KREATYWNY BLOG – od czego zacząć?

Jak zrobić ładnego, estetycznego i kreatywnego bloga, na którego Czytelnicy z przyjemnością będą zaglądać – to pytanie, które wraca do mnie jak bumerang. Pytacie o kreatywne blogowanie, od czego zacząć, gdzie szukać pomysłów i inspiracji na wpisy, jak nawiązywać internetowe przyjaźnie i budować społeczność, jak pisać o swoich pasjach i zainteresowaniach – a ja już powolutku nie nadążam z odpowiadaniem na maile i wiadomości.

Chciałabym, aby każda taka odpowiedź naprawdę coś wnosiła, a coraz częściej czuję, że ilość nie pozwala mi w stu procentach skupić się na jakości – tak nie może być!

Zastanawiałam się chwilę nad rozwiązaniem, zastanawiałam się czy w polskiej blogosferze naprawdę potrzebna jest kolejna osoba, która będzie opowiadać o kulisach swojej pracy, o swoim know how, sztuczkach, trikach i technikach – przecież pełno tego typu tekstów, wystarczy się rozejrzeć dookoła.

Jeśli mój rok blogowania na serio czegoś mnie nauczył, to na pewno tego, aby nie działać w ciemno – dlatego zapytałam Was wprost, co sądzicie o takiej serii postów o kulisach blogowania z mojej perspektywy! W odpowiedzi dostałam wielkie, soczyste, zbiorowe TAK! No to jak tak, to ok! Jedziemy z tematem!

praca-na-balkonie

HISTORIA MOJEGO BLOGA

Wspomniałam już, że od roku bloguję „na serio” – wiele z Was na pewno kojarzy bloga, który był poprzednikiem obecnego worqshop. Pisałam go od momentu naszej przeprowadzki do Turcji – czyli od marca 2011 roku. Blog oficjalnie zakończył swoją „działalność” w kwietniu 2015 roku, ale ponieważ przez 4 lata nazbierało się na nim mnóstwo inspiracji i scrapbookingowych oraz stambulskich wspomnień, postanowiłam zostawić go w sieci.

Nie lubię wybielania, kasowania starszych treści i udawania, że tu gdzie jestem znalazłam się za pomocą pobożnych życzeń – dla mnie te stare wpisy, pokraczne zdjęcia i językowe wywody są dowodem drogi, którą przeszłam blogując i świetnym przykładem, którym mogę świecić po oczach malkontentom. Bo owszem – jak się chce to można! Zresztą pokazywałam Wam już jak zmieniał się ze mną mój instagram, oczywiście z blogiem nie było inaczej!

Żeby nie być gołosłowną, powiem Wam, że poprzedni worqshop to nie był pierwszy blog, na którym działałam – na wordpress przeniosłam się po przeprowadzce do Stambułu tylko dlatego, że turecki rząd zablokował działanie blogspota, na którym spokojnie blogowałam sobie wcześniej! A na blogspocie to dopiero były kwiatki!

Sami zobaczcie – wielki miks scrapowych prac, kartek, albumów, wspomnień z bycia au pair, mieszkania w Anglii, studiowania … a wszystko to okraszone kiepskimi zdjęciami wielkości pudełka po zapałkach, toną informacji w kolumnach bocznych i szablonem kłującym w oczy. Zapraszam, jeśli czujecie, że Wasze blogi uderzają o dno blogosfery – to co wyprawiałam na początku blogowania to dowód na to, że tak – może być gorzej, oraz … że od tego dna można się z powodzeniem odbić!

kreatywne-blogowanie-worqshop3

MOJE BLOGOWANIE DZISIAJ – NAUKA I ROZWÓJ

Moje blogowanie dzisiaj to nieustanna nauka i rozwój. To próbowanie, eksperymentowanie, szukanie nowych rozwiązań. To testowanie narzędzi, próbowanie co działa, a co nie. To podpatrywanie innych i nawiązywanie blogowych znajomości, wspólne burze mózgów i wzajemne inspirowanie się. To wiele wysłuchanych podcastów, przeczytanych artykułów, obejrzanych webinarów. To szeroko otwarte oczy i nieustanne rozglądanie się dookoła w poszukiwaniu inspiracji, pomysłów i kreatywnych rozwiązań.

