Jak edytować zdjęcia na telefonie – aplikacje, narzędzia i porady

Tematy fotograficzne to coś do czego zawsze z ciekawością zaglądacie i często wracacie po więcej – googlowe statystyki (podobno) nie kłamią, a nawet jeśli, dla mnie najlepszym powodem do pisania dla Was o zdjęciach jest fakt, że sami o to prosicie!

Najczęściej pytacie o to z jakich aplikacji korzystam i jak obrabiam zdjęcia na telefonie – pora zebrać wszystkie odpowiedzi w jednym miejscu! Pokażę Wam krok po kroku jak edytuję zdjęcia na telefonie – z jakich aplikacji korzystam, które narzędzia wewnątrz nich są dla mnie najbardziej przydatne oraz na co warto zwrócić uwagę przy kolejnych krokach robienia zdjęć komórką – zapraszam – do lektury lub jeśli wolicie – do oglądania!

FOTOGRAFIA TELEFONEM – PODSTAWY

Temat robienia zdjęć telefonem poruszyłam już nieco gdy rozmawialiśmy o podstawach fotografii smartfonem. Czy każdy telefon nadaje się do robienia ostrych, jasnych zdjęć? Cóż, na pewno są lepsze i gorsze modele, ale powiem tak – według mnie nowsze smartfony – czyli takie, wypuszczone na rynek w ciągu ostatnich 2-3 lat są w stanie spokojnie posłużyć jako bardzo dobre narzędzie do zrobienia porządnego zdjęcia.

Zdjęcie robicie Wy – nie telefon, nie aparat – małpka, nie najdroższy Hasselblad.

Trzeba poznać sprzęt z którego korzystacie i nauczyć się wykorzystywać go do maksimum. Czekając na lepszy aparat możecie przegapić wiele pięknych chwil, które warte są złapania na zdjęciach.

Poza tym, często noszenie dużej i ciężkiej lustrzanki przez cały dzień jest męczące i frustrujące – telefon, który i tak mamy pod ręką po to ma aparat aby z niego korzystać :) Od czego zacząć?

→ FOTOGRAFIA SMARTFONEM – PODSTAWY

Najpierw przeczytajcie o kilku prostych zasadach o których warto pamiętać robiąc zdjęcia telefonem, a następnie zapraszam do lektury dalszej części dzisiejszego artykułu – porozmawiamy o edycji zdjęć i aplikacjach, które nieraz zmieniają moje zdjęcia nie do poznania!
jak-edytowac-zdjecia-na-telefonie-PRZED-I-PO2

MOJE ULUBIONE APLIKACJE DO OBRÓBKI ZDJĘĆ

Gdy już raz zacznę korzystać z jakiejś aplikacji i jestem z niej zadowolona nie szukam na siłę dalej – to taki telefoniczny minimalizm i upraszczanie sobie życia. Obecnie edytując zdjęcia na telefonie regularnie sięgam do dwóch aplikacji – mój proces edycji możecie podejrzeć na filmie! Powiem Wam, że przejście tych kroków zajmuje mi kilkanaście sekund – nie jest więc tak jak wiele osób myśli, że robiąc zdjęcia codzienności nie jestem w stanie jej przeżywać – wręcz przeciwnie 😉 Cieszę się nią jeszcze bardziej. Ale to temat na oddzielny post.

COLOR STORY

To stosunkowo nowa aplikacja duetu Elsie i Emmy z bloga A Beautiful Mess. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia od samego początku, gdy tylko dziewczyny wypuściły ją na rynek – jej możliwości są ogromne i na głowę biją to co oferują inne aplikacje z których korzystałam do tej pory. W tym momencie Color Story dostępne jest tylko na system IOS – na stronie aplikacji można zaznaczyć opcję o informacji gdy pojawi się wersja dla androida.

Wśród dostępnych w aplikacji narzędzi znajdują się różne zestawy fajnych, naturalnych – i co dla mnie super ważne – jasnych, świetlistych filtrów, efekty – flary, kolorowy dym, bokeh (z których nie korzystam, ale jak ktoś lubi takie gadżety to jest ich całkiem spory wybór) oraz narzędzia bardzo podobne do tych, które można znaleźć w photoshopie – są tu między innymi krzywe, korekcja kolorów, ekspozycji, tinty i balansu bieli – tak jak mówiłam – całe mnóstwo możliwości!

