Faza przejściowa – rosnę ja, rośnie nasza worqshopowa rodzinka!

Dzisiaj będzie inaczej niż zawsze. Będzie trochę bardziej osobiście. Ha, będzie niemalże filozoficznie! Może momentami będzie troszkę od rzeczy. Gdy wolicie, jak jest poukładanie, spójnie i praktycznie to od razu uprzedzam, że dzisiaj tak po prostu … nie będzie.

Zaczynałam pisać ten tekst kilka razy, podchodziłam do niego z wielkim entuzjazmem, a zaraz potem jak pies do jeża. Coś tam pisałam, kasowałam i zaczynałam od nowa. Stukałam w klawiaturę trochę w domu, trochę w kawiarniach, trochę na telefonie. Chciałam czekać na wenę (chociaż na ogół ponad wenę wybieram systematyczność) i strasznie złościłam się gdy jej nie było.

Po kilku tygodniach w końcu jest. Szczery. Chyba dokładnie taki, jak chciałam aby był. 

Jakiś czas temu rozmawiałam z kolegą – wspominaliśmy stare dzieje, rozmawialiśmy o tym co było, o tym jacy byliśmy kiedyś i jak się zmieniliśmy, o sprawach, które z różnych powodów nie zobaczyły ciągu dalszego. W czasie tej rozmowy dotarło do mnie, że …

… tak naprawdę, wszystko, to co mamy w życiu jest jakąś fazą przejściową

Myślę o tej fazie przejściowej od kilku dobrych tygodni. Te myśli wracają do mnie gdy spaceruję, gdy wracam z przystanku do domu, gdy słucham muzyki, gdy sprzątam.

To, że chodzę na spacer po tych, a nie innych uliczkach to faza przejściowa – powinnam to wiedzieć, w końcu spacerowałam już po Groombridge, Royal Tunbridge Wells, po Stambule, po warszawskiej Woli i Bemowie. Moje trzydziestoletnie życie doskonale pokazało mi, że zmiany to coś na porządku dziennym, że nie mamy na nie wpływu i niezależnie od tego jak bardzo będziemy się starać zachować status quo one i tak będą się dziać. 

Czasem życiową rewolucję fundujemy sobie sami (patrz: nasza przeprowadzka), czasem funduje nam ją codzienność. A skoro zmiany dzieją się bez względu na to, co zrobimy stwierdzenie, że to co mamy tu i teraz – i mam tu na myśli ludzi obecnych w naszym życiu, oswojone miejsca i ulubione przedmioty – jest po prostu kolejną fazą przejściową, czymś co jest pomiędzy jedną a drugą zmianą ma ogromny sens.

Faza przejściowa pomaga wiele rzeczy zrozumieć. Poukładać sobie to, co poszło nie tak. Zaakceptować to co nie wyszło. A przede wszystkim – jeszcze bardziej cieszyć się z tego co jest dobre i wartościowe, doceniać to co mamy na całego, cieszyć się najdrobniejszymi aspektami codzienności i łapać pozytywne chwile i wspomnienia. Bo skoro wiem, że to co obecnie JEST może się za moment diametralnie ZMIENIĆ to dlaczego skupiać się na negatywach?

Faza przejściowa daje spokój i przypomina o tym, że liczy się tu i teraz, że rzeczy, ludzie i miejsca w naszym życiu się zmieniają, my się zmieniamy, codzienność się zmienia i tych zmian nie ma sensu się bać bo one i tak się wydarzą.

Nasze wygodne, poukładane i ogarnięte życie we dwoje jest fazą przejściową. Fakt, że mogę poświęcić tyle czasu ile chcę na bloga i robienie zdjęć, że oboje jesteśmy w domu i mamy nasze poranki na luzie, przytulańce na kanapie, wypady do kina i kawiarni jest fazą przejściową. Decydowanie tylko o sobie, bycie sobie sterem, żeglarzem i okrętem to faza przejściowa, która już za kilka miesięcy się skończy.

Za kilka miesięcy będziemy rodzicami 🙂

I zaczniemy kolejną fazę przejściową dyktowaną karmieniami, pieluszkami i potrzebami Zupełnie Nowego Człowieka. Mimo że pojawienie się malucha w naszym życiu było zaplanowane, to nie będę ściemniać – „trochę” mnie to przeraża. Z drugiej strony wiem, że to będzie po prostu kolejna „faza przejściowa”. A po niej pojawi się kolejna i jeszcze jedna i potem znowu inna. I każdą z nich będziemy starać się docenić i wykorzystać na maksa – już w trójkę.

