Podsumowanie roku 2016 – blogowo, życiowo i … nauczkowo!

To był naprawdę DOBRY rok! Ostatnie 12 miesięcy przyniosło całą masę nowych wyzwań, wspaniałych znajomości, mniejszych i większych sukcesów oraz lekcji, z których na pewno wyciągnę wnioski na przyszłość. Zanim wskoczymy w 2017 pora na podsumowanie roku 2016!

PLANY, WIZJE I MARZENIA – JAKI MIAŁ BYĆ TEN ROK?

Rok temu o tej porze siedziałam w mieszkaniu rodziców – już właściwie „na walizkach”, bo kilka dni później mieliśmy się wyprowadzać. Skrzętnie notowałam w zeszycie swoje plany, marzenia i cele na kolejne miesiące.

Wypełniałam tabelki blogowych biznesplanów, określałam swoją wizję życia i biznesu, wyklejałam visionboardy i notowałam pomysły na mniejsze i większe, niezmaterializowane jeszcze projekty.

365 dni później siedzę w wynajmowanym mieszkaniu, znowu „na walizkach” (za moment kolejna przeprowadzka!), z tym samym zapisanym plikiem notatek i papierów i zabieram się za podsumowanie roku 2016.

I wreszcie w 100% rozumiem i doceniam jak wiele daje pozytywne myślenie, wyznaczanie celów, systematyczna praca i działanie w zgodzie z samą sobą.

2016 – JAKI ROK SOBIE WYMARZYŁAM?

Gdy rok temu pisałam o tym, że pod koniec 2016 roku będę swoją własną szefową, blog rozkwitnie, moje kursy będą się dobrze sprzedawać, a ja sama mentalnie i fizycznie będę w najlepszym miejscu ever, gotowa do tego, aby razem z Fabem zabrać się za realizację kolejnych marzeń i planów myślałam, że to takie … bujanie w obłokach.

Swoją notatkę zakończyłam wtedy słowami: „I read a lot, learnt everyday and found myself once again. I enjoyed every minute of this journey. I feel so confident, grown up and accomplished”

Po 12 miesiącach te marzenia stały się rzeczywistością, a słowa, którymi skończyłam podsumowanie zeszłego roku stają się najpiękniejszą obietnicą na początku kolejnego. A ja jak nigdy mam ochotę marzyć jeszcze więcej, jeszcze bardziej, jeszcze odważniej!

Czy mogłabym sobie wymarzyć lepsze podsumowanie roku 2016 na blogu i w życiu?

ankieta-blogowa-worqshop

WORQSHOP W 2016 ROKU

W 2016 roku na blogu pojawiło się 108 wpisów, a jak wynika z ankiety Wasze ulubione to te dotyczące bullet journala i kreatywnego planowania, rozwoju, stylu życia, wszelkie poradnikowe teksty oraz oczywiście Project Life i dokumentowanie wspomnień!

Statystyki bloga (które de facto od stycznia zeszłego roku wzrosły niemal 3 krotnie!) tylko to potwierdzają, najchętniej w tym roku zaglądaliście do tekstów:

  1. Jak planować w bullet journalu
  2. Jak nauczyć się rysować
  3. Pieczona owsianka na 3 sposoby
  4. Kreatywne zdjęcia telefonem krok po kroku
  5. Codzienne rytuały – co robię w ciągu dnia
  6. Visionboard 2016 – kreatywna mapa marzeń
  7. Grudniownik 2016
  8. 10 pomysłów na codzienną kreatywność
  9. Ekspresowy detoks dla ciała i głowa
  10. Podcasty, które trzeba znać

W blogowej ankiecie worqshop dostał od Was ocenę 8.89/10 – dla mnie to świetny wynik!

WORQSHOP W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Podsumowanie roku 2016 nie mogłoby odbyć się bez kilku liczb. Na co dzień nie zwracam na nie wielkiej uwagi, ale koniec roku to fajna okazja, aby zajrzeć do statystyk!

W ciągu minionych 12 miesięcy przybyło Was ponad 3 krotnie w mediach społecznościowych!

