PROJECT LIFE W CZERWCU + ALBUMOWI ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Przyznam się Wam po cichu, że ostatnie strony albumu Project Life uzupełniałam z pewnym sentymentem, a po zakończeniu pracy nad czerwcowymi wpisami zaparzyłam sobie kubek zielonej herbaty i przejrzałam album strona po stronie. Tyle niepozornych chwil udało mi się w nim zamknąć. Tyle wspomnień mam na wyciągnięcie ręki. Tyle zdjęć, tyle wycieczek rowerowych, tyle wypitych kaw, tyle pysznych śniadań, tyle wspaniałych rozmów. Po prostu uwielbiam wracać do tych drobnych, codziennych momentów! 

CZERWIEC W ALBUMIE PROJECT LIFE

wpis do albumu project life

 

Czerwiec zaczął się od wycieczki na Nocny Market i przemiłej sesji zdjęciowej w ogrodzie moich rodziców, której efekty mogliście zobaczyć w poście o pomysłach na organizację garden party. Pierwszy weekend miesiąca spędziłam w Poznaniu na Blog Conference Poznań (na której oczywiście nie zrobiłam ani jednego zdjęcia!)

 

jak zrobic wpis do project life

 

Na początku miesiąca pogoda nas nie rozpieszczała, ale mimo to rowery były niemal codzienną przyjemnością! Podczas jednej z wycieczek robiliśmy zdjęcia do mojego tekstu o Warszawie, który możecie przeczytać we wspaniałym blogerskim przewodniku po świecie przygotowanym przez Andżelikę z bloga A Dreamer’s Life- polecam jeśli zamierzacie odwiedzić stolicę w te wakacje!

 

PL-week24-main

 

W połowie miesiąca odwiedziła nas Magda – znowu było dużo rowerów, dużo słońca, dużo pyszności, dużo lodów i  świeżych owoców!

 

project-life-czerwiec-tydz25

 

Ostatni tydzień czerwca to bardzo intensywna praca nad kursem Projekt Lato, dużo zdjęć (również tych moich ulubionych, dla scrapki.pl!), dużo czasu na świeżym powietrzu i pod koniec tygodnia – świętowanie moich 29 urodzin! W tym tygodniu Warszawę odwiedziła też Alina, z którą spędziłam przemiłe popołudnie – na razie musicie mi wierzyć na słowo, bo oczywiście zdjęcia sobie nie zrobiłyśmy, ale Alina składa vloga, więc czekamy…

 

ULUBIEŃCY W ALBUMIE

Dawno nie wspominałam o moich Project Life’owych ulubieńcach – pora to nadrobić, zwłaszcza, że ostatnio wpadło mi w ręce kilka fajnych nowości o których warto wspomnieć!

czerwiec-prroject-life-currently-kit

 

CORE KIT CURRENTLY
W czerwcu moja kolekcja kart powiększyła się o kolejny core kit – tym razem padło na wspaniały Currently! Uwielbiam go, bo świetnie łączy się z kartami, które już mam! Tło kart jest białe (idealnie białe – a nie kremowe, ecru czy żółtawe), a same karty świeże, minimalistyczne, kolorowe, ale nie przeładowane – wspaniale się z nimi pracuje!

PS. W scrapki.pl, w bardzo prostym i przyjemnym konkursie możecie obecnie wygrać dowolnie wybrany przez siebie core kit!

 

karty-family-portraits-antilight

 

KARTY SUMMER LOVE FAMILY PORTRAITS
Projektując czerwcowe rozkładówki pocięłam pierwsze z nowych kart od Family Portraits – wybrałam te zaprojektowane przez moją ulubioną Kasię – Antilight! Jeśli szukacie lekkich i fajnie zaprojektowanych kart, których zakup nie będzie zbyt wielkim dodatkiem – polecam! Bez problemu zagospodarowałam tymi kartami stronę w albumie, wszystko idealnie do siebie pasowało i potwierdzam, że praca z nimi to czysta przyjemność!

 

szczescie-w-albumie-project-life

 

DIE CUTSY
W weekend pokazywałam Wam na snapie jak powstają moje wpisy do albumów, wspominałam o die-cuts’ach czyli zestawach gotowych, powycinanych tekturek, które można wykorzystać do ozdabiania wpisów. To fajne i ekonomiczne rozwiązanie – w paczuszce znajdziecie wiele różnych wzorów. Polecam, zwłaszcza dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z dokumentowaniem wspomnień i nie chcą za bardzo inwestować w wiele różnych ozdób i dodatków.

 

PL-week24-det4

 

CZERWCOWE KITY CITRUS TWIST KITS
Uwielbiam pracować z gotowymi kitami, ale karty w nich są często dla mnie za ciężkie, zbyt kolorowe i muszę łączyć je z innymi elementami żeby troszkę wizualnie odciążyć wpisy – na szczęście czerwcowe kity Citrus Twist Kits nie sprawiły mi żadnych problemów. Uwielbiam ilość bieli, którą znalazłam na kartach oraz wszystkie drobne dodatki, die cutsy i elementy, które pomogły mi stworzyć spójny wpis!