Prowadzenie bloga na serio to chyba najbardziej kreatywna rzecz jaką mogłabym sobie w życiu wymarzyć – dzięki niemu mam motywację, aby ciągle uczyć się czegoś nowego, poznawać nowych ludzi i sprawdzać się w nowych sytuacjach! Jeśli jeszcze zastanawiasz się czy warto blogować, to moją listę powodów na TAK znajdziesz w urodzinowym poście. A jeśli decyzja jest już podjęta, lub blogujesz od jakiegoś czasu, ale czujesz, że Twoje pomysły na bloga rozmijają się z rzeczywistością, którą widzisz na ekranie – spokojnie! Mam na to radę (a nawet kilka!)

naucz-sie-jak-stworzyc-bloga

KREATYWNE BLOGOWANIE – NOWA SERIA!

Jak przekonać się, czy tworzenie własnego miejsca w Internecie to coś, co polubisz, co wzbogaci Twoje życie, co pomoże Ci kreatywnie zagospodarować wolny czas lub może nawet (powtarzam – może!) przerodzi się w pracę i sposób na życie? Po prostu zacznij!

W ciągu najbliższych miesięcy na blogu będę publikować cykliczną serię postów, w której przeprowadzę Cię przez ten proces za rękę. Podzielę się swoimi doświadczeniami, podpowiem gdzie szukać pomysłów, jakie rozwiązania sprawdzają się, a jakie można odpuścić sobie na wstępie, gdzie szukać inspiracji i jak uporać się z blogowymi problemami.

kreatywne-blogowanie-worqshop3

Wszystko to odbędzie się w ludzkiej, przyjaznej formie – nadal uciekam z paniką od blogowych artykułów, które napisane są w języku, rozumianym przez wąską grupę wtajemniczonych i czegoś takiego na pewno Ci tutaj nie zaserwuję. Powiem więcej – będzie kreatywnie! Jestem wielką fanką i zwolenniczką kreatywnego planowania, robienia burzy mózgów, moodboardów i opracowywaniu konceptu, tak aby na koniec wszystko miało ręce i nogi, a na dodatek – cieszyło oczy!

Wiesz dobrze, że estetyka to coś co ma dla mnie ogromne znaczenie – a Czytelnicy bloga to zauważają i doceniają, co widać było w podsumowaniu Share Weeka gdzie worqshop znalazł się w złotej dziesiątce najchętniej polecanych blogów w Polsce!

Przygotowałam również kilka niespodzianek, przydatnych narzędzi, które pomogą wszystkim obecnym na sali kreatywnym duszom i wzrokowcom nabrać blogowego wiatru w żagle, obmyśleć strategię, plan gry i cieszyć się drogą do lepszego bloga!

kreatywne-blogowanie-dla-kazdego

ZACZNIJ DZIAŁAĆ JUŻ DZIŚ!

Jeśli masz już pomysł na swojego bloga – świetnie! Zacznij działać, nie kombinuj, nie odkładaj na później, nie czekaj na lepsze jutro czy na jakąś super wyjątkową okazję lub promocję szablonów. Zastanów się do kogo będziesz pisać. Pomyśl, jakie tematy chcesz poruszać. Popracuj nad nawykiem szukania inspiracji do artykułów. A gdy już wiesz co i jak – zacznij pisać. Bo blogowanie to tak naprawdę wiele godzin stukania w klawiaturę. To podstawa podstaw, robota, której nikt za Ciebie nie odbębni. Tylko próbując przekonasz się czy pisanie bloga to coś, co sprawi, że szybciej zabije Ci serce.

Szablony, wtyczki, gadżety i social media są fajne, ale to kolejne wisienki na torcie – Ty pomyśl najpierw o tym, jaki ten tort ma być. Komu ma smakować? Na jaką okazję go szykujesz? Jakie składniki są Ci potrzebne? Załóż kuchenny fartuszek i … bierz się do roboty! Stwórz swój własny, wyjątkowy przepis na bloga marzeń.

blog-separator

W kolejce do opublikowania czeka już 10 szkiców blogowych postów – 10 tematów związanych z blogowaniem – wszystkie pokazane z mojej własnej i unikalnej mocno kreatywnej perspektywy. 10 pytań, które regularnie zadawane pomogą Ci działać lepiej – mądrzej, sprawniej, bardziej spójnie! 10 ćwiczeń dzięki którym ruszysz głową i sam dojdziesz do tego jaki ten Twój wymarzony blog ma właściwie być!

