Moja droga młodsza ja … list na 30 urodziny!

Moja droga młodsza ja!

Piszę do Ciebie z przyszłości. Siedzę na łóżku, w domu pachnie tostami francuskimi, których KTOŚ (aaa nie ma tak łatwo, nie powiem Ci kto!) stara się nie sfajczyć i czekam na urodzinowe śniadanie mistrzów. Kończę ten list, który piszę do Ciebie od kilku dni. Dzisiaj trzydziestka! Wiem – myślisz sobie, że do trzydziestki to masz jeszcze kilkanaście lat co pewnie sprawia, że w Twoich oczach stałam się właśnie sflaczałą starszą panią, ale co tam – spróbuję i tak! Spróbuję powiedzieć Ci o kilku rzeczach, które po prostu musisz wiedzieć!

Moja droga młodsza ja, zacznijmy z grubej rury, co? Proszę, nie przejmuj się tak bardzo tym, co myślą o Tobie inni. Tak naprawdę oni myślą o Tobie dużo mniej niż Ci się wydaje – obiecuję, że dzień w którym zdasz sobie sprawę z tego, że nie jesteś pępkiem świata będzie jednym z fajniejszych w Twoim życiu. Wtedy naprawdę poczujesz wiatr w żaglach!

Wiem, że nastoletnie czasy są dla Ciebie mega trudne, że robisz dobrą minę do złej gry, ale tak często czujesz, że w środku rozpadasz się na tysiące kawałeczków. Wiem. Liceum to wyścig popularności gdzie wygrywają Ci bardziej przebojowi i mimo że wtedy będzie Ci się wydawać, że wiecznie zostajesz w tyle, uwierz mi, z perspektywy czasu to, że jesteś jaka jesteś będzie gwarancją Twoich sukcesów i osiągnięć.

Żyj w swoim tempie. Sama wyznaczaj rytm tego co i jak robisz. Nie musisz mieć chłopaka dlatego, że wszyscy dookoła kogoś mają. Pewne rzeczy smakują lepiej gdy się na nie trochę poczeka –tak, tak – wiem, że ten tekst wkurza Cię teraz niemiłosiernie, ale zobaczysz, że na serio tak jest!

 

Zresztą, moja Ty romantyczna psycholko, zakochująca się na amen w co drugim osobniku płci męskiej w Twoim otoczeniu, uzależniona od motylków w żołądku i fajerwerków na niebie – nie spinaj się aż tak bardzo! Gdy odpuścisz sobie kompletnie i otworzysz się na świat i ludzi dookoła przekonasz się na własnej skórze, że prawdziwa miłość dzieje się na co dzień. To nie musical czy bajka Disneya, nie opowieści układane ze słów piosenek – to codzienne wybory i historie, w których wspólna kawa co rano i gar pełen brudnych naczyń po domowym obiedzie są fajniejsze niż największe romantyczne zrywy!

Jesteś fajna – mądra, zdolna, kreatywna, serdeczna, opiekuńcza i ciepła. Dużo wymagasz, ale jeszcze więcej dajesz. Pod warstwami lepiej i gorzej chowanych kompleksów chowa się śliczna, wartościowa i jedyna w swoim rodzaju dziewczyna. I wiesz co – może nie powinnam tego mówić, ale w nosie – za kilka lat te osoby, które dogryzały Ci najbardziej będą zbierały szczęki z podłogi na widok Ciebie i tego, co osiągnęłaś. Amen siostro!

Dlatego właśnie błagam Cię, nie bądź takim cykorem! Bierz to co chcesz dostać od życia! Eksperymentuj, testuj, szukaj, nie bój się ryzykować i stąpać po cienkim lodzie. Nie naburmuszaj się tak często! Trochę luzu i zdrowego dystansu dobrze Ci zrobi. Nie rób wielkich problemów z małych rzeczy, nie roztrząsaj. Czasami po prostu odpuść. Często i gęsto popełniaj swoje błędy i bierz za nie odpowiedzialność! Jeszcze o tym nie wiesz, ale to właśnie dzięki tym “porażkom”, które będą wyglądały dla Ciebie jak koniec świata Twoje życie ułoży się tak mega fajnie!

