Jak zaplanować miesiąc? bullet journal i planer na luty do pobrania!

Jak przygotować miesięczne rozpiski w bullet journalu? To pytanie dostaję od was bardzo często! Pytacie jak wyglądają moje tabelki, jak planuję sprawy związane z blogiem i pracą, co umieszczam w moim bujo, a z czego rezygnuję. Za moment początek lutego – to idealny moment aby odpowiedzieć na pytanie jak zaplanować miesiąc! A na końcu posta czeka na was informacja skąd możecie pobrać świeżutki worqshopowy planer na luty 🙂

worqshop-kreatywnie-na-co-dzien-bullet-journal-project-life-blog-kreatywny

JAK WYGLĄDA MOJE PLANOWANIE?

Pamiętacie tekst o tym jak zrobić bullet journal na nowy rok? Skupialiśmy się wtedy na zrobieniu bujo dopasowanego w 100% do was – bo tak naprawdę to o to właśnie w tym systemie chodzi! Sama chętnie czytam o tym jak planują inni, ale gdy przychodzi co do czego, robię to … po swojemu!

Wszystkie tabelki, które za moment zobaczycie rysuję w jeden wieczór – na ogół podczas oglądania filmu z Fabem lub słuchania podcastu. Nie szaleję z ozdobami, naklejkami i rysunkami – skupiam się na tym, aby tabelki były estetyczne i praktyczne – mi to wystarcza. Nie korzystam z ołówka ani linijki, na papierze w kropeczki da się bez niej narysować proste linie – w ten sposób oszczędzam sporo czasu!

jak-zaplanowac-miesiac-w-bullet-journal-worqshop-blog-kreatywny

Treści którymi wypełniam tabelki również nie biorą się z kosmosu – nawyki w habit trackerze i małe cele to … elementy składowe moich większych celów na ten rok. Tak, mam cele (całe 8!), te cele mają swoje deadliny (średnio dwa na kwartał) i bullet journal jest narzędziem, który pomaga mi je ogarniać i być ze wszystkim na bieżąco.

Powtórzę jeszcze raz:

planowanie w bullet journalu (i jakiekolwiek inne też!) powinno być dopasowane w 100% do Was

Strony, które zaraz zobaczycie sprawdzają się u mnie – jeśli dla was będą inspiracją do spróbowania czegoś nowego to świetnie, a jeśli nie, to też dziury w niebie nie będzie 🙂

planowanie-miesiaca-w-bullet-journal-worqshop-blgo-kreatywny

JAK ZAPLANOWAĆ MIESIĄC W BULLET JOURNAL?

Zaraz pokażę wam kilka tabelek z mojego bullet journala rozrysowanych już na luty – lubię mieć kolejny miesiąc zrobiony chwilkę wcześniej, tak aby planowanie i realizacja zadań nie traciły płynności. Poza tabelkami, które umieszczam na początku miesiąca w moim bujo znajdują się też tygodniówki i dniówki – o nich opowiem już niedługo!

plan-na-luty-jak-zaplanowac-miesiac-w-bullet-journal-worqshop-blog-

Kalendarz

Każdy miesiąc w moim bullet journalu zaczyna się od kalendarza narysowanego na dwóch stronach w formie prostej, minimalistycznej tabelki. Mój kalendarz podzielony jest na 8 kolumn do uzupełniania – tyle sprawdza się u mnie, tyle potrzebuję aby sprawnie planować swoją pracę i obowiązki.

W pierwszej kolumnie kalendarza zapisuję daty spotkań, umówionych wizyt, wyjść, wyjazdów i wszystkiego co jest zaplanowane na konkretny dzień i godzinę. Drugą kolumnę przeznaczam na ważne daty i deadliny, które nie mogą mi „uciec” – termin oddania tekstu do zatwierdzenia, opłacenie ZUSu, złożenie dokumentów. Taki podział sprawia, że jak na dłoni widzę czym muszę się zająć w danym tygodniu.

Druga część kalendarza to miejsce w którym planuję swoje działania na blogu i w mediach społecznościowych. Mam tutaj wstępną listę zaplanowanych w danym miesiącu postów i towarzyszące im aktualizacje na fanpage’u, Instagramie oraz w grupie Project Life. Oczywiście dużo się tu zmienia z biegiem miesiąca, ale taki szkielet pozwala mi lepiej i bardziej systematycznie ogarniać moją działalność w Internecie.

worqshop-blog-kreatywny-bullet-journal-project-life

Codziennik i Dziękuję za…

Nie wyobrażam sobie miesiąca w bullet journalu bez tych dwóch stron!

