Jak spakować się w bagaż podręczny? 3 sprawdzone rady

Na kilka dni przed długo wyczekiwanym wyjazdem do Amsterdamu w głowie było mi tylko jedno i wszystkie myśli krążyły dookoła naszych mini wakacji. Gdy przygotowywałam się do pakowania, pomyślałam, że w sumie fajnie byłoby podzielić się tutaj sposobami na lekkie podróżowanie i pakowanie małej ilości ubrań . Za moment wakacje, wiele osób zmierzy się z walizkami pękającymi w szwach, a przecież da się inaczej! Podróż z bagażem podręcznym nie dość, że często jest tańsza to na dodatek mniej stresująca- bagaż nie zginie, nie trzeba długo czekać na walizkę przy karuzeli, dużo łatwiej jest się przemieszczać po mieście i po lotnisku. Jeśli chodzi o ubrania, to jasne capsule wardrobe zdecydowanie ułatwia sprawę, ale nawet zanim zaczęłam ten projekt byłam w stanie spakować się bez problemu w bagaż podręczny- dzisiaj kilka rad na ten temat.

1. ZAPLANUJ CO BĘDZIE CI POTRZEBNE

Zaczynam od dokładnego zaplanowania ubrań i rzeczy, które ze sobą zabieram. Na serio, przy całej akcji pakowania więcej czasu spędzam z notesem i ołówkiem w ręku niż wkładając rzeczy do walizki. Dobry plan to podstawa, a jeśli mamy zabrać się na wyjazd z jak najmniejszą ilością ciuchów i drobiazgów tym bardziej ułatwia on życie. Fajnie jest zaplanować pakowanie odpowiednio wcześniej, najlepiej kilka dni przed wyjazdem, aby mieć chwilę na przemyślenie listy rzeczy, wypranie tego co trzeba i uniknięcie chaosu w ostatniej chwili. Przy planowaniu tego, co ostatecznie spakuję warto uwzględnić:

DŁUGOŚĆ, OKAZJĘ I TYP WYJAZDU
Inaczej spakujemy się na wypad za miasto połączony ze spływem kajakowym, inaczej, gdy lecimy na urlop w ciepłe miejsce i planujemy plażowanie połączone z imprezowaniem. Trzeba o tym pomyśleć wybierając rzeczy. Mam już wprawę w pakowanie się w kilku kilogramowy bagaż podręczny na wyjazdy gdzie zwiedzanie miasta połączone jest z bieganiem, czasem spędzonym z rodziną i nieraz ślubem znajomych,czy jakąś inną wyjątkową okazją, nie ma więc rzeczy niemożliwych, grunt to wszystko wcześniej przemyśleć.

POGODĘ
Warto zerknąć na prognozy pogody i orientacyjnie wiedzieć jaka sytuacja czeka nas po przyjeździe. W Stambule mamy już piękną wiosnę i od kilku dni ponad 20 stopni, a w Amsterdamie raz pada, raz świeci słońce i jest średnio 10 stopni mniej- trzeba pamiętać o takich szczegółach podczas pakowania i wybierać rzeczy odpowiednie do warunków pogodowych w miejscu gdzie będziemy odpoczywać.

ILOŚĆ RZECZY
Podczas planowania i tworzenia listy rzeczy, które zamierzam ze sobą zabrać na początku piszę ogólne kategorie ubrań- t-shirty, swetry, spodnie, buty, bielizna. Następnie koło każdej kategorii piszę ile rzeczy powinnam spakować- biorę tu pod uwagę pogodę, długość wyjazdu I to czy będę miała możliwość skorzystania z pralki.

wyjazd z bagażem podręcznym walizka

2. ZAPLANUJ HARMONIJNE POŁĄCZENIA UBRAŃ

Gdy wiem już jakie rzeczy będą mi potrzebne i ile z nich rozsądnie jest zabrać ze sobą otwieram szafę i wybieram z niej ubrania, które chcę spakować. Nie szaleję i trzymam się ilości ciuchów, które określiłam sobie podczas wstępnego planowania. Ten etap jest bardzo ważny, chociaż powiem szczerze, że odkąd korzystam z capsule wardrobe na co dzień również bardzo łatwy- sprawdzam, czy to co sobie wybrałam na pewno do siebie pasuje i tworzy harmonijne, wygodne połączenia, które z przyjemnością założę. Gdy korzystacie z capsule wardrobe to takie myślenie o ubraniach jest nawykiem już w momencie planowania i zakupów, a pakowanie się na wyjazdy nagle staje się super proste.