Jesteśmy razem na Facebooku oraz na Instagramie, a ja od kilku miesięcy czuję, że naprawdę znaleźliśmy tam wspólny język. Widać to zwłaszcza po zaangażowaniu i cudnych, ciepłych wiadomościach i komentarzach, które od Was dostaję.

Na Instagramie w tym roku najbardziej spodobały Wam się te zdjęcia:

worqshop_full

(a jeśli chcecie zrobić taki kolaż ze swoich insta fotek polecam tę stronę!)

Na Facebooku najbardziej lubicie filmy (zwłaszcza te jedosekundowe składanki z każdego miesiąca do których bardzo chcę wrócić po Nowym Roku!), zaraz potem zdjęcia i pogadanki na luźne tematy – i bardzo dobrze! W końcu po to tego fejsa mamy, żeby ze sobą rozmawiać!

Oczywiście nie mogę też nie wspomnieć o grupie Project Life na Facebooku, którą założyłam równiutko rok temu – jest w niej już ponad 2000 osób zainteresowanych dokumentowaniem wspomnień w albumach!

worqshop-przy-pracy

NAJWIĘKSZA „PORAŻKA” – YOUTUBE!

Jeszcze na moment pozostając w „internetach” – moim największym wyrzutem sumienia w tym roku był … youtube! Wstyd się przyznać ile razy obiecywałam Wam regularne filmy i treści na kanale i ile razy spychałam youtube’a na koniec listy moich priorytetów. Oczywiście na przekór temu ilość osób subskrybujących kanał wzrosła … sześciokrotnie. Dla mnie to bardzo jasny znak na czym powinnam skupić się w nowym roku.

Prowadzenie bloga to oczywiście dużo, dużo, DUŻO więcej niż pisanie tekstów, robienie zdjęć i prowadzenie mediów społecznościowych. Po ostatnim roku widzę, że blogowanie to też dużo więcej niż opowiadałam Wam na pierwszych urodzinach bloga.

BLOGOWANIE TO LUDZIE

Nie jestem w stanie policzyć ile wspaniałych osób poznałam dzięki prowadzeniu bloga!

Blogowe znajomości to wiele wspólnie wypitych kaw, spotkań przelotem i w międzyczasie, przegadanych spacerów, pogaduch na skypie, wzajemnej wymiany doświadczeń, wiedzy i energii, a nawet jeden ślub i wesele 😀

Na wiosnę, wraz z kilkoma blogerami (których wcale wcześniej jakoś bardzo dobrze osobiście nie znałam) wystartowaliśmy z blogowym mastermindem i nasze cotygodniowe burze mózgów stały się świetnym zastrzykiem energii dając każdemu z nas mnóstwo motywacji do działania.

Cudnie wspominam też wszystkie spotkania na żywo – czerwcowy wyjazd do Poznania, gdzie rozmowom nie było końca, jesienną wyprawę do Dusznik Zdroju na blogerski Camp Be Off i listopadowego SmokBloga w Krakowie.

fotografia-reklamowa-worqshop

BLOGOWANIE TO NOWE MOŻLIWOŚCI

Najfajniejsze współprace w tym roku pojawiły się u mnie właśnie dzięki blogowaniu – i nie mam tu na myśli tradycyjnych współprac na linii marka – agencja – bloger. Pisząc o współpracach myślę o długofalowych projektach i wspólnym działaniu na dłuższą metę.

Blog, jego poziom, estetyka, jakość przygotowywanych treści i moje zdjęcia stały się najlepszym portfolio i chyba lepszej wizytówki nie mogłabym sobie wymarzyć.

Dzięki nim mogłam pracować przy sesjach fotograficznych (i zakochałam się w stylizacji fotografii produktowej!), pomagać w rozwoju social mediów i budowaniu społeczności zaprzyjaźnionych firm.

scrapki-pl_full

Nie jestem w stanie opisać ile dzięki tym współpracom się nauczyłam i ile nowych doświadczeń nazbierałam w tym roku!

kursonline3

BLOGOWANIE TO DLA MNIE BUDOWANIE WŁASNEJ MARKI

Pewnie od tego akapitu powinnam zacząć, przekornie jednak umieszczam go na końcu blogowego podsumowania roku.