Brzuszek to też faza przejściowa. I dlatego nie chcę go już przed wami chować, nie chcę kombinować jak napisać kolejny weekendownik, aby nie wygadać się z moją małą – wielką tajemnicą. Nie chcę wyginać się do zdjęć i nosić oversize’owych koszulek, w końcu za kilka tygodni ten brzuszek już się tak łatwo nie ukryje. Zresztą – zawsze powtarzam jak bardzo doceniam to, że tutaj na blogu zebrały się osoby na świetnym poziomie, uwielbiam społeczność, którą tutaj razem tworzymy, uwielbiam nasze komentarzowe wymiany zdań i po prostu, po ludzku: chcę być z wami szczera.

Z drugiej strony – ta obecna faza brzuszkowo – przejściowa potrwa przecież jeszcze tylko kilka miesięcy. Ostatnio czas u nas przyspieszył i tygodnie mijają jeszcze szybciej. Chcę się tym wszystkim cieszyć, chcę skupić się na pozytywach, nie chcę żałować, że zamiast żyć na maksa żyłam w pewnym sensie „dookoła” tematu.

Jeśli coś ma pójść nie tak, to pójdzie – niezależnie od tego czy napiszę o tym na blogu, czy nie.


Więc tak, już zupełnie oficjalnie – na wiosnę worqshopowa ekipa troszkę nam się rozrośnie. Chwilowo rosnę ja, zobaczymy jak to będzie dalej.

W międzyczasie – chcę działać! Oczywiście na tyle, na ile energia mi pozwoli (chociaż na razie czego jak czego, ale energii mi nie brakuje!). Będę dalej szukać pozytywów w codzienności, będę przemycać kreatywność do naszego życia, będę urządzać nasze mieszkanie, będę powoli przygotowywać się na powitanie malucha w rodzinie, no i rzecz jasna – będę rozwijać bloga, będę pisać, robić zdjęcia i dokumentować tą zupełnie nową w naszym życiu fazę przejściową, której cały czas się uczę i codziennie odkrywam ją na nowo.

Jeśli zdarzy się, że będzie mnie tutaj czasem mniej – pamiętajcie, że to też tylko faza przejściowa i w pewnym momencie wszystko pewnie wróci do normy. Chociaż – to może być zupełnie nowa norma. Czas pokaże 🙂

* Wpis sponsorowany przez przyjaźń. Z dedykacją dla osoby, która jakiś czas temu krótką wymianą zdań zainspirowała formę tego wpisu jednocześnie swego czasu będąc jedną z najfajniejszych i najbardziej wartościowych „faz przejściowych” w moim życiu 🙂

Zobacz również

  • Linda Sławek

    Ale wspaniałe wieści 🙂 Gratulacje! Wszystkiego dobrego dla Waszej trójki <3! Przedwszystkim zdrówka 🙂

  • Oh yeah, czekałam na ten post, aby w końcu móc pogratulować oficjalnie… No więc oficjalnie GRATULUJĘ! <3

  • Magdalena K

    Gratuluję i życzę wszystkiego dobrego 🙂

  • Gratulacje 🙂 Wszystkiego dobrego i dużo zdrówka dla Was ♥

  • Sylwia B

    cudowny wpis <3 gratulacje!!!
    to teraz czekam na insta na Fabowy rysunek:)
    "faza przejściowa" …. niesamowite jakie to prawdziwe…

  • Adrianna Walczyk

    Super! Coś tak ostatnio przeczuwałam 🙂 Gratulacje! 🙂

  • ewa ka

    Gratulacje dla kreatywnych rodziców. Szczęście i radość wypisana na twarzach, widać, że fazy przejściowe są dla Was mega fajne. Tak trzymać 🙂

  • Kasiu, raz jeszcze gratuluję! To wspaniała wiadomość <3 Z pewnością przed Tobą wiele zmian i wiem, jak mogą te zmiany przerażać jednak myślę sobie, że bardzo fajnie jesteś na nie przygotowana – z rodziną przy boku, mężem w domu. Będzie pięknie, mówię Ci 🙂

  • Pamiętam, że na Twojej liście rzeczy jakie miały wydarzyć się do 30-stki było urodzenie dziecka – wspomniałaś, że do dnia urodzin już nie zdążysz, ale nie szkodzi. W związku z tym tak czułam, że lada chwila ten moment nastąpi, jak dziś wspominałaś o newsie na blogu to czułam, że związany jest właśnie z rosnącym brzuszkiem 😉 Super, baaaardzo Wam gratuluję i trzymam kciuki aby ten czas miał w sobie coś z magi <3

