Ciekawostki miesiąca – polecajki na weekend

Dawno nie podrzucałam Wam na blogu żadnych ulubieńców, ciekawych linków i artykułów, a jako, że przed nami weekend to idealna pora na takie małe blogowe inspiracje. Lubię dzielić się tym co znajdę, tym co sprawdziłam i przetestowałam, a polecanie fajnych miejsc w sieci to w ogóle bajka – nic to nie kosztuje, a wartością i dobrymi rzeczami szkoda się przecież nie podzielić. Pomyślałam, że może na blogu przyda się taki cykl, w którym od czasu do czasu podrzucę Wam ciekawostki i polecajki.

Zachęcam również Was do przyłączenia się do akcji – zostawcie w komentarzach linki do Waszych wartościowych treści lub artykułów, miejsc, czy przepisów, które wpadły Wam w oko w ostatnich tygodniach! 

PS. Zamiast zdjęć – post ozdabiają dzisiaj rysunki Faba! Kto jeszcze nie wie, mój mąż podjął się wyzwania robienia jednego rysunku dziennie przez calutki 2016 rok! Jego zmagania z akwarelami możecie śledzić na insta (po kliknięciu w którykolwiek z obrazków w poście) lub na facebookowym profilu FabWorqs!

→ PRZECZYTAJ: 5 KROKÓW DO CODZIENNYCH RYSUNKÓW

DO POCZYTANIA

Z ostatniej chwili, na samej górze, aby wpadło Wam w oko – Edyta Zając podzieliła się świetnym kuponem na książki wydawnictwa ZNAK – można upolować je z 35% zniżką, więc warto skorzystać. Chyba zrobię sobie wczesny prezent urodzinowy i zamówię „Slow Life” Joanny Głogazy – kręcę się dookoła tej książki już dłuższą chwilę!

Tekst z bloga The Wild Story, który polecałam Wam już w tym tygodniu na facebooku – o magii wywołanych zdjęć, o tym dlaczego mimo wszystko warto zadbać aby nasze fotografie istniały w świecie realnym, nie tylko cyfrowym. Wiecie, że jestem wielką fanką wywoływania zdjęć i uwielbiam czytać osoby, które odbierają na podobnych falach!

Polecę Wam również coś od Moniki – tym razem nie dietetyczny jadłospis (bo z tymi mi ostatnio nie po drodze, zresztą zaraz poznacie moje jedzeniowe grzeszki!), ale bardzo życiowy tekst o sprawach damsko – męskich i cechach dobrego związku. Pod każdą z nich mogę się podpisać. Przetestowane i zatwierdzone na gruncie międzynarodowym – jak podstawowe sprawy grają to i pochodzenie nie robi większego znaczenia!

PRZEPISY

Powinnam chyba dodać Kwestię Smaku do zablokowanych stron w przeglądarce – zdjęcia i przepisy Asi kuszą tak ogromnie, że ciężko przejść obok nich obojętnie! Zwłaszcza teraz, w truskawkowym sezonie! Przerobiliśmy już jej wspaniałe brownie i zapiekane naleśniki, a tu już korci mnie, aby po napisaniu tej notki skoczyć do kuchni i na weekend upiec truskawkową tartę rafaello – jak żyć? 😉

Wspominałam Wam w ostatnim Tu i Teraz, że planuję eksperymenty z bobem – znalazłam dwa obiecujące przepisy na bób po arabsku i foul mudammas – oba z blogów do których mam duże zaufanie, oba czekają w kolejce do przetestowania i czuję, że mogą być fajną alternatywą do wyjadania ugotowanego bobu prosto z łupinek!

 

SOCIAL MEDIA

Ostatnio wciągnął mnie na dobre Snapchat. Wiecie, Facebooka jako tako rozgryzłam, Instagram to miejsce w którym czuję się jak ryba w wodzie, zaczęłam więc szukać sobie nowego miejsca do działania. Snapchatowania (znajdziecie mnie tam jako worqshop) uczę się od Qursantki – zarówno z jej bloga jak i z przezabawnych snapów! Zresztą dodajcie ją do snapowych znajomych, szybko przekonacie się, że Qursantka (bo prawdziwego imienia nigdzie nie znalazłam) wie co robi!