Blogując w tym roku z premedytacją skupiałam się na budowaniu własnej marki.

Jasne, chętnie widziałabym u siebie na blogu więcej komercyjnych współprac i wpisów sponsorowanych, jasne, chciałabym pojawić się w rankingach, tabelkach i zestawieniach, chciałabym dostawać paczki niespodzianki i żyć w różowej bańce mydlanej, ale … żadna z tych rzeczy nie była moim celem w 2016 roku.
kasia-w-biurze

 

Wiecie co blogowo – biznesowego zakładałam na rok 2016? Kurs online (mam na swoim koncie 3, w tym podwójną edycję kursu Kreatywnie Na Co Dzień), stacjonarne warsztaty, zbudowanie zaangażowanej społeczności wokół bloga, usystematyzowanie tematyki wpisów, dwie płatne współprace blogowe, polecenie przez trzech większych blogerów i pojawienie się w Share Weeku. No i nie wracanie do pracy „na etacie”.Tyle.

Zrealizowanie, nauczone, przeżyte, doświadczone. Odhaczone.

Wiem, że z takim „zapleczem”, bazą wiedzy i doświadczeń oraz umiejętnościami, które zdobyłam rozwijając bloga z głową jestem gotowa postawić sobie duuuuużo śmielsze plany na nowy rok (a właściwie to już to zrobiłam!)

biuro-worqshop

WIĘCEJ NIŻ BLOGOWANIE

Odbiegając od blogowych tematów minione dwanaście miesięcy przyniosło nam naprawdę dużo, dużo, dużo dobrego 🙂

To pierwszy pełny rok, który spędziliśmy razem w Polsce. To również pierwszy rok, kiedy oboje pracowaliśmy z domu (i się przy tym nie pozabijaliśmy!). Co prawda życie zweryfikowało w tym roku kilka naszych większych planów, ale nadrobiliśmy to sobie z nadwiązką ciesząc się małymi rzeczami i uprzyjemniając sobie codzienność.

album-project-life-kwiecień-tydzień-16-wspomnienia-z-berlina

the-barn-berlin

Zamiast wymarzonych wakacji (okazało się, że planowanie budżetu i czasu pracując zdalnie to nie taka prosta sprawa) udało nam się odwiedzić Berlin, objechać na rowerach Podlasiespędzić dwa tygodnie pracując zdalnie na południu Turcji i zahaczyć o jesienną Kotlinę Kłodzką.

wycieczka-rowerowa-w-warszawie

Zamiast zwiedzania europejskich stolic poznaliśmy na wylot naszą kochaną Warszawę. Mogę śmiało powiedzieć, że objechaliśmy stolicę na rowerach wzdłuż i wszerz, znaleźliśmy mnóstwo fajnych knajpek, lodziarni, ukrytych parków i kawiarni.

fabworqs worqshop pracownia

worqshop fabworqs ilustracja

Kiedy ja skupiałam się na rozwoju bloga i firmy, Fab pracował nad swoim rysunkowym wyzwaniem #ICanDrawEveryday i codziennie, przez ostatnie 365 dni robił akwarelkowy obrazek. W międzyczasie składał genialne wprost prezentacje, ilustrował ebooki, projektował dla Was karty do Project Life oraz uczył się mówić po polsku, co możecie podejrzeć na jego fanpage’u.

fabworqs_full

LEKCJE NA 2017 ROK

Oczywiście, żeby nie było tylko tak różowo – kilka spraw potoczyło się kompletnie nie po mojej myśli, ale dzięki nim mam nauczkę na przyszłość. Kilka razy przekonałam się też na własnej skórze, że nie wszystko da się zaplanować i w 100% ogarnąć, zdrowie lubi płatać psikusy i mimo że na wiele rzeczy mam wpływ … czasem po prostu muszę odpuścić.

→ Wiele stresów zaoszczędziłaby mi bardziej systematyczna i regularna praca oraz trzymanie się planu i oduczenie się kombinowania i ulepszania dosłownie w ostatniej chwili.