wyjazd z bagażem podręcznym przygotowania

Zanim zacznę pakować ubrania lubię wyłożyć je na łóżku i rzucić na nie okiem ostatni raz. Zdarza się, że w tym momencie dołożę coś ekstra, albo wręcz przeciwnie- zrezygnuję ze zbędnych rzeczy. Dzięki temu mogę też pobieżnie zobaczyć ile rzeczy zajmą miejsca- nie zapomnijcie tu o butach, bieliźnie i dodatkach! Bardzo lubię zabierać ze sobą kolorowe szale, czapki (lub kapelusz latem!) i lekkie, materiałowe torby- nie zajmują dużo miejsca, a sprawiają, że zwykłe jeansy I t-shirt nabierają charakteru. Oczywiście pakowanie się na wyjazd nie sprowadza się tylko do ciuchów, zostawcie sobie miejsce na kosmetyki i inne niezbędne drobiazgi.

KOSMETYKI I GADŻETY

Podróżowanie z bagażem podręcznym mocno ogranicza ilość kosmetyków, które możemy wziąć ze sobą I tu wyjścia są dwa- miniaturki i próbki, albo zakupy na miejscu; przy krótszych wyjazdach najczęściej wybieram sobie opcję środkową. Ulubione kosmetyki pielęgnacyjne przelewam w specjalne buteleczki podróżne, zabieram próbki kremów, które wiem, że mi nie zaszkodzą, a rzeczy takie jak szampon czy żel pod prysznic kupuję na miejscu i bez żalu zostawiam. Zabieram też minimum kosmetyków do makijażu i tylko to z czego korzystam na co dzień- wiadomo, każdy ma inne podejście, ale ja zakładam, że nie będzie mi się chciało eksperymentować z nowymi makijażami na wakacjach.

Jeśli chodzi o pozostałe rzeczy i gadżety- zawsze jeździ ze mną aparat i dodatkowy obiektyw, szkicownik, kosmetyczka z rzeczami do rysowania i pisania, czasem jakieś gadżety do telefonu- zapasowa ładowarka i obiektywy. Przewodnik, mapy, książki, gazety- wszystko to wgrywam na telefon i nie ciągnę więcej rzeczy ze sobą. Ma być lekko i wygodnie.

wyjazd z bagażem podręcznym pakowanie

3. PAKOWANIE

Moja zasada numer 1 to nie zostawiać pakowania na ostatnią chwilę. Lubię spakować walizkę wcześniej, zasunąć suwak i złapać oddech przed podróżą, zamiast biegać po pokojach i zbierać rzeczy, o których mogłam zapomnieć i suszyć wilgotnej jeansy żelazkiem. Pakowanie zaczynam od odłożenia ubrań na drogę. Przeczytałam gdzieś, że rolowanie ubrań sprawia, że mniej się gniotą- sprawdzone, polecam! Bieliznę pakuję w woreczki (albo materiałowe torby-canvas bag), tak aby przy ewentualnym otwieraniu walizki do kontroli nie świecić biustonoszami po oczach. Skarpetkami możecie wypchać buty, zaoszczędzi to miejsce. Staram się układać rzeczy ciasno obok siebie, dzięki temu w walizce panuje porządek. Po ułożeniu wszystkiego całość przykrywam szalem lub chustą a na samej górze zostawiam kosmetyki i rzeczy, które chcę mieć względnie pod ręką.

wyjazd z bagażem podręcznym spakowana walizka

Lubicie podróżować z bagażem podręcznym czy wolicie jednak spakować się w dużą walizkę i zabrać więcej rzeczy ze sobą? Może macie jakieś rady lub pomysły jak uczynić lekkie podróżowanie jeszcze lżejszym? Jeśli tak, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach- chętnie wypróbuję, a może okażą się przydatne również pozostałym osobom szykującym się na wakacyjne wyjazdy?

ZOBACZ RÓWNIEŻ

  • Ja zazwyczaj pakuję ulubione rzeczy i mam z głowy :)

    • Fajnie! Tylko czasem tych ulubionych rzeczy robi sie duzo za duzo, wtedy jest problem:):)

      • Na szczęście mam 2 pary ulubionych spodni i 3 bluzki :p Mam to szczęście, że czasem coś sobie szyję pod konkretny wyjazd, o ile mam czas :)

  • a ja zawsze nabiore za duzo!

