Plany na jesień

Dopiero będąc w Polsce widzę jak bardzo tęskniłam za naszą piękną jesienią- no dobra, może jest odrobinę zimniej niż się spodziewałam, może pociągamy trochę nosami i chodzimy po domu opatuleni w swetry, ale kolorowe liście na drzewach, piękne zachody słońca, moje ukochane wrzosy i cudne dynie uśmiechające się z każdego warzywniaka rekompensują to z nawiązką!
Ba, ja czekam nawet na jesienne deszcze i szarówkę, które wiem, że zmotywują do pracy i działania- a do zrobienia mam sporo, sami zobaczcie co czeka nas tej jesieni!

plany_na_jesien_2015_3

Powrót do aktywności fizycznej

Ostatni miesiąc sprawił, że czuję się jak totalny flak jeśli chodzi o aktywność fizyczną. Nie myślałam kiedyś, że to napiszę, ale ja naprawdę tęsknię za regularnymi ćwiczeniami! Harmonogram, który ustaliliśmy sobie z Fabem na początku roku był świetny- mieliśmy czas na bieganie, 3 razy w tygodniu ćwiczyliśmy według programu Kayli Itsines (który dawał w kość jak nic!), a w wolnych chwilach praktykowałam yogę. Brakuje mi regularnego ruchu, brakuje mi endorfin i energii płynącej z uprawiania sportu dlatego punktem numer jeden na mojej liście jest powrót do regularnej, zaplanowanej aktywności fizycznej!

Zdrowa rewolucja na talerzu

Nie oszukujmy się, przeprowadzka sprawiła, że odpuściliśmy sobie co nieco odnośnie naszej diety- jedzenie na mieście wygrywało z domowymi potrawami, czasem miałam wrażenie, że staramy się najeść ulubionych tureckich smakołyków na zapas! Po przyjeździe do Polski powitała nas kuchnia mamy i babci, które mimo że pyszne, to na dłuższą metę zdradliwe. Zamierzam więc wykorzystać jesienne owoce i warzywa oraz kasze, płatki i inne zdrowe jedzenie, które mogę znaleźć w sklepach, aby wrócić do naszego czystego stylu odżywiania- ograniczamy cukier, rezygnujemy z przetworzonego jedzenia i skupiamy się na białku, warzywach i owocach.

plany_na_jesien_2015_7

Re-odkrywanie Warszawy

Oczywiście takiego punktu nie mogło zabraknąć na mojej liście! Jest tu przecież tyle miejsc, które chcę odkryć na nowo, tyle kawiarni, w których nas jeszcze nie było, tyle jesiennych parków, które czekają na spacery… Dzięki postom o Warszawie u Agnieszki-Lifemanagerki i Asi-Styledigger mam listę miejsc do odwiedzenia obfitującą w kuszące pozycje! Koniecznie podpowiedzcie mi  w komentarzach co zobaczyć- jakieś nowe muzea, galerie, teatry- gdzie jeść i w ogóle co ciekawego robić w Warszawie– dobrych pomysłów nigdy za wiele!

Nadrabianie towarzyskich zaległości

Bliżsi i dalsi znajomi, rodzina, przyjaciele, osoby, które chwilowo znam tylko online – chcę na jesieni nadrobić towarzyskie znajomości- w końcu ta pora roku świetnie sprzyja długim pogaduchom, snuciom planów i miłym wspomnieniom. Nie mogę się już doczekać, zwłaszcza, że za przyjaciółmi, których mieliśmy w Stambule już teraz bardzo, bardzo tęsknię!

plany_na_jesien_2015_6

Rozkręcanie firmy

Ostatnie miesiące to był dla nas dość intensywny czas nie tylko z powodu przeprowadzki ale również mocno pracowaliśmy za kulisami naszej firmy– perfekcjonizm i bycie swoim własnym klientem nie idą w parze i spowalniają cały proces ale wychodzimy ze wszystkim na prostą i już niebawem nasze pierwsze dziecko ujrzy światło dzienne- na pewno będę was o tym informować na bieżąco na blogu i na facebooku! Czeka nas pracowita jesień, ale wiecie co- taką pracę to ja uwielbiam!

Zmiany na blogu!