 

PL-week24-det1

 

DRUKOWANIE ZDJĘĆ W DOMU
Zainwestowanie w drukarkę, która idealnie nadaje się również do zdjęć okazało się strzałem w dziesiątkę! Uwielbiam naszą białą canon pixmę mg7751 i nie zamieniłabym jej na żadną inną. Możliwość drukowania zdjęć w dowolnie wybranym momencie jest na wagę złota i naprawdę pomaga mi usprawnić i przyspieszyć pracę nad albumem.

blog-separator

 

Pozostając jeszcze na moment w temacie dokumentowania wspomnień, Project Life i robienia albumów mam kilka ogłoszeń.

KUP-KURS-BLOG-PANEL-BOCZNY

Po pierwsze – zapisy na kurs Projekt Lato kończą się już w najbliższy piątek, 8 lipca o godzinie 22.00! Od 10 lipca startujemy z kursem na którym zapoznam Was z podstawami dokumentowania wspomnień metodą pocket scrapbookingu, pokażę tutoriale, kreatywne techniki do wykorzystania w albumie i materiały, które warto mieć na początek.

Wiem, że mam wiele Czytelniczek, które zachwycają się zdjęciami albumów i chciałyby zacząć, ale nie bardzo wiedzą gdzie – Projekt Lato planowany był z myślą o Was! To pigułka wiedzy teoretycznej, cała masa praktycznych porad, a wszystko skupia się w okół małego, łatwego do skończenia albumu – jeśli zastanawiacie się czy Project Life to coś dla Was, warto spróbować i przekonać się na kursie!

KARTY---LIPIEC

Druga sprawa – jako, że mamy już lipiec czeka na Was nowy zestaw kart kreatywnych, tym razem na życzenie wielu z Was – akwarelkowy, z obrazkami namalowanymi przez Faba! Dajcie znać jak podobają Wam się te karty! Ja na pewno wykorzystam je w którymś lipcowym wpisie!

blog-separator

Planuję obecnie letni blogowy rozkład jazdy – dajcie znać czy jest coś o czym bardzo, bardzo chciałybyście poczytać w ciągu najbliższych tygodni! 

Chcesz dostać zestaw kart?

Convertkit-mala-grafika-grudniownik-pop-up

Odbierz zestaw kreatywnych kart do dokumentowania wspomnień i zacznij przygodę z pocket scrapbookingiem!

Podając swoje dane wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości od worqshop.pl Powered by ConvertKit

You May Also Like

  • Kit Currently zdobył także moje serce :) Mam jego połowę i jestem zachwycona. Teraz obrabiam i przygotowuję duuużą partię zdjęć do wywołania (nie wiem jeszcze gdzie, zastanawiam się nad Rossmannem żebym nie musiała czekać) i będę robić wpisy :)

    • Marta widziałam na insta, że zaczęłaś już działać! Świetnie :) Szczerze mówiąc, to ja nawet lubię jak mi się trochę zaległości nazbiera i mogę potem zrobić sobie takie albumowe pół dnia w papierach, zdjęciach, dodatkach :):)

      • Siedzenie pół dnia w tym całym dobrodziejstwie to wspaniała perspektywa i przez moje zaległości tak teraz mam :)

  • przepiękne te strony! :) takie letnie i wesołe :)
    i nie mogę uwierzyć, ze nie zrobiłyśmy sobie zdjęcia wspólnego przez cały ten tydzień!! do nadrobienia jutro 😉

  • Aach, masa inspiracji! :)

  • Uwielbiam te Twoje urywki z Project Life! Bardzo pozytywnie! 😉

    • dziękuję Aniu! Ja też lubię się nimi dzielić w sieci – to takie nietypowe podsumowanie miesiąca tutaj na blogu, a dla mnie okazja na zerknięcie jeszcze raz na minione tygodnie :)

  • Świetnie prezentują się podzielone fotografie między sąsiadującymi kartami!

    • dzięki :):) przy okazji to taka sztuczka pt. „jak wydłużyć sobie szyję/nogi bez photoshopa” 😛

  • Karty są przepiękne! Czekają na druk w drukarni, bo moja drukarka niestety nie daje rady w takich sytuacjach. Te projekty to jest ogólnie fantastyczny pomysl:)

    • dzięki Ula! :) cieszę się, że tak bardzo Ci się spodobały, pochwal się koniecznie stronami z ich użyciem 😀

  • Jola

    Patrząc na te cuda u Ciebie (dodatkowo na Snapchacie) zaczynam zastanawiać się, czy nie drukować zdjęć na zwykłej drukarce.

