Kreatywne zdjęcia telefonem krok po kroku

Odkąd zaczęłam poznawać tajemnice fotografii i uczyć się nowych rzeczy w tym temacie zwracam większą uwagę na szczegóły, detale, drobiazgi. Celebruję codzienność w inny sposób, znajduję chwile warte uwiecznienia w albumach, czuję się bardziej kreatywna. Fotografia nie musi być sztuką przez duże „F” dostępną tylko dla wtajemniczonych. W dzisiejszych czasach każdy smartfon ma wbudowany aparat, z którego można wiele wycisnąć. Poniżej podzielę się moim sposobem na kreatywne zdjęcia telefonem, krok po kroku, łatwo i przyjemnie. Zapraszam!

fotografia telefonem instagram wywołane

5 PODSTAWOWYCH RAD- JAK ROBIĆ ZDJĘCIA TELEFONEM

Poniższe rady to takie podstawy, ale zanim zrobicie zdjęcie warto szybko o nich pomyśleć aby osiągnąć jak najlepszy efekt na koniec.
1. Do robienia zdjęć korzystamy z podstawowego aparatu umieszczonego w telefonie. Aparaty, które znajdziecie wbudowane w aplikacje (np w Instagramie) często robią zdjęcia dużo gorszej jakości. Nie robi to wielkiej różnicy jeśli fotki zostają w telefonie, ale już przy wrzucaniu na facebooka, a tym bardziej przy wywoływaniu można się rozczarować.
2. Zanim zrobicie zdjęcie warto zerknąć czy obiektyw na pewno jest czysty- mój na ogół nie jest:)
3. Telefon- tak jak aparat- trzymamy na tyle nieruchomo na ile da radę i staramy się nie trząść nim podczas robienia zdjęcia- tak, czasem oznacza to wstrzymać oddech:)
4. Żeby zdjęcie wyszło ostre sprawdźcie też czy ostrość ustawiona jest tam gdzie chcecie, a nie w jakimś przypadkowym miejscu. Smartfony w ogóle mają fajną opcję blokowania ostrości, która często bardzo ułatwia życie. Poszukajcie jej w swoim telefonie!
5. Ostatnia rada- nie próbujcie nawet korzystać z zoomu w aparacie na telefonie- zdjęcie straci bardzo dużo na jakości, będzie rozmazane i pełne powiększonych pikseli.

fotografia telefonem 2

DOBRE ŚWIATŁO, CZYLI JAKIE?

Staram się robić zdjęcia w świetle dziennym, najlepiej nie bezpośrednio na słońcu, ale na pewno w jasnym miejscu. Czasem dodatkowo rozjaśniam zdjęcie zanim je zrobię- poszukajcie w swoich telefonach, na pewno w większości smartfonów opcja poprawy ekspozycji gdzieś się ukrywa. Moim guru jasnych zdjęć jest Magda, jej zdjęcia (nawet te robione nocą!) zawsze są pełne światła- podziwiam, podglądam i ciągle się uczę.

KOMPOZYCJA ZDJĘCIA

Poświęcam uwagę kompozycji i zanim zrobię zdjęcie zerkam czy wszystko wygląda tak jak chcę- czasem przesunięcie się odrobinkę, wyrównanie linii w kadrze, czy opuszczenie telefonu tak, aby schować bałagan w tle robią bardzo dużą różnicę. Dużo osób mówi, że fotografia ma być kreatywna, a zasady są po to, aby je łamać, ale żeby to robić najpierw trzeba je poznać. Wszystkiego można się nauczyć, internet pełen jest inspiracji i świetnie wyjaśnione podstawy fotografii w teorii i praktyce znajdziecie na przykład na blogu Kameralna– polecam:) Poza tym warto szukać inspiracji, podglądać prace innych fotografów, przeglądać albumy, zdjęcia w magazynach i internecie i trenować oko. Osobiście uwielbiam piękne zdjęcia jedzenia więc zawsze chętnie zajrzę po inspiracje na ulubione blogi kulinarne.

