Lipcowi Ulubieńcy

Lipiec za nami- pora na sierpień, ale przedtem chcę podzielić się z wami moimi ulubieńcami ostatnich tygodni- sama uwielbiam czytać takie posty na przełomie miesięcy, zawsze wynajdę tam coś ciekawego i inspirującego (a na youtubie u Radzki to już w ogóle!).

Mam dla was zestaw typowo lifestylowy, to co uprzyjemniało mi lipcowe dni czeka poniżej, zapraszam cieplutko na lipcowych ulubieńców!
Dajcie znać w komentarzach co zainteresowało was z tej listy najbardziej!

ulubiency lipca

KOSMETYK: PERFUMY JO MALONE SEA SALT and WOOD SAGE
Moje tegoroczne lato jest wyjątkowe* to i pachnie wyjątkowo. W prezencie urodzinowym od Faba dostałam perfumy, za którymi niuchałam już od dłuższego czasu- Jo Malone Sea Salt and Wood Sage. Cudowny zapach, nietypowy, lekki, kobiecy, ale daleko mu od zwyczajnych, słodko-cukierkowych zapachów na lato. Odświeża w upał, pasuje na dzień i na gorący, letni wieczór- ulubieniec!

SPORT: FOAM ROLLER
Foam Roller, czyli specjalny wałek pokryty pianką z wypustkami, który służy do rozmasowywania mięśni to zakup zainspirowany moją treningową guru Kaylą Itsines, o której pisałam już w poście o fit planie na wiosnę (który okazuje się być również fit planem na lato:P). Wałek daje radę i jest w tym miesiącu sportowym faworytem bo pomógł mi się uporać z bolesnymi skurczami łydek i (chyba) trochę z nogami opuchniętymi po całym dniu w upale. Nie będę jednak słodzić i pisać, że rolowanie to takie NIC, bo nieprawda- boli i to jak. Ale działa:)

SERIAL: ONCE UPON A TIME
Długo z Fabem bez serialu nie pociągniemy, a że większość naszych hitów jest na wakacyjnej przerwie trzeba było znaleźć coś innego- Trafiło na “Once Upon a Time” i znowu nie możemy odkleić się od ekranu. Genialny serial, bajka dla dorosłych, magia na ekranie i naprawdę fajna opcja, aby przenieść się na chwilę do wspomnień z dzieciństwa (i dowiedzieć przy okazji, że mój mąż nie ma pojęcia kim jest Mulan!)

YOUTUBE: FRANNERD
Tak jak kiedyś pracując w domu oglądałam w tle polskie seriale (:D) tak teraz zaglądam na youtube i uwielbiam wynajdywać tam nowe twarze i charaktery, kanał znaleziony w tym miesiącu to vlog ilustratorki Frannerd– aj jak tam ładnie, kolorowo, estetycznie, ile farb, szkicowników, pędzelków- no po prostu kanał, który dopieszcza moją kreatywną stronę- polecam, jeśli też lubicie takie klimaty!

KSIĄŻKA: SLOW FASHION, MODOWA REWOLUCJA
Książka, którą z przyjemnością przeczytałam w lipcu to “Slow Fashion, Modowa Rewolucja” autorstwa Joasi Glogazy, którą pewnie znacie z bloga Styledigger. O książce było głośno w internecie- i bardzo dobrze, bo warta jest szumu i uwagi. Capsule wardrobe i przemyślane zakupy są już dla mnie codziennością, ale na pewno moje początki byłyby dużo łatwiejsze i przyjemniejsze, gdyby książka wpadła mi w ręce rok temu. Mnóstwo tam KONKRETNYCH porad, wartościowych treści i pomysłów- zrobiłam kilka notatek, które wykorzystam przy jesiennej serii postów o capsule wardrobe! Czytajcie Joasię, kupujcie z głową, sprzątajcie szafy, nowy sezon to dobra wymówka, aby się za to zabrać.

