Dobry start w 2017 rok – małe cele na styczeń i one little word

Witajcie w 2017 roku! Witajcie w styczniu! Witajcie w poniedziałek! Jako fanka „nowych początków” nie mogłabym sobie chyba wymarzyć bardziej idealnego momentu na rozgadanie się o planach, pomysłach i przekuwaniu noworocznych marzeń, aspiracji i postanowień w cele! Marzy wam się dobry start w 2017 rok? No to idealnie, mam dla was garść inspiracji, pomysłów i porządną dawkę motywacji z mojego podwórka!

worqshop-cele-nowy-rok-bullet-journal-blog-kreatywny

DOBRY START W 2017 ROK – co warto zrobić?

Od czego zacząć planować Nowy Rok (nowy miesiąc, tydzień, kolejny rok życia – niepotrzebne skreślić!). Przejrzeć blogi i zobaczyć co robią inni? Poszukać inspiracji na fejsie? Kupić nowy planner albo kalendarz? Wyznaczyć cele? Rozplanować rok od A do Z na papierze?

Wiecie co, moim zdaniem najlepiej zacząć od … podsumowania, tego co było. Wiadomo jak to z tymi noworocznymi planami jest – ten świeży start i super początek działają trochę jak różowe okulary i TERAZ to się już wszystko uda, wszystko zrealizuje, wszystko zrobi. W pierwszym tygodniu stycznia. A potem przychodzi rzeczywistość. Znudzenie. Brak czasu. Przeziębienie. Egzaminy. Okres. I plany biorą w łeb.

start-w-nowy-rok-kasia-worqshop-blog-kreatywny-bullet-journal-planowanie

PODSUMOWANIE TEGO CO BYŁO

Dlatego moim (i zresztą nie tylko, ale przerobiłam to na sobie kilka lat z rzędu więc śmiało polecam) zdaniem Nowy Rok najlepiej zacząć od podsumowania starego. Osoby zapisane na newsletter dostały pod koniec roku zestaw pytań, który takie podsumowanie bardzo ułatwia, zostawiam je też dla was tutaj:

Zastanów się:

  • Co udało Ci się osiągnąć i zrobić w ciągu ostatniego roku?
  • Co wywarło największy wpływ na Twoje życie?
  • Za jakie wydarzenia z ostatniego roku jesteś wyjątkowo wdzięczna?
  • Co mogło pójść lepiej w ciągu ostatnich 12 miesięcy?
  • Jakie czynności były dla Ciebie stratą czasu?
  • Co było dla Ciebie stresujące i przysparzało zmartwień?
  • Jakie zadania i obowiązki możesz … sobie odpuścić lub przekazać innej osobie?
  • Jakie lekcje z tego roku są dla Ciebie szczególnie ważne?

I teraz tak – pewnie podobne pytania widziałyście w sieci milion razy. Może nawet w newsletterze. Pytanie jednak – czy odpowiedziałyście na nie, na spokojnie, na papierze? Jeśli odpowiedź brzmi NIE to właśnie tutaj warto zacząć.

→ MOJE PODSUMOWANIE ROKU 2016

Zobaczycie, że już to proste ćwiczenie pomoże Wam zbudować fundamenty i określić pierwsze cele na Nowy Rok.

wizja-nowy-rok-bullet-journal-jak-robic-cele-worqshop-blog

ZACZNIJ OD KOŃCA – WIZJA ROKU

Drugie ćwiczenie, które mi BARDZO pomaga w określeniu celów na Nowy Rok jest przeniesienie się na moment do sfery marzeń i bujania w obłokach. Nasze cele i postanowienia zaczynają się zawsze od jakichś pragnień – gdyby ich nie było, gdyby wszystko działało u nas bez zarzutów, gdybyśmy nie chcieli nic zmieniać – nie byłoby celów. Tam gdzie są pragnienia, są również emocje i uczucia. Dajcie się im przez moment ponieść.

Na czystej kartce papieru zapiszcie początek pierwszego zdania:

„Pod koniec 2017 roku będę … „

i dalej dajcie się ponieść wyobraźni!

Opiszcie jak będzie wyglądać wasze życie, wasza codzienność, wasze relacje z najbliższymi. Co będziecie robić w czasie wolnym. W jakich kierunkach się rozwiniecie. Co przeczytacie. Jak będzie wyglądała wasza praca. Co będzie sprawiać wam satysfakcję. Ile uda się oszczędzić. Jakie marzenia się spełnią. Co sobie odpuścicie. Jak będziecie wyglądać. Jak się czuć pod koniec roku.

