Spójne wnętrze i mieszkanie z klimatem – jak urządzaliśmy pokoik Kajtka?

Wiosna coraz bliżej, a mi ostatnio na dobre włączył się syndrom wicia gniazda! Pokoik Kajtka stał się chyba moim ulubionym miejscem w mieszkaniu – mogłabym z niego nie wychodzić, ciągle coś tutaj przestawiam, układam i poprawiam. Uwielbiam to miejsce z samego rana, gdy jest tu cicho i spokojnie, uwielbiam po południu, gdy zalewa go fala słońca, uwielbiam wieczorem, gdy zapalam malutką lampkę, która sprawia, że w pokoiku robi się niesamowicie ciepło i przytulnie! W ciągu ostatnich kilku tygodni w pokoiku pojawiło się trochę dodatków i drobiazgów, które jeszcze bardziej podkręcają jego klimat! 

Ponieważ wielu z was bardzo podobały się efekty metamorfozy naszego pokoiku dla niemowlaka dzisiaj pora na ciąg dalszy – opowiem wam jak udało nam się uzyskać tak fajny i spójny wygląd pokoju, podpowiem jakimi zasadami kierujemy się przy urządzaniu naszego mieszkanka oraz pokażę kilka nowych gadżetów i dodatków, które sprawiają, że Kajtkowy pokoik nabiera coraz wyraźniejszych kształtów!

O samym pokoiku, o tym czemu się na niego zdecydowaliśmy akurat teraz oraz o tym jak zamierzamy z niego korzystać możecie poczytać w tekście o metamorfozie pokoiku dla niemowlaka. Dzisiaj będzie o stylu, wnętrzarskich wyborach, kolorach, dodatkach i urządzaniu się tak, aby było nie tylko praktycznie i funkcjonalnie, ale również super estetycznie!

GDZIE SZUKAĆ INSPIRACJI I POMYSŁÓW NA FAJNE WNĘTRZA?

Moim ulubionym miejscem w którym gromadzę wnętrzarskie inspiracje zdecydowanie jest Pinterest. To skarbnica pomysłów na to jak urządzić mieszkanie ze smakiem. Szykując się do remontu w pokoiku Kajtka poszukiwanie inspiracji zaczęłam właśnie tutaj. Po kilku dniach przeglądania zdjęć i grafik dobrze wiedziałam w jakim kierunku pójdziemy, a najciekawsze, najbardziej inspirujące obrazki zachowałam na specjalnie do tego przygotowanej tablicy.

Drugie miejsce w którym z powodzeniem możecie szukać inspiracji i pomysłów na ciekawe wnętrze to Instagram!

Tutaj warto rozejrzeć się wśród hashtagów, które związane są z interesującą was tematyką – mi przydały się między innymi #nursery, #monochromaticnursery, #nurseryforboy, i #neutralnursery. Najciekawsze zdjęcia zapisywałam w oddzielnej kolekcji do której zawsze mogłam łatwo wrócić.

PALETA KOLORYSTYCZNA

Głównym elementem, który pomógł nam zachować spójność w pokoiku maluszka są … kolory! Pamiętam jak kiedyś przeczytałam w mądrej książce, że gdy ustalimy sobie spójną paletę kolorów i będziemy się jej trzymać możemy dowolnie miksować wzory – ta zasada zdecydowanie sprawdza się u nas! W pokoju Kaia poszaleliśmy z różnymi graficznymi wzorami – królują tu gwiazdki, ale są też krzyżyki, kropki, strzałki, zygzaki i cała masa innych różności, jednak dzięki spójnej palecie kolorów nie sprawiają one wrażenia wizualnego misz maszu!

Świetne, inspirujące i naprawdę ciekawe zestawienia kolorów, które mogą przydać się nie tylko podczas remontu i urządzania wnętrza znajdziecie na stronie Design SeedsUwielbiam zaglądać tam w poszukiwaniu inspiracji, lub po prostu, aby nacieszyć oczy estetycznymi zdjęciami i radosnymi kolorami!