Nie daj sobie wmówić, że to, co aktualnie kochasz najmocniej i najbardziej, to co Cię napędza i sprawia radość jest bez sensu. Rób swoje! Jeździj na harcerskie obozy, ucz się tego, co Cię kręci, przesiaduj w teatrze, czytaj, wyklejaj “laurki” – bądź sobą! Mały spoiler alert, ale te Twoje bezużyteczne hobby okażą się świetnym sposobem na styl życia, w którym praca, ważni ludzie i Ty znajdą dla siebie świetne miejsca! Uwierz mi, to wszystko z czasem zaklika!

Właśnie! A propo spędzania wolnego czasu – zacznij się ruszać! Tak, tak wiem, że nie lubisz, ale jak już zaczniesz to polubisz! Twój tyłek nie zmniejszy się od samego myślenia o spodniach w rozmiarze S. Myślenie o magicznym urządzeniu, które przepchnie tłuszczyk z brzucha w biust też sobie odpuść – jest rok 2017 i nikt jeszcze czegoś takiego niestety nie wymyślił. Zamiast tego idź na spacer, dojedź na uniwerek rowerem (kiedyś zakochasz się w tej trasie z Jelonek na pl.Zbawiciela!) i na litość boską – nie przekonuj pani od WFu, że masz okres trzy razy w miesiącu! Serio?

W ogóle wiesz co – dbaj o siebie. Pewnie zaraz mi powiesz, że masz sto milionów ważniejszych spraw na głowie i w ogóle lubisz wmawiać sobie, że dopilnowanie lekarzy, badań i tego typu spraw to obowiązek Twoich rodziców, ale uwierz mi – za pare lat będziesz sobie nieźle pluć za to w brodę! Dbaj o siebie i już, mówię Ci!

Nie czuj, że za wszelką cenę musisz zadowalać innych! To nie jest Twój obowiązek, zwłaszcza, jeśli cierpi na tym coś, co jest dla Ciebie naprawdę ważne. Z drugiej strony nie rób z siebie primadonny – nie jesteś sama (i uwierz mi – nie chcesz być sama!), a ludzie, którzy Cię otaczają mają naprawdę dobre intencje, czasem tylko po prostu nie wiedzą jak lepiej je wyrazić.

Utrzymuj dobre, ciepłe kontakty z bliskimi ludźmi. Przyjaźnie nie dzieją się po prostu – one wymagają pracy, uwagi i troski. Obiecaj mi, że nie pozwolisz, aby czas i odległość zniszczyły to, co łączy Cię z najbliższymi. Dbaj o te więzi!

Nie bój się odpuścić sobie znajomości, które nic nie wnoszą. Z czasem się przekonasz o tym, że przyjaźń którą napędzają starania jednej osoby nie jest wcale przyjaźnią. Nie płaszcz się, nie proś się o uwagę, jeśli czujesz, że coś jest nie tak odpuść i zrób miejsce w swoim życiu dla ludzi, którym na tym miejscu zależy.

Dobra rada – staraj się żyć tak, aby innym było z Tobą po prostu dobrze. Pamiętaj, że drobiazgi takie jak uśmiech, życzliwość i dobre słowo nie kosztują wiele, a pewne sprawy lepiej przemilczeć zamiast wdawać się w dyskusje dla samego faktu mniej czy bardziej kulturalnej wymiany zdań.

Tyle fajnych rzeczy przed Tobą! Jeszcze zakochasz się na amen, jeszcze upijesz się włoskim winem pod wybuchającą Etną, zbuntujesz się, spakujesz życie w walizki i zaczniesz na nowo (i to nie raz!), będziesz piękną panną młodą, swoją własną szefową, żoną i fanką biegania (serio!). Życie nie będzie tym, co sobie wymarzyłaś – będzie million razy lepsze! Nawet nie wiesz szczęściaro ile pięknych niespodzianek, wspaniałych ludzi, fascynujących miejsc i genialnych możliwości przed Tobą!

Wiesz co jest w tym wszystkim najfajniejsze?  Nauczysz się mierzyć siebie swoją własną miarką i będziesz miała kompletnie wywalone na to, co o Twoim życiu myślą inni! Po prostu bądź. Bądź sobą!