fotografia telefonem 1

KREATYWNE EKSPERYMENTY I WYZWANIA

Apropo kreatywnych zdjęć- wiem co lubię, jakie fotografie mi się podobają i co “działa”, to wiele ułatwia i przyspiesza robienie zdjęć. Z drugiej strony łatwo tak popaść w rutynę, dlatego przy robieniu zdjęć staram się myśleć kreatywnie. Czasem wystarczy zmienić nieco perspektywę- schylić się, ukucnąć, lub wręcz przeciwnie- podnieść telefon wysoko do góry. Czasem zdjęcie pod światło może wyjść super, mimo że teoretycznie “tak się nie robi”. Samowyzwalacz to kolejna opcja na kreatywne zdjęcia. Albo odbicia w lustrze, albo zdjęcie robione przez szklaną butelkę. Eksperymentowanie to fajna zabawa, może nie wyjść, ale co z tego? W tym momencie odeślę was na bloga Jest Rudo, gdzie nadal trwa wiosenne wyzwanie foto- chcecie się uczyć i robić lepsze, ciekawsze, bardziej kreatywne zdjęcia- wyzwania i eksperymenty to świetna sprawa!

fotografowanie telefonem

EDYCJA ZDJĘĆ I MOJE ULUBIONE APLIKACJE

Rzadko zdarza mi się wrzucić zdjęcie na Instagram bez delikatnego podrasowania go w którejś z moich ulubionych aplikacji.
Dawno już przestały do mnie przemawiać postarzane zdjęcia, w stylu vintage, zdecydowanie wybieram opcję „mniej znaczy więcej” ale odrobina obróbki często pomaga wydobyć coś ekstra z takiej sobie fotografii. O ile unikam aplikacji, które dodają anime serduszka, kolorowe ramki i komiksowe chmurki, to mam kilka takich, które uwielbiam i nie żałuję zainwestowanych w nie pieniędzy.
Ostatnio najchętniej sięgam po VSCOcam, gdzie korzystam z filtrów (F2 i HB1 to moi ulubieńcy) i poprawiam jasność i kontrast zdjęcia. Wcześniej często korzystałam z AfterLight, które daje mnóstwo możliwości edytowania zdjęć, dodawania efektów, błysków i postarzeń.
Na koniec, jeśli, tak jak ja jesteście fanami napisów i grafik na zdjęciach to koniecznie polecam wypróbować aplikacje A Beautiful Mess, Little Moments i Studio, które pełne są tekstów na każdą okazję i dodatkowo wyposażone w edytory, gdzie z łatwością wprowadzicie swoje własne napisy.

napisy na zdjęciach

Można mieć super sprzęt, lustrzanki i obiektywy i robić piękne zdjęcia, ale wiecie, nie bez powodu ktoś powiedział, że najlepszy aparat to ten, który mamy cały czas przy sobie- dlatego polecam i zachęcam do zabaw z aparatami w telefonie i do kreatywnego eksperymentowania! No i zapraszam na mój Instagram, który jest pewnie teraz zalany masą zdjęć z Amsterdamu! A po weekendzie na facebooku będę się dzielić inspirującymi insta profilami- śmiało linkujcie poniżej swoich ulubieńców!

 

Zobacz Również

  • Fenomenalny post! Osobiście sięgam tylko i wyłącznie po aparat w telefonie. Zwłaszcza, że Iphone 6 oferuje fantastyczną jakość zdjęć. Staram się regularnie walczyć z brakiem odpowiedniego światła, ale w tym przypadku sprawdzają się białe tła i light box, który można wykonać samemu. Regularnie przeglądanie ulubionych profili na Instagramie świetnie inspiruje!

