Filmy z codzienności – aplikacja do tworzenia filmów

Nie jestem specem w filmowych tematach, pisząc ten tekst wiele razy zastanawiałam się nawet czy ja o filmie pisać potrafię (pewnie dlatego szkic wpisu czeka sobie na opublikowanie już 3 miesiąc!). Okazało się, że wcale nie jest mi tak łatwo przelać na papier to co siedzi mi w głowie – a jest tego sporo i wieloma sprawami chciałabym się z Wami podzielić, przede wszystkim po to, aby pokazać, że w dzisiejszych czasach filmy z codzienności nagrywać może każdy.

Na pytanie po co nagrywać takie filmy odpowiedź mam jedną – aby zachować wspomnienia. Robimy zdjęcia, prowadzimy różnego rodzaju albumy, notatniki, dzienniki dlaczego więc nie spróbować zmierzyć się z filmem?

facebook-filmy-z-codziennosci2

PO CO NAM FILMY Z CODZIENNOŚCI

Wiem, że dla wielu osób sam pomysł, że miałyby coś nagrywać wydaje się nie z tej planety – no bo jak to? Filmy? Filmy z codzienności? A co w nim pokazać? Co robić? Co mówić? Jak się zachowywać? Nieeeee, to nie dla mnie, kamera mnie nie lubi. Serio??

Moim zdaniem film jest świetną formą dokumentowania wspomnień, pozwala przekazać o wiele więcej niż zdjęcia.

Nie jest to tylko więcej ilościowo, ale przede wszystkim jakościowo. Na filmie możemy pokazać rozmowę, odgłosy miasta, zobaczyć ruch, powiew wiatru, zmieniające się miny, gesty, uśmiechy… film to chyba jedna z tych naprawdę „pełnych” form dokumentowania wspomnień.

Dynamika, którą możemy uchwycić na filmie to coś nie do podrobienia i coś, co z przyjemnością ogląda się po latach. Słuchanie naszych pierwszych rozmów „po polsku”, które uchwyciliśmy we vlogach ze Stambułu to świetny dowód na to jak bardzo Fab poduczył się już polskiego – zdjęcia tego nie pokażą.

 

 

Oglądanie filmów z zeszłorocznych wakacji pozwala przenieść się w czasie do wesołych, słonecznych wspomnień – niemal fizycznie czuję chłodną wodę i gorący, nadmorski wiatr. Filmy jak nic innego pokazują zmianę, pozwalają przenieść się w czasie i ożywić wspomnienia.

 

FILMY Z CODZIENNOŚCI – TO PROSTE!

Jeśli kręcenie i montaż filmów (który też jest świetną, choć pochłaniającą czas zabawą i wspaniałą, kreatywną umiejętnością, która pozwala się twórczo wyżyć) to zbyt wiele, możecie skorzystać z aplikacji, która przygotuje film za Was. W dzisiejszym poście opowiem Wam o mojej ulubionej, z której sama bardzo chętnie korzystam na co dzień.

APLIKACJA 1SE

Jednym z moich noworocznych postanowień było dokumentowanie codzienności za pomocą aplikacji 1SE – 1 Second Everyday – jest to bardzo prosty, intuicyjny program na telefon, który pozwala składać filmy z sekundowych fragmentów nagrań.

aplikacja-1-second-everyday

Aplikacja dostępna jest zarówno na IOS (z tej wersji korzystam) jak i na androida (z takiej korzysta Fab) – obie sprawdzają się świetnie i działają bezproblemowo. Co prawda wersja na apple kosztuje 5 dolarów (a w google store jest za darmo!), ale uwierzcie – to naprawdę dobrze zainwestowane pieniądze.

Cały proces składania filmu odbywa się w aplikacji, wszystko można zrobić szybko i z poziomu telefonu, dzięki temu dokumentowanie wspomnień jest naprawdę banalnie proste – sami zobaczcie!

jak-korzystac-z-aplikacji-1-second-everyday

Najważniejsze o czym musimy pamiętać to codzienne nagranie kilku sekund materiału, który później automatycznie ląduje w kalendarzu aplikacji. Następnie za pomocą kilku prostych narzędzi z każdego dnia wybieramy 1 sekundę, a na koniec „projektu” (miesiąca, wakacji, wyjazdu, roku…) wszystkie te sekundy aplikacja zlepia w pełnowymiarowy filmik. Na przykład taki jak ten poniżej!

