5 moich ulubionych stron w bullet journal – cele, rozwój, nawyki, organizacja zadań

Nawet nie wiecie z jaką frajdą wracam do pracy! Może to chore, ale po kilku wyjazdach i zwariowanym początku lutego miniony poniedziałek witałam z bananem przyklejonym do twarzy. Lubię swoją codzienność, lubię to co robię, lubię to wszystko co daje mi praca zdalna i … lubię mój system planowania, który sprawia, że nawet po dłuższej przerwie wracam do pracy bez większych problemów.

Bullet Journal świetnie sprawdza się u mnie jako narzędzie do ogarniania codzienności. Mam tu nie tylko miejsce na planowanie, rozpisywanie zadań i codzienne listy rzeczy do zrobienia, ale również na kilka wyjątkowych stron, które pozwalają mi nie tracić z pola widzenia większego obrazka, kierunku w którym zmierzam i celów, które sobie postawiłam.

5 MOICH ULUBIONYCH STRON W BULLET JOURNAL

Dzisiaj pokażę wam 5 moich ulubionych stron w bullet journalu, które pomagają mi planować dalszą przyszłość, organizować codzienne zadania, kontrolować moje cele i rozwój oraz śledzić postępy w tym co robię.

Napiszcie koniecznie w komentarzach z jakich stron w bullet journalach wy korzystacie najczęściej!

PLANOWANIE PRZYSZŁOŚCI – MOJA WERJA FUTURE LOGA

Gdy zaczynałam swoją przygodę z bullet journalem na początku bardzo brakowało mi stron, które pozwoliłyby planować wydarzenia wybiegające w przyszłość. W tegorocznym notesie na samym początku zrobiłam więc tabelkę, która pozwala mi na bieżąco zapisywać terminy spotkań, wyjazdów, szkoleń, wizyt lekarskich i wydarzeń, które będą miały miejsce dopiero za parę miesięcy – taki system sprawdza się u mnie wspaniale!

Zakładam, że notes z którego obecnie korzystam wystarczy mi na pół roku, dlatego mój Future Log jest właśnie sześciomiesięczny. Na kalendarzu na górze strony zaznaczam datę wydarzenia, następnie przepisuję ją do odpowiedniej kolumny w tabelce, dodaję notatkę z informacją czego dotyczy wydarzenie oraz jego szczegółową godzinę.

Przy planowaniu kolejnych miesięcy i tygodni zaglądam do tabelki z Future Log i od razu widzę co mnie czeka w najbliższych dniach.

GŁÓWNE CELE I AFIRMACJE

Od strony z celami i afirmacjami staram się zaczynać każdy dzień podczas mojego miracle morning – dzięki temu nie tracę tego co naprawdę dla mnie ważne z pola widzenia.

Mam tu wypisane moje 8 największych celów na ten rok oraz towarzyszące im afirmacje – czasem czytam je wszystkie, czasem tylko te dotyczące celów z danego miesiąca lub kwartału. Lubię mieć jednak wszystko w jednym miejscu, te strony to mój drogowskaz, który pozwala mi koncentrować się na priorytetach i iść w kierunku, który wcześniej sobie wybrałam.

Wkleiłam tu również wydrukowane poranne i wieczorne afirmacje z książki Fenomen Poranka do których również bardzo chętnie od czasu do czasu wracam.

ROZWÓJ – LEVEL 10 LIFE

Wiem, że ta strona bardzo was interesuje i już niedługo na blogu pojawi się dedykowany jej wpis, a na razie krótko opowiem jak ja z niej korzystam.

Koło życia narysowałam sobie na początku roku, zaraz po lekturze książki Fenomen Poranka i przed wyznaczaniem celów na kolejne miesiące. To był dobry moment, bo uważam, że chwila zastanowienia się nad kołem i szczerego ocenienia gdzie się znajduję pozwoliła mi określić mądrzejsze, bardziej dopasowane do mnie cele.

Nie zaglądam tu codziennie, ale staram się zerknąć na moje koło conajmniej raz w miesiącu, a co kwartał planuję oceniać w którym miejscu koła obecnie się znajduję.

Jako punkty zaczepienia do oceny będę wykorzystywać zadania wypisane z prawej strony koła, dzięki temu łatwiej będzie mi zdecydować w której części koła odnotowałam wzrost, a gdzie powinnam przyłożyć się jeszcze bardziej.