Codziennik to miejsce w którym każdego dnia zapisuję jedno zdanie o tym, co się wydarzyło, co robiliśmy, gdzie byliśmy. Zajmuje to chwilkę a ja mam rewelacyjną pamiątkę i świetny przypominacz gdy zabieram się za uzupełnianie Project Life.

Na stronie Dziękuję za również prowadzę codzienne notatki, tym razem jednak dotyczą one wdzięczności. Celebrowanie codzienności i radość z drobnych rzeczy to moje fundamenty do budowania radości z życia i tego co robię, a takie zapiski pozwalają docenić te wszystkie małe radości.

jak-zaplanowac-miesiac-w-bullet-journal-worqshop-blog

Małe Cele

Na stronie z małymi celami zapisuję to, co chciałabym zrobić w najbliższym miesiącu. Małe Cele dzielę na 4 kategorie – u mnie sprawdza się podział na: praca, dom, ja, inne. W każdej kategorii zapisuję kilka kolejnych kroków, które zbliżają mnie do realizacji większych projektów.

Więcej o małych celach możecie przeczytać na blogu, co miesiąc publikuję związany z nimi post.

bullet-journal-strony-na-luty-habit-tracker

Habit tracker

Habit tracker pozwala mi wprowadzać nowe nawyki i zwyczaje i systematycznie ich pilnować, tak aby miały szansę stać się stałym elementem mojej codzienności. Nie będę rozpisywać się o nim zbyt wiele ponieważ na blogu jest już obszerny post o śledzeniu nawyków do którego was odsyłam 🙂

→ co to jest habit tracker?

family-portraits-worqshop-bullet-journal-dieta-i-sport

Plan ćwiczeń i diety

Od kilku tygodni zwracam większą uwagę na to co jem, pilnuję kalorii i regularnie ćwiczę – zależy mi na tym, aby na stałe wprowadzić lepsze nawyki, uzupełnić pewne niedobory i schudnąć kilka kilo. Śledzenie postępów w bullet journalu jest świetną motywacją, potrzebowałam jednak czegoś więcej niż odhaczania treningów w habit trackerze.

Na stronie Sport planuję tygodniowe treningi oraz kontroluję wagę i wymiary. Wiele osób twierdzi, że robienie tego co tydzień nie ma sensu, ale na mnie takie regularne kontrole działają motywująco i zachęcają do regularnej pracy nad sobą.

W lutym dodałam również stronę Dieta (bo nie miałam innego pomysłu jak ją nazwać!), chciałabym stworzyć tu bazę przepisów, które lubimy i na podstawie których planujemy tygodniowe menu oraz … listę grzeszków jedzeniowych podpatrzoną oczywiście u Moniki.

blog-separator

Po tych podstawowych tabelach z którymi pracuję w skali całego miesiąca pojawiają się tygodniówki oraz dniówki – to one są miejscem bardziej szczegółowych planów i konkretnie rozpisanych zadań do realizacji. Dajcie znać, czy chcecie poczytać o nich na blogu!

kreatywnie-na-co-dzien-worqshop-blog-kreatywny

Ciekawa jestem, czy w waszych bullet journalach również robicie takie strony, które powtarzają się co miesiąc? Jeśli tak, napiszcie koniecznie co na nich umieszczacie, jakie tabelki sobie rysujecie i co sprawdza się u was najlepiej!

PS. W temacie planowania pozostając – w nowej sekcji z plikami do pobrania znajdziecie dostęp do worqshopowego planera na luty 🙂 Zamierzam tam dodawać również kolejne gratisy i freebiesy projektowanie specjalnie dla was kochani!

Zobacz również

  • Przede mną rozpisanie w BuJo lutego – bardzo lubię tę czynność i również dopasowuję BuJo w 100% do siebie. Unikam zdobień i czasochłonnych rysunków – rozpisanie miesiąca naprawdę nie zajmuje mi wiele czasu, a całość wygląda bardzo estetycznie 🙂

  • U mnie każdy miesiąc wygląda zupełnie inaczej 😀 Standardowa jest strona tytułowa z nazwą miesiąca, która jest najbardziej ozdobna i barwna. Na pewno stałym elementem jest lista rzeczy do zrobienia (np. telefony, zakupy, emaile) i cele na miesiąc (chociaż w lutym z tego rezygnuję i przenoszę to do biurkowego plannera na luty). Moje Bujo nie ma kalendarza (w związku z tym, że pozostaję wierna drukowanym plannerom – zajmuje to mniej czasu). W tym miesiącu króluje u mnie minimalizm, niebieskie odcienie i prostota formy.