W efekcie na koniec każdego miesiąca mamy ok. 30 sekund materiału, a cały rok możemy zebrać w 6 minutowym filmie – niewielkim nakładem czasu mamy wspaniałą pamiątkę i alternatywną formę dokumentowanych wspomnień! Pomyślcie tylko jak fajnie z taką aplikacją można uwiecznić ciążę, rok z życia dziecka, przygotowania do ślubu, wakacje marzeń lub po prostu małe, codzienne przyjemności!

facebook-filmy-z-codziennosci1

JAK NAGRYWAĆ FILMY Z CODZIENNOŚCI

Jeśli zdecydujecie się na tworzenie swoich własnych, filmowych składanek mam kilka rad na dobry początek:

  • przy nagrywaniu materiału telefon należy trzymać poziomo. Pionowo nagrane filmy co prawda można wykorzystać, ale zostaną one z czarnymi marginesami po bokach i cała składanka straci swoją wizualną płynność.
  • nagrywając filmiki starajcie się pokazać na nich ruch – najlepiej wyglądają poruszające się obiekty (nadjeżdżający pociąg, mieszanie herbaty, stawianie kroków, biegające dzieci, nakładanie lodów)
  • jeśli obiekt jest statyczny warto nagrywać w ruchu – czyli na przykład przybliżając/oddalając telefon od obiektu, kręcąc się dookoła własnej osi lub „przesuwając” nagrywający telefon w górę, w dół, lub  z lewej do prawej,
  • w aplikacji można wykorzystać również zdjęcia – najlepiej poziome, można je kadrować i docinać (chociaż w końcowej składance to film wygląda sto razy lepiej – pamiętajcie – RUCH!)
  • po wybraniu fragmentu filmu wewnątrz aplikacji i przycięciu go do długości 1 sekundy możesz wyrzucić oryginalny filmik z telefonu (testowane na IOS, nie wiem jak to się sprawdza na adroidzie!) aby nie zajmować niepotrzebnie miejsca w pamięci telefonu.
  • aplikacja nagrywa dźwięk – z automatu w złożonym filmiku zarejestrowane zostaną naturalne odgłosy, ale oczywiście możecie je wyciszyć lub kompletnie wyczyścić w programie do obróbki (moje ulubione programy opisywałam w poście o vlogowaniu) i zamiast dźwięków podłożyć muzykę.

Moje filmiki co miesiąc pokazuję Wam na worqshopowym facebooku, a na koniec roku na pewno wrzucę całoroczną składankę z całości. Próbuję też namówić Faba, aby pochwalił się swoimi sekundówkami 🙂

W ramach inspiracji wewnątrz aplikacji możecie podglądać skończone projekty i składanki zrobione z filmików innych osób, które zgodziły się na ich publiczne udostępniania. Zachęcam również do obejrzenia wystąpienia na TED Cesara Kuriyamy, twórcy aplikacji 1SE. Historia, która stoi za pomysłem na ten program jest niesamowicie inspirująca i wzruszająca, warto ją poznać!

Aplikacja została również wykorzystana w filmie Chef – coś w sam raz dla miłośników foodtrucków, filmów z kulinarną historią w tle i niesamowicie apetycznych zdjęć i ujęć! Oglądając ten film zwróćcie uwagę na to jak wykorzystano w nim 1SE aby wypromować startujący biznes w social mediach właśnie za pomocą tej apki – bardzo fajne (i apetyczne!) case study!

Oczywiście jak zawsze najtrudniejsze jest wyrobienie w sobie nawyku codziennego nagrywania. Co może pomóc? U mnie ostatnio świetnie sprawdza się habit tracker, możecie wypróbować łańcuch produktywności lub alarmy ustawione w telefonie (opcja przypomnień istnieje również wewnątrz aplikacji!). Najlepszą nagrodą jest jednak gotowy film pełen okruszków wspomnień – spróbujcie, a przekonacie się szybko, że to naprawdę wciąga!

Kto z Was podejmie się wyzwania złapania wrześniowych chwil w formie jednosekundowych filmików? A może są tutaj osoby, które już jakiś czas nagrywają codzienność? Dajcie znać w komentarzach!

Zobacz również

  • Miałam już kilka podejść, ale jak widzę jakoś filmików z mojego telefonu… Nie mam nic innego do nagrywania. Zależy mi na jakości, bo to mają być dla mnie filmiki i chcę je oglądać z przyjemnością, a nie patrzeć na nieestetyczne dzieło mojego telefonu. Wolę zdjęcia, zanim czegoś porządnego do nagrywania filmów się nie dorobię. 🙂

    • no jasne, jak Ci to tak bardzo Jolu przeszkadza to rzeczywiście nie ma sensu się zamęczać 🙂

  • Będziemy nagrywać już od 1 września! 🙂

  • Kusi mnie ta aplikacja odkąd pierwszy raz zobaczyłam filmik na Twoim FP… szkoda, że w wakacje nie zdecydowałam się spróbować 😉

    • jesień też może być piękna na filmikach 🙂 spróbuj koniecznie!