Pokoik Kaia był ostatnim miejscem w mieszkaniu, za które zabraliśmy się podczas remontu – dzięki temu urządzając go, dobierając dodatki i dekoracje wiedzieliśmy już w jakim stylu chcielibyśmy go utrzymać aby zachować spójność z resztą pomieszczeń.

#1 BIAŁA BAZA

BAZA to to, co zostaje z nami na dłużej, to co ma służyć przez lata, to w co inwestujemy większe pieniądze.

Jeśli chodzi o naszą BAZĘ to ja zdecydowanie stawiam na biel. Dla niektórych nudna i oklepana, dla mnie – od dawna ulubiona.

Biały może wydawać się niepraktyczny, ale to tylko pozory. We wcześniej wynajmowanych mieszkaniach mieliśmy ciemne meble i one brudzą się tak samo jak jasne. Białą ścianę łatwiej jest odświeżyć niż taką pomalowaną na intensywny kolor.

Biel sprawia wrażenie mało przytulnej, ale naprawdę bez problemu można ją wzbogacić ciekawymi dodatkami, praktycznie wszystko do bieli pasuje.

Biel jest czysta i uspokaja, wycisza, pozwoli odpocząć oczom. No i to co dla mnie bardzo ważne – w naszym ponurym klimacie biel świetnie rozświetla wnętrza, super wygląda na zdjęciach i działa jak naturalna blenda, która odbija światło sprawiając, że całe wnętrze jest dużo, dużo jaśniejsze.

Wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje, ale ja już nie wyobrażam sobie mieszkania w pstrokatym, bardzo kolorowym wnętrzu. Jako alternatywę dla bieli można oczywiście zdecydować się na inne świetliste kolory – beże, pastele, rozbielone szarości pewnie również fajnie sprawdziłyby się  ramach BAZY. Dla mnie jednak biel to numer jeden.

W pokoiku Kaia biała BAZA to przede wszystkim kolor ścian i mebelków. W tak małym wnętrzu biały na serio wizualnie powiększa pomieszczenie i stanowi świetne tło do zabawy z różnymi dodatkami!

#2 NEUTRALNE DODATKI

Większe dodatki i akcesoria, które wybraliśmy do pokoiku nadal są neutralne. Postawiliśmy na różne odcienie szarości, od jasnego, mocno rozbielonego szarego do grafitowego, niemal czarnego koloru.

Szary to genialny kolor ponieważ ma całą masę odcieni, które zawsze fajnie będą ze sobą współgrać. Mieszanka jasnych i ciemnych odcieni szarości sprawia, że wnętrze pokoiku stało się bardziej interesujące, można powiedzieć, że nabrało wizualnej „głębi” nadal pozostając proste i nieprzekombinowane.

Szary pojawił się u nas w kilku miejscach. Znajdziecie go na ścianie we wnęce z łóżeczkiem – zdecydowaliśmy się pomalować ją w graficzne wzory, które mocno skupiają na sobie uwagę. Szare są również zaciemniające rolety w oknach oraz fotel do karmienia – zdecydowaliśmy, że tak będzie praktyczniej. W szarych pudełkach przechowujemy większe ubranka i całą masę wyprawkowych drobiazgów.

Organizacja w pokoju maluszka to temat na osobny tekst, ale myślę, że warto już na początku zaopatrzyć się w kosze, pudełka i organizery, które pomogą zachować porządek w drobiazgach należących do nowego lokatora! Dobierając tekstylne dodatki również szukałam takich na których dominować będą szare wzorki i elementy. Dzięki temu, mimo że mamy tutaj całą mieszanką wzorów i faktur wszystko fajnie ze sobą wygląda ponieważ jest połączone spójną paletą kolorów.