Piszcie o konkretach, detalach, szczegółach – im dokładniej, tym lepiej, im więcej emocji, opisanych uczuć i przeżyć – tym lepiej!

Cele powinny być konkretne, powinny być łatwe do zmierzenia i mieć deadline (o tym za moment!), ale przecież nie jesteśmy robotami zaprogramowanymi tylko na takie techniczne działanie. Nie bójcie się śmiało marzyć, zapiszcie te marzenia, aby od czasu do czasu do nich zajrzeć i przypomnieć sobie co chcecie osiągnąć.

Podchodzicie do takich ćwiczeń sceptycznie? Najlepiej przekonać się w takim razie na sobie, czy to działa, czy tylko o jakichś new age’owych farmazonach wam tutaj opowiadam :)

one-little-word-worqshop-blog-kreatywny-grow

SŁÓWKO NA NOWY ROK – ONE LITTLE WORD

O małym słówku, które staje się „przewodnikiem” na kolejne 12 miesięcy pisałam już rok temu – zajrzyjcie do tekstu o moim one little word aby dowiedzieć się więcej. 

W tym roku postanowiłam, że towarzyszyć będzie mi słowo GROW. To już mój piąty rok z małym słówkiem więc jestem dość świadoma konsekwencji jakie wybór słowa niesie za sobą – uwierzcie mi, że są one ogromne!

Ważne, aby gdy już wybierzecie swoje słówko nadać mu trochę konkretów! Zastanówcie się jak można przenieść je do codziennego życia – jakie kroki podejmiecie, aby wasze słowo było obecne w tym co robicie? W jakich aspektach życia będzie na was oddziaływać? Jakie akcje i działania możecie podjąć, aby pomóc waszemu słówku działać?

Kupienie kubka – nawet takiego pięknego jak mój od The Muggiest – ramki, zakładki czy notesu z wykaligrafowanym słówkiem to fajna przypominajka, ale aby słówko zaczęło działać musicie działać wy!

Do pracy z małym słówkiem świetnie sprawdza się visionboard i afirmacje o których opowiadałam troszkę więcej w tekście o Miracle Morning!

bokeh-bullet-journal-pioro-wieczne-worqshop-nowy-rok-postanowienia-cele

DOBRY START W NOWY ROK – CELE I POSTANOWIENIA

Gdy wiecie już co dotychczas w waszym życiu działało, a co nie (czyli zrobiliście podsumowanie roku), wiecie do czego dążycie i jak to wymarzone życie ma wyglądać (napisaliście swoją wizję roku) i być może wybraliście rzecz na której się w tym roku skupicie (małe słówko) pora na konkrety!

Czas wyznaczyć sobie cele i podejść do nich tak, aby miały szansę zadziałać!

MÓJ* PRZEPIS NA DZIAŁAJĄCE CELE: 
– nie powinno być ich zbyt wiele (u mnie sprawdza się najlepiej ok.8)
– powinny dotyczyć różnych obszarów życia (bo nie żyjemy w próżni i jako taka równowaga musi być!)
– powinny być ZAPISANE!
– powinny być WIDOCZNE (czyli zapisane w miejscu, które często widzicie)
– powinny mieć deadline (i najlepiej te deadliny rozłożyć sobie w czasie, a nie wszystkie ustalić na 30 grudnia 2017 roku)
– no i powinny być dla was wyzwaniem – zobaczycie, że wtedy jakoś bardziej chce się chcieć!

* oczywiście „mój” czyli taki, który działa u mnie, niekoniecznie wymyślony przeze mnie!

No i najważniejsze …

planowanie-worqshop-bullet-journal-one-little-word-co-to-jest

MAŁE CELE

Żeby zrealizować cele musimy zacząć działać. Żeby zacząć działać musimy wiedzieć CO dokładnie mamy zrobić. Żeby wiedzieć co mamy zrobić musimy te cele-giganty rozbić na pojedyncze akcje, małe kroki.

Tutaj do gry wchodzą moje ulubione małe cele, które towarzyszyły mi w zeszłym roku i w myśl zasady, że nie wymyślam koła na nowo – zostają i teraz!

MOJE MAŁE CELE – STYCZEŃ 2017

PRACA

– plan produktowo – marketingowy na 2017 (ogólny szkic na cały rok + konkretne działania na najbliższe 3 miesiące),
– uporządkować sprawy związane z worqshopowym newsletterem,
– organizacja i produktywność – praca w blokach czasowych!

DOM

– wyprzedaż zbędnych przydasiów i domowych drobiazgów,
– wielkie porządki – przygotowanie do przeprowadzki,
– przeprowadzka!

