Małe Cele – październik 2016

Od kilku dni październik dumnie prezentuje się w kalendarzu. Też macie wrażenie, że przyszedł jakoś tak cichaczem i przyniósł ze sobą całkiem jesienną pogodę z którą rozgościł się u nas już na dobre? Mimo to działamy dalej – oczywiście na blogu Małych Celów na październik zabraknąć nie mogło! Wiem, że wiele z Was czeka na te posty, wiem, też że to moje dzielenie się planami działa troszkę motywująco i inspirująco, więc na przekór deszczom, jesiennej szarówce i kałużom po kostki jedziemy! Gotowi na październikowe Małe Cele?

PLANY NA NAJBLIŻSZE TYGODNIE

Przede wszystkim – październik zapowiada się u mnie trochę nietypowo, bo pierwszy raz od roku wychodzę z domowego biura i przez tydzień będę pracować w zupełnie innym otoczeniu, zajmować się innymi sprawami i myśleć o innych niż moja firma i blog rzeczach!

worqshop-project-life

Prawda jest taka, że pracę w domu uwielbiam i mimo wielu drobnych wad nie zamieniłabym jej na nic innego, ale … od czasu do czasu czuję jednak, że brakuje mi kontaktu z ludźmi. Nie jestem typem osoby, która świetnie odnajduje się w tłumie, ale jednak – lubię towarzystwo, zwłaszcza tych których dobrze znam. Wiem, że taka zmiana środowiska i zajęć na tydzień to będzie coś nowego i świeżego, coś co pozwoli mi nabrać dystansu i jednocześnie docenić jeszcze bardziej to co robię na co dzień – mam nadzieję, że nie zakręciłam za bardzo!

Druga połowa miesiąca z kolei upłynie nam wyjazdowo – już się nie mogę doczekać i w sumie chyba mogę zdradzić, że razem z Fabem bierzemy udział w Camp be OFF w Dusznikach Zdrój!

Na samą myśl o wyjeździe cieszę się jak dziecko i odliczam już dni, czuję że zapowiada się świetna wyprawa w doborowym towarzystwie i te kilka dni będzie świetną okazją do blogowych dyskusji, odpoczynku i  powrotu do vlogowania!

minimalizm-w-biurze-kasi-z-worqshop-zenja-blog0002

Z tymi dwoma październikowymi punktami programu z tylu głowy usiadłam do planowania Małych Celów na ten miesiąc. I wiecie co – małe to one nie są :) Ale dla odmiany jest ich mało!

MAŁE CELE NA PAŹDZIERNIK

Październikowe Małe Cele wybiegają odrobinkę w przyszłość – planuję wykorzystać najbliższe tygodnie na powolne przygotowanie się do spraw, zadań i projektów, które czekają mnie w kolejnych miesiącach. Już tyle razy złościłam się na siebie, że moje sprawy priorytetowe były wyznaczane przez szybko zbliżający się deadline, a nie przez to jak ważne są dla mnie w ogólnym rozrachunku – nie tak miało być, zamierzam się z tym uporać w tym miesiącu.

W październiku chciałabym:

  • przygotować najbardziej świąteczno – klimatyczny kreatywny kurs online w sieci – oczywiście myślę o grudniownikach! To mój ukochany projekt kreatywny w roku i zamierzam zarazić nim kolejne osoby!
  • przygotować się do warsztatów „Bullet Journal – Kreatywne Planowanie”, które poprowadzę na żywo w Warszawie już 19 listopada na Art in Town (lada moment dam Wam znać o zapisach)!
  • nakręcić cudnie klimatycznego, jesiennego vloga z wyjazdu na Camp be OFF!
  • zrobić listę świątecznych prezentów na ten rok,
  • obejrzeć kilka dobrych filmów na Warszawskim Festiwalu Filmowym,
  • zaczynać każdy dzień od 30 min czytania i krótkiej, porannej jogi,
  • odhaczyć kilka punktów z Jesiennej Listy,
  • celebrować wieczory w domu – świeczki, wino, ciepły koc, książki, oglądanie filmów, planszówki i relaks na całego!

Trzy cele związane z pracą i reszta motywująca do odpoczynku i ładowania baterii – to całkiem fajny zestaw na początek jesieni:) Moje Małe Cele nauczyły mnie już, że stare przysłowie „mierz siły na zamiary” ma sens i mimo ogromnej chęci dopisywania kolejnych punktów do tej listy skupiam się na razie na tym, co powyżej.

kasia-w-biurze

Ciekawa jestem ogromnie Waszych październikowych celów – tych mniejszych i większych! Wiem, że ten miesiąc dla wielu moich Czytelniczek oznacza powrót do uczelnianej rzeczywistości, dużo mniej czasu dla siebie i nowe obowiązki. Tym bardziej warto zaplanować sobie kilka priorytetowych zadań i się ich trzymać, a w wolnych chwilach skupić się na małych przyjemnościach.

Jesień może być przecież całkiem fajna (zwłaszcza z pysznym kakao w ulubionym kubku!)! Zróbcie swój plan minimum na najbliższe tygodnie i dajcie znać w komentarzach co w nim umieścicie!

PS. Wszystkie zdjęcia w dzisiejszym poście zrobiła dla mnie Kasia/zenja.pl – Kasia w październiku prowadzi u siebie na blogu wyzwanie kreatywne związane z rysowaniem i pisaniem – zajrzyjcie koniecznie jeśli lubicie takie tematy :)

Zobacz również

  • Widziałam Cię u Kasi. Super Wam to wyszło :)
    Jestem bardzo ciekawa jak dobierasz karty do Pl, jak zgrywasz je ze zdjęciami i składasz w całość? Nie myślałaś, aby nagrać vlog o tym?

