PLANOWANIE POSIŁKÓW- 5 rad i planner do wydrukowania

food planning intro
Hej! Piatek, weekend przed nami (czy ktos tak jak ja musi pracowac w soboty??) i chcialabym dzisiaj powiedziec kilka slow na temat planowania posilkow. Z biegiem czasu wypracowalismy sobie fajny, prosty i praktyczny system, ktory za jednym zamachem pozwala nam zaplanowac tygodniowe menu, przygotowac liste zakupow i rozlozyc przygotowanie jedzenia w czasie. Bardzo cenie ten system bo dzieki niemu jestesmy w stanie jesc zdrowo, zaoszczedzic pieniadze, nie marnowac jedzenia i eksperymentowac z coraz to nowymi przepisami.

1. POZBIERAJ PRZEPISY W JEDNYM MIEJSCU
Do zbierania przepisow najchetniej korzystam z Pinterestu. Podzielilam sobie przepisy w 4 grupy- generalne posilki, ciasta i slodkosci, sniadania i zdrowe przepisy. Jak tylko natkne sie na cos co przykuwa moja uwage i wiem, ze chcialabym to wyprobowac- przypinam!

food planning1
2.PRZYGOTUJ LISTE-ZAPLANUJ POSILKI
Moje planowanie zaczynam od obiadow- kazdego dnia, gdy wypada nam obiad w domu zapisuje swoja propozycje w tabelce (tabelka do planowania posilkow do pobrania). Inspiracji szukam najczesciej w pinterestowej kolekcji. Staram sie przygotowywac plan tak, aby cieszyc sie roznorodnoscia posilkow i ich skladnikow. Gdy juz uporam sie z obiadami planuje sniadania- nawet nie wiecie ile czasu zaoszczedzamy dzieki temu rano- a potem, jesli mam wene- przekaski, ktore zabieramy do pracy. 

3. ZAPLANUJ ZAKUPY
Po przygotowaniu planu posilkow pora na liste zakupow. Ja- dla wygody- dziele swoja na 2 czesci, w ktorych oddzielnie zapisuje potrzebne mi swieze  warzywa i owoce, ktore kupuje na bazarku i rzeczy ze sklepu. W czasie przygotowania tej listy zerkam rowniez na liste zakupow, ktora zawsze wisi u nas na lodowce i na biezaco notujemy na niej wszystko co sie konczy. Staram sie zaplanowac wszystko tak, aby zakupy wypadaly w piatek lub w sobote, dzieki temu w weekend zostaje mi troche czasu na kolejny krok.

food planning2
4. ZAPLANUJ PRZYGOTOWANIA

Lubie poswiecic kilka dodatkowych minut na to, aby usiasc z moim planem i zerknac co moge przygotowac zawczasu- dzieki temu w tygodniu gotowanie idzie nam szybciej i sprawniej. Na ogol w weekend myjemy wszystkie salaty, szpinak i warzywa, ktore nastepnie przechowujemy w pojemnikach, wtedy tez pieke chleb, grilluje kurczaka na zapas, gotuje jajka na twardo, ryz i kasze, przygotowuje cieciorke i soczewice- staram sie zrobic tyle ile moge, aby wygrac torche czasu wieczorami w tygodniu i pokonac pokuse zamawiania jedzenia na miescie „bo w lodowce nic nie ma”

5. CIESZ SIE JEDZENIEM
Mozliwe, ze takie planowanie na pierwszy rzut oka to skomplikowany system, moze sie wydawac nudno i monotonnie, ale tak naprawde jest zupelnie na odwrot. Z planem w reku jemy zdrowiej i ciekawiej, moge probowac nowe przepisy bez biegania w panice do sklepu po brakujace skladniki, rano nie mamy paniki pt. „nie ma nic na sniadanie” no i nie oszukujmy sie- oszczedzamy w ten sposob, bo kupujemy mniej i wyrzucamy mniej.

food planning3

Zobacz również

  • podziwiam Was za to zorganizowanie!:)

  • WOW!!! Ale SUPER! Genialnie to planujecie! Ja sobie zapisuję fajne przepisy w notatniku a potem zastanawiamy się na co mamy ochotę i szukamy przepisu albo improwizujemy z tego co mamy w lodówce 🙂 Muszę kiedyś spróbować!

    • probowalam notatnika, ale jakos nie wyszlo 😀 improwizowanie w naszym przypadku niby czasem dziala, ale jednak pewniej sie czuje jak wiem co mmay w planach i ze nie musze w ostatniej chwli biec po drobiazgi, zwlaszcza ranooooo 😀

  • Wow, jakie zorganizowanie, godne podziwu 🙂 Chciałabym mòc planować zakupy na caały tydzień, ale mam tak malutką lodòwke, ze nie zmieściłabym az tyle rzeczy. Jednak zainspirowałaś mnie do częstszego planowania posiłkòw. To rzeczywiście musi mega oszczędzać czas 😉

    • to prawda, ze przydaje sie wieksza lodowka zeby pozniej zmiescic cala mase pojemnikow, ale pewnie mozna to spokojnie podzielic np na 2 razy w tygodniu i tez bedzie latwiej niz codziennie biegac po drobiazgi 🙂

  • olg

    Kasiu a co potem robisz z tym, co przygotujesz w weekend? Mrozisz?
    Gotowanie w tygodniu to wyzwanie, mam nadzieję skorzystać z Twoich porad :).
    I czekam na wpisy o przygotowaniach do ślubu! 🙂

    • hej olg 🙂 jesli nie ma takiej koniecznosci to juz nie mroze- np salata umyta i odpowiednio przechowana w lodowce wytrzymuje u nas tydzien bez problemu, tak samo wiele innych warzyw. Brazowy ryz tez ugotowany w pojemniku czeka w lodowce na swoja kolej. Mroze zawsze dodatkowe porcje ugotowanych straczkowcow, soczewicy, cieciorki, fasoli- potem latwo to porcjowac i szybko rozmrazam, tak samo np jak gotuje zupe-krem albo potrawy typu curry, czy inne z sosami to tez robie ich np 2x wiecej i dodatkowe porcje mroze 🙂
      Musze pomyslec jak ugryzc ten temat przedslubnych przygotowan i usiasc wreszcie do niego 🙂

  • olg

    Ooo a jak przechowujesz sałaty? Ja to się zawsze boję, że zgniją i zostawiam je na ostatnią chwilę ;).

