Małe Cele na sierpień

  • male cele na sierpien

Małe cele stały się wspaniałym rytuałem którym uwielbiam rozpoczynać kolejne miesiące, w dzisiejszym wpisie podzielę się z Wami małymi celami na sierpień. Pisałam już o tym nie raz – jestem fanką „świeżego startu”, czystej kartki w kalendarzu i magicznych momentów w roku, które pozwalają zabierać się do pracy z jeszcze większą motywacją i chęcią działania – początek miesiąca zdecydowanie się do nich zaleca!

kawa-letni-relaks
Tak, wiem że każdy dzień jest dobry, aby zacząć … wiem też jak mało osób w ogóle zaczyna działać, jak ciężko jest im się zebrać w sobie i przejść od pomysłu do jego realizacji. Między innymi dlatego lubię zaczynać każdy kolejny miesiąc na blogu z moją porcją projektów i celów do zrealizowania – wiem od wielu z Was, że to świetna motywacja aby samemu wziąć się do pracy nad swoimi celami i marzeniami.

→ PRZECZYTAJ: CO TO SĄ MAŁE CELE? 

bullet-journal-worqshop

MAŁE CELE NA SIERPIEŃ

Sierpniowe słońce przygrzewa całkiem przyjemnie, wieczory nadal są ciepłe (choć niestety coraz krótsze), a na bazarkowych straganach pojawiają się coraz to nowe owoce i warzywa, które zachęcają do kuchennych eksperymentów – pełnia lata, trzeba korzystać, zwłaszcza, że zanim się obejrzymy wpadnie do nas jesień! Starałam się o tym pamiętać planując małe cele na sierpień, które w tym miesiącu są wyjątkowo przyjemne i motywujące do działania!

  • wziąć udział w wyzwaniu #słuchampodcastów (w toku, a więcej o moich ulubionych podcastach napiszę na blogu w piątek, więc jeśli ten temat Was interesuje to już teraz serdecznie zapraszam!),
  • 4 dni pracować poza domem – czyli spakować laptopa i bullet journal i spróbować pracy w kawiarni, w parku na kocu, w bibliotece lub nad Wisłą – chcę się przekonać, czy w ogóle umiem tak pracować,
  • wypróbować 10 nowych, sezonowych, beznabiałowych przepisów,
  • wrzucić w sierpniu 4 nowe filmy na youtube (pierwszy już jest!),
  • przygotować drugą edycję kursu Kreatywnie Na Co Dzień,
  • codziennie spędzić czas nad rozwojem swojej skromnej osoby – mogę czytać, oglądać webinary, słuchać podcastów, wziąć udział w mastermindowej burzy mózgów lub w kursie online o budowaniu listy e-mail – słowem, ruszyć z miejsca i poszerzyć nieco horyzonty oraz przede wszystkim testować, testować i jeszcze raz testować to czego się nauczyłam,
  • przeczytać babski magazyn (Wysokie Obcasy!), najlepiej na balkonie, w towarzystwie pszczół bzyczących w lawendzie,
  • spróbować odnaleźć moje kiedyś ulubione knajpki w Katowicach – albo poznać całkiem nowe – polecacie coś fajnego?
  • wystawić zalegające w pudełkach nadmiary scrapowych przydasi na sprzedaż,
  • wyjechać!

Bardzo lubię takie miesiące w które nic nie muszę a dużo mogę, takie, które toczą się według rytmu ustalonego przez nas, a nie przez otoczenie. Małe cele na sierpień wpisały się w ten sielski rytm końcówki lata! Lubię naszą codzienność, tempo w którym żyjemy, pracujemy, odpoczywamy … lubię jak wszystko ma swoje miejsce.

magazyny-letni-odpoczynek-slow-life

Jeśli czytaliście ostatni post o pokonywaniu wakacyjnego lenia to dobrze wiecie, że niestety letnie rozmemłanie mnie nie ominęło, ale na szczęście ogarnęłam się w odpowiednim momencie i po prostu czuję, że czeka nas bardzo fajny sierpień – pracowity, ale z zachowaniem równowagi pomiędzy pracą i odpoczynkiem.

blog-separator

Ciekawa jestem jakie są Wasze sierpniowe plany? Co postanowiliście zrobić w najbliższych tygodniach? Urlopy już za Wami czy jeszcze przed? Podzielcie się swoimi Małymi Celami i zainspirujcie innych!

