Capsule wardrobe na upalne dni

Wspominałam w lipcowych ulubieńcach o książce „Slow Fashion, Modowa Rewolucja” i inspiracjach, które sobie z niej wypisałam- dziś pora na pierwszą z nich. Przybliżę wam ideę stylowego uniformu– powiem czemu jest to taka fajna sprawa, a na koniec pokażę jak to działa na żywym przykładzie- czyli na sobie- i podzielę się swoim letnim zestawem ubrań, który świetnie sprawdza się w trakcie gorących dni w mieście i może być podpowiedzią co nosić w upały.

POST: Jak przetrwać upał

STYLOWY UNIFORM

O co chodzi z tym stylowym uniformem, czy- jeśli wolicie, zestawem ulubionych ubrań? Powtórzę za Joasią definicję, której rozbudowaną wersję znajdziecie w jej książce:

To ulubiony krój czy pojedyńczy zestaw ubrań, który nosisz tak często, że zaczyna być z tobą kojarzony. Kombinacja ubrań, dodatków, makijażu i fryzury, będąca absolutną esencją twojego stylu.

Co daje przygotowanie takiego stylowego uniformu i konsekwentne trzymanie się go?

  • oszczędza mnóstwo czasu podczas zestawiania ubrań przed wyjściem,
  • gwarantuje dobre samopoczucie w ciuchach, które lubimy i które do nas pasują,
  • pomaga zaoszczędzić czas i pieniądze  na zakupach- wiemy już jakie fasony i materiały lubimy, a to pomaga unikać nietrafionych zakupów.

Dodatkowo w książce „Slow Fashion” możecie przeczytać, że „uniform pokazuje, że jesteś konsekwentna, świadoma swoich wyborów, pewnia siebie i nie pozwalasz sobą sterować, a w swoich ubraniach czujesz się doskonale„- brzmi zachęcająco, prawda?

Wyznaczenie swojego uniformu to także duży krok na drodze do definiowania własnego stylu, a co za tym idzie budowania spójnej bazy ubrań i organizacji capsule wardrobe z prawdziwego zdarzenia.

Joanna pisze w książce, że uniform ma być wygodny. Co to znaczy? Powinien być dopasowany do naszego stylu życia, do tego jak wygląda nasz dzień, co robimy i jak spędzamy czas, powinien być również odpowiednio dobrany do miejsca, okazji, pogody i klimatu.

CO NOSIĆ W UPAŁY W MIEŚCIE

Mój letni uniform powstał trochę w oparciu o letnie moodboardy, które przygotowałam sobie na początku sezonu- czyli o to co mi się po prostu podoba, a trochę w oparciu o rzeczywistość, gdzie spotkał się aspekt stylu życia, miejsca i klimatu.

Mieszkając w wielkim, zróżnicowanym kulturowo mieście, prowadząc określony tryb życia i często przemieszczając się sama z miejsca w miejsce muszę mieć ubrania, w których będę czuła się komfortowo i wygodnie. Krótkie letnie sukienki, szorty i pokazujące ciało koszulki zostawiam sobie na zbliżający się urlop, w mieście jednak stawiam na bardziej zakryte fasony- dzięki temu nie dostaję gęsiej skórki wchodząc do klimatyzowanego tramwaju czy sklepu, nie oszukujmy się- unikam też chociaż po części lepkich spojrzeń:)

Odpowiednio dobrane ubrania zapewniają mi komfort, a naturalne, przewiewne materiały sprawiają, że nawet największe upały są nieco bardziej znośne.

CAPSULE WARDROBE NA UPALNE DNI

stylowy uniform tshirty

GÓRA- T-shirt

Na górę wybieram lekki t-shirt (lub koszulkę bez rękawów, ale nie na cieniutkich ramiączkach), najlepiej o nieco luźniejszym kroju, trochę oversizowy  i najchętniej biały, granatowy, szary lub czarny.

Koniecznie uszyty z naturalnych materiałów- króluje lekka bawełna, wiskoza a ostatnio modal, który nosi się całkiem przyjemnie w wysokich temperaturach. Luźna koszulka może wyglądać trochę niechlujnie, ale wkasanie jej przedniej części w spodnie kompletnie zmienia look i nagle robi się ciekawiej i bardziej stylowo.

 

stylowy uniform spodnie

DÓŁ- LUŹNE SPODNIE

Na dół zakładam spodnie- po raz kolejny wybieram naturalne materiały- na naprawdę gorące dni wiskozę (genialne spodnie można znaleźć z materiału, który nazywa się po angielsku cupro, spotkałam się z nim po raz pierwszy pracując w firmie odzieżowej), bawełnę (w tym oczywiście jeans- ale taki 100% bawełniany) i tencel- czyli kolejny materiał z rodziny wiskozy, przypominający jednak jeans, ale dużo lżejszy i lejący.

O ile chłodniejsze pory roku spędzam w rurkach, to latem wybór jest jeden- spodnie, które pozostawiają nieco luzu i przewiewu- mam swoje ulubione marchewy, które świetnie spisują się w gorące dni! Podwijam je tak, aby odsłaniały kostkę i mogę śmigać po mieście. Wybór numer dwa to jeansy boyfriendy z dziurami i przetarciami.