Chciałabym wzbogacić te teksty o treści, które będą najbardziej przydatne i potrzebne Wam – dlatego bardzo proszę, dajcie znać w komentarzach, które aspekty blogowania najczęściej spędzają Wam sen z powiek? Czego Waszym zdaniem brakuje w internetowych poradnikach o blogowaniu? Jakich wskazówek i pomysłów szukacie najczęściej? Czego chcielibyście się ode mnie dowiedzieć i nauczyć?

Zobacz również

  • Bardzo fajna seria i czekam z zaciekawieniem na kolejne posty :)
    U mnie jest bardzo podobnie, tzn. dzięki blogowaniu się rozwijam i poznaję świetnych ludzi – wszystko idzie w takim kierunku, jaki ja najlepiej czuję, bez presji czy pośpiechu. Cały czas uczę się czegoś nowego i sprawia mi to ogromną frajdę. Blogowanie i czytanie innych blogów to naprawdę wspaniała sprawa :)

    • Weronika, super, że podkreśliłaś wagę tego działania we własnym tempie – czasem słyszę, że ktoś założył bloga, odpalił fanpage, instagram, snapchata, napisał trzy posty i … „nikt mnie nie czyta, nikt nie zagląda” i po tygodniu, dwóch blogowanie porzuca – a przecież tutaj też potrzeba cierpliwości, pracy i takiego zwykłego cieszenia się małymi krokami :)

  • o mój Boże :) nie mogłam sobie odmówić wizyty na poprzednich blogach, które przecież znałam tak dobrze! Kasia, to co się tu wydarzyło to piękny przykład, że jak się chce to się da! wszystko się da :) pomysł na serię jest fenomenalny, sama będę czytać z ciekawością!

    • zapraszam 😀 no i oczywiście, że się da!
      PS.Magda jak pogrzebiesz w tych blogach odpowiednio głęboko to znajdziesz parę wybitnie zabawnych zdjęć :) ja dzisiaj miałam przy nich rano niezłą głupawkę 😉

  • Zapowiada się super seria i nie mogę się doczekać jej kolejnych odsłon :) Na pewno będę czytać na bieżąco.

    PS.
    Mogę spytać skąd notes? Mój miętus z Turcji już dawno cały zapełniony, powoli dopełniam kolejny notes i rozglądam się za czymś nowym :)

    • Kasiu to Leuchtturm1917 – jest świetny i moim skromnym zdaniem – jakościowo lepszy od Moleskina :) a do lektury zapraszam 😀

      • Na ostatnim moleskinie bardzo się przejechałam :( Zawsze miały taką kratkę w delikatnym odcieniu, że nie przeszkadzała ona nawet w ołówkowym pisaniu, a ostatni jaki kupiłam miał takie paskudne mocne krechy :/ nie rozumiem, jak można odwalić taką zmianę… w takim zakresie cenowym spodziewam się stałej jakości a tu taka klapa. W innym notesie za to gumka się tak rozciągnęła i z lasowała, że muszę ją wiązać. Za to Turecki miętus kupiony te kila lat temu nadal się trzyma ślicznie, wiele przeżył, tylko się skończył niestety.

        • o to rzeczywiście dziwne, myślałam, że atutem moleskinów jest ich niezmienność właśnie :) Ja mam ten notes z kropeczkami zamiast kratek – nie korzystałam nigdy z takiego, ale okazuje się, że to świetne rozwiązanie!

  • Ale super, nie mogę się doczekać! Z uśmiechem na twarzy przeglądam Twojego starego bloga na blogspot – moje początki blogowania były podobne, choć tematyka mocno chaotyczna:) Żałuję, że je pod wpływem chwili usunęłam:)

    • hihi no ja też z uśmiechem je przeglądam – najlepszy poprawiacz humoru na chwile zwątpienia pod tytułem „co ja robię tu?:)” :)

  • Super, że chcesz się dzielić swoją wiedzą z innymi :) czekam niecierpliwie na kolejne wpisy! :)

    • Ania cieszę się! mamy w Polsce tyle pięknych blogów prezentujących najróżniejsze rękodzieło, kreatywne dziedziny życia, hobby i pasje i trochę żal patrzeć jak schematycznie powtarzane są te same błędy i dziewczyny wkładają w blogowanie mnóstwo czasu, a niestety nie wykorzystują jego potencjału do końca :(