Widzimy się w przyszłości!

Kasia

Zobacz również

  • Ale piękny tekst! :))) Wszystkiego najlepszego Kasiu, dużo radości z takiej zwykłej codzienności 🙂

  • Tak dumam, co bym sobie powiedziała i myślę, że cokolwiek by to nie było, to i tak bym siebie nie posłuchała 🙂 A tak wiele rzeczy chciałoby się zmienić. Ale może to i dobrze. Każde wydarzenie jakoś nas kształtuje i tworzy tym, kim jesteśmy teraz.

  • Cudowny wpis, Kasiu! <3 Wszystkiego najlepszego i nie przestawaj robić tego, co robisz! Mojej młodszej wersji mnie też przydałby się taki list. Może mniej bym nerwów dzięki temu zjadła 😉

  • Ania Belka

    Kasiu, piękny list! 🙂 Chyba większość z nas, dziewczyn tak ma, że w czasach nastoletnich przejmujemy się głupotami,chcemy być jak inni, a drobne problemy urastają do rangi życiowych dramatów. Na szczęście to mija. Uczymy się akceptować i lubić siebie, cieszyć z drobnych rzeczy i żyć własnym życiem.
    Wszystkiego dobrego dla Ciebie 🙂

  • Rakshata

    Myślę ,że twoje aktualne myślenia i spoko ducha jest jednym z piękniejszych prezentów jakie mogłaś sobie sprawić! Jeszcze więcej sukcesów! <3

  • Kasiu, wszystkiego najlepszego, moc urodzinowych uścisków, spełnienia marzeń!! <3 Wiele z tego co napisałaś przekazałabym również młodszej sobie… dlatego właśnie nigdy mi nie żal upływających lat, bo to doświadczenia tak wspaniale rozwijają nasze życie 🙂

  • Wszystkiego najlepszego. Twój test chętnie zapiszę dla siebie, aby częściej do niego wracać, jak zdarzy mi się zabłądzić.

  • Samych słonecznych dni za oknem i w sercu 💛 Wszystkiego pięknego 😙

  • Kasiu ! Wszystkiego najlepszego ;* Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak dzisiejszy tekst zmienił moje myślenie na temat tego gdzie dziś jestem ! 😀 Zmiany rodzą się w nas – we mnie właśnie coś kiełkuje 😉 Dziękuję Ci za twoją twórczość <3

  • Sto lat Kasia! Przepięknie napisany list, bardzo mądre słowa. 🙂 Też chciałabym kilka życiowych mądrości przekazać nastoletniej Karolinie, bo tak wiele rzeczy jest zupełnie inaczej, niż to sobie wyobrażałam. Też myślałam, że „zgodnie z planem” powinnam już dawno pewne rzeczy mieć, osiągnąć, ogarnąć. A to przecież o to chodzi w życiu, żeby cały czas doświadczać nowego i się rozwijać, a nie spełniać jakiś dziwny i nierzeczywisty plan.
    Wszystkiego najlepszego raz jeszcze! <3

  • Kasiu!
    Wszystkiego najpiękniejszego 🙂
    Nie mogłam się oprzeć i udostępniłam Twój tekst – chciałabym, by przeczytały go moje uczennice, by przyniósł im zrozumienie i nauczył, że bycie sobą jest najważniejsze. Dziękuję Ci serdecznie za wszystkie Twoje słowa, bo mimo że naście lat już dawno minęło to powrót do przeszłości był wzruszającą mocno emocjonalną podróżą.

  • Kasiu! Wszystkiego najlepszego i dalszego spełniania marzeń (a do tego sił, motywacji i środków, żeby nie było pod górkę :))!
    Taki list chciałabym dostać te 15 lat temu 😀 Najlepiej z kilkoma dosadnymi słowami, które nakopałyby mi do tego szczupłego (wtedy) tyłka i nakładły rozumu do głowy 😀 Cóż, teraz robię wszystko, żebym za kolejne 15 lat nie żałowała, że takiego listu nie dostałam!