  • Chyba sobie ściągnę Twoją rozpiskę na luty, znaczy, zrobię taką samą i będę w czasie używania dostosowywać. Trochę przy obecnych planach kalendarz nie bardzo się u mnie sprawdza.

  • Magda Kozlowska

    Ja mam listę rzeczy do zrobienia w danym miesiącu, małe cele, dobre nawyki, stronę menu gdzie planuje obiady na cały tydzień a dalej dniówki

  • Zawsze jest u mnie rozpiska miesięczna,tracker nawyków, miejsce przeznaczone na plany, cele i kierunki. Najlepiej jednak sprawdza się u mnie rozpiska tygodniowa (na dwóch stronach), gdzie mam wypisane zadania – te przypisane do konkretnego dnia i te w kategorii ogólnej tygodniowej to do list. Z praktyki wynika, że to właśnie te strony są przeze mnie najbardziej regularnie użytkowane(oczywiście wraz z trackerem nawyków), chociaż z drugiej strony nie wyobrażam sobie korzystania z bujo bez takiego miesięcznego „szkieletu” na jednej stronie.

  • Dopiero drugi miesiąc będę prowadzić Bujo, ale już mniej więcej wiem, co mi się sprawdza:
    – tabela z rozpiską miesiąca, w której zapisuję tylko hasłowo najważniejsze rzeczy (na dwóch stronach)
    – tabelka z rozpiską blogową + lista pomysłów na posty i filmiki
    – rozpiska tygodniowa, gdzie mam dużo miejsca na codzienne zapiski.
    W tym miesiącu wprowadzam też habit tracker – zobaczymy, czy się sprawdzi 🙂 A na samym końcu zeszytu mam tabelkę z pomiarami i wagą oraz stanem naszych oszczędności.

  • Justyna

    Ja mam problem z zaplanowaniem i trzymaniem się planu co do dwóch czynności nauki angielskiego i „pisania” – mam taką pracę, że powinnam regularnie pisać. Chciałam planować, patrząc na realia danego tygodnia, godzinowo np 5 godzin angielski, 7 godzin pisanie, ale coś mi sie to nie sprawdza. Może podpatrzę jak Ty to masz z tym sportem, albo no nie wiem jak to zaplanować, żeby zrealizować 😉

  • BuJo Master! 🙂

  • Naprawdę gratuluję (i zazdroszczę) kreatywności! Sama od tego roku wzięłam się za planowanie kolejnych dni, aby jak najmniej czasu przeznaczać na niepotrzebne rzeczy i samo to jest już dla mnie ogromnym krokiem. 🙂

  • Aleksandra

    Ja nie potrafię rysować kresek i tabelek bez linijki. Zostało mi to chyba jeszcze z czasów szkolnych;-)
    A co miesiąc w moim bujo mam miesięczną rozpiskę, habit tracker, spis wydatków, stronę na wspomnienia i zapożyczone od Ciebie „tu i teraz”.

  • joanna

    Zainspirowałaś mnie tą stroną ze sportem. W styczniu odznaczałam na stronie z nawykami czy konkretnego dnia ćwiczyłam czy nie, ale to dla mnie mało czytelne i motywujące. Takie zaplanowanie treningów, na każdy dzień to fajny pomysł, wypróbuję w lutym 🙂
    Zagapię też chyba idee miesięcznego planu bo dalej szukam rozwiązania idealnego.

  • KaŚ

    Póki co korzystam jeszcze z kalendarza – w dużym ściennym na cały rok zaznaczam ważne terminy, a w wersji książkowej rozpisuję sobie listy rzeczy do zrobienia na bieżąco. BuJo jeszcze nie jest dla mnie, chociaż nie mogę się napatrzeć na twoje strony 🙂 Z twoich pomysłów wykorzystuję „dobre nawyki” i „dziękuję za”. Swoją drogą śmieszna sprawa jak na początku trudno było znaleźć cokolwiek za co można podziękować 😉

  • Antonina

    Tak tak, chcemy dalej o planowaniu! Twoje tygodniówki i dniówki mile widziane 😉