  • Bardzo dobrze zrobiłaś poświęcając się blogowaniu!!! Twoje posty są świetne :)

  • Zapowiada się super i w idealnym dla mnie momencie. Dwa dni temu załozyłam bloga, który na razie mnie straszy bardziej niz zachwyca :)

    • nie martw się, każda nowa rzecz na początku onieśmiela – da się to oswoić! :) o czym jest Twój blog? :)

      • O ksiażkach, pod warunkiem, że uda mi sie wrócić do regularnego czytania. To ma być dla mniemobilizująca blogo terapia 😉

        • w takim razie powodzenia – brzmi jak całkiem miłe połączenie przyjemnego z pożytecznym :)

  • Spadłaś mi jak z nieba z tą serią, bo ostatnio czuję jakąś niemoc. Widzę, że stoję w miejscu i nie umiem ruszyć dalej. Czekam z niecierpliwością :).

    • cieszę się ogromnie i mam nadzieję, że będę w stanie pomóc i zainspirować do dalszego rozwoju blgoowego :):)

  • Nie mogę się doczekać! Uwielbiam cykl blogowy u JestRudo, a Twój ma szansę stać się drugim ulubionym :) Estetyka jest dla mnie o tyle trudna, że nie umiem znaleźć spójnego motywu zdjęć, są z różnych banków, z rożnych źródeł, i jakoś nie widzę w nich wspólnego mianownika. A drugą sprawą jest problem z regularnym pisaniem. , ale to już chyba kwestia systematyczności 😉

    • regularne pisanie to na pewno – systematyczność i samodyscyplina, nawyk i dobry plan :) u mnie bez planu byłoby krucho!
      a co do zdjęć to zaczynając bloga obiecałam sobie – żadnych banków zdjęć. Od początku wychodziłam z założenia, że tak będzie … łatwiej ponieważ będę miała kontrolę nad tym jak to wszystko ma wyglądać. Oczywiście, przygotowanie zdjęć do posta zajmuje sporo czasu, ale na to też mam już sposoby i chyba suma sumarum wychodzi szybciej niż przeszukiwanie banków i wybieranie idealnie wpisujących się w temat postu zdjęć. Druga sprawa – jestem wzrokowcem. Kojarzę często blogowe notki po grafikach i z bankami zdjęć mam ten problem, że jeden autor używa zdjęcia do podsumowania miesiąca, drugi bierze to samo do zilustrowania tekstu o nawykach, a trzeci do lifestylowego artykułu o pielęgnacji – i ja już nie wiem co, gdzie i u kogo czytałam :)

      • Rozumiem Twoją postawę – ale kiedy nie mam czym robić zdjęć, a w najbliższym czasie się to nie zmieni, trochę nie mam wyjścia. Dlatego chciałabym znaleźć rozwiązanie i w takiej sytuacji – bo czekanie z blogowaniem aż kupię aparat czy smartfon, nie ma sensu 😉 Tak przynajmniej uważam.

        • no jasne! :) chociaż w takiej sytuacji zostają banki zdjęć i musisz nastawić się na bardzo ostrą selekcję, która wpisze się nie tylko tematem, ale i stylem w bloga, którego tworzysz – może zdjęcia z jakimś jednym, powtarzającym się kolorem przewodnim w którym utrzymasz też kolorystykę bloga?

          • Muszę przemyśleć :) Na szczęście CC0 można przerabiać, więc może choć stworzę spójny nagłówek!

          • super pomysł :) możesz też pomyśleć o grafikach do postów, jakichś hasłach przewodnich – to można też fajnie później w SM wykorzystać jako ilustracje do informacji o nowych postach :):)

  • Ale teraz jest mi wstyd za moje miejsce w sieci. Czekam z niecierpliwością na nowe posty.

    • to nie ma co się wstydzić tylko działać :):) wspominałaś, że planujesz zmiany u siebie ostatnio – dobrze pamiętam?:) to już dobry początek!

      • Dobrze pamiętasz. :) Tylko te zmiany, takie, jak to się mówi „petarda” będą dopiero za 4 – 5 miesięcy. Do tego czasu trzeba jakoś żyć. Jak wyjdą plany na ten miesiąc, jakoś dożyje do tych dużych zmian. :)

        • powodzenia Jolu! a do tego czasu możesz sobie zrobić „podłoże” do tych większych zmian :)

  • No nie omieszkałam zajrzeć do Twojej przeszłości blogowej :) Niesamowite, jak daleko jesteś teraz! Ale na pewno było to kosztem wielu godzin nauki i pracy… Czekam niecierpliwie na pozostałe posty. Chętnie będę się uczyć od Ciebie, bo sama dopiero raczkuję.