 

Zobacz również

  • Takie planowanie to czysta przyjemność, też staram się metodą małych kroków wypełniać swój miesiąc kreatywnymi zadaniami. 🙂 Uwielbiam Twojego bloga, to kopalnia inspiracji i energii do działania! <3

    • Karolina dziękuję za tak miłe słowa 😀
      A planowanie jest super, no i te małe kroki naprawdę DZIAŁAJĄ 😀

  • Ja mam ostatnio wrażenie, że nasza codzienność i tempo wypadło ze swojego rytmu i różne poboczne zdarzenia mają ogromny wpływ na to, co się dzieję. Chciałabym tak trochę na spokojnie, ale im bardziej chcę, tym gorzej nam to wychodzi.

    Ja w planach mam dokończyć PL, już mi tak ładnie szło, a znów padłam. Może uda się dokończyć czerwiec w tym tygodniu 🙂

    Trzymam kciuki za Twoje plany!

    • Ania, ja muszę w PL nadrobić calutki lipiec – to plan na popołudnie 😀 chociaż zacząć ten lipiec 😉 bo ciągle mam coś ważniejszego i ten biedny album płacze w kącie 🙁

  • W wakacje trudno jest zmobilizować się i działać, moje plany ciągle się sypią, bo zawsze jest okazja, żeby gdzieś wyjechać i w sumie zawsze z tego korzystam 🙂 Jak będziesz w Katowicach zapraszam na kawę koniecznie! Zdradzę wtedy knajpki, które lubię 🙂

    • Hej Kasiu, dzięki za zaproszenie, zobaczę jak będziemy stali z czasem i dam znać! A i tak wiszę Ci zaległego maila, mam nadzieję zabrać się za niego lada moment :):)

  • Sylwia Balawender

    Ja się dopiero wdrażam w tego typu planowanie i działanie. Dlatego na sierpień postawiłam sobie 5 niedużych celów do wykonania. 1. Mieć codziennie 15 min. dla siebie przed lustrem 🙂 2. Jeść min. 4 posiłki dziennie (tak tak, to też może być celem) 3. Trzy razy w tygodniu wybrać się na 30 minutowy spacer 4. Dbać o swoją relację z mężem (i już właśnie widzę, że mogę ten cel rozpisać na mniejsze) 5. Zrobić album z wakacji.
    A poza tym wakacje już się u nas skończyły, buuu. Wszyscy ruszyli do szkół, przedszkoli, prac. Nawet pogodowo jest już jesiennie. W ogródku kwitnie mi wrzos…

    • ohh… też widziałam wczoraj pierwsze wrzosy i dynie pod Halą Mirowską, ale mocno wierzę w to, że lato jeszcze do nas zajrzy!
      a cele świetne, powodzenia w realizacji! Przy tym czwartym może po prostu napisz sobie konkrety – co będziesz robić 🙂

  • W sierpniu mam dużo planów na szycie i dalsze systematyczne prowadzenie bloga. Przydałoby się też zacząć robić coś w kierunku pracy inżynierskiej. Poza tym, chcę utrzymać nawyk codziennego czytania przez minimum 15 minut i wyeliminować wieczorne podjadanie. Habit tracker w moim BuJo idealnie pomaga mi to wszystko trzymać w ryzach, to zdecydowanie jeden z lepszych pomysłów 🙂

    • oj tak, habit tracker jest super, od razu czarno na białym widać jak sprawy stoją i łatwo jest budować w ten sposób nawyki lub postawić się do pionu gdy podwinie się noga! 🙂

  • Oo a co będziesz porabiać w Katowicach? 🙂 Jeśli chodzi o knajpki to moi faworyci to Zdrowa Krowa oraz Synergia. Z lokali bardziej kawiarnianych Akant, Kofeina, Mały Kredens 🙂

    Powodzenia z realizacją celów 🙂

    • o dzięki za polecajki, przetestujemy :):)
      a do Kato jedziemy przede wszystkim na ślub znajomych 🙂