UBRANIA: BIAŁE KLAPKI BIRKENSTOCK MADRID
Ubrania i wyprzedaże ominęłam w tym roku szerokim łukiem co wynika po części z punktu wyżej, a po części z faktu, że za moment się przeprowadzamy, więc letnie rzeczy na za rok… kupię za rok! Mimo wszystko nie mogę nie wspomnieć o moich ulubionych lipcowych cichobiegach- czyli białych birkenstockach, które widzieliście już na moich letnich stylowych moodboardach! Kocham je ogromnie, czuję się w nich jak na bosaka, mogę przechodzić kilometry no i fajnie pasują do letnich zestawów. Białe nie znaczy zaraz, że mało praktyczne- owszem, brudzą się, ale wilgotna chusteczka załatwia sprawę!

APLIKACJA: SNAPCHAT
Coraz głośniej zrobiło się ostatnio w social media o snapchacie- macie, korzystacie? Ja staram się nauczyć i rozgryźć co to- vlogowanie sprawiło, że chociaż gadanie do kamerki mam w miarę ogarnięte. Na razie obserwuję ulubionych polskich i zagranicznych snapchaterów i podglądam co i jak robią, a od czasu do czasu dodaję coś od siebie. Zostawcie mi koniecznie namiary na wasze snapowe konta i oczywiście, jak zawsze znajdziecie mnie jako @worqshop!

Po jakie rzeczy wy najchętniej sięgaliście w lipcu, co oglądaliście w wolnych chwilach, bez czego nie wyobrażacie sobie minionego miesiąca? Dajcie znać w komentarzach!

*co w tym lecie takiego wyjątkowego zapytacie- ano to, że jest ostatnie w Stambule! Więcej o tym już w poniedziałek, więc zaglądajcie!

Zobacz również

  • Frannerd brzmi super! Będę dzisiaj oglądać.

  • Kochana za Twoim poleceniem sięgnęłam po książkę Love Rosie i mnie pochłonęło 🙂 Z książek polecam zdecydowanie „wyścig po miłość” Jane Costello (uwaga! bieganie to bohater drugiego planu – z pewnością przypadnie Ci do gustu) – niedługo będzie recenzja u mnie na blogu 🙂 Kosmetyk:woda termalna Avene, kolorowe lakiery do paznokci i jak zawsze moja ukochana Escada 🙂 Seriali póki co nie oglądam 🙂 i jestem komórkowo upośledzona 😛

    buziaki wielkie i miłego weekendu!

    • będę musiała znaleźć tę książkę przed wakacyjnym wyjazdem, tym bieganiem mnie kupiłaś :):)
      a wiesz, że escada była też długo moim wakacyjnym hitem, uwielbiałam ich sezonowe zapachy 🙂

      • tak myślałam, że może Ci się spodobać – od wczoraj jest recenzja na blogu – jeśli Cię zainteresuje 🙂
        Czmychacie z Turcji?

        • tak, to nasze ostatnie tygodnie tutaj 🙂
          ide czytac recenzje 😀

          • To gdzie Was teraz gna? jeśli mogę zapytać oczywiście.
            Tęskno Ci będzie?

          • na pewno, ale już czujemy mocno, że pora na zmianę, zwłaszcza na dłuższą metę- przenosimy się do Polski 🙂

  • Birkestocki to również moje ulubione klapki – w zeszłym roku miałam czarne z białym wzorkiem, ale w tym roku widzę tylko jednolite kolory! Jednak trzeba przyznać, że są bardzo wygodne! Od 3 lat latam w ciepłe dni w tych klapkach 😀

    • są jeszcze fajne z kolorowymi podeszwami, a teraz pojawiły się u nas całe z plastiku- na basen i na plażę 😀
      Ja mam w planach na przyszłe lato model MAYARI, widziałam u koleżanki i są przecudne!

  • Książka Slow fashion również trafiła do moich ulubieńców ; )

    • to chyba letni hit dla wielu osób 🙂
      Ja już się nie mogę doczekać, żeby część wiedzy z tej ksiażki przyłożyć do tego co już robię z capsule wardrobe 🙂

  • Joanna Grams

    Książką „Slow Fashion” tez wpadła w moje ręce, a dokładniej na mojego Kindle’a i pochłonęłam ją od razu! Co więcej, dałam ją mamie do przeczytania co poskutkowało porządkami w naszych szafach. 😀
    Ja w lipcu byłam na fajnym tygodniowym projekcie, gdzie poznałam dużo świetnych ludzi, zakochałam się w Melach (wczoraj kupiłam pierwszą parę i jestem zachwycona nimi) oraz zaczęłam oglądach „House of Cards”. 😀