>> ORGANIZACJA <<

1.ZAWIESZANY ORGANIZER 2.PLASTIKOWY POJEMNIK 3.KOSZ Z GWIAZDKĄ
4.KOSZ Z UCHWYTAMI 5.TORBA Z MATERIAŁU 6.FILCOWY KOSZYCZEK
7.ORGANIZER DO SZUFLADY 8.POJEMNE PUDŁO Z POKRYWKĄ

Drugi neutralny kolor, który wybraliśmy to czarny. Co prawda czarny nie zalicza się do odcieni szarości, ale umieszczam go tutaj z premedytacją. Czy pokoik dziecka to dobre miejsce na czarny kolor? Moim zdaniem tak!

Czarne dodatki fajnie balansują biel, która króluje w pokoiku Kaia. Czarny w połączeniu z dużą ilością bieli, z drewnem i z kolorowymi akcentami nie jest ponury i smutny – wręcz przeciwnie. Nie mam nic przeciwko czarnemu kolorowi we wnętrzach – również w pokoiku malucha – o ile użyty jest z głową i w niewielkich ilościach.

Fajnym patentem na sprawienie, że nawet czarny stanie się bardziej przytulny jest wybór tekstylnych, materiałowych dodatków w tym kolorze. Ich faktura „zmiękczy” kolor i sprawi, że stanie się on bardziej przyjazny. My zdecydowaliśmy się w pokoiku Kaia na czarno-biały, dwustronny, okrągły dywanik. Ciemny kolor sprawia, że dywanik jest super praktyczny, a jego obły kształt i proste, jakby ręcznie rysowane wzory zmiękczają całość.

>> DYWANIKI <<

1.SZARA CHMURKA 2.DWUSTRONNY DYWAN WE WZORKI
3.JASNY DYWAN Z CHWOSTAMI
4.NATURALNY FUTRZANY DYWANIK

#3 KOLOROWE AKCENTY

Na samym końcu, gdy mamy już bazę i neutralne dodatki można poszaleć z akcentami, które dodadzą wnętrzu trochę kolorów. Czuję, że w pokoiku maluszka i tak wcześniej czy później zrobi się pstrokato – wiadomo, że pojawią się tu zabawki, prezenty i gadżety na które będziemy musieli znaleźć miejsce. Z tego powodu dobierając kolorowe akcenty na początek ograniczyliśmy się do jednego koloru, który oboje z Fabem uwielbiamy – postawiliśmy na ciepły, słoneczny odcień żółtego.

Kompletując kolorowe akcenty w pokoiku fajnie jest myśleć o nich jak o prostych, dekoracyjnych elementach, które łatwo będzie można wymienić w zależności od nastroju, od zmieniających się upodobań czy pory roku za oknem. Kolorowe akcenty to również fajny sposób na to aby podkreślić indywidualny, unikalny charakter wnętrza!

>> DROBIAZGI I KOLOROWE DODATKI <<

1.PLUSZOWA PRZYTULANKA 2.PODUCHA DO KARMIENIA 3.OZDOBNA PODUSZKA
4.PLUSZOWA GRZECHOTKA 5.KOCYK 6.PODUSZKA GWIAZDKA
7.PODUSZKA Z NADRUKIEM
8.KOLOROWA PODUSZKA 9.POZYTYWKA 10.ZABAWKA Z LUSTERKIEM 11.BECIK

JAK SPRAWIĆ ABY WNĘTRZE BYŁO PRZYTULNE I „NASZE”?