  • Ja na urlop czekam jeszcze 3 tygodnie, więc mój cel to poogarniać wszystkie obowiązki z sierpnia i września jeszcze w sierpniu, a potem wyjechać. Pierwszy raz w życiu chyba wyjadę na miesiąc 😉

    • ale ekstra!! zazdroszczę:) my tak przekładaliśmy urlop w tym roku bo „zawsze coś” i w efekcie nie wiem czy teraz w ogóle gdzieś na dłużej niż parę dni uda nam się wyjechać… 🙁

      • Też tak kiedyś zrobilam, przesuwaliśmy wyjazd w nieskończoność, aż w końcu wyjechaliśmy w październiku, kiedy dzień się kończy wcześniej, jest znacznie zimniej i w sumie o tej porze można jechać tylko w ciepłe kraje. Od tamtego urlopu powiedziałam sobie, ze nie ma przekładania, planujemy urlop już na początku roku i nie ma przebacz 😉

  • Moje sierpniowe plany, mhm… przeżyć przedszkole Gizmolove (chyba ja się tym bardziej stresuję niż on), powrócić do regularnego blogowania, zacząć działać w temacie PL 🙂 Mój urlop już dobiega końca, ale Wam życzę wspaniałego sierpnia!
    pozdrawiam serdecznie!

    • dziękujemy! a przedszkole zaczyna się u Was już teraz, w sierpniu?

      • Tak, w Gizmolovym przedszkolu zajęcia zaczynają się od 10 sierpnia. Też byłam zdziwiona jak go zapisywałam, ale tak tu mają. Dlatego wakacje mogliśmy wziąć tylko w lipcu 🙂 Trzymaj kciuki, abym przeżyła to bezboleśnie 😉

  • Ja mam plan żeby wszystko nadrobić żeby potem spokojnie móc to czego chcę :p

    • bardzo dobry plan 😀
      ja ostatnio nadrabiałam WAŻNE rzeczy, pierdołowate odłożyłam/skreśliłam z listy w ogóle i od razu plus milion do motywacji! 🙂

      • Jak trzeba to trzeba 😛 postanowiłam wziąć z Ciebie przykład 🙂 i planować sobie dzień według godzin bo inaczej czuję się winna ciągle i ciągle że czegoś nie zrobiłam O_O

  • DietoNatka

    Same miłe i faje rzeczy, podpatrzyłam kilka i co mi tam – też wyznacze sobie małe cele na sierpień 😉 w wolnej chwili zapraszam do mnie – zajrzyj na podsumowanie lipca 😉

  • Małe cele są dla mnie bardzo inspirujące! Nie słyszałam wcześniej o wyzwaniu słucham podcastów. Czas na balkonie w towarzystwie babskiego magazynu również brzmi zachęcająco, aczkolwiek uważałabym z tymi pszczołami. Ostatnio na moim balkonie, w mieście, dopadł mnie szerszeń! Na szczęście nie jestem alergikiem, ale i tak sporo było z tego nieprzyjemności 🙂 Dlatego u mnie na balkonie królują zioła, nie wystawiam natomiast żadnych kwiatów, żeby nie zachęcać tych małych bzyczących owadów do odwiedzin 🙂

    • to wyzwanie jest świetne, jeśli lubisz podcasty to polecam! 🙂 dużo inspirujących osób i można znaleźć nowe treści do posłuchania 🙂
      współczuję spotkania z szerszeniemi! u nas na szczęście lawenda stoi dość daleko od stołu i krzeseł, więc jest ok!

  • Jak ogłaszasz, że będziesz sprzedawać przydasie to będę musiała być czujna, bo Ty masz świetny gust jeśli chodzi o te wszystkie „słodkie pierdółki” jak je nazywa moja siostra 😀 Wystawisz je na grupie na FB? 🙂 Jeśli chodzi o moje plany to chciałabym dopracować wyjazd do Włoch (jeszcze tylko 4 tygodnie!), wygrać walkę z wakacyjnym lenistwem – więcej się ruszać, spędzać czas z przyjaciółmi, skończyć album Project Life i przeczytać min. 4 książki 🙂 Zobaczymy co mi z tego wyjdzie 😉