→ Priorytety to podstawa. Bez nich bardzo łatwo pogubić się w realizacji zadań, dlatego ważne jest, aby często sobie przypominać po co robimy to co robimy.

podcast-wiecej-niz-oszczedzanie-pieniedzy-michal-szafranski

→ Zdobywanie wiedzy ma sens wtedy, gdy wprowadzamy ją w życie. Wysłuchanie miliona podcastów, oglądanie każdego webinaru i przeczytanie tony książek nic nie da jeśli porady w nich zawarte zostaną na papierze.

→ Robiąc to co robię zrozumiałam, że podcinanie skrzydeł, negatywne komentarze (zarówno anonimowe jak i te publiczne), wyśmiewanie i krytykowanie moich działań oraz bezczelne kopiowanie to coś, co muszę nauczyć się brać na klatę. Zamiast wdawać się w durne, nic nie wnoszące słowne przepychanki i tłumaczenie się przed internetowymi pieniaczami postanowiłam … po prostu odpuścić. Ignorować. Robić swoje i być krok do przodu.

→ Ostatnia sprawa – finanse. Jaka ja byłam zielona w temacie gospodarowania pieniędzmi! Szybko nauczyłam się jednak, że praca na swoim i nieregularne dochody wymagają dużej odpowiedzialności i finansowej wrażliwości. W odpowiednim momencie trafiłam na książkę „Finansowy Ninja”, która szybko wyprostowała moje myślenie o oszczędzaniu i zarabianiu, pokazała jak pilnować wydatków i dbać o domowy budżet. Zdecydowanie mój zakup roku!

minimalizm-w-biurze-kasi-z-worqshop-zenja-blog0002

blog-separatorMogłabym tak pisać i pisać bez końca, czuję jednak, że pora przestać i … namówić Was, abyście również zrobili swoje podsumowanie roku!

Nawet jeśli nie jesteście wielkimi fanami postanowień, celów i noworocznych rewolucji to takie zebranie zeszłorocznych wspomnień, osiągnięć, lekcji i nauczek pomoże Wam uporządkować myśli przed kolejnym rokiem.

A może macie ochotę pochwalić się w komentarzu jakimś swoim mniejszym lub większym, blogowym lub życiowym, kreatywnym lub zwyczajnym – niezwyczajnym sukcesem minionych 12 miesięcy?

Piszcie śmiało, a ja chętnie przybiję Wam wirtualną piątkę – zdecydowanie za mało chwalimy się naszymi osiągnięciami!

PS. Nasze zdjęcia w domowym biurze są autorstwa Kasi z bloga zenja.pl! Więcej możecie podejrzeć tutaj oraz tutaj 🙂

 

Zobacz również

  • Joanna

    Gratuluję tego, że jesteś zadowolona z 2016 roku i życzę Ci, żebyś rok 2017 ukończyła z jeszcze lepszymi wspomnieniami i podsumowaniami 🙂
    Ja dziś mam w planach sobie podsumować 2016, ale trzy najważniejsze rzeczy, które przychodzą mi do głowy to:
    1) Obrona pracy mgr
    2) Pierwsze kroki w kierunku dalszej pracy w obszarze, którym zawsze chciałam się zajmować
    3) Odkrycie cech i olbrzymich pokładów cierpliwości, o które nawet bym się nie podejrzewała, a na których odkrycie pozwoliła mi nieciekawa sytuacja (choroba bardzo bliskiej osoby) – dlatego jestem zdania, że nawet najgorsza sytuacja jest powodem, żeby coś dobrego z niej wyciągnąć.

    Mam nadzieję, że rok 2017 będzie świetny 🙂

    • Asiu, to ja Ci życzę wspaniałego Nowego Roku, aby to co wypracowałaś sobie teraz procentowało z nawiązką! Obiema rękoma podpisuję się pod tym co napisałaś – nawet w najgorszej sytuacji można doszukać się pozytywów! Ściskam!

  • Ola&Emilka

    Dla mnie ten rok to jakaś pomyłka, oczywiście z miłymi akcentami, ale bardziej na wspomnienie 2016 roku chyba będe się śmiać z jego beznadziejności. Ale też sporo się nauczyłam i jestem silnie zmotywowana, by nadchodzącego nowego roku nie zmarnować! 🙂
    Gratuluję sukcesów w 2016 roku i spełnionych marzeń i celów i życzę, by 2017 rok był dla Ciebie jeszcze lepszy 😀

    • dziękuję, tego samego Ci życzę! 🙂
      to ważne, żeby wyciągnąć lekcje na przyszłość i umieć śmiać się z porażek i błędów – bardzo, bardzo dojrzałe podejście!