Moim zdaniem kolory we wnętrzu to podstawa. Warto pomyśleć o swojej palecie barw i się jej konsekwentnie trzymać, ale … aby stworzyć spójne, przytulne wnętrze potrzeba czegoś jeszcze. Dodatki, akcesoria i spersonalizowane drobiazgi to wierzchołek góry lodowej, który najmocniej przykuwa wzrok! Rozglądając się za takimi perełkami, pamiętajcie, że w ich roli świetnie sprawdzają się:

→ Dekoracje, które wieszamy na ścianach – zdjęcia, plakaty i grafiki to świetny sposób na to, aby szybko i bez większych kosztów zmienić wystrój pokoju. Galeria zrobiona z ramek na ścianie lub ustawiona na specjalnych półeczkach cieszy oczy i w kilka chwil sprawia, że pomieszczenie staje się naprawdę „nasze”! Podobnie jest z innymi „wiszącymi” dekoracjami – półka nie musi być już kawałkiem deski przymocowanym do ściany, można wybierać spośród wielu ciekawych kształtów i materiałów, które fajnie ożywią wnętrze.

→ Drobiazgi wykonane z naturalnych materiałów – drewniane ramki, gliniane doniczki, wiklinowe kosze do przechowywania, lniane poszewki czy wełniany dywanik to świetna alternatywa dla syntetycznych, plastikowych materiałów. Dzięki takim dodatkom nawet proste wnętrze, urządzone w bardzo neutralny i minimalistyczny sposób od razu nabierze charakteru.

>> DEKORACJE <<

1.REGAŁ ŚCIENNY 2.ZAWIESZANA DONICA 3.WIESZAK Z OBRAZKIEM
4.OZDOBNA PODUSIA
5.FUTRZANY PODNÓŻEK 6.MATERIAŁOWA GIRLANDA 7.OKRĄGŁA PÓŁKA
8.OBRAZEK Z NAPISEM 9.LAMPKA NOCNA

→ Rzeczy o ciekawej fakturze – kocyk robiony na szydełku, wełniana poduszka, futrzany dywanik, płócienny koszyk, czy wyplatane siedzisko sprawiają, że w pomieszczeniu robi się przytulnie i swojsko. W pokoju malucha takie dodatki sprawią, że dziecko będzie miało możliwość przez dotyk poznawać coraz to nowe materiały – to przecież o wiele fajniejsza sprawa niż obcowanie w sterylnym, „plastikowym” wnętrzu!

→ Zielone rośliny – moim zdaniem kilka doniczek z roślinami w pomieszczeniu potrafi odmienić je nie do poznania. Mądrze dobrane rośliny, ustawione poza zasięgiem dziecięcych rączek nie tylko cieszą oczy, ale mogą też pomagać zadbać o jakość powietrza w pomieszczeniu!

→ Dodatki i akcesoria DIY – urok DIY tkwi w tym, że można dopasować je w 100% do naszych potrzeb, a satysfakcja z czegoś, co udało zrobić się samodzielnie jest naprawdę ogromna! DIY mogą być bardzo proste – czasem wystarczy zrobić włóczkowe pompony, przemalować doniczki albo nawlec na żyłkę kilka filcowych kuleczek aby uzyskać efekt WOW!

Szukając wnętrzarskich gadżetów warto dać sobie czas na spokojne, przemyślane zakupy.

Myślę, że najciekawiej urządzone wnętrza to takie, które nabierają smaku z czasem. Urządzając Kajtkowy pokoik postawiliśmy na spokojne kompletowanie dodatków utrzymanych w stylu i kolorach, które pasowały do naszej pokoikowej wizji.

Niektóre rzeczy „podkręcające” wnętrze udało nam się upolować przy okazji codziennych zakupów w osiedlowych marketach, część pochodzi ze szwedzkiej sieciówki, ale prawdziwe perełki wypatrzyliśmy w internetowych sklepach online – większość drobiazgów, które pokazuję dzisiaj na zdjęciach pochodzi z Limango.pl. Co kilka dni pojawiają się tutaj fajne, dziecięce kampanie (które najlepiej śledzić zapisując się na newsletter!), podczas których markowe produkty świetnej jakości można upolować w naprawdę okazyjnych cenach. Warto również zaglądać do outletu – znajdziecie tutaj setki drobiazgów dla maluchów i nie tylko!