Jak edytuję zdjęcie w tej aplikacji? Po otwarciu fotografii kadruję ją, a następnie przechodzę do zakładki NARZĘDZIA (tools) gdzie korzystam z krzywych (curves) aby w naturalny sposób rozjaśnić zdjęcie, pozbawić je zbyt głębokich cieni i poprawić kolory. Przesuwając kropki umieszczone na liniach krzywych w różne miejsca zdjęcia zmienia się jego wygląd – widać to na filmie – odrobina eksperymentów i znajdziecie swoje ulubione rozwiązanie!

jak-edytowac-zdjecia-na-telefonie-PRZED-I-PO3

Następnie, jeśli zdjęcie wymaga dalszych poprawek  przesuwam nieco suwak jasności (bright) lub korekty ekspozycji (exposure) w prawo, wyostrzam zdjęcie (sharpen) i delikatnie poprawiam kolory – najczęściej sięgając po narzędzie do korekcji balansu bieli (temp) i przesuwając suwak w lewo jeśli zdjęcie jest zbyt żółte, lub w prawo, jeśli jest zbyt niebieskie. Po kilku próbach to wszystko staje się naprawdę proste i intuicyjne.

Jeśli zdjęcie nie wymaga wielu poprawek korzystam od razu z FILTRÓW (filters) – moje ulubione to POP i EVERYDAY z zestawu Essentials oraz CLEAR i REFRESH z zestawu Airy. Intensywność nałożonego filtru można regulować przesuwając suwakiem, a gdy osiągniemy zadowalający nas efekt i zaakceptujemy wygląd zdjęcia możemy nakładać na nie kolejne filtry lub edytować za pomocą narzędzi.

Na ogół tak przygotowane zdjęcie spełnia już moje wymogi i może wylądować na instagramie, ale jest jeden wyjątek – jeśli na zdjęciu jest duża biała powierzchnia (na przykład stół) i nie mogę go zbyt rozjaśnić, ponieważ nie chcę „przepalić” pozostałych kolorów pozostawiam je ciemniejsze niż bym chciała – z lekko szarą lub żółtą poświatą na białym tle poradzę sobie za chwilę z kolejną aplikacją!

FACETUNE

To aplikacja idealna jeśli jesteście fankami selfie – ja jakiejś wielkiej ilości tego typu zdjęć nie robię, a jak już jakieś popełnię to nie przyglądam się z lupką każdej krostce na twarzy, ale z aplikacji korzystam do … wybielania jasnych powierzchni! Skoro ma narzędzie służące do wybielania zębów, czemu nie mogę doszorować nim stołu, prawda?

jak-edytowac-zdjecia-na-telefonie-PRZED-I-PO

Po załadowaniu zdjęcia do aplikacji wybieram narzędzie z ikonką szczoteczki do zębów (whiten) i dosłownie szoruję palcem w miejscach, które mają stać się bielsze. Oczywiście zdjęcie można powiększyć – rozciągnąć – tak, że łatwo jest pracować dookoła szczegółów i wybielać tylko to co ma być białe. To fajna zabawa, a efekty są naprawdę rewelacyjne! Jeśli wybielicie coś za bardzo kliknijcie w gumkę do ścierania (erase) i bez problemu poprawicie błąd.

Oczywiście obie te aplikacje zadziałają o wiele lepiej na dobrym zdjęciu – postarajcie się o jak najlepszą fotografię już na początku, a cała obróbka pójdzie sprawniej i efekt końcowy będzie lepszy!

EFEKTY SPECJALNE – NAPISY, RAMKI, RYSUNKI

Od czasu do czasu fajnie jest zaszaleć ze zdjęciem i dodać do niego coś ekstra – napis, fajny tytuł, rysunek czy ramkę. Aby to zrobić również wystarczy Wam smartfon pod ręką oraz aplikacja z wgranymi dodatkami. O moich ulubionych aplikacjach do kreatywnej obróbki zdjęć pisałam już rok temu – ten post jest nadal aktualny!

→ KREATYWNE ZDJĘCIA TELEFONEM KROK PO KROKU

Jeśli szukacie fajnych, modnych i estetycznych napisów do Waszych zdjęć koniecznie zajrzyjcie do aplikacji A Beautiful Mess, Studio i Little Moments – to moi ulubieńcy, narzędzie w nich umieszczone pozwalają na dowolne przemieszczanie, kolorowanie i układania ciekawych, tekstowych rozwiązań. Efekty zabaw z tymi aplikacjami możecie zobaczyć poniżej!

jak-edytowac-zdjecia-telefonem

Przed nami wiosenne spacery, rowerowe wyprawy, wycieczki no i zbliżające się wielkimi krokami wakacje – nie będę Was już dziś przekonywać dlaczego warto dokumentować wspomnienia, namawiam za to do eksperymentów z fotografią telefonem i wypróbowania rozwiązań, które Wam podsunęłam – jest duża szansa, że rozwiążą problem ciemnych i nijakich zdjęć, na które często żalicie się w mailach i wiadomościach! Powodzenia!

