Dokumentowanie wspomnień – jak zrobić grudniownik?

Kilka dni temu na ulubionych blogach i w mediach społecznościowych mignęła mi przed oczami liczba 50 – do świąt zostało 50 dni! Wiem, że to nadal sporo, ale ja jak co roku nie mogę się doczekać grudnia – wtedy na dobre zaczynam celebrowanie przedświątecznych przygotowań! W tym roku chciałabym zaprosić Was do wspólnego dokumentowania wspomnień. W dzisiejszym wpisie postanowiłam podzielić się swoim prawie dziesięcioletnim doświadczeniem w tym temacie i odpowiadam na pytanie, które wraca jak bumerang o tej porze roku – chodźcie poczytać jak zrobić grudniownik!

album-na-grudniowe-wspomnienia

CO TO JEST GRUDNIOWNIK?

Grudniownik to album, w którym dokumentujemy wspomnienia z grudnia. Nazwę miesiąca ma w sobie nie bez powodu – nie jest to „bożonarodzeniownik”, bo nie na samych świętach się skupia. Warto o tym pamiętać, bo pozwala to uniknąć presji szukania w każdym grudniowym dniu czegoś super świątecznego.

W grudniowniku chodzi o to, aby skupić się na codzienności i celebrować ją każdego dnia po troszku.

Autorką tego projektu jest Ali Edwards – „matka” nowoczesnego dokumentowania wspomnień i prowadzenia albumów. Zajrzyjcie do niej koniecznie, znajdziecie tam mnóstwo inspiracji i pomysłów – Ali prowadzi ten projekt już od wielu lat i zna się na rzeczy jak nikt! Moją wielką grudniownikową inspirację są również Elise Blaha i jej cudne, freestylowe grudniowe albumy.

grudniwonik-worqshop-december-daily1.Grudniowniki z minionych lat || 2.Przygotowania do grudniownika || 3.Grudniownik 2015 cz.1 || 4.Grudniownik 2015 cz.2 || 5.Grudniownik 2015 cz.3

W zeszłym roku zaczęłam zarażać lifestylową blogosferę pomysłem na dokumentowanie wspomnień, a moje grudniownikowe posty nadal stanowią inspirację i podpowiedź dla osób, które chcą zacząć łapać grudniowe chwile na zdjęciach i w albumach. W tym roku postanowiłam iść o krok dalej i zaprosić Was również do wspólnego dokumentowania wspomnień w grudniu – stworzyłam autorski kurs online, który świetnie pokazuje jak zrobić grudniownik i sprawdzi się jako źródło inspiracji i codziennych, grudniowych motywacji.

grudniownik-info

Bo wiecie, po 6 latach z grudniowymi albumami wiem dobrze, że cały sekret nie tkwi w tym jak zacząć grudniownik, ale jak … go skończyć. Dlatego postanowiłam stworzyć kurs, który przez proces budowania albumu poprowadzi od A do Z.

pastelowy-grudniownik-snow-and-cocoa

JAK ZROBIĆ GRUDNIOWNIK?

Wiele osób pyta mnie jaki system dokumentowania wspomnień przyjąć w grudniu i jak zrobić grudniownik. Sama próbowałam dwóch różnych podejść – każde ma swoje plusy i minusy, ale oba pozwalają cieszyć się skończonym albumem – a o to przecież chodzi.

jak-urozmaicic-grudniownik

SPONTANICZNE DOKUMENTOWANIE WSPOMNIEŃ

Pierwszy pomysł na grudniownik to spontaniczne dokumentowanie grudnia dzień po dniu, takim jaki jest. Wiadomo, że niektóre dni są bardziej świąteczne niż pozostałe, że czasem mamy wyjątkowe plany, ciekawe wydarzenia i świąteczne atrakcje, a czasem jest po prostu … nudno. I to jest OK! Tę „nudną” grudniową codzienność też fajnie jest zamknąć w albumie!

jak-zrobic-album-na-prezent

GRUDNIOWA LISTA POMYSŁÓW

Drugi pomysł na grudniownik to posiłkowanie się listą i odhaczanie jej kolejnych punktów dzień po dniu lub w dowolnie wybranej kolejności. Taką listę opracowałyśmy wspólnie z Kasią Antilight wiele lat temu (nadal można znaleźć ją tutaj!), a już po weekendzie podrzucę Wam jej odświeżoną wersję. Lista pomaga poczuć świąteczny klimat i każdego grudniowego dnia przemycać do codzienności troszeczkę świąt.