 

stylowy uniform dodatki

BUTY- PŁASKIE I WYGODNE

O moich ulubionych letnich butach pisałam wam już w lipcowych ulubieńcach– białe birkenstocki wygrywają i są zdecydowanie numerem jeden w moim letnim uniformie. Czasem noszę je na zmianę ze sportowymi trampkami, a gdy okazja tego wymaga z butami na koturnach lub obcasie (moje ślubne buty rządzą!).

DODATKI I AKCESORIA

Dodatki latem ograniczam do minimum- delikatne kolczyki, lekkie łańcuszki i obrączka to moja ulubiona biżuteria.

Gdy wybieram torbę na dzień najchętniej sięgam po moją szarą o-bag ze sznurkowymi rączkami- świetnie spisuje się latem. Gdy nie potrzebuję wielu rzeczy zabieram ze sobą wesołą, żółtą kopertówkę, która jest jednak na tyle duża, że spokojnie pomieści niezbędne drobiazgi.

Fajny kapelusz chroni przed słońcem, a koronkowa bielizna sprawia, że mimo tych wszystkich luźnych i lekkich ciuchów nadal czuję się super kobieco.

 

stylowy uniform

Pokazywałam wam ten uniform nieraz na snapie, wiele razy przewijał się też we vlogach- naprawdę nie wyobrażam sobie wygodniejszego i szybszego do złożenia zestawu..

Ciekawa jestem co wy wybieracie ze swojej szafy na lato i jak podoba wam się sam pomysł tworzenia takiego ubraniowego uniformu? Czy to coś dla was? Co najchętniej nosicie w upały w mieście, gdy urlop pozostaje w sferze marzeń?

 

Zobacz również

  • Dla mnie w lato to zdecydowanie sukienki z wcięciem w tali i nic więcej – ulubiona obag, okulary i jestem gotowa do wyjścia. Strasznie ciekawi mnie ta książka „Slow Fashion” – ostatnio często ją widzę 😉

    • też lubię takie sukienki, ale nie na co dzień, nie tu gdzie mieszkam 🙂
      a książkę polecam gorąco- jakiś czas temu na woblinku była fajna promocja na ebooka 🙂

  • U mnie podczas upałów królują sukienki, z tym, że też nie lubię ubrań na cienkich ramiączkach-czuję się w nich zbyt nago. Świetna torba, od dawna się na nią czaję, ale tak mnie jakoś schodzi;)

    • coś jest z tymi cienkimi ramiączkami 🙂
      a torba, jak już się zdecydujesz to pewnie zakochasz się po uszy 🙂

  • Podoba mi się i sama nad nim pracuję. Też przeczytałam książkę Joanny i bardzo dobrze na mnie wpłynęła. Zakupocholiczką nigdy nie byłam, ale moja szafa była po prostu niespójna. Pracuję nad nią teraz, chociaż robię to fazami, między jednym wyjazdem a drugim. Też stawiam na proste góry, najlepiej w serek. Zdecydowanie wolę jeśli dół jest wyraźniejszy. Mój styl zdefiniowałam jako boho z różnymi odmianami, a jeśli chodzi o analizę kolorystyczną to zdecydowanie jestem intensywną jesienią. Staram się tymi kryteriami się kierować 🙂

    • brzmi super na pewno z takimi dokładnymi definicjami łatwiej ci będzie zapanować nad szafą 🙂
      ja też nie kupuję dużo, teraz raczej mam problem z zakupami, bo naprawdę rzadko kiedy coś podoba mi się na tyle, albo pasuje do mojej szafy, aby chcieć na to wyłożyć kasę:)

  • Ania M

    Skąd jest ten cudny stanik?

  • Cudne zetawy Kasiu! Ja wolę sukienki 🙂 + obag (te torby są extra!) I też lubię birkenstocki! 🙂

    • dzięki! torby są cudne to fakt 🙂
      a sukienki, achh ja też lubię, ale nie na co dzień w Stambule niestety 😛

  • Cześć Kasiu, pierwszy raz jestem u Ciebie i od razu zakochałam się w Twoim blogu. Już wiem co będę robić w weekend – zaczytywać się. Uniform zdecydowanie w moim stylu, choć może dół wolę bardziej dopasowany – preferuję coś w stylu french uniform. Pozdrawiam ciepło!

    • hej! bardzo mi miło 🙂 i zapraszam do odwiedzin 🙂
      french uniform- będę musiała wygooglać bo wcześniej o czymś takim nie słyszałam 🙂

  • Cieszę sie, że tak bardzo się spodobało! 🙂
    Powoli myślę już o jesiennej szafie, na pewno dodam parę zestawów-inspiracji 🙂
    na razie jednak u nas nadal lato, a w planach przeprowadzka, więc szafą pewnie zajmę się na spokojnie w Polsce 🙂

  • Birkenstocki to moja tegoroczna miłość <3

  • ewa

    zadlam pyatnei dotyczace tego postu pod poste Moja Capsule Wardrobe- Poczatki .. ale tak juz jest jak sie natwiera mln stron … z gory dziekuje za odpowiedzi