blog-separator

Tak jak wspomniałam – jestem aplikacyjną minimalistką – nie lubię tracić czasu na przeglądanie app store’a i najchętniej korzystam z tego co już się u mnie sprawdza. Z drugiej strony lubię testować nowości polecane przez innych – dlatego jeśli znacie jakieś fajne aplikacje do edycji zdjęć, proste i „czyste”, bez zbędnych dodatków i gadżetów (kocie uszy, brokat i serduszkowy bokeh to nie moje klimaty;) dajcie koniecznie znać o nich w komentarzu pod postem!

Chcesz dostać zestaw kart?

Convertkit-mala-grafika-grudniownik-pop-up

Odbierz zestaw kreatywnych kart do dokumentowania wspomnień i zacznij przygodę z pocket scrapbookingiem!

Podając swoje dane wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości od worqshop.pl Powered by ConvertKit

Zobacz również

  • Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia. Teraz już wiem co powinnam robić, by moje również tak ładne były. Po pierwsze zaopatrzyć się w telefon, heh bo póki co mój instagram zasilają zdjęcia z komputera. Osobiście bardzo podoba mi się dodawanie napisów, uważam, że dodają uroku zdjęciom 😉 Natomiast za ramkami jakoś nie przepadam.
    Ściskam!

    • fajnie, że wybór jest tak ogromny, że każdy znajdzie w tych apkach coś dla siebie :):)

  • Moje ulubione programy do obróbki – VSCOcam i ostatnio na tablecie wykorzystuję appkę Polarr, zdecydowanie najlepsza darmowa aplikacja z bardzo zaawansowanymi opcjami. Polecam :) Chętnie wypróbuję programy przedstawione w poście

    • super, napisz koniecznie co o nich myślisz :) VSCO znam i lubię, a o Polarr nie słyszałam – ale ja beztabletowa jestem i tak 😀

  • Iza

    Ja nie robię zbyt wielu zdjęć, ale czasami gdy używam telefonu jako aparatu, do zdjęć z dużym przybliżeniem używam aplikacji Camera+. A jeżeli coś obrabiam, to wystarcza mi Snapseed, ale też lubię testować nowości, więc Color Story zaraz sobie zgram. Dziękuję. :)

    • Iza a Camera+ działa u Ciebie jak zoom czy jak macro? o jakim przybliżeniu piszesz?:)

      • Iza

        Zoom też jest, ale ja miałam na myśli funkcję macro. Ponieważ jest także opcja stabilizacji obrazu, to właśnie przy macro najfajniej się to sprawdza. :)

  • Oj, Kasiu:) obserwuję Twoje zdjęcia i…zachęciłaś mnie do przeproszenia aparatu :)

  • Bardzo rzadko używam telefonu jako aparatu bo robi zdjęcia kiepskiej jakości. Aplikacji też jako tako nie używam, bo zawsze pomocą służy mi photoshop 😉

    • no ja też chętniej sięgnę do photoshopa i w ogóle zdjęć w RAW, ale tak jak mówiłam w filmie – czasem chwila wymaga cyknięcia zdjęcia telefonem, czasem nie mam ze sobą lustrzanki, czasem jej obiektyw nie sprawdzi się przy danym zdjęciu – wtedy pomagam sobie komórką i aplikacjami :)

  • Agnieszka

    Pierwszą wypróbowaną przeze mnie aplikacją był PhotoWonder, idealny dla miłośników selfie z Azji – powiększa oczy, wybiela zęby, modeluje podbródek i wygładza skórę.
    Ma też sporo bardzo fajnych filtrów i doklejanek do zdjęć.

    Teraz chwalę bardzo VSCOcam. Pozdrowienia!

    • swego czasu bardzo lubiłam VSCOcam :) A ta aplikacja do selfie o której piszesz „brzmi” podobnie do FaceTune :)

  • Do tej pory korzystałam głównie z filtrów IG i aplikacji Snapseed, ale koniecznie muszę przetestować Facetune i Color Story- może nawet okaże się, że mój aparat w telefonie nie jest taki zły 😉

    • Koniecznie daj znać jak Ci się z nich korzysta :) ja w IG lubię narzędzia i niektóre czarno – białe filtry 😉

  • Z jednym się nie zgodzę. Nawet te najnowsze telefony w większości nie są gwarancją zrobienia nimi dobrych zdjęć. Ja nie mam starego telefonu, najnowsze nowinki w nim (nie iPhone, niestety), a zdjęcia robi dość marne. Jeszcze jak w grę wchodzi fotografowanie dużych obiektów, na spacerze zdjęcia budynków, lasu itp. Nawet jestem zadowolona o ile, nie użyję zooma. Jeżeli jednak chodzi np. o flatlay, kiepsko. Bez względu na to, jakie jest światło, kolory są przekłamane, już w oryginale, a obróbka. Na spacerze z braku laku się sprawdza i to się dla mnie obecnie liczy.