    • to prawda, białe tło najlepszym przyjacielem haha 🙂
      tez zakochałam się w jakości zdjęć z iphona 6, chociaż powiem szczerze, Fab ma samsunga i zdjęcia nim wykonane biją te z iphone na głowę 🙂

  • Kurdupel

    Post świetny, sama po zmianie telefonu na pewno skorzystam z Twoich wskazówek 🙂 Na razie mój aparat daje mi tak koszmarną jakość, że… po prostu wiecznie tacham ze sobą lustrzankę. Teraz jednak na prawdę nie żałuję, bo dzięki temu jakość moich fotek znacznie się poprawiła i wiem już, czego oczekuję po telefonie 🙂

    • a masz coś nowego na oku?
      na pewno oswojenie lustrzanki przyniesie same korzyści, również w przyszłości gdy będziesz robić zdjęcia telefonem 🙂

      • Kurdupel

        Marzy mi się Sony Z1, ale możliwe że zdecyduję się na któregoś LG, zależy jak dogadam się z operatorem 🙂

  • Robimy wszystko prawie tak samo – te same aplikacjie, taki sam sposób robienia zdjęć a mi i tak wychodza dużo gorsze od Twoich 😀 Nawet mam te same ulubione filtry w VSCOcam! 😀

    • Marysza, ja tam bardzo lubię Twoje zdjęcia na insta 🙂
      a w vsco inne filtry jakoś mi nie pasują, przymulają zdjęcia za bardzo jak na mój gust 🙂

  • Te telefony w dzisiejszych czasach momentami potrafią naprawdę czynić cuda. Mam wrażenie, że mój telefon robi lepsze zdjęcia niż aparat cyfrowy…

    • haha też czasem łapię się na tym, że telefonem łatwiej bo i pod ręką i ustawień mniej do ogarnięcia, pstryk i gotowe 🙂

  • Sam jestem posiadaczem i lustrzanki i telefonu i wiem jedno – dziś zdjęcie to nie tylko dobry aparat to umiejętność jego zrobienia. Tak jak dobry grafik stworzy świetny projekt w programie paint, tak dobry fotograf nie potrzebuje studia, super lustrzanki za kilkanaście tysięcy itd.

    Co do samych zdjęć – róbmy ich dużo, obrabiajmy, kadrujmy. Czym więcej czasu na to stracimy tym lepsze będą fotografie. Można to zobaczyć nawet u mnie – pierwsze zdjęcia – kiepskie, czym więcej ich robię – tym lepiej wychodzą, a mało tego – coraz częściej używam iphone do wykonywania zdjęć i nie odbiegają one zbytnio od zdjęć robionych lustrzanką.

    • to prawda, praktyka czyni mistrza, nawet milion obejrzanych tutoriali i przeczytanych poradników nie zastąpi godzin spędzonych na próbowaniu i własnych eksperymentach 🙂

  • Uwielbiam takie, fotograficzne wpisy. Szczególnie fragment z aplikacjami mi się przyda. Dzięki za ten wpis 🙂

    • Aneta, cieszę się bardzo, że się przyda!
      Daj znać jeśli polubisz się z którąś z powyższych aplikacji 🙂

  • Super rady, coraz bardziej wkręcam się w robienie zdjęć telefonem, z coraz lepszymi efektami 🙂 Rada, żeby obiektyw był czysty jest na wagę złota, sama nie raz się o tym przekonałam 🙂 Ciekawe pomysły, jak robić zdjęcia znalazłam też na YouTube 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Z tym zoomem to święta racja 🙂 Coraz częściej korzystam z aparatu w telefonie. Łatwiej go mieć przy sobie niż najmniejszy aparat cyfrowy…

    • oj tak, niestety pewne opcje lepiej omijać, mimo że są dostepne w telefonie- ja zaliczma do nich zooma i często lampę błyskową! 🙂

  • Też zaczynam robić coraz więcej zdjęć telefonem. Z przyjemnością zobaczę polecone przez Ciebie aplikacje.
    Pozdrawiam 🙂

    • hej Ola, daj znać jeśli któreś z tych aplikacji przypadną Ci do gustu i powodzenia w pstrykaniu!

