Dokumentowanie wspomnień w Nowym Roku

Pamiętam jak rok temu pisałam na bloga pierwszy “konkretny” post o Project Life. Niewiele osób słyszało wtedy o tej formie dokumentowania wspomnień, było to coś nowego i mocno niszowego. Robienie nowoczesnych, kreatywnych albumów na zdjęcia stało się w ciągu ostatnich miesięcy modne i popularne, a ja dzisiaj chciałabym podpowiedzieć wam jak zabrać się za dokumentowanie wspomnień w nowym roku!

worqshop-kreatywnie-na-co-dzien-project-life-album-jak-zrobic

DLACZEGO PROJECT LIFE?

Project Life to świetna alternatywa dla tradycyjnych albumów na zdjęcia i gotowych fotoksiążek. Po opanowaniu kilku podstawowych umiejętności każdy jest w stanie uzupełniać koszulki z kieszonkami swoimi zdjęciami, zapiskami i specjalnie zaprojektowanymi kartami. Taki album wspaniale łączy obraz, słowo i to “coś” co sprawia, że jest w 100% nasz, niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju.

Okazuje się, że robienie nowoczesnych albumów na zdjęcia to nie jakieś tam hobby dla wybranych i każdy może spróbować swoich sił w łapaniu codziennych wspomnień na zdjęciach i w zapiskach!

project-life-maj-2016-tydzien-4

project-life-amy-tangerine-naklejki

album-project-life-kwiecień-tydzień-17

album-project-life-kwiecień-tydzień-16-Berlin-cekinki

MÓJ ALBUM Z 2016 ROKU

Wykańczam ostatnie, jesienne strony i wpisy w zeszłorocznym albumie i zerkam do niego z wielkim uśmiechem.

Na jego kartach zachowaliśmy całą masę wspomnień – pierwsza wspólna zima w Polsce, wiosenne wypady na rowery, letnie grille i pikniki, nasze workation na południu Turcji, kolorowe, jesienne spacery, a pomiędzy tym mnóstwo drobych, codziennych chwil.

Przeglądając swój album czuję się niesamowicie wdzięczna za to co mam i łatwiej jest mi zobaczyć pełen obraz naszej codzienności.

6

ALBUMOWE PLANY NA NOWY ROK

Nowy rok to dla mnie nowy album.

Trochę dlatego, że ten zeszłoroczny jest już wypchany po brzegi i więcej tam nie zmieszczę. Trochę dlatego, że szukanie koszulek do formatu 9×12 cali było syzyfową pracą, a ich samodzielne robienie mijało się z celem – w końcu ma być szybko i bezproblemowo, nie chciałam dokładać sobie ekstra pracy za każdym razem gdy siadam do albumu.

2

Zdecydowałam się w tym roku na największy dostępny album, wybrałam format 12×12 cali od We R Memory Keepers. Uwielbiam ten album (mimo jego sporych gabarytów!) – jest świetnie wykonany, ma wspaniały kolor, wiem, że nasze wspomnienia będą w nim bezpieczne na długie lata!

Nieco tańsze albumy znajdziecie w sklepiku Family Portraits – zajrzyjcie tam koniecznie również po fajne, niedrogie zestawy kart i różne dodatki do upiększania waszych albumów!

kreatywnie-na-co-dzien-worqshop-kurs-online-zdjecia-codziennosc

KOSZULKI DO ALBUMU

Do albumu dobrałam sobie kilka podstawowych formatów koszulek, na których będę bazować, ale chciałabym też od czasu do czasu eksperymentować z nowymi układami. Przyda się tu mój fuse tool, czyli mała zgrzewarka, która pozwala mi tworzyć dowolne formaty koszulek.