    • Jola, ale przecież jest jak byk napisane – to nie od aparatu czy telefonu zależy jakie to zdjęcie będzie tylko od osoby, która z nich korzysta – trzeba się nauczyć wyciągać ze swojego sprzętu maksimum. Zoomem cyfrowym według mnie w ogóle lepiej sobie nie zawracać głowy – czy to w telefonie, czy w aparacie, najlepiej zapomnieć, że istnieje – równie dobrze można później przykadrować zdjęcie. A co do flatlay – jak przekłamuje Ci kolory? Bo czasem jest tak, że masz na sobie kolorową koszulkę, albo kolorowe coś w pokoju, czy nawet kubek który odbija światło i trach – jest poświata.

      • Myślę, że te kolory są takie dziwne z powodu złego ustawienia balansu bieli. W poprzednim telefonie to ja wybierałam punkt, na jakim ma go ustawić, przy obecnym… zawsze sam ustawia. Ciężko go potem skorygować. Nie każda firma poświęca aparatowi tyle samo uwagi co reszcie wnętrza.

  • Dzięki za polecenie Color Story, właśnie ściągnęłam i od jutra zaczynam naukę! :)

  • archistacja

    Bardzo, bardzo przydatne porady! Lubię jasne zdjęcia, a Twoje są idealne :) Dzięki za polecenie aplikacji do dodawania napisów. Zawsze się zastanawiałam skąd ludzie biorą takie ładne rzeczy 😉

  • Właśnie zainstalowałam aplikację Color Story i jestem pod wrażeniem! Dzięki za ten filmik i za wpis, zawsze podziwiałam Twoje idealne zdjęcia:)

    • cieszę się! dobrej zabawy z apką, tam jest naprawdę ukryte całe morze możliwości, najlepiej poeksperymentować :) nie wspomniałam o tym w filmie, ale można też zapisywać swoje ulubione kroki i tworzyć takie coś jak mini akcje – wtedy cała edycja jest jeszcze szybsza :)

  • Bardzo ciekawy wpis. Na pewno skorzystam z porad i zaraz ściągam aplikację :) Pozdrawiam!

  • Ja jestem wierna póki co VSCO Cam, jakoś do innych nie mogę się przekonać 😀 Ale aplikacje dziewczyn z bloga A Beautiful Mess uwielbiam <3

  • tsz

    Spędziłam minutę nad tym zdaniem:
    „Zdjęcie robicie Wy – nie telefon, nie aparat – małpka, nie najdroższy Hasselblad.”

    Ten podwójny myślnik wydziela fragment „nie telefon, nie aparat” ze zdania: „Zdjęcie robicie Wy (…) małpka, nie najdroższy Hasselblad”.
    Polecam: http://ulalupinska.pl/kreski-w-jezyku-polskim/ :)

    Dzięki za post, bardzo przydatny.

  • Eliza Bałaszek

    Za Twoja rada z ostatniego postu apki mam zainstalowane od dawna i z umilowaniem korzystam 😉 wpis jest fajnym, szczegolowym dopelnieniem tematu i ja sie „domagam” ;p takiego filmu badz wpisu z vision board 😉 probowalam sama dzialac z ps ale jakos biednie mi idzie bo jestem laikiem w tym programie a z checia bym go ogarnela tak jak tu- krok po kroku. Juz kiedys o tym wspominalam ale postanowilam sie upomniec raz jeszcze 😉

  • Kasiu, akurat nie znam tych aplikacji, sama korzystam z VSCO i Snapseed, ale chyba po te polecane przez Ciebie koniecznie musze siegnac. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Ale super! Ja ostatnio coraz bardziej się wkręcam w Instagrama więc na pewno się przyda :)))

  • Tego właśnie potrzebowałam. Odkąd straciłam telefon z ulubionymi aplikacjami do obróbki zdjęć, poruszam się jak we mgle. Odtwarzanie utraconego zabiera czas i cierpliwość…

  • Aktualnie staram się jakoś ogarnąć moje konto na Insta i sprawić, aby było bardziej spójne, a zdjęcia lepsze jakościowo, więc cieszę się, że znalazłam ten wpis, bo jest dokładnie tym czego mi teraz trzeba :)