Wraz ze zmianą pory roku szykuję małe zmiany na blogu (oraz na youtubie!)- po pół roku regularnego blogowania „na serio” mam kilka przemyśleń i pomysłów, które chciałabym zacząć wprowadzać w życie. Chcę tworzyć treści, które będą zachęcać do kreatywnego stylu życia, inspirować was pięknymi zdjęciami i namawiać do eksperymentowania z własną codziennością. Zamierzam podrzucać więcej artykułów o kreatywności (szykujcie się na serię DIY wprost spod rąk mojego męża!), łapaniu chwil (bo widzę jak bardzo lubicie scrapowe posty) i motywacji do życia na 100%, a do współpracy zaproszę ciekawe i super inspirujące osoby! Jeśli jest coś o czym czytać szczególnie chcecie i lubicie koniecznie napiszcie o tym w komentarzu pod postem– blog powstaje z myślą o was i zależy mi, aby treści, które tu wrzucam odbijały się echem w waszym życiu!

plany_na_jesien_2015_5

Ciekawa jestem czy również robicie plany, kreślicie sobie wytyczne i zapisujecie pomysły do zrealizowania na nadchodzącą porę roku? Co zamierzacie robić jesienią? Jeśli jeszcze nie wiecie to polecam kreatywną burzę mózgów nad kubkiem parującej kawy lub herbaty no i…  koniecznie podzielcie się w komentarzu pod postem co jest waszym numerem jeden do zrobienia na nadchodzące tygodnie!

Zobacz również

  • Same ciekawe plany na jesień u Ciebie – na pewno będzie to wspaniały czas po powrocie do domu 🙂 Co do zmian na blogu – ja uwielbiam Twoje posty o organizacji i scrapowaniu 🙂

    • też liczę na wspaniałą, pracowitą i kreatywną jesień 🙂
      Na pewno będzie sporo organizacji, mam nadzieję, że niedługo już urządzania się w nowym miejscu i scrapowania 🙂

  • W końcu pomalować meble 😀 No i coś uszyć. Pewnie zrobię to dzisiaj 😀

    • malowanie mebli brzmi ciekawie- nigdy nie próbowałam, a zawsze mnie korciło 🙂

  • Czyli jest co robic ;)) To dobrze! To bedzie piekny czas!

  • ja właśnie przeczytałam najnowszego posta u Kasi Kędzierskiej (Simplicity) i robię reorganizację szafy! mam nadzieję, że jak się spotkamy to mi podpowiesz co nieco z własnego doświadczenia 😀 taki plan na dziś – a na resztę jesieni też się już szykuję 🙂

    • chętnie, moja szafa wreszcie gra i buczy, jest prawie idealnie 🙂 Polecam książkę „Slow Fashion, modowa rewolucja” też dużo układa w głowie 🙂
      a resztę jesieni planuj tak, aby mieć i dla mnie czas 😀

  • Fajny wpis – zwłaszcza punkt numer jeden – u mnie plan podobny 😉

    A główny plan jesienny – doorganizować życie – studia-praca-blog-dom, żeby nic nie ucierpiało. A wiem, ze to będzie wyzwanie 😉

    • powodzenia ze wszystkim, czasem wbrew pozorom im więcej mamy na głowie tym łatwiej się zorganizować 🙂

  • Czyli u Was mnóstwo kreatywnej pracy 🙂 Ja również robię plany na jesień – mam nadzieję poczytać i zrobić metamorfozę krzeseł – bo tak się z tym czaję od lata.. I chciałabym więcej czasu poświęcić na rysowanie 🙂

    • o u nas też będzie trochę rysowania 🙂 i ćwiczenia pisania 🙂
      kreatywna jesień to jest to, ciekawa jestem tych krzeseł!

  • jej, ja kocham jesień! zawsze mam więcej energii i zapału niż w innych porach roku.
    A za Twoje plany trzymam kciuki i będę obserwować zmiany na blogu 🙂

    • dziękuję za kciuki, na bloga zapraszam i dołączam się do kochania jesieni!

  • Życzę jak najszybszego wypełnienia wszystkich celów! Już się cieszę na nowe posty DIY i scrapowe ; )

    • dziękuję!
      DIY oddaję mężowi, ma kilka fajnych pomysłów, które ułatwiały nam życie już w Turcji i pora podać je dalej w świat 🙂

  • Moim aktualnym planem jest youtube. Wczoraj spędziłam pół dnia na nauce montażu.
    W Warszawie bardzo polecam Jamniczek z wegańskimi hot-dogami. Najpyszniejsze hot-dogi jakie jadłam w życiu i nie dorównują tym z mięchem.
    A tego kubka to tak bardzo zazdroszczę!