KARTY I DODATKI DO PROJECT LIFE

Jeśli chodzi o karty i inne materiały, to rok zaczęłam od … wielkich przydasiowych porządków podczas których wybrałam 3 pudła rzeczy do pozbycia się. Dawno już nauczyłam się, że “less is more” i tak naprawdę praca nad albumem idzie o wiele sprawniej gdy rzeczy pod ręką jest mniej.

project-life-album-2017-jak-zrobic-worqshop-kreatywnie-na-co-dzieni

jak-wywolac-zdjecia-do-project-life-kreatywnie-album-worrqshop-blog

JAK BĘDĘ UZUPEŁNIAĆ PROJECT LIFE W NOWYM ROKU

Na Instagramie wspomniałam, że wymyśliłam sobie nową strategię dokumentowania wspomnień w 2017 roku – chociaż może “strategia” to wielkie słowo, chciałabym po prostu skupić się na … upraszczaniu.

Chciałabym, aby tegoroczny album był jasny, prosty i pełen światła. Chcę skupiać się na pozytywach, szukać okazji do cieszenia się codziennymi radościami, robić zdjęcia tego co sprawia mi frajdę i ludzi których kocham.

drukowanie-zdjec-w-domu-worqshop-blog-kreatywny-project-life

wiele z was pyta o drukarkę – ja korzystam z tego canona i jestem nią zachwycona! 

Nie chcę narzucać sobie obowiązkowego robienia wpisów co tydzień, zamiast tego skupię się na dokumentowaniu najważniejszych dla nas wydarzeń w obrębie danego miesiąca. Prawdę mówiąc cotygodniowe “sprawozdania” okazały się w zeszłym roku po prostu męczące.  

Chciałabym, aby w albumie znalazło się jeszcze więcej historii – nie tylko kilka słów o tym gdzie byliśmy i co robiliśmy, chciałabym aby były to prawdziwe historie pełne emocji, detali i wspomnień, które w towarzystwie zdjęć ożyją po latach.

worqshop-blog-kreatywny-project-life-album-karty-wspomnienia

Chciałabym, by mój tegoroczny album był polem do kreatywnej zabawy. Chcę eksperymentować z dodatkami i układami, chcę wkładać do albumu różne zdjęcia i ciekawe pamiątki, bawić się obrazem, słowem i fakturami, tak aby ten album był naprawdę mój.

I już 🙂 Tak jak mówiłam – less is more!

PROJECT LIFE – KILKA POMYSŁÓW JAK ZACZĄĆ

Jeżeli wy również planujecie rozpocząć w tym roku swoją przygodę z dokumentowaniem wspomnień gorąco zapraszam was do grupy Project Life na facebooku – znajdziecie tam wyzwania, pomysły i inspiracje oraz ponad 2000 osób z którymi fajnie jest po prostu pogadać o tym co nas kręci 🙂

Dotychczas na blogu pojawiły się posty w których między innymi opowiadałam

Przepis na wpis do albumu Project Life,

Jak wywołać zdjęcia do Project Life, 

Jakie przydasie i dodatki przydadzą się do ozdabiania Project Life,

Jak zacząć pracę nad albumem i ją skończyć,

Jak zrobić swój grudniownik (w tym poście znajdziecie informacje między innymi o moodboardzie – to ćwiczenie, które warto zrobić planując swój Project Life!)

7

PRZYDASIOWE ZAKUPY NA PRZEDSPRZEDAŻY

Świetną okazją do przydasiowych zakupów jest również trwająca do 26 stycznia przedsprzedaż w sklepie scrapki.pl! Na przedsprzedaży możecie zamówić swój wymarzony album, zestaw kart lub dodatków i sklep sprowadzi je specjalnie dla was z magazynów w USA. Przedsprzedaż to moja ulubiona forma robienia scrapowych zamówień – nie musicie martwić się o wysyłkę, cło i zamawianie z zagranicy, całą logistyką zajmuje się sklep 🙂

KURS KREATYWNIE NA CO DZIEŃ – edycja 2017!

Lada moment zdradzę wam też więcej szczegółów o kolejnej, trzeciej już edycji najbardziej kreatywnego kursu online w Polsce! Jeśli macie ochotę razem ze mną uczyć się dokumentowania wspomnień w formie Project Life koniecznie zapiszcie się na listę osób zainteresowanych kursem 🙂

Oczywiście w Nowym Roku na blogu oraz na youtubie nie zabraknie kreatywnych, Project Life’owych pomysłów i inspiracji. Chciałabym w tym roku iść o krok dalej i pokazywać wam więcej niż tylko gotowe strony w albumie, planuję też serię webinarów z którymi mam nadzieję ruszyć w drugiej połowie lutego – gdy tylko uporamy się z przeprowadzką i wrócimy z Turcji! 

blog-separator

To jak, kto zabiera się za dokumentowanie wspomnień w Nowym Roku? Macie już swoje albumy? Koniecznie napiszcie jak wam idzie i pochwalcie się efektami – w komentarzu możecie wkleić zdjęcie, link do swojego bloga lub instagrama gdzie pokazujecie swoje strony i rozkładówki!