JA

– prowadzenie dzienniczka z jedzeniem,
– poświąteczny detoks – zdrowe jedzenie wg zaleceń dr.Lifestyle,
– bieganie 3x tydzień,
– zapisy do lekarzy: dentysta, okulista,
– powtórka kursu „Zrób to Dziś”,
– lekcje Photoshopa i Letteringu na skillshare (codziennie chcę robić coś kreatywnego!)
– dzień dla mnie – dzień offline

INNE

– kupić bilety do Stambułu,
– zaplanować podróże w 2017 roku,
– 2 „randki” z Fabem,
– zrobić coś nowego, fajnego z całą rodziną

bullet-journal-cele-nowy-rok-postanowienia-wizja-worqshop

BEZ DZIAŁANIA NIC SIĘ SAMO NIE ZADZIEJE

Oczywiście NIC nie dzieje się bez działania. Zmiana nie dzieje się bez zmiany!

Wiem, to banalne, to coś o czym wszyscy wiemy, ale żaden, nawet najpiękniej wykaligrafowany w nowiutkim zeszycie nawyk nie wejdzie w życie sam. Żaden cel nie zrealizuje się bez działania. Żadne słówko, hasło, cytat, mantra, afirmacja nie przewrócą naszego życia do góry nogami jeśli nie będą w nim na co dzień obecne – nie tylko werbalnie, ale właśnie, w akcji, w działaniu!

Czasem słuchając dobrych rad o produktywności, o wybieraniu celów, o stawaniu się lepszą wersją samego siebie łatwo odnieść wrażenie, że to taka zdarta płyta, która w kółko powtarza te same kawałki.

To już było, powiecie. Już to słyszałam. Nic nowego. Jasne, macie rację! Zastanówcie się tylko, pomyślcie chwilkę i odpowiedzcie sobie szczerze – czy to, że WIECIE jak coś działa znaczy, że to STOSUJECIE?

Jeśli tak, to brawo – piąteczka! Jeśli nie, to może jednak zamiast marudzić i malkontentować po kątach, że postanowienia są do kitu, a na ambitne cele to mogą sobie pozwolić tylko ludzie, którzy nie mają „normalnego” życia warto zacząć … od siebie i wykorzystać ten Nowy Rok (nowy tydzień, poniedziałek, pełną godzinę – cokolwiek tak naprawdę!) aby teorię przekuć w praktykę?

blog-separator

Dajcie znać jak wy zapewniacie sobie dobry start w nowy rok? Może macie jakieś fajne narzędzia, techniki lub aplikacje, które pomagają wam określać i kontrolować postęp w wybranych dziedzinach życia? A może chcecie podzielić się jakimś swoim noworocznym celem? Napiszcie w komentarzach!

 

Zobacz również

  • Tego mi było trzeba! Dzięki wielkie, robię notatki i już wcielam w życie… małymi kroczkami do celu :) Pozdrawiam serdecznie i życzę jeszcze większego „Grow” w Nowym Roku!!!

  • Ja małymi krokami chciałabym dojść do własnej firmy – nie widzę siebie na proponowanych stanowiskach, a na pracę w zawodzie, w tym miejscu w którym jestem nie mam szans… Rozpisałam sobie już w BJ punkty na które muszę znaleźć informację. Trochę się boję bo jak nie wiem czegoś na pewno to mnie strach ogranie (chodzi o to zakładanie firmy). Pomysł mam lecz trochę się muszę też poduczyć z paru rzeczy.
    Świetny wpis i śliczne zdjęcia jak zawsze <3

    • Dziękuję Ewelina :) Wiesz co, powtórzę za Olą Budzyńską – bój się i rób :) pamiętam, że zakładanie firmy (dosłownie!) śniło mi się po nocach, a tu już prawie rok i kręci się coraz lepiej :) Polecam na początek ogarniętą księgową 😉 Nie wiem co chcesz robić, ale fajna jest książka dla freelancerów Agi Skupieńskiej i ja dużo uczę się na blogu Kasi z The Owner&Co i oczywiście u Michała Szafrańskiego :)

  • dagmara

    Nowy Rok szykuje dla mnie same nowości. Wdrażam nowe projekty do oferty mojej firmy, w połowie roku biorę ślub i przeprowadzam się na nowe miejsce, być może jesienią zmienię „etatową” pracę, a przy okazji powoli myślę o nowej roli życiowej – chcę zostać mamą. Celem nr 1, takim rozpisanym i zaklepanym, jest zdrowo przytyć 5 kg. A wszystko to kontroluję w moim niezawodnym kalendarzu z dodatkową wizualizacją w postaci pokolorowanej, miesięcznej tabeli i w kolejnej nowości: habit trackerze. 2017 – bring it on! :)

