Jak zacząć Project Life z głową – recenzja kursu Kreatywnie Na Co Dzień!

Conajmniej raz w miesiącu staram się podzielić z Wami na blogu moimi stronami w albumie do Project Life – wrzucam zdjęcia, piszę o materiałach i przydasiach, polecam to z czego sama na co dzień korzystam, podpowiadam i – mam nadzieję – inspiruję. Wiele z Was pisze w komentarzach, że chciałoby spróbować, ALE … początki są ciężkie i mogą zniechęcać, za przydasie trzeba słono zapłacić, wywoływanie zdjęć i robienie albumów zupełnie zaprzecza obecnej modzie na minimalizm, talentu brak, czasu też …  i tak dalej. 

PL-sierpien-13

JAK POWSTAŁ KURS KREATYWNIE NA CO DZIEŃ?

Biorąc sobie Wasze komentarze i wątpliwości do serca w marcu zeszłego roku przygotowałam pierwszy w Polsce kreatywny kurs online o pocket scrapbookingu – wzięło w nim udział ponad 100 osób. Mogę godzinami opowiadać o tym, czym ten kurs różni się od innych, ale chyba esencja wszystkiego sprowadza się do dwóch rzeczy.

Po pierwsze – uczę tego, co dobrze znam. Uczę tego, co testowałam i sprawdziłam na sobie. Uczę tego, co wiem, że działa. Wiedza, którą dzielę się na kursie nie jest powtórką zebraną z innych blogów i Pinteresta, to coś co przepracowałam na sobie wzdłuż i wszerz.

Po drugie – kurs Kreatywnie Na Co Dzień przede wszystkim uczy … myślenia i pewności siebie w tym co robimy. Nie podsuwam Wam gotowców – raczej sposoby na szukanie rozwiązań idealnych dla danej osoby i sytuacji. Na kursie nie znajdziecie odpowiedzi „Jaki album wybrać na początek?” zamiast tego powiem Wam jak za każdym razem wybrać album najlepszy do danego projektu. Dlaczego? Dlatego, że wierzę, że gotowce nie istnieją, a sukcesem przy prowadzeniu albumu jest dopasowanie go do własnego stylu życia, do gustu i poczucia estetyki, do ilości wolnego czasu i gotówki w portfelu.

screen-shot-2016-09-13-at-11-36-17

Postanowiłam jednak NIE opowiadać Wam już więcej o Kreatywnie Na Co Dzień  – wyręcza mnie w tym dzisiaj Kasia z bloga yellowpear.pl, która ukończyła pierwszą edycję kursu i od tej pory z powodzeniem prowadzi swój album – zobaczcie zresztą na poniższych zdjęciach jaki jest on piękny!

MOJA PRZYGODA Z PROJECT LIFE – KASIA BERSKA

Kiedy coś ważnego dzieje się w moim życiu, chciałabym na chwilę zatrzymać czas. Sprawić, by wskazówki zegara na moment przestały się przesuwać. Pragnę zatrzymać sytuację, zapamiętać słowa, zapachy, uczucia. Czas mi jednak tego nie ułatwia – ucieka przede mną i wrzuca do „krainy zapomnienia”… Chcąc tego uniknąć i zachować od zapomnienia najpiękniejsze momenty mojego życia, od stycznia 2016 roku dokumentuję wspomnienia w formie Project Life.

14356013_1253136561384035_2125573363_n

Początki mojej przygody z kieszonkowym dokumentowaniem wspomnień wcale nie były łatwe. Chciałam mieć wszystko i to już, natychmiast! Album, koszulki, karty, papiery, naklejki, taśmy washi i wiele innych dodatków… Zachowywałam się jak mały, grubiutki chomik, który zbiera, zbiera i zbiera… Minął miesiąc, a ja nie zrobiłam nic, co przybliżyłoby mnie do posiadania Idealnego Albumu. Takiego, o jakim marzyłam.