Oczywiście możliwe jest połączenie obu podejść i eksperymentowanie, warto jednak już teraz pomyśleć, która opcja jest nam bliższa. Wszystkie osoby zapisane na kurs Grudniownik 2016 będą otrzymywać ode mnie mailowy kalendarz adwentowy – czyli jedno malutkie, świąteczne zadanie na każdy dzień miesiąca – to świetny pomysł nie tylko na to jak zrobić grudniownik, ale też na poczucie prawdziwej magii świąt!

pomysly-na-grudniownik

DLACZEGO WARTO DOKUMENTOWAĆ WSPOMNIENIA W GRUDNIU?

Wiem, że wiele osób na myśl o dokumentowaniu wspomnień w grudniu łapie się za głowę. No bo jak to? Codziennie? KIEDY? Między porządkami, zakupami, pierogami, szkołą, pracą, uczelnią, dziećmi, katarami i całą resztą obowiązków?

Nie oszukujmy się, robienie grudniownika zajmuje trochę czasu i nie dzieje się mimochodem.

Dlaczego więc w tym szalonym przedświątecznym zamieszaniu warto w ogóle dokumentować wspomnienia? Zapytałam o to na facebooku i jeśli chcecie poznać odpowiedź – tym razem nie moją, ale ponad 50 kobiet, to odsyłam Was do posta, który naprawdę inspiruje i motywuje do działania jak nic innego! Poczytajcie komentarze!

PS. Od siebie dodam, że grudniownik pozwolił mi cieszyć się radosnym odliczaniem czasu do świąt w najbardziej zwariowanych momentach w życiu!

Gdy pracowałam po kilkanaście godzin dziennie w Turcji, gdzie jak wiecie świąt się nie obchodzi. Gdy mieliśmy bardzo kruchą sytuację finansową i świętowaliśmy bardzo, bardzo skromnie, z dala od rodziny i najbliższych w Anglii. Zaraz po przeprowadzce, gdy przedświątecznymi przygotowaniami cieszyliśmy się z moją rodziną w Warszawie.

Każdy album to masa wspomnień do których zawsze w grudniu uwielbiamy wracać!

december-daily-snow-and-cocoa

JAK ZROBIĆ GRUDNIOWNIK – JAK ZAPLANOWAĆ PRACĘ NAD ALBUMEM?

Odpowiedź na pytanie dlaczego już znamy (i założę się, że wiele z Was mogłoby dopisać do niej też swoją historię:), zadaniem, które postawiłam przed sobą jest odpowiedź na pytanie JAK! Przez ostatnie lata testowałam wiele sposobów, wiem co się sprawdza, a co lepiej odpuścić sobie już na początku. Zebrałam dla Was kilka rad i pomysłów na to jak zrobić grudniownik i rozłożyć w czasie pracę nad nim.

TO, CO WARTO ZROBIĆ JUŻ TERAZ

PRZYGOTUJ MOODBOARD SWOJEGO ALBUMU – jestem fanką moodboardów! Zaczęłam pracować z nimi zajmując się modą i od tej pory wierzę, że jak nic innego potrafią uporządkować wizualną stronę procesu kreatywnego. Do moodboardów w dokumentowaniu wspomnień zachęcałam dziewczyny w moim kursie Kreatywnie Na Co Dzień i widzę, że ta metoda jest teraz polecana dalej – i bardzo dobrze, bo działa.

moodboard-grudniownik

Pokażę Wam przykładowy moodboard dla mojego tegorocznego grudniownika – jak widzicie znajduje się na nim paleta kolorów i nastrój jaki chciałabym uchwycić w albumie. Możecie pójść o krok dalej i dodać tu jego formą, materiały, pomysły i techniki, które macie ochotę wypróbować.