  • Kasia

    Gratulacje <3 cudowna wiadomość 🙂

  • Olga | Ohmycraft.pl

    Gratulacje! Przed Wami piękna przygoda. Fajnie, że się pochwaliłaś, bo się domyślałam co się świeci i byłam ciekawa czy mam rację. Ale się cieszę Waszym szczęściem 🙂

  • Gratulacje! (: jedno jest pewne – do worqshopowej ekipy dołączy na pewno bardzo kreatywny członek. Z takimi genami nie ma innej możliwości!(:

  • Ale super! Uwielbiam takie nowiny 😀 Pomimo że znam Cię tylko z wirtualnego świata, uśmiech nie schodzi mi z twarzy ;* Gratulację dla Was <3

  • Magdalena Jurczyk

    Wiedziałam od kilku tygodni! Po prostu na zdjęciach aż biły od Ciebie ten spokój, refleksja i wyciszenie, jakie ma się tylko w czasie ciąży i pierwszych dniach/tygodniach macierzyństwa. Życzę Wam pięknego czasu i jak najmniej dolegliwości, no i szczęśliwego porodu! Cieszcie się tymi wyjątkowymi chwilami!

  • Dorota

    Ha, tak przeczuwałam 😀 Jakoś tak wszystkie zdjęcia były ostatnio od pasa w górę i jak ktoś wspomniał, coś takiego specjalnego w oczach 😉 Również życzę zdrowia!
    Chyba szykuje się jeszcze milsze grudniowe czekanie niż zazwyczaj 😉

  • ZuzaeR

    Gratulację! 🙂

  • Agnieszka Lewandowska

    Ojejku, jak super! <3 Gratulacje dla Ciebie i Faba! 🙂

  • Joanna

    Wspaniale! Gratulacje, piękny czas przed wami! Posiadanie dzidziusia to bardzo wyjatkowe doświadczenie 🙂

  • Wspaniale! Gratuluję serdecznie 🙂 Też jestem w ciąży, termin też wiosną – wczesną i też niedawno podzieliłam się tą nowiną ze światem. Wszystkiego dobrego!

  • Piękny wpis, piękne zdjęcia i piękna wiadomość! 🙂
    Gratuluję! <3

  • Aww, gratulacje! Moja Mała kończy dzisiaj 7 tygodni – i co mogę powiedzieć? Polecam! 😀

  • Tak coś czułam 😀 Ogromne gratulacje i spokojnych kolejnych miesięcy 🙂

  • Gratulacje Kasiu!

  • Super cieszymy się z Wami i życzymy szczęśliwego czasu już juz we troje.

  • Gratulacje! Wyglądasz kwitnąco 🙂

  • Cytrulina blogspot com

    Gratulacje! Wszystkiego dobrego dla WAS! Wykorzystajcie ten czas na maksa!

  • Kiedy, w którymś z ostatnich wpisów wspomniałaś o niespodziance przeszła mi przez głowę myśl, że dla Was matematyka się zmieniła i teraz 1+1=3 🙂 Serdecznie gratuluję i życzę wszystkiego dobrego! 🙂
    Dużo racji jest w tym co piszesz o fazach przejściowych. Wiele ich jeszcze zarówno przed Wami, jak i przede mną. Najważniejsze, żeby z każdej wynieść to co najlepsze i cieszyć się nią najmocniej jak się da 🙂

  • Kasieńko, gratuluję Wam z całego serducha i powodzenia! 😀

  • Gratulacje i dużo zdrówka dla Was 🙂

  • Cudowne wieści 😀 Gratulacje ! i wszystkiego dobrego dla całej worqshopowej, powiększającej się rodzinki 😀

  • Miśka

    Moje wielkie gratulacje! Niesamowicie się wzruszyłam i cieszę się razem z Wami! Dużo zdrówka dla Was i oczywiście szczęśliwego rozwiązania 🙂

  • Aj, tk czułam po dzisiejszym insta story! Gratulacje i wszystkiego najpiękniejszego dla Waszej trójki 🙂

  • Gratulacje 🙂 To cudowny stan Kasiu! 🙂 Nie ma nic piękniejszego niż ruchy i przesuwy własnego dziecka 🙂 U mnie ostatnie 10 tygodni ciąży. Życzę Wam dużo miłych chwil we trójkę i mnóstwo zdrówka 🙂

  • Agata D

    Wspaniała wiadomość! My już 4 miesiące cieszymy się naszym małym Skarbem:) powodzenia! Wszystko będzie dobrze 🙂

  • Sylwia Sachnik

    Gratulacje 🙂

  • Dziewczyna z agencji

    ale cudna wiadomość! 🙂 gratulacje dla Ciebie Kasiu i Faba 🙂

  • Monika Kaczmarek

    Gratulacje! Było, jest i będzie super! A ja czasem, gdy chodzę już na rzęsach, myślę sobie – to tylko faza przejściowa 🙂

  • sylwia

    gratuluje, i duzo zdrówka zycze….

