Domowa granola czyli pyszne i zdrowe śniadanie dla zabieganych

Lubicie granolę? W naszym domu jest to jedna z tych rzeczy, które zawsze muszą się znaleźć w kuchennej szafce. To takie pyszne i zdrowe śniadanie dla zabieganych, często gdy pomiędzy ćwiczeniami a szykowaniem się do wyjścia brakuje nam czasu na coś innego granola ratuje sytuację śniadaniową. Czasem jest to pyszna przekąska, którą razem z jogurtem i owocami podjadamy pomiędzy posiłkami. A od czasu do czasu traktujemy ją jako coś „ekstra”- posypkę na owsiance, czy sałatce owocowej albo górną warstwę domowego crumblea.

Wszystko pięknie, jest tylko jedno “ale”- odkąd zaczęliśmy się baczniej przyglądać temu co ląduje na naszych talerzach unikamy kupnej granoli jak ognia. Mieszanki ze sklepowych półek często są niepotrzebnie naładowane cukrem i ulepszaczami, które staramy się eliminować z naszej diety. Dlatego zdecydowałam się zacząć przygotowywac granolę sama- na szczęście jest to naprawdę banalnie proste, sprowadza się do wymieszania kilku składników i przypilnowania piekącej się granoli, tak aby przypadkiem jej nie spalić (nie pytajcie ile razy mi się to przytrafiło!). Poniższy przepis to mój najulubieńszy i sprawdzony wiele razy, nie ma mowy, żeby coś miało się nie udać!

DOMOWA GRANOLA- PRZEPIS PODSTAWOWY

SKŁADNIKI:
3 szklanki płatków (korzystam z owsianych, bo tylko do nich mam dostęp)
1 szklanka orzechów i nasion (wymieszaj ulubione- u mnie są to laskowe, migdały i pestki słonecznika)
1/2 łyżeczki cynamonu
1/3 szklanki płynnego miodu
1/4 szklanki oleju (kokosowy to nasz numer1!)
dodatki: wiórki kokosowe, czekoladowe groszki, suszone owoce, rodzynki- to co lubisz!

PRZYGOTOWANIE:

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni i wyłóż blachę do pieczenia papierem. W małym rondelku podgrzej olej, dodaj miód i podgrzewaj jeszcze chwilę, nie pozwól jednak aby mieszanka się zagotowała. W międzyczasie w misce wymieszaj płatki, cynamon, orzechy. Zawartość rondelka wlej do miski z płatkami i wymieszaj dokładnie do połączenia się składników. Przełóż mieszankę na przygotowaną wcześniej blachę, wyrównaj. Obniż temperaturę piekarnika do 160 stopni, wsadź do środka blachę z płatkami. Po 10 minutach pieczenia wymieszaj zawartość drewnianą łyżką, piecz do uzyskania złotego koloru sprawdzając co 7 minut, aby nie doprowadzić do przypalenia się granoli (granola piecze się dość szybko, równie szybko może się spalić więc miej ją na oku!) Gdy płatki będą złote wyjmij blaszkę z piekarnika, ostudź w temperaturze pokojowej. Na początku granola może być jeszcze miękka, ale po wystudzeniu nabierze chrupkości. Możesz dodać do płatków ulubione dodatki- suszone owoce, wiórki kokosowe lub czekoladowe groszki. Przechowuj szczelnie zamknięte w słoiku!

granola1

Jeśli jeszcze nie próbowaliście przygotować granoli samodzielnie to gorąco zachęcam aby się za to zabrać, założę się, że szybko porzucicie gotowe, kupne mieszanki! Dajcie znać w komentarzach jeśli macie swoje ulubione sposoby na przygotowanie doprawianie granoli, może znacie fajne dodatki, które podkręcają smak i dodają do płatków to magiczne „coś”?

Chcesz dostać zestaw kart?

Convertkit-mala-grafika-grudniownik-pop-up

Odbierz zestaw kreatywnych kart do dokumentowania wspomnień i zacznij przygodę z pocket scrapbookingiem!