    • To chyba problem wielu osob- ciezko wybrac co ze soba zabrac:)

  • Nie zastanawiałam się w jaki sposób właściwie pakuję swój bagaż podręczny. Jest to dla mnie mechaniczna czynność, którą obecnie mogłabym wykonać z zamkniętymi oczami 😉 Zwykle mam określone rzeczy, które zabieram ze sobą w podróż. Następnie zwracam większą uwagę na to jaką linią lotniczą lecę.

    • A duzo podrozujesz? Ja zauwazylam, ze wlasnie tak mechanicznie sie zaczyna jak duzo latasz i nabierasz wprawy w pakowaniu, jak mialam kilka wyjazdow z pracy w ciagu miesiaca tez nauczylam sie pakowac w 15 min:):)

  • No właśnie niedługo wakacje i szykuje nam się lot do Anglii i zastanawiamy się nad bagażem, bo wiadomo podręczny wychodzi taniej. Z rodziny jedna osoba poleciła nam opcję ewentualnej wysyłki paczki , gdybyśmy poszaleli z zakupami – no i nad tym się zastanawiamy.

    • Fajny pomysl!:) my czasem jak lecimy do Polski to zabieramy tylko bagaz podreczny a na droge powrotna wykupujemy 1 sztuke rejestrowanego, tak zeby wlasnie miec gdzie zapakowac jedzenie i kosmetyki kupione na urlopie. Zabieramy wtedy ze soba dodatkowo miekka torbe w bagazu podrecznym i w nia pakujemy ekstra bagaz. Moze zobacz co wyjdzie wam taniej, bagaz czy paczka?:)

  • I tu się cieszę, że jestem facetem. Zawsze pakuję się minimalnie lecz prawdopodobnie bierze się to z tego, że jeżeli czegoś zapomnę – dokupuję na miejscu i jest to pamiątką z wakacji. W ten sposób mam już kilka ładowarek do komputera i telefonu 😉 Ciuchów także przybyło. Problem jest większy – kiedy wracam, na ogół nie wyrabiam się z wagą bagażu.

    • znam ten ból, moja walizka też ledwo się domykała w drodze powrotnej, teoria męża mówi, że brudne ciuchy zajmują więcej miejsca 😀

  • Ja mam odwrotny problem. Zawsze pakuję się tak minimalistycznie, że na miejscu okazuje się, że nie zabrałam wielu potrzebnych rzeczy 😀 Często mam ubraniowego pecha. W domu uznaję „aaa wystarczy mi tylko jeden komplet ubrań”, po czym pierwszego dnia wpadam w kałużę…. itp. :)

    • to rzeczywiście pech! ale rzeczywiście, ciężko czasem przewidzieć i znaleźć złoty środek, mi teraz pogoda utarła nosa bo było zdecydowanie zimniej niż planowałam i w efekcie chodziłam na zmianę w 2 swetrach i bluzie do biegania 😀

  • Ja zdecydowanie wole podrozowac jedynie z bagazem podrecznym – taniej, prosciej i szybciej :)

    • prawda! sama przyjemność gdy zamiast stać w ogonku do walizek przechodzi się żwawo obok :)

  • Ma Bi

    Kiedy pierwszy raz leciałam samolotem na wyprawę so Maroka miałam tylko podręczny. Nie wiedziałam o przepisach dotyczących pojemności kosmetyków (no nie przygotowaliśmy się z Siostrą) i wszystko poszło do kosza podczas odprawy 😉 Taka anegdotka 😉 A poza tym to wszystko zależy, gdzie jedziesz i jak będziesz podróżować. Na panieńskie wakacje zawsze brałam mało rzeczy: żeby nie dźwigać. Wolałam sam podręczny, żeby było taniej. Teraz mam męża do dźwigania i sto tysięcy rzeczy dla Małego Człowieka. Jest inaczej. :)

    • na pewno z Małym Człowiekiem podróżowanie wygląda inaczej – podziwiam mamy na lotniskach, zwłaszcza te, które dużo latają same z maluchem – miałam takie koleżanki w Turcji i WOW wielki szacun :) bagaże, wózek, maluch i lotniskowy rozgardiasz to niezły sprawdzian nerwów i organizacji :)