  • Wszystkiego najlepszego kochana! Szkoda że nie dostałam takiego listu kiedy byłam nastolatką. 🙂
    Pozdrawiam gorąco.
    PS.Post jest taki jak powinien być i niczego w nim nie brakuje! 😀

  • Szkoda, że nie dostałam od siebie podobnego listu. Bo nie jest istotne to, po co chodzimy do wróżek i to co się wydarzy. Istotne jest to jak mamy żyć, jacy być, i na co mamy mieć wywalone. „Ludzie zapomną co mówiłeś, zapomną nawet co robiłeś, ale nigdy nie zapomną jak się przy Tobie czuli” (Maya Angelou). Sto lat Kasiu! Bez spiny 🙂

  • Wszystkiego najlepszego, Kasiu! Pięknych i wymarzonych 30. urodzin.
    Czytając Twój list myślałam sobie, że jakieś 10-12 lat temu sama mogłabym taki dostać. Dosłownie taki sam. Mądry i prawdziwy.
    Cieszę się, że Twoje życie potoczyło się tysiąc razy lepiej niż to, o czym marzyłaś. Że wspominasz wszystkie wydarzenia jako ważną życiową lekcję. Życzę Ci, żeby kolejne lata były jeszcze bardziej inspirujące, motywujące, rodzinne, ciepłe i po prostu Twoje. Z ogromnym luzem i bez niepotrzebnej spiny.
    Ściskam serdecznie :*

  • Daga

    Kasiu,wszystkiego najlepszego 🙂 Niekończącej się weny,mnóstwa inspiracji,wiele radości,spełnienia wszystkiego czego sobie życzysz 🙂

  • Kasiu! Wszystkiego najlepszego z okazji 30 urodzin 🙂

  • Pięknie to napisałaś! Wszystkiego co najlepsze Kochana! :*

  • Zafundowałaś mi tak piękną przerwę od pracy. Dziękuję <3
    I sto lat!
    Spełnienia marzeń.
    Samych cudowności.
    Jak to mawiała moja mama – aby nie było gorzej, to wystarczy, by było pięknie <3

  • wcale nie mam kilkanaście lat mniej – niedługo sama będę ‚sflaczałą starszą panią’ 😉 piękny list! aż szkoda, że nie da się takiego listu wysłać i dostać w odpowiednim czasie.. choć nie wiem czy bym siebie posłuchała, znając swój upór 😉 Sto lat i spełnienia (kolejnych) marzeń! 🙂

  • Wszystkiego najlepszego 🙂

  • Wspaniały tekst – mądry, ciepły i bardzo, bardzo prawdziwy. W sumie chciałabym kiedyś dostać podobny od siebie z przyszłości – przydałoby mi się kilka lat temu kilka komplementów.

    Wszystkiego najlepszego Kasiu – samych szczęśliwych i kreatywnych chwil <3

  • Magda Kozlowska

    O tak. ‚Wywalone’ to moje ulubione słowo ostatnio, a konkretniej „na szczęście jestem już na tyle stara, że mogę mieć wywalone na to, co myślą o mnie inni” 🙂 wszystkiego najlepszego z okazji tak pięknej okrągłej rocznicy. Ja swoje mam we wrześniu i stwierdzam, że to super wiek:)

  • Zosia

    Przepiękne, aż się wzruszyłam!:) Wszystkiego najlepszego Kasiu:).

  • Super! W wielu zdaniach odnajdywałam samą siebie te „X” lat temu 🙂 Ech, żeby to kiedyś człowiek to wszystko wiedział… bardzo mądry i fajny wpis, dzięki i wszystkiego najlepszego!!!

  • Barbara Hauzińska

    Świetny tekst! Chyba każda z nas mogłaby napisać podobny do siebie 🙂 Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Abyś zawsze była tak pozytywną osobą, jaką jesteś (moja prawie 6-letnia córeczka Zuzia uwielbia oglądać Wasze filmiki na YT:).
    pozdrawiamy i czekamy na kolejne 🙂

  • Ależ to piękne! Bardzo mnie poruszył Twój list i zapewne nie mnie jedną:)
    Jest niesamowicie inspirujący jak i cała Ty:) Brak mi słów.