  • Gratulacje! Dużo zdrowia dla całej powiększającej się rodzinki 🙂

  • Magdalena Tomaszewska

    Kasiu nie znam Cię ale uwielbiam Twojego bloga i Ciebie, bo w blogu jesteś Ty. Gratuluję Ci serdecznie i bardzo sie cieszę razem z Tobą. Fajny czas przed Tobą☺ Pozdrawiam Cię ciepło ☺

  • Ewa Ibisek

    Kasiu i Fab, ogromnie wam gratuluję!!! Duzo zdrowia życzę :*

  • Dorota

    Gratuluję Kasiu 🙂

  • Ojej cudowna wiadomość, wzruszył mnie bardzo ten post! Gratuluję gratuluję z całego serca 🙂

  • Co tu dużo pisać… serdecznie gratuluję!!! Życzę całej waszej trójce wszystkiego najlepszego!

  • Gratuluję Kasiu i życzę Waszej trójce wszystkiego dobrego. Zdrowia przede wszystkim! To piękne i bardzo szczere z Twojej strony, że postanowiłaś podzielić się tą nowiną z Twoimi czytelnikami 🙂

  • Tworzysz niesamowitą atmosferę tym co robisz, czego najlepszym dowodem jest fakt, że ucieszyłam się na tę wiadomość, jakbyś była moją przyjaciółką, a przecież się nie znamy! 🙂

  • Monika P-B

    Kasiu, Fab, gratulacje. Zaczeliście najwspanialszą przygodę życia. 😊
    A o fazie przejściowe pamiętaj za kilka miesięcy, gdy pojawią się chwile, że ratować Was będzie zdanie „To nie będzie trwać wiecznie. To kiedyś się skończy.” 😃
    Ale oprócz takich chwil czeka Was wiele wspaniałych, najcudowniejszych przeżyć. Zdrowia życzę, dla Ciebie i Zupełnie Nowego Człowieka.

  • Sylwia Gwiazda

    Gratulacje! :))

  • Alcia

    Gratulacje 😀

  • Moja droga- to jeden z najlepszych wpisów jakie ostatnio przeczytałam. Totalnie prawdziwy, adekwatny zawsze i wszędzie.
    Aż się wzruszyłam 🙂
    Bardzo Ci dziękuję i wielkie gratulacje dla Was <3
    Niech żyje Mały Worqshop 🙂

  • Ania Piggott

    Ogromne gratulacje! Wyglądasz przeslicznie!!! Przepiękna faza przed wami!

  • Jej, gratuluję Wam!
    Ale się wzruszyłam przy czytaniu postów, no i strasznie mi się podoba to powiedzenie z „fazą przejściową” – spróbuję do zaadaptować do siebie!
    Dziękuję za inspirację i jeszcze raz gratuluję! <3

  • Gratulacje kochana. 🙂 Aż mi się łezka w oku zakręciła. Dużo zdrowia. 🙂

  • Julia

    Gratulacje 🙂 będziecie świetnymi rodzicami 🙂

  • Gratulacje dla Was! Miło patrzeć na tą Waszą fazę przejsciową. Z całego serducha trzymam za Was kciuki :* a Ty Kasiu i maleństwo rośnie ie zdrowo i szczęśliwie

  • Joanna Witczak

    Gratuluję. Zdarzyło się Wam coś pięknego. Uwielbiam, gdy ktoś jest w ciąży. Wszystko się zmienia, postrzeganie świata, ludzi…to cud. Maleńka cząstka Was obojga, która potrafi przenosić góry. Życzę Wam, żeby wszystko się udało, zdrówka i dbajcie o siebie. Już wygladacie super!

  • Izabela K.

    Jej, Kasiu, gratulacje! Wspaniała wiadomość!

  • Gratulacje Moi Drodzy! Dużo zdrowia i dużo cudownych chwil Dla Was. Przepiękne zdjęcia 🙂 Szczęście aż od Was promieniuje 🙂

  • Wspaniale! Życzę Wam pięknego czasu w obecnej i przyszłych fazach przejściowych.