To właśnie łączenie ciekawych dodatków na tle neutralnej bazy, konsekwentne trzymanie się planu na ten pokoik, żonglowanie fakturami i materiałami oraz kompletowanie wszystkiego bez pośpiechu sprawiło, że udało nam się stworzyć tak fajne i spójnie urządzone wnętrze!

Jakie kolory w mieszkaniu lubicie najbardziej? Bez jakich dodatków nie wyobrażacie sobie funkcjonowania na co dzień? Stawiacie na minimalizm czy eklektyczny misz masz? A może macie jakieś sprawdzone wnętrzarskie rady, którymi warto podzielić się ze światem? Dajcie znać w komentarzach!

Zobacz również

  • Moim zdaniem przepięknie Wam to wyszło! :)))))

  • Basia Sze

    Super, uwielbam biale sciany i jasne wnetrza. Kai ma szczescie ze bedzie mial taki super pokoj 🙂

    https://wordpress.com/view/fallowmylife.wordpress.com

  • Przepięknie to wszystko wygląda.

  • Kasiu co za piękności! 🙂 wszystko spójne i takie… Wasze! 🙂 Jesteś najlepiej przygotowaną przyszłą mamą jaką znam 🙂 Aż zazdroszczę, że jeszcze nie przygotowuję kącika dla swojego maluszka 🙂

  • Pionierka

    U nas odwrotnie – mała sypialnia nasza i jednocześnie córki pomalowana jest na ciemny granat, do tego są białe meble i biała podłoga, rolety też granatowe.Teoretycznie nie tak, jak powinno się robić w małych pomieszczeniach, ale efekt bardzo fajny i co najważniejsze „nasz”. Zastanawiam się, czy nie wprowadzić jeszcze kilku złotych akcentów.

  • Z szarosciami to właśnie moja strategia w salonie, dodatki kolorytyczne zmieniją się u mnie wraz z porami roku. I tak w lutym, gama kolorytyczna jak w Kajtka pokoju, w tęsknocie za słoćcem otaczam się żółciami, poduszki, kwiaty, serwetki…

  • Ja uwielbiam połączenie minimalizmu z kilkoma kolorami 🙂
    W moim pokoju dominuje błękit/morski/zieleń i kilka odcieni drewna 😀 Salon marzy mi się stonowany w bieli i szarości z dodatkami porzeczkowego? Fioletu? Chociaż takie kolory bardziej do sypialni 🙂 Ślicznie to wygląda, gratuluję świetnego wyboru 😀
    Pozdrawiamy!

  • Bardzo mi się podoba ta kolorystyka, którą wybraliście, ten słoneczny żółty świetnie pasuje do bieli, szarości i czerni, no po prostu napatrzeć się nie mogę! 😀

  • U nas w domu dość kolorowo. Chociaż teraz dwa pomieszczenia do remontu i staram się przekonać rodzinę, aby trochę te kolory wyciszyć. Postawić raczej na akcent. Twój wpis mnie bardzo zainspirował, bo jedno pomieszczenie w moich rękach. 🙂

  • Emilia Kwiatkowska

    Ja mam wyremontowany pokój i bazą jest kolor bardzo jasny szary, ale jedna ściana to pastelowy róż (pod jej częścią jest podkład magnetyczny co daje mi możliwość przyczepiania mnustwa plakatów), akcenty są ciemno szare i różowe, a inne dominującce kolory to biały i drewniany.

  • Anita Dąbrowska

    mojej córce nie malowałam pokoju na takie neutralne kolory bo czytałam że niemowlaki nie widzą pasteli. dałam oranże i biel z duluxowej palety kolorów świata – dobrze ze sobą kontrastują ale też dopełniają się wzajemnie. widziałam zainteresowanie u córki, często sobie oglądała swój pokoik. i jeszcze swego czasu miałam naklejone czarne wzory geometryczne. to dopiero była atrakcja! 🙂