    • trzymam kciuki za youtube, koniecznie podrzuć linki do filmików!
      Zapisuję nazwę knajpy, chociaż mój Fab-mięsożerca nie wiem jak się przekona 🙂

  • Ach, musze powiedziec, ze chyba zazdroszcze ci tego powrotu 😉 Ja rowniez tesknie za tymi ryneczkami i sezonowymi warzywami, tego brakuje mi tu chyba najbardziej. A jesien w PL jest piekna, choc w tym roku na tutejsza tez nie moge narzekac;)
    Natomiast tej jesieni zamierzam zabrac sie za dlubanie, robienie albumow, moze cos w stylu Life Project (to dzieki Tobie ;)) moze szycie. Generalnie mam mnostwo pomyslow, zobacze co uda sie z tego zrealizowac;) rowniez dzieki Tobie i kilku innym blogerkom zamierzam powalczyc ze swoja szafa 😉 To chyba dobry pomysl na dlugie jesienne wieczory 😉
    Pozdrawiam i zycze powodzenia w realizowaniu planow oraz aklimatyzowaniu sie w Wawie 😉

    • super plany! Albumy, szycie, szydełko- to wszystko świetne aktywności na jesienne wieczory, a plan walki z szafą brzmi super- jesień to tak idealnie przejściowa pora, ja też zaczęłam capsule wardrobe na jesieni rok temu 🙂

  • Mnie też jesienne deszcze i szarówka motywują do pracy! Czasami nawet trochę żałuję, że nie ma zbyt często takiej pogody w Hiszpanii (jesień to praktycznie jedyna możliwość..;))
    Zmotywowałaś mnie do zaplanowania jesieni. Póki co nadchodzący mega trudny egzamin zawodowy (którego i tak nie zdam i mówię to jak najbardziej pogodzona z rzeczywistością i jak najbardziej optymistycznie, wiem, że jest wielu lepszych ode mnie ale podchodzę po to, aby lepszą się stać :)) zdominował moje życie, ale już za tydzień będę PO NIM 🙂 więc odzyskam mnóstwo czasu, który teraz poświęcam na naukę. I faktycznie, jestem taka zafiksowana na punkcie nauki, że w ogóle zaplanowałam o tym, że nadchodzi jesień i że można sobie wyznaczyć cele 🙂

    • mimo wszystko trzymam kciuki za egzamin!
      ja też przez ostatnie tygodnie miałam taki zawrót głowy, że nie udało mi się z wieloma sprawami ogarnąć tak jak chciałam, na szczęście teraz jest spokój i mogę działać- czego Tobie również życzę 🙂

  • Dla mnie jesień to też powrót do aktywności fizycznej – uwielbiam rozgrzewać się ćwiczeniami w zimne wieczory. Na razie moje plany na najbliższe miesiące nie są konkretne, ale jestem w trakcie planowania 😉

    • taki argument- że ćwiczenia działają rozgrzewająco- jeszcze mi nie wpadł w uszy, a rzeczywiście logiczny 😀

  • Robię plany, ale nie tak cyklicznie. Twoje wieją świeżością! U mnie najbliższe pół roku będzie bardzo intensywne jeśli chodzi o uczelnię. Czeka mnie najtrudniejszy semestr, któremu stawiam czoła! 🙂 Przyda się porządna organizacja. A żeby nie zwariować w wolnej chwili przysiadam nad fotografią i robieniem porządków z dotychczasowymi zdjęciami. Zachwyca mnie twój projekt i zmotywował mnie do wywołania zdjęć.

    • strasznie się cieszę, Project Life to genialna rozrywka na jesienne i zimowe wieczory, czekam na efekty! Mam nadzieję, że taka kreatywna zabawa odstresuje Cię podczas ciężkich dni na uczelni! 🙂

  • hej Magda! Witaj na blogu i jasne, zapraszam częściej! Świetny pomysł aby celebrować jesień z przyjaciółmi, od razu robi się przyjemniej!

  • Cudownie jest widzieć, że Twój blog tak rozkwita (jesienią!), a Ty razem z nim! Pamiętam Cię sprzed kilku lat, kiedy dzieliłaś się swoimi scrapowymi projektami i uwielbiałam je oglądać. Cieszę się ogromnie, że postanowiłaś rozszerzyć tematykę bloga. Masz we mnie stałą czytelniczkę 🙂

  • O matko, skąd masz ten kubek z Małym Księciem!? Cudo <3