  • Rewelacyjny wpis! Zmiana jaka zaszła w Twoim blogowaniu jest ogromna i na duuuuuży plus, gratuluję! Doceniam bardzo takie osoby, jak Ty, które potrafią pokazać jak zaczynały i jak wyglądał ich blog, praca itp. na początku, przecież doskonale wiemy, że każdy od czegoś musi zacząć. Z niecierpliwością czekam już na kolejny wpis z tej serii :)

    • Natalia, dzięki! :) Ja na te stare blogi zaglądam z sentymentem i takim przymrużeniem oka – zanim cokolwiek opublikuję w internecie pytam siebie, czy za ileś tam lat nie będę się tego wstydzić – no i ta zasada się sprawdza, nie mam problemu, aby pokazać Czytelnikom tutaj jak to wszystko wyglądało kiedyś, a jak teraz. Często stawiamy sobie za wzór osoby, które są w innym momencie drogi – nie tylko w blogowaniu, ale też w biznesie, dbaniu o formę, no gdziekolwiek – a przecież każdy, tak jak piszesz kiedyś zaczynał :) nie ma sensu się tego wstydzić, to tak jakbym teraz udawała, że jako dziecko od razu wskoczyłam na rower bez kółek pomocniczych 😉

  • Bardzo motywujący wpis :) Podejście niezwykle mi bliskie! Uwielbiam eksperymentować, uczyć się nowych rzeczy i to, że wszystko ode mnie zależy :) Co prawda, dopiero zaczynam blogowanie (wcześniej nie miałam na to czasu), ale mam nadzieję, że uda mi się stworzyć miejsce, jakie sobie wymarzyłam od dawna :) Dzięki Kasiu za ten post! :)

    • mnie też niezmiennie zachwyca fakt, że taki ogrom wiedzy mamy na wyciągnięcie ręki i że dookoła znajduje się tyle osób, które tą wiedzą naprawdę szczodrze się dzielą :) powodzenia w blogowaniu Gosiu!

  • Nie mogę doczekać się wpisów z tej serii :)
    Cieszę się, że pokazałaś swoje stare blogi. Widać jak długą drogę przebyłaś i ile się przez ten czas nauczyłaś. Gratuluję i dziękuję za motywację :)

    • dzięki Edyta! :) te stare blogi to dla mnie również wspaniały motywator do tego, aby iść do przodu, a zarazem przypominajka, aby się inspirować, ale nie porównywać z innymi – bo każdy jest w innym miejscu tej blogowej podróży :)

  • Świetny pomysł! Bardzo chętnie zajrzę do każdego z dziesięciu wpisów :) Jesteś niesamowitą inspiracją, dzięki! :)

    • Bloguję dopiero niecałe 9 miesięcy i zaczynam dostrzegać postęp w jakości artykułów i przede wszystkim w robionych przeze mnie zdjęciach. Bardzo mnie to motywuje do dalszej pracy. U Ciebie widać ogromny progres, oby tak dalej :)

      • dziękuję! najważniejsze to działać, działać, działać – ale z pomysłem i z głową na karku, a nie na oślep :)

    • super :):) bardzo się cieszę i już zapraszam na kolejne odsłony serii :):)

  • już nie mogę się doczekać :) nowego… będę śledzić z zapartym tchem

  • Juppi bardzo się cieszę na te wpisy☺ ja bym chciała usłyszeć Twoje rady dotyczące ładnego wyglądu bloga.

    • super, na pewno takie się pojawią i w sumie będą się przewijać przez cały cykl, bo spójny, estetyczny wygląd to dla mnie jeden z filarów blogowania:)

  • Kasiu, świetny pomysł na serię, będę wiernym czytelnikiem! Zainspirowała mnie Twoja blogowa ewolucja, robi wielkie wrażenie. Ja zaczęłam niedawno, na początku nie byłam pewna, czy to dla mnie, ale przepadłam na amen:) i bardzo, bardzo chętnie będę się od Ciebie nadal uczyć (robię to od samego początku:))

    • dzięki Ulu! Bardzo mi miło i już teraz zapraszam na kolejne wpisy! No i oczywiście, powodzenia z budowaniem Twojego miejsca w sieci :)

