Kreatywny planer na luty 2016 do wydrukowania

Dobrnęliśmy już niemal do końcówki stycznia! Jak dla Was zaczął się ten rok? Pytałam o to dziewczyny zapisane na newsletter i dostałam kilka fajnych, ciepłych i optymistycznych maili- fajnie jest tak zarażać się Waszą energią i słuchać o mniejszych i większych codziennych sukcesach i radościach. 

To, że styczeń już niemal za nami nie znaczy, że na pozytywne zmiany i plany już za późno. Umówmy się – początek roku to bardzo, bardzo umowna, symboliczna i taka trochę „magiczna” data. Tak na prawdę wcale nie jest potrzebna do szczęścia, aby zabrać się do pracy nad sobą, nad dobrymi nawykami, celami i postanowieniami.

worqshop_planer_luty_2016_4

MAŁE CELE KROK PO KROKU

Mnie w tym roku zachwyciło wyznaczanie sobie małych celów na każdy miesiąc – ma to dużo większy sens przy stylu życia jaki sobie wybrałam, pozwala na elastyczność i eksperymenty i nie przytłacza tak bardzo jak świadomość utknięcia z nietrafionym celem na długi czas. Wiecie, cele warto zapisywać, sprawdzać, odnosić się do nich, ale w końcu to nie jest tatuaż na czole i zawsze możemy je zmienić. Poprawić. Dostosować do rzeczywistości.

Zanim podzielę się z Wami moim małym podsumowaniem stycznia (nie wiem jeszcze czy tu, czy na youtubie- jak wolicie?) i celami na kolejne tygodnie, jak zawsze o tej porze miesiąca podrzucam kreatywny planer do wydrukowania dla tych z Was, które chciałyby zaplanować sobie luty. Gotowe do wydruku pliki możecie pobrać z mojego dysku google klikając w linki pod grafiką.

worqshop_planer_luty_2016_5

POBIERZ PLANNER
a3
a4 strona 1 / a4 strona 2

MÓJ PLANER W AKCJI

Dawno też nie pokazywałam jak wygląda u mnie planner w akcji, często zapędzę się z planowaniem i zapisywaniem moich różnych małych tajemnic zanim zrobię zdjęcia, ale tym razem mam dla Was kilka detali z plannera, które mam nadzieję, podsuną parę pomysłów i kreatywnych rozwiązań. Zachęcam także do zajrzenia do wpisu o planowaniu miesiąca z tym narzędziem – to jeden z ulubionych postów czytelników bloga!

worqshop_planer_luty_2016_2

Planując bardzo lubię korzystać z kolorowych zakreślaczy, które synchronizuję z moim organizerem. Dzięki temu jeden rzut oka na planer i wiem, co czeka mnie w danym tygodniu. Jestem wzrokowcem i takie kolorowe oznaczenia bardzo ułatwiają mi życie.

worqshop_planer_luty_2016_3

Mój drugi plannerowy przyjaciel to samoprzylepne karteczki post-it. Zapisuję na nich wszystko, co nie jest pewnikiem. Bardzo przydają mi się podczas planowania postów na bloga, które lubię mieć względnie rozpisane na miesiąc z góry, ale bez przesady- one też mogą się zmienić.

blog-separator

 

Pokażcie mi koniecznie jak sami uzupełniacie planer- może też macie jakieś fajne sztuczki w zanadrzu, które sprawiają, że Wasz planer jest naprawdę kreatywny i praktyczny przy codziennym użyciu? Na zdjęcia Waszych planerów w akcji czekam na instagramie- pamiętajcie o naszym hashtagu #worqshopplanner i oznaczeniu zdjęć @worqshop abym nie przegapiła żadnego z nich 🙂

Zobacz również

  • Świetna grafika plannera 🙂
    Ja zawsze zapisuje wszystko w moim kalendarzu – notesie, który zawsze mam przy sobie 😉

  • Zadania i cele na miesiąc stosują, odkąd w organizerze DYL (jeszcze tej pierwszej wersji) znalazłam listy miesięczne. Świetna sprawa. Podoba mi się Twój patent z karteczkami samoprzylepnymi! To faktycznie dobry sposób uporządkowania niepewnych kwestii.

  • Kasiu, co to są za piękne pisaki?

    • Mildliner Zebra 🙂 nie wiem czy są do dostania w Polsce, moje przyleciały z Azji 🙂

  • Marta Kaczanowska

    Cieszę się, że tutaj trafiłam. Świetna strona! Dziękuję!!! Dużo inspiracji. A planer super, może wreszcie zmobilizuję się, żeby kupić drukarkę:)

    • cieszę się, że tak Ci się tu podoba Marta 🙂 ja też cały czas zbieram się do kupna drukarki- szewc bez butów chodzi 🙂

  • Testuję aktualnie różne rodzaje notowania planów, pomysłów – w komórce, na papierze, w kalendarzu, spróbuję więc i Twojego miesięcznego planera 🙂 Może akurat on pomoże mi trzymać się planu 😉

    • powodzenia! ja też ciągle coś zmieniam i testuję na nowo, znam to 🙂

  • Świetny planner! Aż pożałowałam, że w swoim INSPI Plannerze mam podobny układ na każdy miesiąc, bo chętnie bym wydrukowała 🙂 Świetnie, że dzielisz się swoimi projektami!

    • dzięki! Taki układ miesięczny jest w większości plannerów książkowych, a tutaj cała zabawa polega na tym, że to spory plakat, można więc go powiesić i pracując zawsze na niego zerkać, bez kartkowania i szukania odpowiedniego dnia 🙂

      • No tak, masz rację 🙂 Przekonałaś mnie, wypróbuję!

        • daj znać czy się sprawdza 🙂 u mnie tak, ale to pewnie też kwestia tego, że większą część czasu pracuję z domu, przy biurku gdzie planer wisi:)

  • dzięki za świetny planner… pozdrawiam serdecznie

  • Wydrukowany i powieszony 🙂 Dziekuje 🙂

  • Mój kalendarz chyba nie tak użyteczny. 😉 Nie umniejszam mu, to w końcu kartka z kalendarza z pusty miejscem do ewentualnego zaadoptowania na planner.

  • Świetny jest ten planner, w ogóle podziwiam Twój blog 🙂 Ja z kolei nie umiem uporządkować życia bez check listy 🙂 Pozdrawiam!

    • dziękuję! cieszę się, że planner sprawdza się u Ciebie 🙂 ja checklisty odkryłam na początku roku i korzystam z nich już na co dzień, żałuję, że zaczełam tak późno!:)

  • Super wygląda, jednak ja poczekam na marcowy planer, bo wtedy bardziej mi się przyda. 🙂

  • fochzprzytupem

    ja właśnie kupiłam simple planner i przekonuję się jak bardzo bezsensowny jest ten planner, jedno i to samo, musiałabym chyba non stop przepisywać te same teksty w różne kolumny. Czyli wciąż szukam swojego ideału 🙂

    • ych no właśnie, też nie lubię takiego przepisywania… bardzo to demotywujące 🙁

    • A co to oznacza „musiałabym chyba non stop przepisywać te same teksty w różne kolumny”?