Gdy parę tygodni temu pytałam Was na fejsie o ulubione media społecznościowe wiele z Was wybrało Instagram – spora zmiana, chociażby w porównaniu do wyników blogowej ankiety, którą przeprowadzałam 6 miesięcy temu. Tym bardziej chcę podrzucić Wam tekst w Vademecum Blogera do którego dodałam 3 grosze od siebie – w doborowym towarzystwie 7 kreatywnych dziewczyn rozmawiałyśmy o tym jak zaistnieć na Instagramie – jeśli insta to Wasza bajka, zapraszam do lektury!

Jeszcze na moment wracając do Instagrama – z wielką frajdą pomagam prowadzić insta sklepu scrapki.pl, który jest moim miejscem nr 1 jeśli chodzi o zakupy przydasiów do Project Life i kreatywnych działań. Właśnie na instagramie scrapki organizują świetny wakacyjny konkurs fotograficzny, warto zawalczyć o super nagrody!

Facebook z kolei to ostatnio miejsce na którym zaglądam przede wszystkim do grup! Koniec z bezmyślnym przeglądaniem tablicy, grupy są dużo fajniejsze i dają konkretną wartość – moje ulubione to oczywiście grupa Project Life’owa (w której akurat trwa wyzwanie, też z nagrodami!) oraz grupa Bullet Journal, która powolutku rośnie w kreatywną siłę!

MIEJSCA W WARSZAWIE

Pssst niespodzianka – jeszcze w czerwcu na blogu pokażę Wam mój mega subiektywny przewodnik po warszawskich miejscówkach, a tak generalnie o Warszawie też będzie, ale już nie u mnie, ale już teraz powiem jedno – lody! Najlepsze (jakie do tej pory jadłam, testowanie trwa!) i w ogromnym wyborze smaków znajdziecie tuż za Arkadią, w lodziarni Ulica Baśniowa!

Nocny Market na Dworcu Głównym to kolejna świetna akcja w stolicy. Na peronach dawnego dworca Warszawa Główna (tak, to ten przy placu Zawiszy) w weekendowe wieczory można spróbować pysznego, street foodowego jedzenia  z różnych zakątków świata. My testowaliśmy kanapki z knajpki Banjaluka i Fab – hamburgerożerca numer jeden – stwierdził, że to chyba jego ulubiony burger do tej pory!

Ostatnia (na razie!) miejscówka, którą trzeba odwiedzić będąc w Warszawie jest mocno nietypowa, ale bardzo warta uwagi – ogrody na dachach BUWu są rewelacyjne! Zakład, że jeszcze nie byliście w podobnym miejscu? Jest tam pięknie, zielono i spokojnie, można podziwiać Wisłę, panoramę centrum i starówki, wyciągnąć się na trawie, lub podglądać studentów zakuwających do sesji. Cudne miejsce!

blog-separator

To tyle ode mnie! Ciekawa jestem Waszych ciekawostek i polecajek – na pewno wpadły Wam ostatnio w oko jakieś super rzeczy, coś co warto puścić w świat dalej – podzielcie się tym w komentarzach koniecznie! Napiszcie też czy widzicie miejsce dla takiej mini serii na blogu – na pewno nie będzie to coś ekstra regularnego, ale w ogóle zaglądacie w takie blogerskie zbiory inspiracji? Interesuje Was to? Czekam na odzew i życzę Wam wspaniałego weekendu!

Zobacz również

  • Kasia! Super wpis i tyle inspiracji 🙂 Dzięki Wielkie 🙂
    Weekend zaplanowany 😉
    A truskawki mniam… Dzis u nas byla tarta truskawkowa 🙂 Byla, bo juz zjedzona 🙂

  • Te obrazki wymiatają! Lecę obserwować na insta. 🙂

  • Wow, jestem pod wrażeniem rysunków Faba – są świetne! U mnie w ostatnim czasie popularnością cieszył się tekst, jak i dlaczego warto opowiadać historie – zapraszam:) http://takelifeinyourhands.pl/storytelling/

  • Magdalena Dąbała

    Ja się wybieram na dzień jogi na Polu mokotowskim w niedzielę, myślę, że mogę polecić 🙂

  • Paulina Szałamacha

    Coś brakuje tu podróżniczego aspektu! Zainspiruj się 🙂
    http://www.atlasperspektyw.pl