Zobacz również

  • Anna Kurtasz

    Nie zgodzę się, że rok temu niewiele osób słyszało o PL! Sama prowadzę swój album już 3,5 roku, a prekursorką PL w Polsce 3 lata temu była Visell. Pisałyśmy zresztą wtedy o tym na blogu Scrapowy Pas Startowy.

    • Aniu, ale przecież nie napisałam, że nikt tego nie robił 🙂 znam wiele scrapujących dziewczyn w Polsce, które albumy PL prowadziły i dawniej niż 3 lata temu, kręciło się to jednak w zamkniętym, scrapowym świecie – skala dokumentowania wspomnień zmieniła się znacząco w 2016 roku i nie jest to zresztą tylko moja opinia:)

    • Aleksandra H

      No proszę Cię, w porównaniu ze stanem obecnym? 🙂 Totalnie zgodzę się z Kasią, że rok temu zainteresowanie PL było nieporównywalnie mniejsze! Zaczęłam PL równo rok temu – pamiętam doskonale, jak w styczniu szukałam albumu, kart i przydasiów, i szlag mnie trafiał, bo wybór był mizerny, a 3/4 produktów, które były w sklepach, było wyprzedanych. Jak podekscytowana poszłam do Paper Conceptu w Warszawie i spytałam o Project Life, obsługa spojrzała na mnie tępym wzrokiem – znalazłam wtedy jeden, JEDEN uszkodzony album z We R. Wejdź teraz do Paper Conceptu i można przepuścić majątek na PL 🙂 W 2016 PL naprawdę zyskał jakieś 1000% na popularności.

  • Mam pytanie dotyczące drukarki. Widzę, że drukujesz nią zdjęcia a ja czegoś takiego potrzebuję. Pisałaś już gdzieś o niej? Podzielisz się swoją opinią? 🙂

    • Nie pisałam jeszcze nigdzie o drukarce, mam urządzenie wielofunkcyjne canona http://www.ceneo.pl/40271606 i jestem z niego bardzo, bardzo, bardzo zadowolona – spisuje się świetnie 🙂

      • Bardzo dziękuję za odpowiedź, z tego co widzę może to być dla mnie strzał w dziesiątkę! 🙂 A jak z papierem do zdjęć? Masz jakiś ulubiony?

  • Dominika

    Z racji często zbyt wysokich cen albumów i kart (jak na moją kieszeń), postanowiłam zrobić Project Life w tańszej wersji. Prześliczny koło-notatnik zamykany na magnes kupiłam w Pepco za 20zł. Postawiłam na wypełnienie albumu większą ilością zdjęć kosztem naklejek i innych ozdób. Wyszło super, zabawa świetna, miałam zajęcie na całe wakacje. Niedługo skończę mój bożonarodzeniownik i zabieram się do wypełniania kolejnego, już zakupionego albumu. Dziękuję za piękne inspiracje!!!!! 🙂

    • Dominika, świetny pomysł 🙂
      masz jakieś zdjęcia swojego albumu? Ozdabiasz jakoś karty, czy wklejasz same zdjęcia? Ja w PL lubię tę zabawę z grafiką, układaniem elementów, ozdabianie, ale wiadomo, to nie jest pozycja obowiązkowa 🙂

    • KaŚ

      Piękne są te albumy z Pepco! Ja mam już wywołane zdjęcia z przygotowań ślubnych i mam zamiar zamknąć te wspomnienia w takiej formie jak Ty 🙂

  • Holly Golightly

    Poproszę o informacje o drukarce, którą widać na zdjęciu. Z tego co pamiętam drukowalas do tej pory w labie. Jak się sprawuje i co to za sprzęt? Dziękuje😊