Taki moodboard sprawia, że już na samym początku porządkujemy to jak album ma wyglądać, dzięki temu łatwiej jest dobrać materiały, zaplanować zakupy i uzupełniać album w spójnym stylu.

grudniownik-jakie-zakupy

ZRÓB ZAKUPY – do prowadzenia grudniownika nie potrzeba miliona przydasi, nie dajcie się wkręcić w zakupowe szaleństwo! Jeśli dokumentujecie wspomnienia już od jakiegoś czasu przejrzyjcie to, co macie pod ręką – do codziennych dodatków wystarczy dobrać nieco bardziej błyszczące i tematyczne ozdoby i zestaw grudniownikowy gotowy.

Przygotowałam dla Was kilka pomysłów na grudniownikowe przydasiowe zakupy – oczywiście to tylko propozycja na to jak dodać albumom nieco świątecznego uroku! Wyszperałam wiele pięknych dodatków i podzieliłam je na 3 kategorie – pastelowe, tradycyjne i scandi, które na dodatek … świetnie mieszają się ze sobą!

zestaw-pastelowy

1/2/3/4/5/6/7

zestaw-tradycyjny

1/2/3/4/5/6/7/8

zestaw-scandi

1/2/3/4/5/6

W chwili pisania tego posta wszystkie dodatki były dostępne do zakupu w Polsce. Przypominam, że Czytelnicy mojego bloga na hasło WORQSHOP otrzymują 10% zniżki na całe zamówienie w sklepie Family Portraits– pamiętajcie, aby wpisać je przy zamawianiu grudniownikowych kart, albumów i koszulek! 

Moje grudniownikowe przydasie i materiały już niedługo pokażę w filmie na youtubie – oczywiście nie namawiam do robienia tak wielkich zapasów, nie musicie kupować wszystkiego, aby cieszyć się pięknym albumem. Less is more – często to powtarzam 🙂 Chciałabym jednak pokazać Wam ile jest możliwości i jak fajne dodatki można dostać w polskich sklepach.

ZORGANIZUJ MATERIAŁY – gdy zrobisz już swoje zakupy zbierz wszystkie przydasie w jednym grudniownikowym pudełku. Dzięki temu będziesz mieć je zawsze pod ręką i regularne uzupełnianie albumu w grudniu będzie o wiele łatwiejsze! Naprawdę polecam Ci zrobić to już teraz, samo przejrzenie materiałów i dodatków i wybranie tych grudniownikowych działa szalenie inspirująco!

co-kupic-do-grudniownika

OPRACUJ PLAN WYWOŁYWANIA ZDJĘĆ – już teraz pomyśl jak będziesz wywoływać zdjęcia- świetnie pisała o tym na swoim blogu Alina z Design Your Life, więc nie będę się powtarzać, od razu odsyłam do jej posta o wywoływaniu zdjęć do albumów!

Naprawdę warto się nad tym zastanowić, przetestować różne rozwiązania i wybrać najlepsze dla siebie już teraz.

grudniownik-baner-blog

BAZA DO ALBUMU – baza to szkielet albumu. Możesz już teraz zaplanować ułożenie kart i dodatków, na pewno z takim podejściem łatwiej będzie Ci systematycznie pracować w grudniu. Jeśli zastanawiasz się jak to zrobić polecam ten film, a już niedługo pokażę moją grudniownikową bazę na ten rok!

PLAN DZIAŁANIA W GRUDNIU – zastanów się nad tym jak wyobrażasz sobie uzupełnianie albumu w grudniu.
→ Kiedy i gdzie planujesz wywoływać zdjęcia?
→ Kiedy będziesz uzupełniać album? Co ile dni?
→ Czy chcesz dokumentować codzienne chwile, czy raczej będziesz prowadzić album mniej regularnie, skupiając się na wydarzeniach i Twoje wpisy będą na przykład podsumowaniem tygodnia?
→ Czy zaangażujesz do pracy nad grudniownikiem rodzinę i najbliższych?