    • myje w zimnej wodzie- odwirowuje porzadnie w suszarce do salaty- ukladam luzno w plastikowym pojemniku- zostawiam na troche aby podeschly- klade na wierzch kawalek papierowego recznika- zamykam szczelnie i hop do lodowki. Nic nie gnije przez tydzien wazne aby liscie byly suche a recznik zajmie sie wciaganiem dodatkowej wody 🙂

  • olg

    Świetna opcja! Dziękuję, na pewno skorzystam :).

  • Pingback: FIT PLAN NA WIOSNĘ | worQshop()

  • bardzo fajny pomysł 🙂 od jakiegoś czasu też się nad tym zastanawiam aby sie bardziej zorganizować pod tym względem. Ostatnio też dbamy o dietę i ruch więc myślę, że takie planowanie ułatwiło by nam trochę życie tymbardziej, że mamy w domu 4 latka więc często jest u nas na wariackich papierach

  • ewajakubiak5

    czemu nie moge tej tabelki pobrać ? 🙁

  • niestety, tabelki nie udaje się pobrać i mnie 🙁

  • spncb

    Nie da sie pobrać ;(

  • Mnie bardzo podoba się przygotowywanie pewnej części pracy w weekend. Powiedz mi, jak długo przechowujesz ugotowaną kaszę, cieciorkę czy jajka na twardo? Bo oczywiście trochę się tego obawiam, ale kusi mnie ogromnie ta opcja

  • Właśnie o tym myślałam, spadasz mi z nieba 🙂
    Mamy już co prawda zaplanowane posiłki na pierwszy tydzień sierpnia, ale pobieram planner, aby mieć go w gotowości na kolejne! 🙂

    • cieszę się, że ten planner jeszcze się przyda :):) będę musiała pomyśleć nad odświeżoną wersją bo widzę, że ten, w którym planowałam jedzenie jak jeszcze oboje byliśmy na etacie może być nieco poprawiony:)

      • Czekam niecierpliwie 😉

      • Świetny pomysł 🙂 Genialna sprawa z planowaniem posiłków, mi bardzo to pomaga 🙂 Nie muszę wymyślać na bieżąco co przygotować, co kupić. Gdy mam zaplanowane (nawet na zasadzie „podpowiedzi” / inspiracji, co zjeść – jest mi łatwiej + oszczędzam dużo czasu 🙂

  • Ciekawy pomysł 🙂 Spróbuję przygotować taki plan na najbliższe dni – trzymaj kciuki 😉

  • Lucyna Nowak

    bez sensu ze planer jest po angielsku. Blog piszesz po polsku, a planer po angielsku głupie to albo na pokaz…

    • Lucyna, bez sensu jest zostawianie tak oceniających komentarzy bez zastanowienia, albo zapytania chociaż najpierw „dlaczego ten planer jest po angielsku”… planer jest z czasów gdy blog był dwujęzyczny, korzystam też z tego planera w moim anglojęzycznym związku więc nic tu nie jest bez sensu, ani tym bardziej na pokaz – czym się chwalę? Faktem, że znam dni tygodnia po angielsku? serio? 😉

      • Dokładnie! Od razu pomyślałam o Fabie, że w sumie wcześniej musieliście się porozumiewać po angielsku, stąd taki, a nie inny wygląd zapisków 🙂 Teraz pewnie listy zakupów przygotowujecie po polsku, bo to w sumie nawet dobra forma językowych ćwiczeń dla Faba 😉
        Ja może powinnam pisać swoje zakupowe listy po francusku! Każda forma nauki jest dobra 😉
        Pozdrawiam!

  • Super! Planuję posiłki i zakupy na tydzień od 4 lat, ale ciągle brakuje mi tego etapu „planowania przygotowań”.

    • ekstra 🙂 zauważyłam, że dla mnie to przygotowanie jest w sumie kluczem – często bywało, że zakupy są w lodówce, ale brakuje jakiejś „bazy” zrobionej:) a tak to wiem co kiedy ugotować, przygotować, odmrozić i idzie gładko 🙂

  • Antonina

    Kasiu, widzę ze zdjęcia, że listą zakupów dzielisz się z Fabem na czacie. Mogę polecić Ci fajną aplikację, która ułatwia mi zakupy domowe z moim chłopakiem 😉

    LISTONIC. Jest dostępny zarówno na iOS jak i Androida. Można dzielić się listami między kontami i być na bieżąco. Czyli nawet dodanie czegoś do listy na ostatnią chwilę nie sprawia problemu, bo automatycznie pojawia się drugiej osobie na telefonie. Kupione produkty odznaczamy na liście i wszystko jest jasne. POLECAM, u mnie świetnie się sprawdza 🙂

  • Bardzo dziękuję, tego szukałam już dawno <3

  • Nigdy nie planowałam posiłków, ale w związku tym, że powiększa mi się rodzina i trzeba będzie jakoś ogarnać ten chaos… Czas zacząć!

    • ooo gratulacje 🙂 no, planowanie może się przydać teraz bardziej niż kiedykolwiek 🙂