    • od marca zeszłego roku drukuję wszystkie zdjęcia w domu na drukarce canona http://www.ceneo.pl/40271606 🙂 i jestem nią zachwycona – jakość zdjęć jest świetna, do tego nie muszę wychodzić z domu i mogę mieć odbitki od ręki 🙂

  • Jak patrzę na takie wszystkie wspaniałe wpisy, to mam ogromną ochotę prowadzić album, ale sama nie wiem. W zeszłym roku wszystko padło po 2,5 miesiąca, ale do dzisiaj żałuję, że album nie powstał, szczególnie po udanej próbie z grudniownikiem. Pewnie na PL się nie zdecyduję w tym roku, ale będę prowadzić go w trochę innej formie, która u mnie sprawdza się po prostu lepiej i tak jak u Ciebie skupię się na tych „ważniejszych” wydarzeniach z miesiąca niż na obowiązkowym cotygodniowym sprawozdaniu 😀 Nie mogę się doczekać Twojego albumu bo zapowiada się pięknie! 😀

    • Marta powodzenia! Takie luźniejsze wpisy sa na pewno dużo, dużo mniej stresujące – spróbuj, może się sprawdzi?:)

      • Będę próbować, bo już wiem, że jeśli nic nie zrobię to będę żałować 😉

  • Post w idealnym momencie, dziś kupiłam mój pierwszy core kit! Jaram się jak dzieciak. Mój mąż patrzy na mnie trochę jak na wariatkę 😉

  • W zeszłym roku nic z dokumentowania nie wyszło. Jedna nie zawsze wywoływanie zdjęć jest prostą sprawą. Tego roku jeszcze nie przekreślam, nawet sporo zdjęć robię, ale… Znowu wywoływanie zdjęć. Chyba trzeba się bliżej dużego miasta przeprowadzić, przesyłka za droga, aby prowadzić album na bieżąco.

  • Dorota Adam

    Niesamowity klimat. Choć z PL nie jest mi po drodze, to uwielbiam te wpisy i inspiracje 😉

  • Mogłabym patrzeć na zdjęcia Twojego albumu i patrzeć:) Bardzo mi się podoba, że wszystko jest takie estetyczne i zapięte na ostatni guzik:)

  • Ja jestem w grupie na fb od dawna ale nie brałam pod uwagę robienia albumu, jednak plany i okoliczności lubią się zmieniać 🙂 dziś zamówiła wszystko ze wspomnianej przedsprzedaży i jednak spróbuję.

  • Genialny pomysł. Zainspirowałaś mnie tym. Do tej pory prowadziłam co najwyżej zwykłe zeszyty z wpisami, zdjęciami, wklejkami itp. Ten album jest super, tylko boję się, że trzeba być systemtycznym, żeby się sprawdził, a to u mnie problem.

  • Kasiu z jakiego programu korzystasz do drukowanie zdjęć w formie kolażu?
    Mam taką samą drukarkę i program, z którego korzystam wpływa negatywnie na jakość zdjęć.

  • Michalina Skonieczna

    Mam czarny albumik 6×8, a w komplecie do niego trzy rodzaje koszulek… I trochę mi smutno, że mniejszych kart w układzie poziomym nie mogę używać. Styczeń to na razie całkiem przyjemny miesiąc, udało mi się zrobić trochę fajnych zdjęć i myślę nad tym, żeby wpierw wykorzystać karty z małych kitów Becky Higgins, a dopiero potem pomyśleć nad jakimś kitem – przeżyłam już chwile z Inspire, którego koniec końców się pozbyłam, bo nie było nam po drodze, a chwilę temu byłam zakochana w Fresh i Currently – ciągle jednak czegoś mi brakuje w tych kitach. Co do przedsprzedaży jednak, nie byłam pewna, co wybrać, i koniec końców się nie zdecydowałam 🙂

  • Jesteś mistrzynią! :)))) Pięknie to wygląda w Twoim wydaniu! 🙂

  • Julia

    Moze Pani zdradzic jakiego programu uzywa Pani do tworzenia kart? A moze sa one tworzone wlasnorecznie? 😀