Już teraz zastanów się jak zrobić grudniownik, a przekonasz się, że cały proces będzie dla Ciebie o wiele łatwiejszy!

album-z-grudnia-dla-dzieci

blog-separatorMam nadzieję, że ten post podpowiada i wyjaśnia w kilku prostych krokach jak zrobić grudniownik i już teraz przygotować się do łapania przedświątecznych chwil!

Jeśli macie jakieś pytania śmiało dawajcie znać w komentarzach, chętnie odpowiem na nie pod postem lub w kolejnych grudniownikowych wpisach, a osoby, które chciałyby robić album w moim towarzystwie zapraszam na kurs Grudniownik 2016!

PS. Świetnym miejscem (nie tylko grudniownikowych!) inspiracji jest również nasza facebookowa grupa Project Life – zajrzyjcie do niej koniecznie po codzienne inspiracje, motywację i pogaduchy z osobami kochającymi papiernicze przydasie i dokumentowanie wspomnień!

Zobacz również

  • Grudniowniki lubię oglądać, sama atmosfera Świąt bardzo mi się udziela, również od strony duchowej (Adwent to radosne oczekiwanie) i do tej pory nie byłam tak zalatana by nie skupić się na Świętach. Mam zaległości w swoim PLu, ale robiąc strony grudniowe przemycę tam tyle świątecznej atmosfery ile zdołam 😉

    • cudnie 🙂 na pewno Twój album pomieści całą masę grudniowej magii! 🙂

  • Michalina Skonieczna

    Jestem trochę zła na siebie, Kasiu, że nie wyrobiłam się finansowo z zakupieniem kursu na grudniownik, ale już tym wpisem sporo mi uświadomiłaś 🙂 Przydasie, które mam, pasują idealnie do zestawu pastelowego, jak i do Scandi. Co myślisz o połączeniu ich? Czy to by wypaliło? 🙂

    • no jasne! one pięknie mieszają się ze sobą, mój album też będzie pastelowy+scandi+czerwoności 🙂

      • Michalina Skonieczna

        Dziękuję Ci za radę! 🙂

        Wiem, że zaoferowałaś jako dodatek do kursu szablony do drukowania zdjęć, czy istniałaby jakaś opcja kupienia ich u Ciebie? 🙂

  • Kasiu, skąd pochodzą te piękne pudełka z marmurkowymi pokrywkami?

  • Wow, ale skąd masz tą złotą, falbankową taśmę, to musisz powiedzieć, skąd masz, nie wytrzymam do filmiku chyba! 😀

  • Piszesz z takim entuzjazmem, że i mnie się ten entuzjazm udzielił:)

    • dziękuję 🙂 dopiszę sobie na wizytówce – „zaraża entuzjazmem” 🙂

  • Dokumentowanie każdego dnia w grudniu wydaje mi się czystym szaleństwem ze względu na ograniczony czas… ale może warto w końcu spróbować?:)

    • ale to nie musi być każdy dzień 🙂 widziałam albumy, w których były takie wpisy podsumowujące tydzień na przykład, a potem więcej zdjęć z samych świąt 🙂

  • No to teraz szybko wrzucaj planer na grudzień, żeby te wszystkie daty (wywoływanie zdjęć, uzupełnianie grudniownika, grudniowe plany) mieć gdzie wpisać 😀

  • Wszystkoi Nic

    Pokochałam to!!! W weekend zabiorę się za robienie grudniownika ☺

  • Od jakiegoś czasu obserwuję to jak dziewczyny tworzą te albumy. Niezwykle mi się podobają, robiąc je czułabym się jak mała dziewczynka 🙂

  • Cudownie się ogląda chociażby te urywki! <3 Aaaaaa, świetne!