowe i poziome zdjęcia 10×7.5 cm oraz zdjęcia 10×15 cm.

Wiem, że dla wielu osób dopasowanie zdjęć do odpowiednich formatów kieszonek w albumie to nie lada wyzwanie, które potrafi zniechęcić do dokumentowania wspomnień. Pokazywałam wam już na blogu jak przygotowuję zdjęcia do wydrukowania w Photoshopie, dzisiaj przychodzę z kolejnym pomysłem i darmową alternatywą!

WSPÓLNE DOKUMENTOWANIE WSPOMNIEŃ – PROJEKT LATO!

Już za kilka tygodni, równo z początkiem lata startuje druga edycja kreatywnego kursu online Projekt Lato.

Podczas kursu wspólnie wykonamy mały albumik ze wspomnieniam z wakacji. To świetny projekt dla tych z was, które dopiero zastanawiają się nad rozpoczęciem przygody z dokumentowaniem wspomnień! Dostajecie tutaj pigułkę wiedzy teoretycznej o dokumentowaniu wspomnień, dużo inspiracji i pomysłów oraz bonusy w postaci checklist, zapiśników oraz kart do wydrukowania.

 

SPOTKANIE W WARSZAWIE  – X ZLOT SCRAPBOOKINGOWY

Na koniec Project Life’owe ogłoszenie dla wszystkich kreatywnych dziewczyn z Warszawy i okolic!

10 czerwca odbędzie się u nas X Ogólnopolski Zlot Scrapbookingowy, podczas którego będę prowadzić pokaz albumowy Project Life w kolorach lata. Zaczynamy o 14.00, podczas spotkania pokażę moje albumy, opowiem o dokumentowaniu wspomnień w wakacje, podpowiem jakie materiały i dodatki wybrać oraz pokażę jak tworzę swoje strony!

Po pokazie znajdziecie mnie przy stoisku sklepu scrapki.pl, gdzie z przyjemnością odpowiem na dodatkowe pytania, pomogę w zakupach i zwyczajnie – z wielką przyjemnością spotkam się i pogadam!

Ciepła wiosna i początek lata to chyba najpiękniejszy i najbardziej wyczekiwany moment w roku (chociaż ja też czekam na grudzień i święta, więc sama już nie wiem, co kręci mnie bardziej!), dlatego mam nadzieję, że uda wam się nacieszyć tym czasem na zapas!

Róbcie zdjęcia, zapisujcie wspomnienia, pamiętajcie, aby pielęgnować w sobie poczucie wdzięczności za codzienność – jaka by ona nie była. Naprawdę mamy wpływ na to jak wyglądają nasze dni, możemy dodać im uroku doceniając drobne chwile i warto wykorzystać wiosnę, aby zacząć się nimi cieszyć!

Napiszcie w komentarzach jak wy dokumentujecie codzienność i jakie są wasze sposoby na celebrowanie wiosny i jej uroków! Piszecie pamiętnik, robicie zdjęcia, nagrywacie filmy? A może macie inne, kreatywne sposoby na łapanie wspomnień? Dajcie znać! 

 

Zobacz również

  • Ja od jakiegoś czasu robię bardzo dużo zdjęć. Tak po prostu. Jest coś ciekawego i strzelam zdjecia. Raz na jakiś czas wrzucam je na komputer, przeglądam i co uważam za mało fajne – usuwam. Potem kiedy potrzebuję coś stworzyć – mam z czego wybierać. Tak było w przypadku tworzenia foto-kalendarza na 2016r. Ależ miałam problem coś wybrać! 🙂

  • Agnieszka Olbrych

    Kasiu, z wypiekami na twarzy czekam na Twoje strony. Dziękuję, że zaraziłaś mnie pasją jaką jest PL. Ostatnio przeglądaliśmy z mężem prawie skończony album naszej rocznej córki – dzięki PL zachowało się całe mnóstwo szczegółów które pewnie zapomnielibyśmy. A tak mamy wszystko opisane i obfotografowane.
    P.S. Właśnie pieczemy owsiankę z Twojego przepisu;)