  • Moim największym osiągnięciem jest skasowanie i założenie nowego bloga. Nowa nazwa, domena… Chociaż nie wszystko poszło, jak wtedy myślałam. Sukcesem są też ostatnie dni. Mimo zimy obudziłam się z zimowego snu i mam bardzo konkretne plany na rozwój bloga, o czym nawet napisałam dzisiaj. Dopiero teraz czuję, że to będzie magiczne miejsce i wyjątkowe. Trzeba było jednak sporo razy się przewrócić i popłakać.

    • Jola gratulacje! Pamiętam Twoje komentarze z tego roku, jak zastanawiałaś się co i jak i szukałaś swojego miejsca w sieci – czasem taki świeży start to najlepsze co możemy dla siebie zrobić, gratuluję odwagi i samozaparcia! 🙂

  • Piękny rok! <3 Mój 2016 był najbardziej szalonym rokiem w moim życiu. Przeprowadzka, koniec studiów, początek drugich, nowa praca, bieganie, blogowanie. Wszystkie dobrego w 2017 roku, dla Ciebie (i dla mnie też :))

    • Aniu dla Ciebie również!
      A Twój 2016 „brzmi” wspaniale – tyle zmian, mam nadzieję, że wszystkie na mega wielki plus i będziesz dalej odczuwać ich pozytywne działanie w Nowym Roku 🙂

  • Z niemiłych rzeczy – zaniedbałam mocno jedną sprawę, więc przenosi się ona do dokończenia na przyszły rok.

    A miłe? Rozwój bloga, a właściwie większa systematyczność prowadzenia go, wyjście z tym co robię do ludzi, założenie fanpage’a, rozwój swojej pasji, owocujący spełnionym marzeniem! 🙂 Jestem gotowa na nowy rok! ❤

  • Aleksandra

    Rok 2016 był dla mnie bardzo ciężki – musiałam przejąć całkowicie prowadzenie domu (również finansowe) i organizację czasu dzieci z powodu choroby męża. Ale : byłam z moimi rodzicami i dziećmi na fajnym wyjeździe wakacyjnym w Hiszpanii, potem z dziećmi w naszych polskich Kielcach spędziłam super tydzień, udało mi się wziąć udział w konferencji fachowej z referatem i na sam koniec roku zostałam najprawdziwszą ciocią – mam siostrzenicę:) Cieszę się, że ten rok już mija. Z7 mam związane dobre wspomnienia, przynajmniej ta sprzed 10 lat była ok i tak patrzę na przyszły rok – ma być lepiej!

  • Przede wszystkim gratuluję! Nie tylko spełnienia planów, celów i marzeń w 2016r., a nawet wyjścia poza te marzenia, ale też stworzenia wspaniałego miejsca w sieci, do którego miło jest wracać po to, żeby poczytać, popatrzeć, popodglądać, czerpać wiedzę i inspiracje! Wszystkiego najlepszego w 2017!
    Dla mnie 2016r., był rokiem trudnym, ale takim z którego wychodzę obronną ręką. Nauczyłam się bardzo wiele i zmieniłam całą masę rzeczy, z których nie byłam zadowolona. Zaczęłam praktykować pozytywne podejście do życia i przede wszystkim do siebie. Uczę się jak być wdzięczną nawet za najmniejsze drobiazgi. Doceniać to co dookoła i doceniać samą siebie. Dlatego na samą końcówkę roku uśmiecham się do siebie i powtarzam sobie, że mogę być z siebie dumna 😀

  • Anna Kurtasz

    No to ja się chętnie pochwalę swoim tegorocznym sukcesem kreatywnym! W czerwcu – za namową przyjaciółki – zaczęłam robić „na zarobek” pudełeczka z życzeniami. W ciągu pół roku powstało ich ponad 40! Serdecznie zapraszam do ich obejrzenia!

