CAPSULE WARDROBE: ULUBIEŃCY KWIETNIA

Moja wiosenna kapsułkowa szafa jest już na dobre w użyciu, na co dzień korzystam z ubrań, które wybrałam sobie w ramach capsule wardrobe i wiecie co- jest fajnie, a nawet super! Podtrzymuję swój zachwyt nad całym projektem, nie brakuje mi nic a nic szafy wypchanej po brzegi rzeczami, których nie noszę. Przygotowałam na dzisiaj pierwsze zstawienie capsule wardrobe: ulubieńcy kwietnia, ale zanim pokażę ciuchowe inspiracje, kilka słów wstępu.

CO ZNAJDUJE SIĘ W MOJEJ SZAFIE NA WIOSNĘ

Po wypełnieniu plannera było dla mnie jasne, że moja szafa będzie się składać w większości z prostych, wygodnych i basicowych rzeczy- prowadzę teraz styl życia, który pozwala mi po prostu nosić jeansy i t-shirt na co dzień, więc nie miałam zamiaru wymyślać sobie zestawów z kosmosu, cieszę się tym relaksem, pracą na luzie i brakiem konieczności wskakiwania w mundurek i widać to dokładnie po ubraniach, które znajdują się w mojej szafie.

ULUBIEŃCY KWIETNIA

Wymyśliłam sobie, że skoro to mój pierwszy raz z capsule wardrobe, zamiast skakać na głęboką wodę i pisać o wszystkim na raz, pokazywać wszystkie 42 rzeczy, które trafiłī do mojej szafy będę tu wrzucać moich ulubieńców miesiąca- dzisiaj przygotowałam listę tego, co w kwietniu najchętniej wybierałam z szafy i w efekcie najczęściej miałam na sobie. Myślę, że takie comiesięczne podsumowania pozwolą mi w przyszłości jeszcze lepiej zrozumieć co lubię i przygotowywać coraz lepsze capsule wardrobe na kolejne sezony.

ulubiency kwietnia numery

Poniżej moja dziesiątka ulubieńców!

  1. PARKA 
    Jest fajna, bo można odpiąć w niej całe futerko-podszewkę, dzięki temu świetnie spisuje się jako kurtka na chłodne, deszczowe dni, których w tym miesiącu u nas nie zabrakło. Miałam ochotę na jasny trencz na wiosnę, ale jakoś nie udało mi się znaleźć dokładnie takiego jaki chciałam, odpuściłam więc zakupy na siłę, może coś wpadnie mi w oko na jesieni.
  2. CZARNY TSHIRT OVERSIZE
    Bawełniany t-shirt nosiłam wiele razy, świetnie sprawdza się zarówno jako dodatkowa warstwa noszona pod swetrem jak i sam w sobie fajnie wygląda, ma ładnie wykończony dekolt, jest luźny i wygodny!
  3. BIAŁY TSHIRT OVERSIZE
    Biała wersja czarnego t-shirtu, jak znajdę t-shirt, który fajnie wygląda najczęściej kupuję i czarny i biały.
  4. SZARY SWETER 
    Jeden z zimowych zakupów, który świetnie sprawdził się w capsule wardrobe na wiosnę. Zrobiony jest z mieszanki wełny owczej, angory i kaszmiru i dzięki temu mimo że wygląda niepozornie i lekko to grzeje lepiej niż grube swetry!
  5. KOSZULKA W PASKI
    Kocham paski więc jasna sprawa, że nie mogło ich zabraknąć w kwietniowych ulubieńcach.
  6. MARYNARKA
    To chyba moje ulubione i najchętniej noszone ubranie w tym miesiącu. Nosiłam ze swetrem i wielkim szalem gdy było chłodno, z koszulkami gdy robiło się cieplej, na co dzień, na różne wyjścia- uwielbiam ją, bo sprawia, że w ciągu kilku sekund jeansy i t-shirt zmieniają się w zestaw, który ma w sobie to „coś”
  7. CZARNE SPODNIE
    Nie, nie są to legginsy, ale fajne, materiałowe spodnie z trochę wyższym stanem i suwakiem z boku- jedno z tych ubrań, które mogę nosić ze wszystkim i które sprawia, że ludzie pytają czy schudłam 🙂
  8. CIEMNE JEANSY Z ROZDARCIEM
    Moje jeansy numer 1, nosiłam całą jesień, zimę to i na wiosnę nie mogłam zostawić w szafie. Fajne są, to jedne z tych spodni, które z wiekiem nabierają charakteru i wyglądają coraz lepiej.
  9. CONVERSY
    Białe- może nie do końca praktyczne, ale w Turcji- krainie podróbek ;)- do znalezienia na każdym bazarku za grosze, więc za bardzo się nie przejmuję. Zastanawiałam się nad innym kolorem, ale zawsze wracam do białych na wiosnę
  10. BUTY W LEOPARDA
    Przyznam, że to już chyba ostatnie podrygi vansów, które mam w szafie, a szkoda bo zakochana w nich jestem bez pamięci. Jakiś czas temu nie myślałabym, że polubię się ze zwierzęcymi wzorami, a tutaj proszę, niespodzianka. Lubię te buty bo ożywiają moje proste zestawy, dodają trochę pieprzyka i zawsze jest to jakiś akcent na którym można zawiesić oko. Szukam wsuwanych butów w leoparda i nie mogę znaleźć takich jak chcę, więc może w tym roku znowu wróce do vansów…