Miałam materiały, chęci, ale zupełnie nie wiedziałam jak się do tego zabrać. Niektórym wydawało się to dziwne, bo przecież wystarczyło wywołać zdjęcia, włożyć do koszulek, dopisać kilka słów i gotowe. Otóż wcale nie. Moje wspomnienia to mój skarb, należała im się piękna, oryginalna, a przede wszystkim moja mocno osobista forma. By to osiągnąć potrzebowałam pomocy i wsparcia.

Drogowskazem do ruszenia w odpowiednim kierunku stał się kurs „Kreatywnie na co dzień”. Wybrałam go przede wszystkim dlatego, że dotyczył konkretnie tematyki Project Life i prowadziła go jedna z moich ulubionych blogerek.

Kasia już od lat zajmuje się dokumentowaniem wspomnień właśnie w takiej formie, więc najważniejsze – jest praktykiem. Wszystko to, co ja przeżywałam, przeżyła również Ona. Borykała się z podobnymi problemami, więc przez lata wypracowała sposoby na ich rozwiązanie. Dlaczego, więc miałam nie skorzystać z Jej rad i doświadczenia.

kreatywnie_na_co_dzien

Już pierwszy moduł utwierdził mnie w przekonaniu, że zainwestowanie w kurs było strzałem w dziesiątkę. To mój ulubiony moduł i bardzo często do niego wracam – jeśli się pogubię w swoich celach, zakupach, jeśli odpuszczę planowanie to właśnie ten moduł sprowadza mnie na właściwe tory. Dziś (po prawie dziewięciu miesiącach pracy z albumem) uważam, że ćwiczenia zaproponowane przez Kasię: jak wyobrażam sobie swój album, jaki nastrój ma wywołać, co chcę podkreślić i przekazać, jakie kolory lubię i jakie zastosuję to absolutna podstawa dla każdego rozpoczynającego swoją przygodę z Project Life. Teraz w sklepie nie szukam już wszystkiego, ale konkretnych produktów – papierów w odpowiednich kolorach, tematycznych naklejek, pasujących kart. Ponad połowa moich przydasiowych zakupów ze stycznia leży sobie i czeka… może na kolejne lata…

14383495_1253137371383954_819934047_n

Oglądając strony albumu widzę również jak bardzo zmieniało się moje podejście do tworzenia i jak szukałam swojego stylu. Kierując się wskazówkami Kasi, wypełniałam arkusze do wydruku dołączone do modułów kursu – sprawiły one, że moja praca stała się łatwiejsza i bardziej efektywna.

A moje strony… Wydarzenia, fotografie (kreatywnemu fotografowaniu codzienności poświęcony był jeden z modułów kursu Kasi) i barwy łączą się ze sobą, dopełniają. Strony są zaplanowane i przemyślane, a historie dużo dokładniej opisane. Dobrze się bawiłam tworząc je, a moja córa Marysia chyba jeszcze lepiej.

Uwielbiam prowadzić swój album. Uwielbiam pisać. Przetestowałam wiele propozycji Kasi na kreatywny journaling – mam swoje ulubione formy takie jak: „słowa – klucze”, listy, wpisy w formie detali. Kreatywna zabawa przenosi mnie w zupełnie inny „wymiar” – wkładając zdjęcia do koszulek, zapisując najważniejsze wspomnienia, ozdabiając karty, przypominam sobie minione wydarzenia. I za każdym razem dochodzę do wniosku, że życie jest niesamowite. Ciekawe i barwne jak strony w albumie…

14383401_1253137344717290_1020025900_n

Kurs „Kreatywnie na co dzień” pomógł mi zacząć. Usystematyzował wiedzę, podsunął szereg rozwiązań, na które sama na pewno bym nie wpadła. Uświadomił, że nie tylko ja mam problemy z systematycznością i doborem materiałów. I przygotował mnie na pewne sytuacje, które mogą się zdarzyć. Praktycznie, konkretnie i na temat odpowiedział na wiele zagadnień, które na początku mojej przygody były mocno niejasne i poplątane. I za to bardzo serdecznie dziękuję autorce kursu.