  • Oh, masz urodziny w ten dzień, co ja! Trzydziestka stuknie mi za cztery lata, dziś zamiast świętować – kuruję się, bo w sobotę biorę ślub, a jakieś choróbstwo się pałęta. Gdyby naście lat temu ktoś by mi powiedział, jak będzie wyglądać moje życie – nie uwierzyłabym. Ciężko pracowałam na spokój, który mam, więc bardzo trafia do mnie sens listy do siebie z przeszłości… Wszystkiego kreatywnego! 🙂

  • Ania Piggott

    Najlepszy tekst ever. Jestem pod wrażeniem! Najlepsze życzenia urodzinowe i odlotowej trzydziestki! Takiej nie do końca zaplanowanej ale pełnej wyzwań i osiągnięć.
    Trzydziestka jest super – bardziej świadoma i przemyślana, może nie tak zwariowana ale pełna nowych doświadczeniem. Moje ostatnie 3 lata w tej dekadzie wypełnila nowa praca, ciąża, wzruszenia i nowe wyzwania związane z byciem mama, a obecnie plan zmiany kariery. Trzeba iść do przodu i zacząć przygotowania do 40stki 🙂 sto lat Kasiu! Naprawdę genialny tekst!

  • Marta Banat

    Bardzo mądre słowa, w 100 % się zgadzam. Trzymanie się swoich „niepopularnych” poglądów w czasach nastoletnich procentuje z czasem, i daje ogromne poczuciesatysfakcji i dumy. To co wydaje się wow a w rzeczywistości jest nic nie warte wcześniej czy później takie się okaże… Oby osoby nastolatnie zdawały sobie z tego sprawę i nie dążyły do przypodobania się otoczeniu za wszelką cenę.

  • Kochana, spóźnione wszystkiego najlepszego! 🙂 Jesteś przecudowną, prześliczną i mega szczęśliwą kobietą, aż miło popatrzeć! 🙂 🙂 <3

  • Wszystkiego naj! Super się na Ciebie patrzy – uśmiechnięta, szczęśliwa, widać, że życie Cię cieszy 🙂 Życzyłabym każdemu takiego cudownego nastawienia jak Twoje 🙂

  • Cudowny tekst i taki wzruszający 🙂 Jeszcze raz wszystkiego najlepszego! i dalej takiego podejścia do życia i codzienności 😀

  • „Proszę, nie przejmuj się tak bardzo tym, co myślą o Tobie inni.
    Tak naprawdę oni myślą o Tobie dużo mniej niż Ci się wydaje – obiecuję,
    że dzień w którym zdasz sobie sprawę z tego, że nie jesteś pępkiem
    świata będzie jednym z fajniejszych w Twoim życiu”

    Esencja tego czym zawsze się przejmowałam, że ktoś coś sobie o mnie pomyśli. Trafiłaś w samo sedno. Po prostu trzeba wyluzować i robić swoje 🙂

    Wszystkiego Najlepszego z okazji 30 urodzin!!!100 Lat 🙂

  • Enthia0

    Kasiu, tak dobrze widzieć Cię jako szczęśliwą 30-sto latkę. I tak cieszę się, widząc, że można żyć tak kreatywnie i z pasją, cieszyć się życiem i jeszcze z tego żyć. 🙂 Jesteś przykładem, który bardzo mnie motywuje, zwłaszcza, że jeszcze kiedyś tam obie działałyśmy w scrapbookingu. Moja scrapbookingowa część życia gdzieś zaginęła, ale rozwinęłam inne pasje. I mam nadzieję, że tak jak Ty kiedyś w wieku 30 lat będę mogła powiedzieć sobie – młoda, brawo za odwagę, brawo za działanie w zgodzie ze sobą. Dzięki, Kasia za wszystko co robisz. 🙂

  • Weronika G

    Wzruszający i inspirujący wpis! 🙂

  • Ale ten wpis jest pozytywny! I Masz racje z tym planowanie wspaniałej przyszłosci w nastoletnich czasach:) Gdyby to co sobie wówczas poplanowałam spełniło się byłabym dzis jedną z najnieszczęśliwszych istot:) Z odwagą do przodu to jest dobre hasło. A Tobie spełnienia Wszystkich marzeń i niespodziewnych zwrotów akcji przyjmowanych z usmiechem !