  • Wybieram się do Warszawy w środę 29 czerwca i mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić choć jedno z polecanych przez Ciebie miejsc, tym bardziej, że kompletnie nie znam W-wy. A co do takich wpisów – polecajek to zawsze znajdę w nich coś dla siebie wartego uwagi, co na pewno umknęło by mi przy obecnym natłoku informacji, także jak najbardziej jest za 🙂

  • A z wiosennych grzeszków to marzy mi się sernik jagodowy… Chyba zaraz wybiorę się do sklepu 😀
    Na stronie Kwestia Smaku na szczęście można też znaleźć zdrowe przepisy. Często tam wpadam po inspiracje na obiad 🙂 Ciasta jakoś wolę piec z mojewypieki.pl
    PS: rysunki Faba jak zawsze poprawiają humor. Skradły cały wpis 😉

  • Iza

    Rysunki Faba są boskie 😍 Mnie Calm rozczarowało, może dlatego, że miałam zbyt duże oczekiwania.
    Patrzę na to Wasze życie po przeprowadzce do Polski i po cichu Wam zazdroszczę. Mój Mąż był w maju w Warszawie i wrócił zachwycony, a przez lata twierdził, że nie lubi Warszawy. Tyle, że od jakiś 20 lat, nie miał okazji tego zweryfikować, aż do teraz. 😘😍

  • Ja jestem ostatnio na etapie poszukiwań różnych przepisów, głównie bezglutenowych, niestety. Nie mam tylko jeszcze nic do polecenia, jednak na tym polu coś smacznego nie jest łatwe do znalezienia.

  • „Życie jest za drzwi”- to mnie urzekło, naprawdę, mogłabym sobie plakat z tym hasłem powiesić, żeby mi poprawiał humor w ciężkie dni. . Rysunki Faba są cudne. Natomiast, podejmując „wyzwanie” : u mnie w czerwcu dużą popularnością cieszył się wpis o trzech rzeczach, których dorośli mogą uczyć się od dzieci http://www.lawyerka.pl/3-rzeczy-ktorych-dorosli-moga-uczyc-sie-dzieci/

  • Kwestia Smaku to u nas hit 😀 „o jaki pyszny obiad”, „mmmm, jest jeszcze trochę ciasta?” to są reakcje na odtwarzane stamtąd przepisy 🙂 Kilka pomysłów na obiady jest już u nas na stałe w menu. A w między czasie w lodówce czeka rabarbar i truskawki z myślą o jakimś kolejnym ciachu 😛

  • Gorąco polecam „slow life”, ja właśnie kończę tę pozycje i jestem pod wielkim wrażeniem jak mądra i wartościowa jest to książka :))

  • też jestem ciekawa tej książki 🙂

    • czuję, że cała blogosfera (i nie tylko!) będzie czytać Asię w te wakacje 🙂

  • O tak, ja chyba też właśnie na tę książkę się skuszę, bo za długo się na nią czaję 🙂 Dobrych zakupów!

  • Książkę Asi przeczytałam i zdecydowanie polecam! 🙂

    • świetnie! :):) bardzo mnie ta książka kusi, poprzednią pochłonęłam ekspresem 🙂

      • Ja też, ale w moim odczuciu ta jest jeszcze lepsza od poprzedniej 🙂

  • Ania/Offca

    czekam niecierpliwie na warszawskie miejscówki 😀 chcemy tym razem tak nietypowo zwiedzić miasto i zobaczyć je z innej perspektywy 😀 a ogrody na dachu BUWu… są mega, nie wierzyłam, że to takie fajne miejsce dopoki nas koleżanka tam nie zaciągnęła 😀

    • Ania, dostałaś maila ode mnie? Wysłałam Ci parę dni temu listę deluxe 😀

  • Kasiu, ja jeszcze raz dziekuje Ci serdecznie za udzial w rozmowie na temat Insta i pozdrawiam serdecznie Beata

  • Ja sobie właśnie nadrabiam zaległości blogowe, a tu taka dawka kolejnych linków! Dzięki!

  • Ostatnio zamówiłam „Slow life” i „Calm”. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne 🙂
    PS. Rysunki Faba i jego „wpadki” językowe są takie kochane 😀

    • oj tak, zawsze mam mnóstwo śmiechu przy kolejnych rysunkach 🙂
      „Slow Life” właśnie czytam i bardzo mi się podoba!