  • Niestety nie moge zagladnac na twojego pierwszego bloga na blogspocie :( Ja Cie pamietam jeszcze z forum Wizaz, gdzie zaczelo sie moje scrapowanie (i tez w tym czadie bylam au pair)

    • oj tak, wizaż to bardzo, bardzo dawno temu :):) a ja też miałam problem z tym blogiem i wyczytałam wczoraj, że w ogóle blogspot płatał figle – mi kilkakrotne odświeżenie pomogło :)

      • mi wyswietla komunikat: odmowa uprawnien, tylko dla zaproszonych czytelinkow

  • Asia – Matka w Kratkę

    Bardzo budujący wpis – szczególnie dla osoby na początku drogi – tak jak ja:) Czekam na dalsze części!

    • Asiu początki są najfajniesze, bo jeszcze tyyyyyyle przed nami do odkrycia i zrobienia! :)

      • Asia – Matka w Kratkę

        Masz rację! Chodzę ciągle podekscytowana nowymi rzeczami – tylko moja lista rzeczy które chciałabym zrozumieć albo zrobić rozrasta się z dnia na dzień;)

  • Super pomysł na serię! Już się cieszę na fajny cykl.
    Poprzedniej wersji worqshop nie znałam, ale kaszellka i owszem, jak bawiłam się w scrapbooking :) teraz trochęporzuciłam na rzecz innych działań, ale materiały jeszcze leżą w pudłach, może kiedyś do tego wrócę :)

    • fajnie, że po tyyyyylu latach odnajdujemy się na nowo w blogosferze :):)

  • Świetna seria! Już nie mogę się doczekać :) Przyda mi się na początku mojej przygody z blogowaniem. Chętnie bym poczytała coś o SEO, bo dla mnie to czarna magia…

  • Kasiu, to teraz juz troche rozumiem, dlaczego masz takie trudne do wymowienia nazwisko.Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Jestem zachwycona i nie mogę się doczekać kolejnych wpisów! Nieśmiało myślę też o Twoich konsultacjach :)

  • Już teraz wiem, że z największą przyjemnością będę czekała na wpisy z tego cyklu :)

  • Sama dopiero zaczęłam blogowanie pod wpływem wielu motywujących postów na różnych blogach. Jednak do teraz nie wiem, jak zdobyć czytelników mojego bloga. Często blogowe porady są pisane bardzo ogólnikowo i pobieżnie, dlatego czekam na Twoje posty! :)

  • Super sprawa, na pewno się przyda!

  • Trafiłam tutaj od Uli. Jestem zachwycona! Świeżość! Przejrzystość! Mój blog dopiero raczkuje i z chęcią będę się inspirowała Twoimi doświadczeniami. Dla mnie wyzwaniem na najbliższy czas to stworzenie pięknej strony, przejrzystej, zmysłowej. Czuję, że mój blog też będzie dojrzewał i zmieniał się. Pozdrawiam Cię serdecznie!

    • cieszę się ogromnie i życzę Ci powodzenia z Twoim blogiem! :) Poruszasz bardzo ciekawe i niecodzienne tematy – na pewno będę zaglądać i podpatrywać jak się rozwijasz :)

      • Cieszę się, że do mnie zajrzałaś :-) Mój blog miał być do czytania, bo skupiałam się jedynie na zawartości, ale po tym jak zobaczyłam Twój to stwierdziłam, że mój blog też będzie tak przyjemnym i pięknym miejscem. Przepraszam, że skupiam się jedynie na wyglądzie, ale do wnętrza będę sukcesywnie zaglądać :-)

        • nie dziwię się, bo to wygląd przykuwa uwagę na początku i pozwala zostać zapamiętanym wśród tylu podobnych miejsc w sieci! warto o niego dbać już od samego początku :)

  • Czytam już nie pierwszy post. Trafiłam od Magdy. : ) Bardzo przystępnie podana wiedza. Do tego wiele motywacji i piękny wygląd.

    • dzięki Ula! cieszę się, że ten post jest dla Ciebie pomocny i przydatny :):)

  • Doti Melodia

    powiem Ci, że nie mogę normalnie iść spać przez Ciebie ;), ale chyba będę musiała, bo pobudka przed 6:00 😉 Zrobię sobie cel: przeczytać całego Twojego bloga i zobaczyć wszystkie filmy 😀