  • A możesz podpowiedzieć, gdzie tej ostrości szukać? Albo mam ciężki dzień (co jest możliwe, bo 30 stopni w maju to przesada) albo mi się blond uaktywnił 🙂

    • Inga, jaki masz telefon? U mnie na iphonie jak dotknę palcem ekranu przy włączonym aparacie łapie ostrość, jak ten palec tam przytrzymam ostrość się blokuje w danym punkcie na dobre 🙂

  • Pingback: Amsterdam w zdjęciach | worQshop()

  • Tak mi smutno, że aparat w moim telefonie robi zdjęcia jak z kalkulatora, i pewnie będę się z nim jeszcze przez najbliższy rok męczyć, bo i tak mnie nie stać na lepszy 🙁 No cóż, pozostaje jedynie pogodzić się z faktem, że do niczego więcej jak robienie zdjęć notatkom na studiach to aparat w telefonie mi się nie przyda… Szkoda.

    • może jak daje radę z notatkami to jednak coś z niego da się wyciągnąć jednak 🙂

      • No… Tylko że fotografując notatki na białych kartkach zazwyczaj te kartki przybierają kolor źle wypłukanej, szaro-zielonkawej szmaty do mycia podłóg, że o ziarnistości nie wspomnę – jakieś bardzo wysokie ISO musi być 🙁

  • Ostatni akapit wpisu jest niezwykle trafny! Pozdrawiam i zapraszam na moją stronę o fotografii komórkowej http://fotokomorka.com

  • Zakochałam się w Twoim blogu. Teraz, mimo że przelotem tu bywałam. <3

  • trafiłam do Ciebie przez przypadek szukając inspiracji do organizera… ale kochana zostaję na dłużej… po prostu wciągnęłam się na maksa i zaglądać będę na pewno… pozdrawiam serdecznie

  • Kasiu, jak już pisałam pod innym postem – zachwycam się Twoimi zdjęciami i jesteś dla mnie inspiracją pod tym względem. Dlatego mam prośbę – ruszyłam na blogu z nowym cyklem fotograficznym, w którym będę publikowała moje zdjęcia w celu usłyszenia opinii na ich temat, rad, co mogłabym poprawić i dostania cynku, o fajnych artykułach i video w w sieci na temat fotografii. Będę wdzięczna, jak byś się wypowiedziała pod pierwszym postem. Przyjmę wszystko na klatę 😀
    http://stworkowoo.blogspot.com/2015/11/milczacy-wtorek.html

  • Anna Krawczyk

    Ciesżę się, że tu trafiłam:) zostanę tu na dłużej:) Bardzo cenne
    wskazówki! Właśnie przymierzam się do zmiany telefonu i nie ukrywam
    zależy mi na tym aby móc robić przy jego pomocy zdjęcia – bo tel mam
    zawsze przy sobie. Czy jakieś konkretne modele polecasz (oprócz
    wymienionego tu Iphona 6)?

    • cieszę się i zapraszam 🙂
      Co do telefonu- ciężko powiedzieć, na co dzień widzę zdjęcia z telefonu męża- Galaxy Note4 i są super- lepsze niż z iphona!

  • Bardzo fajny wpis. 🙂 dzięki!

  • Świetny wpis, blog Jest rudo pewnie, że znam, ale na razie moje zdolności fotograficzne nie szaleją 😀 instagram póki co służy do uwieczniania momentów niezawsze w ich najlepszym świetle, ale na pewno najlepszej atmosferze – ale linki świetne, dziękuję! 😀

  • Kasiu jak uzyskać tak jasne zdjęcia, nie robiących wrażenia prześwietlonych?

  • Rewelacyjne rady i na pewno wezmę je do serca 🙂