    • możesz spróbować – chociaż ta drukarka, z której korzystam ma opcję drukowania zdjęć i na odpowiednim papierze one mają naprawdę świetną jakość, porównywalną do tych z labu – warto to sprawdzić, żeby uniknąć sytuacji w której wydrukowane zdjęcia po kilku miesiącach wyblakną, albo zaczną znikać

  • Też w czerwcu nadrobiłam PL, potrzebuję jeszcze trochę poopisywać, ale zabawę z chłopakiem mieliśmy przednią. Bardzo lubię dzielić większe zdjęcia między koszulki, wygląda to wtedy ciekawiej, nawet jeśli robi się komuś żyrafią szyję 😉

    • to prawda, dzielenie zdjęć to fajna sztuczka – jak komuś wydłużysz szyję to pół biedy, najważniejsze – moim zdaniem – aby nie ciachnąć komuś twarzy w połowie 😉
      Robicie PL razem z chłopakiem?? EKSTRA!

      • Świetnie się razem przy tym bawimy :)

  • Karty piękne!
    Nie dziwię się, że tak miło wspominasz czerwiec:)

  • Gdy patrzę na Twoje karty zrobione w PL to aż pachnie w nich latem i słońcem! To mój ulubiony czas w roku. Można złapać słońce i cieszyć się spacerami w lesie i nie tylko tam. Czasem sobie myślę jak Ty na to wszystko znajdujesz czas? Praca, blogowanie, PL, kursy, które tworzysz, plany na przyszłość i jeszcze spędzanie czasu na powietrzu.
    A jeśli chodzi o ten stick to selfie to czy możesz napisać jaki on jest dokładnie? Zastanawiam się nad kupieniem jakiegoś, ale nie wiem co wybrać bo rozpiętość cenowa i jakościowa jest tak duża, że to aż poraża. Nie jestem też pewna czy idealnie działa z każdym modelem telefonu czy tylko np z IP lub konkretnym? Pozdrawiam serdecznie! :)

    • Ewa wiesz co, mocno dzielę ten czas na pracę, odpoczynek, rozwój i staram się (bo nie zawsze mi to wychodzi) nie mieszać za bardzo tych kategorii – jak pracuję, to pracuję; jak odpoczywam, to odpoczywam. Staram się nie marnować czasu na rozpraszacze, uczyć się działać w skupieniu – bardzo pomaga mi blokowanie stron internetowych (wtyczka stay focused do google chrome), praca metodą pomodoro, bloki czasowe.. :)
      Apropo selfie sticka – mamy taniutki selfie stick no name kupiony jeszcze w Turcji, od sprzedawcy na ulicy :) Działa teraz raczej jako przedłużenie ręki, ustawiam na telefonie samowyzwalacz na 3 sekundy, no i robię zdjęcia :) guziczek, który przez kabel na słuchawki robił foty popsuł się w nim po kilku dniach… 😉

    • Wczoraj kupiłam selfie stick w rossmanie, działa z iOSem i Androidem, ciężko mi powiedzieć, jak będzie z jego wytrzymałością, ale po pierwszym wypróbowaniu jestem zadowolona, a dałam za niego 35 zł :)

  • Ah jak zazdroszczę tego albumu! Ja mam niestety tak słomiany zapał, że już na starcie wiem, że po miesiącu bym porzuciła to dokumentowanie. Poza tym mam wrażenie, że u mnie nie dzieje się aż tyle i album byłby okrutnie nudny :)

    • Też miałam wrażenie, że nic się u mnie nie dzieje, ale nagle się okazuje, że zatrzymałam się by zrobić zdjęcie kwiatom, chmurom, czy planszy podczas wieczoru gier u koleżanki i życie jest ciekawsze :)

  • Uwielbiam Twoje albumy, masz piękne poczucie estetyki i po prostu świetny gust! 😉 Bardzo chciałam wykupić kurs, ale niestety zbiegło się to z nieplanowanym wydatkiem i muszę odpuścić, ale mam nadzieję, że mimo to uda mi się w końcu zacząć tworzyć coś swojego 😉

  • Jolanta Kin

    Jestem tu u Ciebie dziś juz 3 raz i nie mogę się napatrzeć na te piękne strony, te pocięte zdjęcia podobają mi się niezmiernie, ja się jeszcze nie odważyłam. Drukowanie zdjęć w domu to rewelacja, sama niedawno się o tym przekonałam, pozdrawiam!

  • Drukowanie domowe uważam za wielką ulgę. W moich albumach od 3 lat królują tylko takie zdjęcia, bo nigdy nie miałam tyle siły by chodzić do punktów wywołujących. Tylko grudniownik mam zrobiony na „ładnych” zdjęciach :) A powiedz jakich papierów używasz na razie? Dedykowanych pod drukarkę, czy coś innego?