    I dziękuję za ten wpis. Dodał mi otuchy i odwagi. Bo czas i tak upłynie, niezależnie od tego, co się wydarzy. 🙂

  • Gratuluję jeszcze raz, bo na Insta z dwulatką na kolanach nie dokończyłam myśli ; )
    Chciałam Ci napisać, że dzieci to najtrudniejsza, ale jednocześnie najpiękniejsza i najbardziej wartościowa przygoda, jaka może nas spotkać w życiu <3 Jeśli tylko mądrze wprowadzamy dziecko w naszą rzeczywistość i je do niej adaptujemy, a nie odwrotnie – wywracamy swoje dotychczasowe życie do góry nogami – to jest naprawdę fajnie i później dużo łatwiej żyje się w powiększonym składzie, bo można uniknąć wielu frustracji.

    Osobiście nie wyobrażam sobie tego, by przez macierzyństwo rezygnować z ważnych dla mnie rzeczy jak choćby zjedzenie posiłku w spokoju, wypicie rano gorącej herbaty, czy wolny wieczór (w sensie, żeby mi dzieci codziennie latały aż padną), więc jeśli będą Cię straszyli wiecznie zimną kawą, to wiesz – chillout, jestem dowodem na to, że można inaczej. Nawet mając pod opieką 24/7 pannę "nie mów do mnie teraz" z fochowaniem ogarniętym na poziomie master i ogarnianie poza domem i dwójką dzieci jeszcze bloga (zarobkowo), sklepu i poświęcając czas na własny rozwój i przygotowując się do wypuszczenia autorskich produktów ; )

    Jeszcze raz bardzo Wam gratuluję, strasznie się cieszę i … aż chyba odrobinkę zazdroszczę takiego znów maluszka <3

  • Wiedziałam! Nie wiem jak, nie wiem skąd, ale po prostu czułam, że jesteś w ciąży. Intuicja? A może wypatrzyłam to w Twoich oczach? Nie wiem. Ale gratuluję Wam bardzo i trzymam kciuki! Przed Wami wspaniała faza przejściowa. Dużo zdrowia i powodzenia! <3

  • Gratuluję Wam! Cieszę się ogromnie, przed Wami mnóstwo wspaniałych chwil. Aż się wzuszyłam!

    Ściskam mocno! :* <3

  • Dorota D

    Gratulacje i najlepsze życzenia. Faza przejściowa w postaci dziecka to jedna z lepszych faz. Trzymam kciuki. Czytelniczka po dwóch fazach 😉

  • Aaaaaa, Kasia! Czy Ty wiesz ile internetowych cioć ma Twój maluszek?? <3 Cudownie! Przeogromne gratulacje! :))))))))

  • Kasiu, gratuluję Wam z całego serca! Piękną macie fazę przejściową i życzę Wam, aby ta następna, która nadejdzie po obecnej była jeszcze piękniejsza! ❤
    Wiosna to dobry czas na NOWE! Coś o tym wiem jako kwietniowa mama. 😁
    Ściskam gorąco! ❤

  • Jakie wspaniałe wieści 🙂 Gratulacje 💛 oby dzieciątko zdrowo rosło 🙂

  • Małgorzata Metryka

    Ogromne gratulacje dla Was!

  • Aurelia

    Jeszcze niedawno sama byłam w takiej „fazie przejściowej” i powiem Ci, że mi tęskno… 🙂 To jest niezapomniane uczucie. Nie chce mi się wierzyć, że ten czas tak szybko zleciał… Teraz nastała nowa rzeczywistość. Pielęgnuj każdy dzień!

  • Oooch 🙂 cudownie! Gratuluję Wam obojgu i trzymam kciuki, żeby wszystkie kolejne fazy przejściowe były pełne ciepła i radości 🙂

  • Lenna

    Gratulacje dla całej małej rodzinki, która już niedługo będzie troszkę większa 😉

  • Gratulacje! Czytam Twojego bloga od dawna i naprawdę szczerze się cieszę 🙂 A Wy, przede wszystkim Ty (bo faceci to wiadomo, nie odczuwają tego tak) ciesz się tą ciążą, jakakolwiek by nie była (bo ze mną było fatalnie i chciałam, żeby jak najszybciej się skończyła i maluch był z nami, a potem trochę żałowałam, że tak szybko to zleciało), bo ten czas faktycznie zleci migiem i zanim się obejrzysz, będziecie mieli szkraba w ramionach. Jeszcze raz gratuluję 🙂

  • Olivia.M

    Jestem mamą od niespełna 3 miesięcy, ale już wiem, że to jedna z najbardziej niesamowitych „faz przejściowych” w życiu. Z całego serca Wam życzę, żeby Wasz worqshopowy maluszek był tak spokojny jak mój 😊, to będzie czas na posty i zdjęcia.