      • W to nie wątpię! Ale na pewno będzie się u nas mniej działo niż latem 😉

  • Przypomniałaś mi o tym pomyśle. Już od jakiegoś czasu staram sie nagrywać codziennie, ale ciężko wyrobić sobie nawyk. Robię filmik niespodziankę na rocznicę 😉

    • ale fajny pomysł na prezent!
      Może połącz nagrywanie z czymś co i tak robisz każdego dnia (np. nie zjem kolacji dopóki nie nagram fragmentu) 🙂

  • Zuzan Bukan

    Ja zaczelam nagrywac troche w sierpniu, glownie chcialam nagrywac „filmiki” podczas cwiczen (zeby motywowac innych), ale jakos mi nie wyszlo, bo przestalam troche cwiczyc przez wielkie zakwasy! U mnie na Androidzie ta aplikacja bardzo wolno chodzi i sie zacina, jest jeszcze jakis freestyle mode, ale on w ogole u mnie nie chce dzialac ;/

    • może musisz zrobić update systemu w telefonie lub samej aplikacji? Mój mąż nagrywa na androidzie i nie ma żadnych problemów 🙂 a zakwasów nie zazdroszczę!

  • Właśnie ściągnęłam androidową wersję aplikacji, wygląda na to, że wszystko działa, więc podejmuję wyzwanie! Podoba mi się pomysł wspomnień w pigułce(w okruszkach), szczególnie, że często mam pod koniec miesiąca takie poczucie, że nie wiem kiedy miesiąc minął i co się właściwie działo. Także dzisiaj testowanie, a od jutra nagrywanie!

    • ekstra! to naprawdę prosty sposób na wyrobienie w sobie nawyku utrwalania wspomnień, a potem bardzo przyjemnie się te filmiki ogląda 🙂

  • Wygląda na super aplikację 🙂 Dzięki za posta 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  • W połowie sierpnia ściągnęłam apkę, ale dopiero od jutra będę dokumentować nasze urywki codzienności 🙂 Zobaczymy jak nam pójdzie! 🙂

  • Z nieba mi spadłaś z tą aplikacją! Pamiętam ją z filmu Szef 🙂 A czy można usunąć datę z końcowego filmu?

    • nie widziałam takiej opcji, te daty na poszczególnych klipach nakładają się w procesie składania filmów przez aplikację.

  • Ania Kostorz

    Podejmuję wyzwanie! W takim razie, na moim blogu za miesiąc pewnie się znajdzie taki filmik 🙂
    Jestem ciekawa, co mi z tego wyjdzie i czy nie zapomnę o tym, żeby codziennie coś nagrać…

    • Aniu możesz ustawić sobie przypomnienia wewnątrz aplikacji! 🙂 Podziel się koniecznie linkiem jak już opublikujesz film na blogu 🙂

      • Ania Kostorz

        Ooo, a o tym to nie wiedziałam! 🙂
        I tak już zawaliłam parę dni, ale przynajmniej częściowo będzie wrzesień sfilmowany 😉

  • Ola | FitTogether

    bardzo ciekawa aplikacja 🙂 sama ostatnio zaczęłam doceniać krótkie flmiki z życia codziennego, gdyż urodziłam córeczkę i za pomocą filmików mogę zachować pierwszy śmiech, pierwszy obrót z brzuszka na plecki i inne piękne macierzyńskie momenty ; d spróbuję uruchomić aplikację, zobaczymy co mi z tego wyjdzie ;d

    • Ola, takie filmiki to na pewno świetna pamiątka pierwszych miesięcy z życia maluszka 🙂 Moja szwagierka urodziła córeczkę bardzo, bardzo wcześnie (26tc) i starała się nagrywać urywki, które później złożyła w tej apce – teraz Malutka ma 4 miesiące, wracamy często do tych filmików i się nimi zachwycamy! 🙂 czas leci tak szybko…

  • Cieszę się, że napisałaś o tej aplikacji. Bardzo mi się spodobał ten pomysł właśnie po obejrzeniu filmu „Chef”. Oglądałam go w samolocie, lecąc na wakacje, i na miejscu starałam się nagrywać takie 1 sekundowe urywki, ale oczywiście czasami wychodziło więcej, a całość do tej pory nie jest porządnie zmontowana (a to już 2 lata!). Zaraz ściągam aplikację i zaprzyjaźniam się z nią 🙂

    • Ten film jest świetny i inspirujący pod wieloma względami! zobaczysz, że z apką dużo łatwiej opanować ten nagrany materiał :):)

  • Fajny wpis 🙂 Czy można podkładać muzykę do całego filmiku już po nagraniach?