    https://www.facebook.com/pudeleczkapelneszczescia/

  • Chyba największym osiągnięciem blogowym było to, że na nowo pomimo utraty bloga wróciłam do tego co tak bardzo już dawno pokochałam. To doskonały dowód na to, że nawet z najtrudniejszych opresji jesteśmy w stanie wyjść obronną ręką. Kreatywnie to z pewnością poprawa mojej organizacji czasu i siebie dzięki bullet journal – którym z resztą zaraziłam się od Ciebie <3 Dzięki temu moje życie zyskało na wartości. I nawet kilka życiowych zakrętów nie było w stanie mnie zatrzymać. Wszystkiego dobrego na każdy dzień nowego roku. Bądź dalej tak wspaniałą inspiracją jaką jesteś – dla mnie – teraz. 🙂

  • December

    Hejo 🙂 co roku, robiąc podsumowanie zastanawiam się, nad hasłem przewodnim danego roku. I tak: 2012 – ciężka praca na studiach, 2013 – rok imprez, 2014 – rok podróży, 2015 – rok walki o przyszłość zawodową i w końcu 2016 – poznawanie siebie i zwolnienie tempa. Mimo, że w tym roku zaskoczyło mnie kilka problemów prywatnych, z którymi nadal się borykam, to staram się widzieć tylko plusy, a z niemiłych wydarzeń wyciągać lekcje. Zatem – plusy: powrót zza granicy (gdzie mieliśmy zostać z chłopakiem jeszcze przez kolejne 2 lata), co było najlepszą decyzją podjętą od wielu lat, rozpoczęcie doktoratu z zakresu tworzenia terapii nowotworowych, zostanie chrzestną. No i przemaglowałam „Finansowego ninję”, co otworzyło mi oczy na oszczędzanie. Jeszcze nie wiem, pod jakim hasłem będzie rok 2017, ale liczę na więcej własnej aktywności w spełnianiu moich marzeń 🙂

    Gratuluję sukcesów Kasiu i oby za rok było jeszcze lepiej 🙂

  • Gabriela Skowronska

    To byl bardzo dziwny rok,rok pelen nieplanowanych zmian i wydzarzen.Ciesze sie ,ze juz sie konczy ale wiem,ze wszystko to,co sie wydarzyla sprawilo,ze stalam sie jeszcze silniejsza osoba , osoba bardziej swiadoma tego czego chce ,do czego chce dazyc i co chce osiagnac .
    Kasiu ,dziekuje Ci za ten rok z Toba .Dzieki temu ,ze odkrylam Twoj blog uswiadomilam sobie jak wiele jeszcze w zyciu moge sie nauczyc ,jak bardziej wykorzystac czas ,ktory do tej pory przeciekal mi przez palce ,jak latwo jest nauczyc sie planowania i bycia kreatywnym .
    Zycze Ci wspanialego 2017 roku Tobie i Fabowi .Inspiruj nas dalej .

  • U mnie 2016 był rokiem sporych zmian.
    Nauki własnych uczuć, emocji, podnoszenia się z upadków i radości z małych sukcesów. Przede wszystkim jednak bycia z rodziną i rozpoczęciem przygody z blogowaniem… Podsumowanie odchodzącego roku zrobione, cztery cele na nowy zapisane, więc mam nadzieję, że w towarzystwie i dzięki wsparciu oddanych ludzi, również realizacja nie będzie zbyt trudna.

    Jako, że to ostatni dzień 2016 roku chciałabym Ci Kasiu serdecznie podziękować. Za ogromną dawkę inspiracji, uśmiech i dowód na to, że bycie kreatywną osobą może być znakomitym sposobem na życie z pasją i spełnieniem.
    Dziękuję za wszystkie kursy, w których miałam możliwość brać udział, mnóstwo rad, wskazówek i ogrom pomysłów. Szczególnie jednak dziękuję za ostatni Twój kurs, w którym po prostu przeszłaś samą siebie 🙂 Codzienne motywacje, dobre słowa zaowocowały grubaśnym Grudniownikiem – zapisem magicznych dni, przygotowań do świąt i chwil spędzonych z Bliskimi i Rodziną.
    Jestem ogromnie dumna i szczęśliwa, że udało Nam się to osiągnąć.