    • Agnieszka strasznie się cieszę! To musi być przepiękna pamiątka! 🙂
      Nie mogę znaleźć maila do Ciebie, więc zapytam tutaj – czy miałabyś coś przeciwko jeśli wykorzystałabym Twój pozytywny komentarz na fanpage’u? Daj znać! 🙂

  • Jestem jak zwykle zachwycona Twoim PL! 🙂 <3

  • Karolina

    :):) 🙂 inspirująco … na pewno spróbuje obróbki w photoscape. 🙂

  • U mnie, trochę z braku czasu, a pewnie trochę z lenistwa króluje 1 second everyday 🙂 Który to podpatrzyłam u Ciebie, Kasiu i za tą inspirację serdecznie Ci dziękuję. Już teraz nie tylko ja, ale i wiele znajomych tworzy swoje sekundowe filmiki. Fajnie jest porównać swój z mężowym – niby prawie cały czas razem, ale w sekundach zachowujemy inne wspomnienia.

  • Ania

    [Konkurs]
    Spośród tych wszystkich ślicznych pierdółek, których z pewnością nigdy nie będę miała, najbardziej spodobały mi się stylizacje z „Tropikalnego szyku”. I to wcale nie dlatego, że wszystko się tam złotem świeci. Stylizacje są moim zdaniem świetne, bo pokazują coś, o czym ostatnio zapominamy, a mianowicie aspekt natury w naszym domu. Ja do niedawna sama byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego, żeby hodować kwiatki (kot zje i umrze, poza tym przecież kwiatki są drogie, poza tym kto to będzie podlewał, poza tym to tylko brudzi). O, jakże się myliłam!
    Kwiatki wprowadziły do naszej kawalerki naprawdę dużo domowego ciepła – takiego, którego nie umiałyśmy osiągnąć żadnymi kocykami czy podusiami, a nawet światłem świec. I dlatego też uważam, że spośród innych stylizacji naprawdę ta wyróżnia się na plus wprowadzeniem natury do domu.
    Poza tym, nawiązując do tematu notki – takie kwiatki uczą nas, że nie wszystko musi być idealnie tak, jak na instagramowym obrazku. Nasze kwiatki były w większości przygarniane (ze śmietnika, od mamy, ze schroniska dla roślin itp.) – wcale nie wyglądały instagramowo. Ale zaczynają się rozrastać i są coraz piękniejsze! Dlatego osobiście głosuję na „Tropikalny szyk” 🙂

    [Niekonkurs]
    Nie znałam dotychczas strony Westwing! Naprawdę fajne inspiracje – jeśli kiedyś przyjdzie mi w końcu przenieść się z wynajmowanego na swoje, to na pewno będę tam zaglądać. Kurcze, ale te ceny – powalające… 🙁
    Ojejku, też mi się strasznie podobał The Circle! Uwielbiamy Emmę Watson i jej angielski szyk (którego nie da się z niej za żadne skarby wyplenić – nawet, jeśli gra Amerykankę 🙂 ) + bardzo mi się w tym filmie podobał cały background – atmosfera ludzkiej ekscytacji i poczucie, że to zupelnie normalne, że np. wyciągasz telefon i zaczynasz filmować życie innych ludzi bez poczucia wstydu. Przedziwny świat wykreowano, ale dający faktycznie do myślenia!
    A z tym poczuciem odpuszczania to… No, ja się jeszcze muszę pouczyć. Wychodzenie z biura po 10/11 godzinach pracy to pewnie nie jest odpuszczanie. A dojazdy z Saskiej na Mordor… No dobrze, nie będę się żalić. Przyszedł weekend, YAY! :)))

  • E-book już ściągnięty i na pewno przeczytam, bo planuję w tym roku kupić drukarkę do drukowania zdjęć 🙂 Wydaje mi się to łatwiejsze, bo czasami mam problem, że wywołam zdjęcie i nie mogę go wpasować do koszulek, np. mam więcej kieszonek pionowych, a zdjęcie jest poziome. Nie wszystkie wyglądają dobrze rozcięte 🙂
    A Twoje strony jak zwykle zachwycające. Bardzo podoba mi się ta jasna kolorystka <3