    • jasne, tylko już niestety nie w tej apce – musisz mieć jakąś dodatkową aplikację do edycji (lub program na komputerze), która pozwoli Ci usunąć lub wyciszyć ścieżkę dźwiękową i podłożyć zamiast niej muzykę:)

  • Fajna sprawa 🙂 Ja sama jakoś nigdy nie umiałam się zmotywować, ale mam koleżankę, która każdego dnia nagrywa jakieś momenty swojej codzienności i później ma świetną pamiątkę 🙂

    • pamiątka rzeczywiście jest super 🙂 a po jakimś czasie takie nagrywanie czy robienie zdjęć wchodzi w nawyk 🙂

  • Sam lubię robić filmiki z ciekawych wydarzeń. Cześć z nich jest u mnie na YT w formie teledysków. Ale o 1s/everyday nie słyszałem. Myślę, że wypróbuję niedługo (jak naprawię telefon):D

    • teledyski są świetne 🙂 no i jak już robisz filmiki to pewnie opanowanie tej apki zajmie Ci parę chwil! 🙂

  • Zaraziłaś mnie 🙂 ściągam dziś apkę i zaczynam

  • Ooo, a u mnie ta apka jest płatna – to normalne czy wina UK? 🙂
    Podoba mi się mega, akurat jadę na urlop i będę to robić!

    • o, ale jest płatna na androidzie czy ios? bo na iphonie ja też płaciłam… a tak to możliwe, że w każdym kraju jest inaczej 🙁
      mam nadzieję, że pochwalisz się swoim wakacyjnym filmikiem :):)

  • Kurczę, podoba mi się ta aplikacja! 🙂 Ja co prawda od zawsze byłam miłośniczką zdjęć, ale od jakiegoś czasu zaczęłam dostrzegać ogromną wartość filmów – właśnie tych wakacyjnych, które pozwalają nam poczuć znowu to wszystko duuużo mocniej niż zdjęcia :-).

    • ja też zdjęcia uwielbiam nad życie, ale film… no tak jak pisałam, to jednak inna bajka :):) warto spróbować :):)

  • Świetna aplikacja- podejmuję wyzwanie! 🙂

  • Ja zaczęłam 1 września 🙂 Póki co idzie nieźle!

    • Kasia mam nadzieję, że pochwalisz się swoim filmem pod koniec miesiąca 🙂

      • Bardzo chętnie 🙂 to też mój ostatni miesiąc w Paryżu przed przeprowadzką, więc ciekawie się składa.

  • Kasiu, czekalam na ten post, juz mi sie instaluje ta aplikacja, mam nadzieje, ze starczy mi na nia miejsca na komorce. A post oczywiscie polecam dalej i pozdrawiam serdecznie Beata

  • Wchodzę w to! Już ściągam i bawię się w tę formę dokumentacji 😀

  • Ostatnio dużo nagrywamy, sklejamy w filmy z podkładami muzycznymi i wrzucamy na YT. Ale to dlatego, że przez ostatnie 2 miesiące naszemu życiu daleko do normalnego.

    Tak, czy siak, masz rację – filmy są świetną pamiątką!

  • Dzięki Tobie ściągnęłam tę aplikację i korzystałam z niej podczas pobytu w Polsce. Tylko… nie wiedziałam że można wybrać tylko 1 filmik danego dnia! To troszkę pokrzyżowało mi szyki 🙂 Chciałam zrobić filmik z 8 dni pobytu, i mogę zrobić tylko 8 elementów… A może jest jakieś wyjście?
    Aha, mogę jeszcze dodać, że nie musi być to 1 sekunda, można też wybrać 1,5 sekundy danego filmiku – to może się przydać, ja osobiście lubię dłuższe ujęcia jako starszy rocznik 😉

    • btw dzięki za polecenie filmu „Chef” Nie słyszałam o nim!

  • Piotr Koszecki

    A czy jest jakaś aplikacja, która działa tak samo, a pozwala wybrać np. 5 sekund?

  • Super post, wiele przydatnych informacji! Na pewno wypróbujemy apkę! Ostatnio w trakcie nagrania skorzystaliśmy z powyższych rad jak nagrywać filmy! Dodaliśmy jednak trochę od siebie 🙂 Zwłaszcza jeśli chodzi o trzymanie telefonu w poziomie – z tych emocji wszystkim trzęsły się ręce więc zrobiliśmy statyw z tektury na telefon i wyszło super! Pierwszy projekt DIY nagrany! Dziękujemy!

  • Cały wrzesień robiłam filmiki. Niestety aplikacja nie chce „zassać” do edycji filmików dłuższych niż 10 sekund. Głowię się już od trzech tygodni jak to przeskoczyć ;/