  • Marta Szulc

    Gratulacje!! Intuicja podpowiadała mi to już wcześniej. Wiem, że każdy potrzebuje czasu zanim dojrzeje do podzielenia się taką nowiną. Początek ciąży to powinien być czas tylko i wyłącznie dla pary. Dlatego jeszcze większe gratulacje, że tyle czasu udało Wam się utrzymać to w sekrecie 😉
    Kobieta w ciąży ma coś takiego w oczach, że nie da się tego nie dostrzec 😉
    P.S. Wyglądasz pięknie. Wróć… wyglądacie pięknie, radośnie 🙂

  • Ania M

    No nie wierzę :). Przy którymś z Twoich wpisów, jak oglądałam zdjęcia to zastanawiałam się czy czasem rodzinka Wam nie powiększy się. Gratuluję z całego serca :)!
    Za wpis dziękuję, bardzo. Trochę jestem przytłoczona tym, co obecnie dzieje się w moim życiu, ale to tylko faza przejściowa :).

  • Gratuluję! <3

  • Gratulujemy, wspaniała wiadomość!

  • Ania G.

    Gratuluję! Jesteście cudowną rodziną, za kilka miesięcy trochę większą 🙂 A wpis piękny, nigdy nie patrzyłam na życia jak na fazę przejściową, a warto, by doceniać te momenty, które z nami są…
    Dużo zdrówka Wam życzę :*

  • Super napisane 🙂 Gratulacje dla Was <3

  • Gratulacje dla Was! I zdrówka, i szczęścia, i spokoju, i całej maaasy radości we wszystkich przejściowych czasach. Fajnie, że zdecydowaliście się tym podzielić, bo dobrze jak dobre wieści idą w świat! Najlepszego!

  • Małgosia

    Kasiu i Fab ! Serdecznie Wam gratuluję i mocno ściskam kciuki. Nie ukrywam, że troszkę się z Wami identyfikuję 🙂 Jestem trochę starsza, ok (mam 32 lata) – choruję na Hashimoto. Najtrudniejsze w przypadku moim i mojego męża jest podjęcie tej decyzji ! Ciągle rozpisujemy za i przeciw, wydaje nam się, że chcemy, potem nas to przeraża. Chwilo utknęlismy w tej fazie przejściowej i nie bardzo wiemy w którą stronę dać krok 🙂 Może masz jakieś rady, którymi mogłabys się podzielić w osobnym poście ? Pozdrawiam serdecznie

    • Daria

      Jeśli mogę coś wtrącić od siebie… Również jestem w podobnej sytuacji. Mam już prawie 31 lat, od dwóch lat zdiagnozowane Hashimoto i obecnie jestem w 23 tygodniu pierwszej ciąży. Bardzo długo biłam się z myślami „Czy jestem gotowa na dziecko?”, „Kiedy zdecydować się na zajście w ciążę?”, „Czy w ogóle chcę mieć dzieci?”. Trwało to tak długo, że doszłam do wniosku, że takie wątpliwości chyba nigdy nie miną i postanowiłam po prostu spróbować. Wyszłam z założenia, że co ma być to będzie. No i udało się i to w miarę szybko. 🙂 Teraz kiedy już jestem w ciąży obawy oczywiście pojawiają się nadal. Czy sobie poradzę, czy będę dobrą matką, jak to wszystko pogodzimy z dotychczasowym życiem, pracą? Ale jednocześnie towarzyszy mi pewien spokój. Myśl, że chyba tak powinno być. Skoro się stało to najwidoczniej miało się stać. 🙂 Nie wiem jeszcze jak potoczy się nasze dalsze życie, ale wydaje mi się, że o wiele bardziej mogłabym w przyszłości żałować tego, że nie mam dzieci niż mam. Piszę to z perspektywy osoby, która nie ma jakiegoś super instynktu macierzyńskiego, nie szaleje za dziećmi i naprawdę lubi swoje dotychczasowe, wygodne życie. Jednak teraz będąc w ciąży czuję, że robię coś ważnego, a ruchy dziecka, które właśnie czuję sprawiają, że już je kocham mimo, że tak naprawdę go nie znam. Pojawienie się dziecka to ogromna rewolucja w życiu i myślę, że każda z nas mierzy się z milionem wątpliwości w tym temacie. 🙂 Pozdrawiam 🙂

      • Małgosia

        Daria, dzięki za tą wypowiedź ! Serdecznie Ci gratuluję i mam nadzieję, że wszystko pójdzie bezproblemowo. Też boimy się o nasze wygodne życie – może to egoistyczne, ale lubimy chodzić na siłownię, wychodzić do restauracji, każde znas lubi taki czas tylko dla siebie. Mam wrażenie, że jak nam tego zabraknie to coś stracimy 🙂
        A jak Twój partner/mąż podchodził do tej decyzji ?