    • Dagmara powodzenia we wszystkim – zapowiada się piękny rok! trzymam kciuki!
      ps. a 5 kg to bym Ci chętnie wysłała w prezencie od siebie, chcesz? 😀

      • dagmara

        Kasiu, wysyłaj! Przyjmę z radością :)

  • Tym razem, mój dobry start w nowy rok — kontuzja ręki. Najgorsze, że wiele rzeczy muszę sobie odłożyć na kiedyś, aby dać radę ze sprawami zaplanowanymi na blog. Nie mam jednak wyjścia. Zagryza zęby i działam.

    • powodzenia Jolu! pomyśl, że może z takim niefajnym początkiem potem już będzie z górki!

  • Kasiu, świetny wpis! Przyznam, że dał mi kopa do działania :) Konkretne plany i cele mam już zapisane, teraz tylko muszę rozpisać je na mniejsze kroki do zrealizowania.

    • oh super, cieszę się bardzo! te konkretne kroki to gwarancja sukcesu, tak to możemy sobie planować i planować :)

  • Paulina Grzywaczewska

    super tekst ! uwielbiam czytać takie rzeczy, a co najważniejsze – pisze je osoba która naprawdę wie o czym pisze :) przede mną bardzo intensywny rok i bardzo chciałabym w styczniu nabrać właśnie do niego rozpędu (takiego zdrowego) no bo obrona pracy inżynierskiej i własny ślub to totalne dwie najważniejsze srawy w 2017 :)
    Pozdrawiam i Wszystkiego dobrego :):*

    • wow Paulina dziękuję – nawet nie wiesz jaką radochę mi sprawił Twój komentarz! Trzymam kciuki za obronę i ślub – zapowiada się pięknie intensywny rok! 😀

  • Musze sobie zrobic te podsumowania roku o których mówisz.. bo chyba NIGDY jeszcze takich nie robiłam, moze faktycznie pomoże mi to z celami tegorocznymi.. świetny wpis! Idealny na początek roku :)

    • spróbuj, spróbuj – na pewno pomaga poukładać w głowie i w sumie jakoś tak metaforycznie zamknąć za sobą pewne drzwi i zrobić miejsce na nowe.. :)

      • Napisałam! Odpowiedziałam na wszystkie pytania i zrobiłam też stronę „Pod koniec 2017 będę..”. Ciekawe małe doświadczenie, bo nigdy tego nie robiłam. Już myślę o tym, że chętnie zajrzę do tego właśnie za około 11 miesięcy!

        Gdzie się znowu przeprowadzacie? 😀

  • Gratuluję w takim razie udanego roku i życzę powodzenia z planami na 2017!
    W związku z planowaniem, ja po raz pierwszy zrobiłam vision board i jestem nią totalnie zachwycona, znalazło się na niej wszystko, co dla mnie ważne i do czego chcę dążyć :)

    • Gosiu dziękuję, życzę Ci tego samego i rozwoju Twoich pięknych infografik i modowych ilustracji! Inspiruj nas jeszcze bardziej! A visionboard można gdzieś podejrzeć?

      • Dziękuję :) Nie publikowałam nigdzie mojej tablicy, może kiedyś to zrobię 😉

  • Kasiu, wspaniałe styczniowe plany! Mam nadzieję, że uda Ci się je wszystkie wykonać ;). W tym roku pierwszy raz wybrałam swoje słowo i rozpisałam to, co się pod nim kryje, żeby pamiętać jaki mam cel :). Bardzo się cieszę na ten Nowy Rok! :)

  • Ja uwielbiam poniedziałki 😀 I własnie dziś dostałam od Ciebie małego motywacyjnego kopniaka. Niby one little word jest, cele ogólne też określone, ale wszystko gdzieś „wisi” w powietrzu 😉 Mam nadzieję, że wyjazd w góry (jadę w środę jupi!!!) spowoduje, że jakoś to wszystko ogarnę i z dystansu rozpiszę małe, i większe cele i zadania :)
    Będę mocno trzymała kciuki za Ciebie, i za siebie :)
    By się wszystko pięknie poukładało i spełniło 😀

    • Kasia, a wiesz, że ja też sobie zaplanowałam, że następne planowanie roku zrobię … z dala od domu 😀 nawet jak miałby to być pokój w hotelu albo airbnb – taka zmiana miejsca to musi być świetna sprawa aby wszystko poukładać i spojrzeć trochę z dystansu na to co ważne!