    Na Nowy Rok i wszystkie kolejne dni życzę Tobie i całej Twojej Rodzinie spokoju, ciepła i miłości. Dobrych, oddanych i wspierających ludzi wokół, jak najmniejszych problemów i spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń.
    Szczęśliwego Nowego 2017 roku 😀

  • Rozwój Twojego bloga mnie zachwyca – trzymam kciuki, by było jeszcze wspanialej 🙂

  • Wspaniale, że ten rok był dla Ciebie tak dobry. U mnie okazał się pozytywny przede wszystkim w temacie blogowym. Prywatnie już niestety bywało gorzej, ale liczę na lepsze chwile w 2017 😉

  • Uwielbiam czytać Twojego bloga i śledzić Cię w social mediach – Twoje posty o BuJo pomogły mi w zorganizowaniu swojego, który sprawdził się na 5! 😉 powodzenia w nowym roku!

  • Dopiero co weszłam na tego bloga, a już się zakochałam! Będę odwiedzać 🙂
    Co do 2016 roku to nie był on zbyt ciekawy, ale za to czuję, że 2017 to będzie rewolucja! Gratuluję sukcesów i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku 🙂

  • Weronika Stryczek

    A ja byłam na koncercie Black Sabbath; obroniłam pracę licencjacką i zaczęłam nową pracę – wszystko w jednym tygodniu:P I to wspominam najlepiej:) poza tym rozpoczęłam kolejne studia; zaczęłam planować wesele, rozpoczęłam przygodę z pole dance. Zaczęło się też prowadzenie bujo i czytanie blogów – nie mam pojęcia dlaczego wcześniej tego nie robiłam ;P

  • Jak pięknie 🙂 Rzeczywiście rzetelna praca staje się najlepszym portfolio.
    A rysunki Faba podglądałam na insta i nieraz śmialiśmy się do nich z mężem 🙂
    Pozdrowienia dla Was! Dobrego Nowego!

  • Dorota Adam

    Cieszę się, że mimo powrotu do pracy mogłam być kreatywna i spełniać się 😉

    • cudnie Dorota! 🙂 Życzę Ci z całego serducha, aby to kreatywne spełnianie się trwało nadal 🙂

  • Piękne podsumowanie! Trzymam kciuki za 2017! Mój rok był jednym z trudniejszych lat od dłuższego czasu, ale miało to też swoje zalety. Sprawdziłam siebie w tych trudnych czasach (i przekonałam się nad iloma rzeczami muszę jeszcze popracować), sprawdziłam także siłę mojego związku i ludźmi którzy są mi bliscy. No i wymyślam sobie pomału nowy sposób na życie.
    Niech to będzie nowy początek czegoś lepszego 😉

  • Oli

    Przede wszystkim dziękuję Tobie za ogromną dawkę inspiracji. Nie jestem typem planera ponieważ rutynowe działania zabijają we mnie radość i kreatywność. Jednak uczę się od Ciebie,ze planowanie to wcale nie rutyna. Mimo iż pracuję dużo i często wieczorami wracam wykończona to coraz lepiej wykorzystuję czas odpoczynku:) Rok 2016 minąl pod hasłem kursów i szkoleń. Zdobyłam solidne podstawy do rozwoju zawodowego, ktorych jeszcze nie wykorzystuję tak jak powinnam. Czas to zmienić. Życzę Tobie, sobie i innym odwagi 🙂

    • Oli w takim razie życzę powodzenia! 🙂
      Ja też długo myślałam, że jak coś zaplanujemy to już nie będzie kreatywnie, jednak teraz widzę, że jest wręcz przeciwnie 🙂 właśnie dzięki zaplanowanym działaniom nie siedzę po nocach i mam czas na wakacje, wypady na miasto w ciągu dnia, rozwój swoich hobby i zainteresowań 🙂

  • Bardzo mi się podoba, że robisz podsumowania roku! Zachęca, aby samej spróbować 🙂 A Youtube’a też chciałabym ogarnąć! Tylko czemu ten montaż zajmuje tyle czasu… 😛