        • Daria

          My również cenimy sobie wyjścia do kawiarni, kina, spotkania ze znajomymi. Mąż uwielbia podróżować i to w dalekie zakątki. Oboje prowadzimy również swoje firmy, a taka firma to trochę jak dziecko i naprawdę ciężko jest mi to wszystko na jakiś czas porzucić. Ale może warto zastanowić się czy jak będziemy mieli po 40, 50 lat to takie życie jakie wiedliśmy do tej pory nam wystarczy, czy nie będzie nam jednak czegoś brakować jeśli nie spróbujemy mieć dzieci. I chyba właśnie takie myślenie przekonało nas do podjęcia decyzji o ciąży. Jeśli chodzi o męża – kiedy wspominam mu o tym, że martwię się jak to dalej będzie, jak pogodzę prowadzenie firmy z macierzyństwem, jak w tym wszystkim odnajdziemy jeszcze czas dla siebie, on jest zawsze dobrej myśli, mówi że wszystko będzie ok, że wszystko ogarniemy bo jakby nie patrzeć, jest mnóstwo osób wokół nas które „ogarniają”. Znamy pary, które bez problemu godzą pracę z wychowywaniem dzieci, pary które nadal podróżują, a nawet biegają maratony. 🙂
          Oczywiście decyzja należy do Was. Do niczego nie namawiam. Chciałam tylko napisać jak to wyglądało u nas i dać znać że takie wątpliwości to bardzo normalna rzecz i chyba każdy przez to przechodzi. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach kiedy jesteśmy bombardowani wizją życia w biegu, pełnego sukcesów i wolności. Tym trudniej jest nam zatrzymać się na chwilę i tak naprawdę zastanowić się, które potrzeby są naszymi, a które są nam narzucane. 🙂
          Mam nadzieję, że nie przytłoczyłam Cię moimi przemyśleniami. 🙂

          • Małgosia

            Daria, absolutnie nie. Bardzo Ci dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem i wątpliwościami. Czuję, że nie jestem skończoną egoistką 🙂 „Zwłaszcza w dzisiejszych czasach kiedy jesteśmy bombardowani wizją życia w biegu, pełnego sukcesów i wolności. Tym trudniej jest nam zatrzymać się na chwilę i tak naprawdę zastanowić się, które potrzeby są naszymi, a które są nam narzucane” – dało mi to mocno do myślenia. Trzymam za Was kciuki i życzę dużo zdrowia ! 🙂

  • kasia

    Gratulacje! Ja też jestem na podobnym etapie i nie mogę się doczekać wiosny, kiedy powitamy nowego członka rodziny 🙂 Życzę Wam zdrowia i spokojnej ciąży :*

  • Versus

    Gratuluję 🙂 jako mama dwójki maluchów przyznaję, że niektóre etapy to stety/niestety fazy przejściowe, ale dziecko jako dziecko to najpiękniejsza stała w życiu <3 jestem bardzo ciekawa Twojego planowania, kiedy maluszek będzie na świecie 🙂

  • Wielkie gratulacje! Z takim podejściem macierzyństwo będzie dla Ciebie bardzo lekkie! Ja sama musiałam dochodzić pół roku do tego, że przy małym człowieku wszystko jest fazą przejściową. Pierwsze miesiące bardzo się stresowałam, a teraz już wiem, że wszystko trwa tylko chwilę i zaraz przechodzi – przeboje z karmieniem, z brzuszkiem, nowe zęby, nauka siadania, chodzenia, odkrywanie jedzenia, zaglądanie do szafek… To wszystko trwa tylko chwilę i jest fazą przejściową, naprawdę! I za każdym razem za rogiem są kolejne fajne rzeczy, które zanim za ten róg przejdę oczywiście mnie przerażają, a potem się ich uczymy, trwamy (krótko, czasem za krótko!) i już jest po wszystkim i przeraża mnie coś nowego i coś nowego się uczymy i tak w kółko… I to już chyba tak będzie 😀 Witaj w genialnej przygodzie! 🙂