    • jestes zadowolona z Melisek? Sa na mojej wishliscie 😀
      a House of Cards chyba musimy dac druga szanse, nie przekonal nas, a wszyscy dookola chwalą .. 🙂

  • Once Upon a Time jest super 🙂 Obejrzeliśmy z mężem wszystkie odcinki i jeszcze zaraziliśmy teściową i też ogląda (tylko jej trzeba linki wysyłać z kolejnymi odcinkami) 🙂 W lipcu mamy face na White Collar – wciągnęło nas na maksa 🙂

    • to ja Ci nie powiem jak sie White Collar konczy 😛 bo my juz niestety skonczylismy… 🙁

      • oj nie, nie mów. Za kilka dni tez skończymy i będzie trzeba szukać czegoś nowego… 🙂

        • fab mi wczoraj cos podeslal Sense8, ale jeszcze nie zagladalam w trailer 😀

  • Uwielbiam Once upon a time! Zresztą kocham baśnie i odkrycie ich na nowo w bardziej mrocznej wersji całkowicie do mnie przemawia 😉 Chcę wreszcie dorwać się do książki Slow Fashion, ale jeszcze nie miałam okazji jej zakupić. Dobrze byłoby zrobić modową rewolucję w mojej szafie. 🙂

    • Kasia nie wiem czy lubisz ebooki, jest na woblinku, jak zapiszesz sie do ich newslettera- z kuponem znizkowym 🙂 ja w takiej promocji kupilam swoja 🙂

  • Kurdupel

    O tak, „Slow Fashion” to chyba najlepsze co mogło mnie spotkać przed czystkami w szafie 🙂 Pochłonęłam ją w dwa dni, mam mnóstwo notatek i pomysłów, ale nie opuściłam wyprzedaży- za to kupowałam z głową i brałam tylko to, w czym czuję się świetnie 🙂 Z seriali właśnie skończyłam Fate/Stay Night, ale nie wiem czy animacja japońska przypadłaby Ci do gustu 🙂

    • mi pewnie nie, ale Fabowi podpowiem, to jego klimaty bardziej 🙂 dzięki!

  • Boskie klapki- takie pondczasowe fasony są najlepsze- lubię taką lekko sportową elegancję na co dzień 😉

    • oj tak, są naprawdę hitem, mogłabym nie mieć innych butów na te upały 🙂

  • O, nie! Już trzeci filmik Frani oglądam! Przepadłam 🙂 Aż się boję próbować innych Twoich poleceń 🙂
    Co do przeprowadzki, to gdzieś wyczytałam, że wracasz do Warszawy? 🙂

    • tak, tak wracamy, ale już wiesz 😀
      Frania ma klimat 😀 pojawia się też u Essie Button na vlogach (tak ją znalazłam) i jest mega, jak Essie zresztą 😛 ale już nic nie mówię, potem będzie na mnie ahahah 🙂

      • Aj! Oczywiście przepadłam również, oglądając Essie… Uważaj na swoje polecenia, bo mają siłę! 😛

  • O rany, ta jutuberka jest świetna! Dzięki :)))

  • Weszłam na Frannerd i pokochałam <3

    • świetna jest, prawda?:)

      • Nie znam Was prywatnie – w sensie nie wiem jakie jesteście w naturalnym środowisku, jednak… Was obie charakteryzuje takie niewymuszenie, brak parcia na szkło i pasja, którą chcecie się dzielić! 🙂 dzięki dzięki dzięki dzięki dzięki <3<3<3

        • o rajulku, to ja dziękuję 😀
          od tego szkła to raczej uciekam haha pierwsze kilka ja wiem, „klipów” przy kręceniu vlogów to zawsze takie markotanie, dopiero potem daje radę 😛

  • Ja cały lipiec przechodziłam w Birkenstockach. Takie jak Twoje, tylko srebrne. Ubieranie sandałów kosztuje zbyt dużo wysiłku :).

    • ooo ja chorowalam na te metaliczne tez, ale juz sobie odpuscilam 😛

      • Jeśli chodzi o wygodne buty na lato, to kupiłabym też takie z masującymi wypustkami. Czuję, że przydałoby mi się to na moje opuchnięte stópki.