Podając swoje dane wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości od worqshop.pl Powered by ConvertKit

Zobacz również

  • Uwielbiam granolę! Też sami ją robimy! Przepis bardzo podobny do Twojego! :-) A z dodatków to przepadam za szuszoną miechunką i zawsze dodaję złote siemię lniane! :-)

    • muszę sprawdzić co to jest miechunka! 😀 u nas dostępne jest tylko normalne siemię, rzeczywiście można je dorzucić, dzięki za podpowiedź!

  • Dlaczego orzechy są takie drogie? :( Moja granola składa się głównie z nasion i płatków owsianych, ale i tak jest pyszna :)

    • u nas też ceny orzechów czasem zniechęcają, ale w sumie ich tez nie powinno się jeść jakoś mega dużo 😀 więc jak sobie policzę ile oszczędzamy na sklepowych słodyczach i jedzeniu na mieście, to orzechy aż tak źle nie wypadają. Inna sprawa, że muszę porcjować Fabowi czasem bo on mógłby na raz opróżnić tygodniowe zapasy :D:D

    • a u mnie orzechy rosną w ogrodzie na drzewie :) włoskie :)

      chyba skuszę się na taki domowy-super- mix do śniadania :)

  • Kasia Przybyt

    wygląda smakowicie :) Granola zawsze najlepiej smakowała mi latem z zimnym jogurtem i odrobiną miodu – niestety miałam tylko tę kupną, jakoś nigdy nie wzięłam się za domową a chyba warto :)

    • Kasia warto! Koniecznie spróbuj, zakład, że nie wrócisz już do tych sklepowych!

      • Antilight

        Troche mi to zajęło ale zrobiłam :) Jest pycha!

  • Wygląda na to, że konieczność posiadania piekarnika wprost mnie prześladuje. Chyba muszę się w końcu szarpnąć, bo dłużej tak nie mogę.

    • oj wiem coś o tym, nasz piekarnik też idealny nie jest- to takie elektryczne coś a la mikrofala- ale nie wyobrażam sobie gotowania bez niego!

      • W sumie to też nie taki zły pomysł, może kupię mini piekarnik na dobry początek, coś właśnie a’la kuchenka mikrofalowa. Czy u Ciebie się sprawdza?

        • tak, daje radę :) jasne, wolałabym mieć fajny, duży piekarnik, ale ten elektryczny spisuje się ok, piekę w nim różne ciasta i chleby, susze bezy, robię pizze, warzywa, zapiekanki i jest ok. Jeśli się zdecydujesz to tylko polecam sprawdzić czy ma szczelnie zamykane drzwiczki, bo wiele z tych, które oglądałam miały niby wysokie temp grzania, a w drzwiczkach szparę na kilka mm…

  • Cudne zdjęcia, takie słoneczne <3 A poza tym jestem absolutnym maniakiem granoli. To jest jedyny rodzaj śniadań, na które się potrafię skusić!

    • naprawdę? kurczę mi granola najbardziej smakuje jak już się robi cieplej, zimą nie wmusiłabym w siebie jogurtu z samego rana brrr 😛

      • Ja zawsze, bo to nie wymaga wiele roboty 😀 Poza tym po takim śniadaniu czuję się mega lekka, a niestety – nie jestem typem lubiącym śniadanka i zawsze wiążą się one z pewnym przymusem :p

  • Jak tylko nabędę piekarnik, to zabiorę się za jej przygotowanie. Kupna od dawna mnie zniechęca składem.

  • Brzmi naprawdę pysznie! :) a akurat szukam inspiracji

  • jolunia1984

    od kiedy pierwszy raz ją zrobiłam, gości u mnie w domu cały czas, ledwo się kończy już robię następną, fajne jest to ze można za każdym razem wrzucić do niej coś innego co jest pod ręką. Dzisiaj robię z płatków jadalnych i owsianych, otręby, migdały, płatki migdalowe, siemie lniane, kokos, amarantus, i oczywiście rodzynki żurawina suszone banany mniam :-)