    Ściskam!

    • Magda dzięki za podpowiedź! :) Pomyślę o takim filmie :) chociaż to temat rzeka i film pewnie byłby długaśny 😀

  • Uh la la, jakie fajne zdjęcia 😀 Urocza jest modelka!!! :)
    Dzięki za wsparcie z wyzwaniem! Które jest moim jesiennym planem. Ale jak się skończy, to nie poprzestanę na nim i dalej będę ćwiczyć kaligrafię :)
    Zaglądnę do programu festiwalu filmowego i coś wybiorę, bo nigdy nie byłam na tym festiwalu (wstyd-wiem)!

    • Kasia, zapraszam 😀 a za wyzwanie trzymam kciuki, widziałam na insta, że świetnie Ci idzie :):)

  • Oooo, może na Campie udałoby nam się chociaż raz poćwiczyć jogę razem :) i fajnie wiedzieć, że nie tylko ja będę latać z kamerą ;). Nie mogę się doczekać!

    • ekstra! jestem za! 😀 Muszę pamiętać, aby spakować matę w takim razie 😉 nie ma wymówek już 😀

  • uroczy zakątek pracy, krzesło mnie urzekło absolutnie i najbardziej:D dzięki Tobie zainteresowałam się bujo, jesteś idealną osobą do prowadzenia warsztatów w tej tematyce :-) udanego października!

    • dziękuję ogromnie! 😀 Mam nadzieję, że Uczestniczki warsztatów będą tego samego zdania 😀

      • Jestem przekonana, że będę zadowolone:D

  • Październik rzeczywiście zapowiada się u Ciebie pracowicie! Ale z drugiej strony też chyba bardzo przyjemnie. Mam zamiar wykorzystać kilka punktów z Twojej jesiennej listy w najbliższym czasie i chciałabym chociaż trochę oswoić jesień, która póki co nie jest zbyt łaskawa.

    • Mam nadzieję, że uda Ci się przekonać odrobinkę do jesieni :) Świetny post o oswajaniu jesieni widziałam też u Agi – lifemanagerki :) Zajrzyj koniecznie:)

  • Na najbliższe tygodnie postawiłam sobie 3, małe cele. Są już postępy i ogromnie się z nich cieszę:)
    Powoli ruszam z planowaniem „na poważnie”, bo coraz więcej mam na głowie i coraz chętniej zabrałabym się za jeszcze kilka rzeczy!
    Na razie chandrze się nie daję – a jak mnie „coś bierze” a to wypiję kawę w miłym towarzystwie, a to poczytam sobie inspirujące blogi, wtedy szybko co złe przechodzi:)
    Serdeczności!

    • Paulina, cudnie! Trzymam mocno kciuki za Ciebie:) Tyle optymizmu i spokoju bije z Twojego komentarza, aż trudno sie nie uśmiechnać :)

  • Oh będziesz w moich stronach :) Pięknie mamy, czytałam program Camp be OFF! i mam nadzieję, że będziecie później miło wspominać pobyt w Kotlinie 😉

    • Kinga dzięki za rekomendację! 😀 Muszę poczytać o tej tyrolce – czy to coś straaaaaasznego?:) Liczę na cudowną pogodę i masę wspaniałych przeżyć :)

      • Fajny zjazd, można się poczuć jak ptak. Jest pięknie położona, dzięki czemu jest możliwość „fruwania” wśród skał. Dodatkowo jest to cały kompleks rozrywkowy – park linowy. Do tego polecam jeszcze zajrzeć do Średniowiecznej Osady Górniczej i przejścia tam tunelem strachu, krótki, ale można lekko się wystraszyć 😉 A to wszystko w jednym miejscu w Złotym Stoku: Kopalnia – Park Liniowy z Tyrolką – Osada. Naprawdę świetnie, często tam latem jeździmy. A przewodnicy są po prostu rewelacyjni 😉
        Także życzę przygód! :)

  • ja właśnie dziś wypisuję po raz pierwszy swoje małe cele. Dziś pierwszy dzień jak prowadzę Boulet Journall zainspirowana Twoimi wpisami. Mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie

    • super! daj znać jak Ci idzie i powodzenia! Pamietaj, że bujo ma być narzędziem dla Ciebie i jego urok polega na tym, że możesz eksperymentować ile chcesz :):)

  • Zainspirowałaś mnie! Muszę pomyśleć o swojej liście ale część pomysłów bestialsko ukradnę!

  • Joanna Tomala

    Bardzo fajne cele :) Ja w związku z prowadzeniem swojego bloga (blogbooksandbeauty.wordpress.com), w planach mam przeczytanie kilku kolejnych książek i przygotowanie recenzji (piszę dopiero od miesiąca, ale coraz mocniej się w to wkręcam). Chciałabym także dobrze przygotować się do prowadzenia Bullet Journal tak, żeby zacząć od listopada. Na pewno skorzystam z wielu rad w tej dziedzinie, które mogę znaleźć na Twoim blogu :) Bardzo podoba mi się plan celebrowania wieczorów. Co prawda wraz z mężem często tak robimy, ale mam wrażenie, że czasami w codziennym pędzie zapominamy o małych przyjemnościach, trzeba nad tym popracować :) Dziękuję za motywujący wpis.