 

kwiecien chlodne dniGdy pogoda nie rozpieszcza do tej listy dorzucam szal w zależności od humoru- neutralny, albo w jakiś ciekawy wzór i  fajne kolczyki na których można zawiesić oko, okulary przeciwsłoneczne, które nawet gdy nie ma słońca chronią moje oczy od wiatru, łapię torbę i jestem gotowa do wyjścia.

kwiecien ciepłe dni

 

W kwietniu mieliśmy kilka cieplejszych dni, najczęściej chwytałam wtedy proste spodnie, jeansy i t-shirty. Od podmuchów wiatru chroniła mnie marynarka (pisałam, że to hit!) i ulubiony szal w pastelową kratę- ma w składzie wełnę, więc naprawdę grzeje. Gdy robi się cieplej wyciągam różne łańcuszki, naszyjniki i moje ulubione podwójne kolczyki- nie potrzebuję nic więcej, ma być fajnie, ale przede wszystkim wygodnie.

Mam nadzieję, że w maju będę mogła pożegnać się z kurtką i częściej nosić lekkie, jasne koszule, które czekają na swoją kolej w szafie! Wiosna trochę się w tym roku tutaj ociąga, ale jeszcze sobie odbiję!

Zobacz również

  • Ja od kiedy zrobiłam ten porządek w szafie z taką radością się ubieram, wszystko z sobą gra i sekundę zajmuje skomponowanie stroju ‚do pracy’ na ‚eleganckie’ wyjścia też coś jest w zanadrzu… Pięknie 🙂

    • super! chodzi w tym wszystkim właśnie o to, aby sobie ułatwić codzienność, zamiast zaprzątać sobie głowę problemami pt. co na siebie założyć co
      rano 🙂

  • wyglada swietnie!

    • dzięki! tak też się nosi- z mega uśmiechem na twarzy!

  • Kobiece ciuchy oceniać mogę wyłącznie na kobiecie, jednak w tym przypadku całkiem fajnie połączyłaś te zdjęcia.

    • dzięki Adrian 🙂 co prawda jakoś mega kobiece to te ubrania nie są, ale dają radę na co dzień z fajnymi dodatkiami! pozdrawiam!

  • Podobają mi się te „zwierzęce” trampki. Sama jestem fanką teg typu, aczkolwek ograniczam się głównie do czerni. Chyba najwyższy czas to zmienić?
    Chyba powinnam sama też spróbować z capsule wardrobe. Coś czuję, że to rozwiązałoby moje problemy z „wyglądam jak sierotka marysia. AGAIN.” 🙂
    Fajne zestawy, pozdrawiam! 🙂

    • dzięki! znam tę miłość do czarnych butów haha, nadal mam takie ciągotki, ale już sobie powiedziałam, że ok, o ile ciuchy mogę mieć gładkie, proste i bez wzorków to chociaż na dodatkach niech się coś zadzieje 🙂 te buty to był spontaniczny zakup w zeszłym roku i zakochałam się w nich na zabój!

  • Dzisiaj trafiłam na Twojego bloga i jestem urzeczona projektem capsule wardrobe. Może w końcu uda mi się wprowadzić ten system w życie 🙂

    • dzięki Magda! Polecam też gorąco bloga Kasi- simplicite gdzie opisuje trochę inne podejście, ma tam tygodniowe przeglądy szafy i bardzo fajne inspiracje!

  • Bardzo podobają mi się takie pomysły. Dzięki temu zwracamy uwagę na jakość, a nie ilość. Bardziej przemyślane i odpowiedzialne zakupy mogą wpłynąć na kondycję i warunki pracy innych ludzi. Oczywiście, nie od razu da się zmienić cały świat, ale takimi postami zmienia się powoli świadomość ludzi 🙂

    • to prawda, że te zmiany to taki malutki kroczek, który może pomóc i nam zapanować nad szaleństwem zakupów i zrobić coś dobrego w większej skali. Mnie troszkę przeraża ilość ubrań, które są obecnie produkowane i warunki w jakich to się robi…

  • Planuje zrobić czystkę, a długi majowy weekend temu sprzyja 😀