  • Gratuluję, to cudowna wiadomość! Nie powiem, żebym się domyślała, ale przyszło mi do głowy ostatnio, że Ty i Fab jesteście super pozytywną, przesympatyczną parą i będziecie kiedyś fantastycznymi rodzicami 🙂 Zasługujecie na takie szczęście i z pewnością jeszcze bardziej rozkwitniecie w nowej roli. Na początku pewnie będzie to niemały szok i rewolucja, ale jak słusznie piszesz to tylko faza przejściowa. Piszę to jako mama znajdująca się w mega trudnej fazie przejściowej po narodzinach drugiego dziecka (ta faza trwa już prawie dwa lata!), rozważająca założenie działalności gospodarczej, w obliczu wielu nowych wyzwań…
    Rośnijcie zdrowo i spokojnie! Wszystkiego dobrego 🙂

  • Bogusia

    GRATULACJE!!! Łapcie i zapamiętujcie jak to tylko wy potraficie każdą chwilę, bo to jeden z najpiękniejszych „stanów przejściowych” w życiu!!!

  • Jak tylko zobaczyłam zdjęcie przeszedł mnie dreszcz, niemalże wzruszenia. Zawsze tak mam jak osoby które cenię, szanuję i po prostu lubię, dzielą się dobrymi wieściami.
    Gratuluję Wam z całego serca! <3

  • Anja

    Tak czulam! ;))

    W jakims niedawnym wpisie pisalas cos o tym, ze cieszycie sie czasem wspolnym przez zmiana…i tak jakos pomyslalam, ze to pewnie o ciaze chodzi 🙂

  • Ulla

    Serdeczne gratulacje <3

  • Patrycja Findzińska

    Och wyczułam TO czytając tytuł posta 😉 SERDECZNE GRATULACJE! I dużo zdrowia. Moja faza przejściowa trwa już 3,5 lat hehe bo oto jestem w trzeciej ciąży. A zanim urodziłam pierwszego synka marzyłam o własnej działalności. Marzę ciągle i wiem, że to marzenie się kiedyś spełni, ale teraz mam ważniejszą rolę do wypełnienia. Póki co ta dość długa zmiana przejściowa wiele mi uświadomiła i dzięki niej wiem czego chcę 🙂
    Pozdrowionka!

  • Aleksandra

    No i cóż ja mogę oryginalnego dodać jak tyle osób mnie wyprzedziło? Spokojnej ciąży Kasiu! Super, że wszystko wam się poukładało w czasie. Moje dwa łobuzy już wyrośnięte, ale nieustannie mnie zachwyca jak to się stało, że z takiej małej nieco ponad 3kg dziewczynki wyrosła mi pannica, która w wieku 4,5 lat potrafi napisać swoje imię i jak to jest że do 9 latka trzeba mieć więcej cierpliwości niż do tej 4,5 latki, Dzieci to przygoda, ale tez zobowiązanie na całą resztę życia. Nic mi nie daje takiego powera jak kocham cię mamo. Skoro ja niedosłysząca dałam radę z dwójką to i wy dacie radę i to 100 razy lepiej.

  • Zacisze Lenki

    Gratulacje dla Was, wszystkiego dobrego.:)

  • Strasznie mnie urzekła Twoja autentyczność i zdanie „Jeśli coś ma pójść nie tak, to pójdzie – niezależnie od tego czy napiszę o tym na blogu, czy nie.”. <3

  • Bardzo podoba mi się ta teoria faz przejściowych 🙂 to coś więcej, niż czerpanie przyjemności z „tu i teraz”, tylko pogodzenie się z kolejnymi etapami w życiu i naprawdę czerpanie ile się ta z tego, co jest w tym momencie 🙂
    Gratuluję przeogromnie! 😀😍❤️ I życzę, żebyście byli najlepiej zorganizowanym teamem blogowo-rodzicowym ever 😄😘

  • Milena

    Gratuluję

  • Gratulacje! Moja faza przejściowa trwa już 18 lat i ma wiele faz (także tą o zwielokrotnieniu faz przejściowych 😉 ). Każde nowe życie cieszy, a nic tak dobrze nie wpływa na kreatywność w planowaniu jak zupełnie nieprzewidywalny twór zwany dzieckiem. Powodzenia!

  • Agnieszka

    Serdeczne gratulacje, ale będzie okazji do dokumentowania <3!