Zazdroszczę (pozytywnie) Wszystkim Tym, którzy wezmą udział w nowej edycji kursu „Kreatywnie na Co Dzień”, bo Kasia na pewno przygotowała dla Was mnóstwo niespodzianek.

14371932_1253137314717293_1784070910_n

Bardzo się cieszę, że dokumentuję wspomnienia w formie Project Life. Jestem dumna ze swojego albumu. Serce mi się cieszy, kiedy najbliższa rodzina zachwyca się stronami naszego rodzinnego „pamiętnika”. A ponieważ tak wiele miejsc już odwiedziłam i wielokrotnie brakuje mi koszulek na fotografie, które „zatrzymują czas w kadrze”, marzy mi się jeszcze album z podróży… Z biletami, mapami i opisem najciekawszych zakątków.

Mój nadrzędny cel – zostawić po sobie pamiątkę, mały ślad… Drogowskaz dla przyszłych pokoleń.

blog-separator

Więcej o Kasi i jej przygodach z dokumentowaniem wspomnień możecie poczytać na blogu yellowpear.pl, zajrzyjcie również na jej Instagram, na którym królują przepiękne zdjęcia przyrody i krajobrazów, oraz na fanpage, który pozwoli Wam być na bieżąco z tym, co robi Kasia!

Album Kasi jest piękny – kolorowy, pełen życia i pięknych wspomnień! Strony, które robi Kasia są super kreatywne, kompozycja i układ poszczególnych elementów jest niesamowicie przyjemna dla oka. Zachwyca mnie ilość zdjęć, uchwyconych detali, uśmiechów i bliskich osób – wyobrażacie sobie lepszą pamiątkę? Zakład, że Kasia i jej rodzina będą do tego albumu wiele razy wracać z uśmiechem!

Wiecie jednak co jest najważniejsze? Fakt, że ten album jest w 100% Kasi! Dopasowany do niej, pokazujący jej życie i codzienność, uzupełniany z przyjemnością i sprawiający radość. Takie nowoczesne albumy na zdjęcia to świetny sposób na spędzanie wolnego czasu i wyrażenie siebie – jeśli chcecie nauczyć się JAK to zrobić – zapraszam na kurs!

knc-banner1

Przypominam, że sprzedaż tej edycji kursu kończy się już w niedzielę, 18 września!

Uczestnicy otrzymają 4 moduły omawiające kolejno:
– podstawy Project Life, planowanie pracy w albumie, określanie celów, planowanie zakupów,
– fotografię codzienności – jak robić lepsze zdjęcia, jak edytować i wywoływać zdjęcia do albumu,
– journaling i zapiski w albumie – pomysły na kreatywny journaling, jak regularnie prowadzić zapiski w albumie,
– podstawowe zasady kompozycji stron i doboru kolorów, jak radzić sobie z problemami podczas pracy w albumie

Dodatkowo, każda z osób biorących udział w kursie otrzyma dostęp do facebookowej grupy wsparcia, darmowe materiały do wydrukowania, zestaw ćwiczeń i checklist ułatwiających pracę nad albumem oraz zniżki do sklepów scrapbookingowych!

Więcej informacji znajdziecie na stronie kursu! Zapraszam (i już nie mogę doczekać się początku marca, kiedy oficjalnie wystartujemy!) a chwilowo pozdrawiam jeszcze wakacyjnie:)

Zobacz również

  • Ile w tym wszystkim Twojego nieudawanego optymizmu! To chyba jeden, z najbardziej pozytywnych blogów, jakie miałam okazję odwiedzić. Robisz robotę! Aż człowiek chce się oddać w Twoje ręce, żebyś jakoś ukształtowała tą ciemną, mało kreatywną masę 😀

    • Magda, nie wiem jak przegapiłam Twój komentarz (i to TAKI CUDNY!) komentarz 🙂
      Dziękuję Ci ogromnie! :*

  • Ten kurs to świetna sprawa! Potrafisz motywować 🙂

  • Anna

    Ja mam pytanie dotyczące wywoływania zdjęć. Jak to robisz, Kasiu? Czy wywołujesz codziennie? Jak to wygląda?