    • bardzo fajne plany i na pewno do zrealizowania! trzymam kciuki! 🙂 a przydasie wrzucę pewnie w grupie Przydasiowy Bazarek na fejsie 😀 w weekend będę je przebierać a po weekendzie wystawię na sprzedaż 🙂

  • Same przyjemnie cele, powodzenia w realizacji:)
    Czekam na tę notkę odnośnie podcastów:)

  • Cele przyjemne, a jednak bardzo rozwijające, a przy tym nie ma zachwiania dużo pracy, mało czasu dla siebie. Za to uwielbiam to miejsce, że zawsze kiedy ta granica u mnie zaczyna się zacierać i zbyt mocno oddaje się pracy nie znajdując czasu dla siebie to przeczytam coś co pokaże mi, że jednak muszę zatrzymać się na chwilę i znów tą granicę jasno postawić. Bo jednak nie samą pracą człowiek żyje, a takie zapominanie o małych przyjemnościach dla siebie może wyrządzić dużo krzywdy. 🙂

    Udanego sierpnia! 🙂

    • ojej, cieszę się, że worqshopowe treści tak na Ciebie działają 😀
      to wszystko co piszesz to święta prawda, takie granice są bardzo ważne i na dłuższą metę nic ich nie zastąpi 🙂

  • Po wczorajszych zdrowotnych ekscesach powinnam zaplanować odpoczynek, ale… Wiadomo, jak to jest, kiedy buduje się coś od nowa. Zainspirowałam się Tobą i rozpisałam sobie nawyki, cele – nie wiem, co do tego bardziej pasuje. Jestem ciekawa, jak mnie to zmobilizuje. 🙂

    • oj, odpoczynku nie ma co odkładać, zdrowie jest jedno, jak trzeba o siebie zadbać to trzeba i już! 🙂 a potem wszystko sobie ogarniesz 🙂

  • Ja musze w tym miesiacu przysiasc do nauki przed ostatnim egzaminem, ale znajdzie sie tez czas na rowerowa wyprawe do Holandii 🙂

    • ekstra!!! zamierzacie objechać jakiś fragment Holandii na rowerach? Fab byłby w siódmym niebie!
      PS. Asiu, wiszę Ci maila – obrabiam się z zaległościami i będę się na dniach odzywać!

      • Mamy noclegi w dwoch miejscach i stamtad bedziemy tobic jedniodniowe wycieczki 🙂 Tyle sie dobrego nasluchalam o rowerach w Holandii, ze mysle, ze warto – dam znac po powrocie 🙂
        Ok, czekam, bez stresu 🙂

  • Do urlopu został mi tylko tydzień i właśnie zabieram się za tworzenie listy rzeczy, które chciałabym zrobić jeszcze tego lata. Mocno trzymam kciuki za Twoje małe cele 🙂

  • Ola

    Mam podobne cele, tzn chcę głównie skupić się na sobie, na rozwoju, pracą nad sobą. Dziękuję za tę informację o podcastach! Nieraz próbowałam, ale jakoś nigdy nie mogłam się do nich przekonać na dłużej… chyba wezmę udział w wyzwaniu 🙂 Taka praca poza domem i mi się marzy, obecnie to niemożliwe, ale mam nadzieję, że w przyszłości… uda mi się to zrealizować 🙂 Udanego i pięknego sierpnia w takim razie! 🙂

  • Cały sierpień w rozjazdach 🙂 i tak bardzo mi to pasuje, uwielbiam Wrocław, aczkolwiek kilka dni na Mazurach albo Bałtykiem zawsze robi robotę 🙂 poza tym motywuje się do czytania 🙂 z koncentracją coś w to lato niemrawo 🙂

  • księżycowa róża

    Uwielbiam czytac posty z tej serii :). U mnie urlop w przyszlym tygodniu! 🙂

  • Podobają mi się te plany! Lipiec całkowicie zdemolowany został przez wesele brata ale teraz wracam do życia i do planowania 😉 <3

  • W Katowicach polecam Synergię jeśli jeszcze nie byłaś – wspaniała kawa i pyszne jedzonko i oczywiście świetna oprawa 🙂 można tam siedzieć i siedzieć 😀

  • No wlasnie Kasiu, tez musze ustalic sobie takie male cele i czerpac satysfakcje z ich systematycznej realizacji. Pozdrawiam serdecznie Beata