  • Podoba mi się Twój patent!!! :))

  • Bardzo dobry post, przeczytałam jednym tchem :) a i dziękuję – dzięki Tobie, Twoim artykułom i filmom na YouTube odważyłam się na Bullet Jorunal, długo się do niego przymierzałam, aż w końcu wczoraj usiadłam do tego, rozpisałam, rozrysowałam, przepisałam zapisane w innym zeszycie kolekcje i ruszam! Myślę, że sprawdzi się u mnie doskonale! :)

    • Aniu wspaniale, bardzo się cieszę, że znalazłaś tu nie tylko inspirację ale też zaczęłaś działać i tworzyć swoje bujo! Koniecznie dawaj znać jak Ci idzie :):)

  • Moim małym celem sa: ponowne ćwiczenia z Mel B, bo odkąd zmieniłam prace przytylam🙈Lepiej sie czuje bez zbędnych kg i moje hashimoto z djeta chyba tez😜 Powrócić do blogowego pisania chociaz raz w tyg, bo ost wpis był chyba 5 mies temu😱Zdać egzaminy na studiach ktore rozpoczęłam (na stare lata znowu sie zachciało;-p) wiecej podróżować moze idą sie zrealizować kilka podrozy w tym roku. Pozdrawiam 😉

    • Kasia fajne plany! ja ćwiczę z Rebecą Louise – ma fajne zestawy, zajrzyj jeśli będziesz potrzebować urozmaicenia 😀
      A co do hashi to właśnie ja też zamierzam poskromić wyniki w najbliższych tygodniach, bo czuję się super, a tu ciągle za dużo pffff…

      • moja kuzynka całkowicie wyleczyła się z hashi dzieki drastycznej diecie (gluten free, bez laktozy i innych)min dzieki ksiażce Jerzego Zięby Ukryte Terapie, własnie czytam i gorąco polecam;) oo dzieki na pewno wejde i zobacze cz to za Rebeca;)

  • Te małe kroczki i wyznaczenie sobie określonego terminu ich wykonania to bardzo dobra metoda, choć czasem nie łatwa. Też jestem za tym, aby najpierw podsumować mijający rok, potem zaś robić plany na kolejny. Moim słówkiem na ten rok, jest – DISCOVER, chcę odkrywać kolejne miejsca na świecie oraz też odkrywać nowe możliwości, które oferuje nam świat. :) Pozdrawiam.

  • Pomysł z kubeczkiem ze słówkiem jest fantastyczny! Uwielbiam dzieła The Muggiest więc to będzie idealna okazji aby kupić kubeczki, które mam wybrane od dawna, a przy okazji będę miała zawsze przy sobie przypominajkę do czego dążę w tym roku 😀 u mnie w tym roku będzie dużo zmian, matura, studia, przeprowadzka do nowego miasta bądź też wyprowadzka do innego kraju lub na kontynent, a że należę raczej do strachliwych osób to u mnie padło na „try” chcę próbować nowych rzeczy, bo sama się ograniczam. Mam nadzieję, że ten rok będzie piękny i tego również Tobie życzę Kasiu! 😀

  • Dorota Adam

    spędziłam ponad pół godziny przy Twoim artykule notując i zabieram się do działania 😉

    • ekstra! to teraz tylko pora wprowadzić to w życie :) wybrać co najpierw i do dzieła, nie ma co zwlekać :)

  • Ciekawa lista zmuszająca do mobilizacji. 😉 Ja przed chwilą pochwaliłem się na blogu swoją. 😉

  • Jak co roku zawsze planuje każdy jeden miesiac za pomocą OneNote i zgadzam się z Tobą w 100% że należy zapisywać swoje cele żeby się spełinły! :) Ps. uwielbiam Twoje zdjeęcia :) <3

    • dzięki Gosiu! :) Nie znam tej aplikacji, będę musiała się jej przyjrzeć :)

  • KaŚ

    Jakie to inspirujące! Dzięki za dawkę motywacji i na pewno wykorzystam pomysł z umieszczeniem one little word gdzieś w mojej codzienności :) a postanowienia noworoczne (odpukać) na razie idą mi koncertowo – codzienny Miracle Mornig – done!

  • tyle ważnych uwag w jednym poście! powinnam sobie go gdzieś zapisać i realizować po kolei. pamiętam z zeszłego roku Twoją ideę „słówka” na cały rok i moje co prawda nie było wypowiedziane na głos, tylko wyszeptane, ale jakoś tam się spełniło… widzę jak to działa.
    pomysł z zapisaniem tego, jak zakończymy 2017 rok… genialny!!! ruszam do boju :) dzięki za motywację!