ORGANIZACJA ZADAŃ – ŚCIĄGAWKA

Te strony bardzo pomagają mi podczas planowania pracy w domu. Zauważyłam, że odkąd korzystam z podziału zadań na konkretne dni praca idzie mi sprawniej i szybciej.

Oczywiście są to luźne pomysły i nic nie jest tu wykute w betonie, od początku roku nie było chyba tygodnia, w którym taki plan zrealizowałabym w 100%, ale i tak widzę dużą zmianę na plus pracując w takim systemie.

Strony z wypisanymi rzeczami do zrobienia na każdy dzień, tydzień i miesiąc pozwalają mi lepiej i sprawniej planować bieżące zadania i unikać popadania w zaległości. Mając zawsze pod ręką taką ściągawkę planowanie idzie mi dużo szybciej.

Praca w blokach czasowych i skupienie się na najważniejszych zadaniach i priorytetach pozwala mi lepiej się skupić na tym co naprawdę mam do zrobienia.

ŚLEDZENIE POSTĘPÓW – TRACKERY

O habit trackerze w którym śledzę codzienne czynności na blogu pojawił się osobny post – zajrzyjcie do niego koniecznie jeśli chcecie poznać podstawy pracowania z tym narzędziem i dowiedzieć się jak skutecznie zmieniać nawyki!

Ostatnio moimi ulubionymi trackerami są te związane ze śledzeniem zadań powtarzanych co tydzień i co miesiąc.

Dzięki uporządkowaniu ich w trackerach nie muszę marnować czasu na przepisywanie kolejnych punktów na moje listy zadań. Z taką ściągawką łatwiej będzie mi ocenić również poziom zmian w moim Level 10 Life (zauważyliście, że kolory zadań korespondują tu z kolorami oznaczeń na kole Level 10 Life?). Trackery są super i jeśli jeszcze nie próbowaliście pracy z nimi koniecznie dajcie im szansę!

Bardzo ciekawa jestem jakie są wasze ulubione strony w planerach i bullet journalach z których korzystacie? Do których rozkładówek wracacie najczęściej? Jakie kolekcje lubicie? Dajcie znać w komentarzach! 

Za każdym razem powtarzam, że najfajniejsze w bullet journalu jest to jak bardzo można dopasować go do siebie.

Jeśli któraś ze stron, które dzisiaj pokazałam będą dla was inspirujące i chcecie spróbować zrobić taką u siebie to super, mam nadzieję, że się sprawdzi i będzie wam świetnie służyć!

Pamiętajcie jednak, że bujo to planer szyty na miarę i sprawdzi się najlepiej jeśli dopasujecie go do siebie! O tym jak to zrobić pisałam w poprzednich postach na blogu:

Jak zacząć planować w bullet journal – post dla początkujących!
Jak zrobić dopasowany do siebie bullet journal na Nowy Rok (i nie tylko)
Bullet Journal – hybryda – notes i organizer

A jako że za moment marzec zobaczcie jak przygotować strony w bullet journal na nowy miesiąc! Mam nadzieję, że z taką dawką inspiracji i pomysłów wasze bullet journale będą jeszcze piękniejsze!

PS. W sekcji z freebiesami czeka również nowy, marcowy planer do pobrania – kliknij tutaj, aby go ściągnąć!

Zobacz również

  • Z któregoś z Twoich poprzednich postów o w tym temacie ściągnęłam do przetestowania habit tracker i miesięczną listę z celami/rzeczami do zrobienia na tej samej stronie i u mnie fajnie się to sprawdza, bo faktycznie teraz zaglądam tam codziennie. Pewnie niedługo zrobię też gdzieś tracker całoroczny, żeby nie przepisywać rzeczy.
    Nie wiem czy masz w planach taki post lubi film, jeśli nie to może warto by napisać o tygodniówkach. Jak je robisz i jak u Ciebie się zmieniały (chociaż ogólnie można było to zobaczyć na YT), bo jest to rzecz, której w moim BJ, która zupełnie mi się nie sprawdza.

  • Zosia

    Trafiłam na twojego bloga, całkiem przypadkowo, kiedy pisałam pracę na temat oraganizacji pracy (post o sposobach na organizację;). I od tej pory moje życie się trochę zmieniło 😉 . Mam 12 LAT i: już korzystam ze swojego bullet journala, codziennie staram się o Miracle Morning a właśnie szykuję się do pierwszych zakupów Project Life! Naprawdę dziękuję Ci, że TAK mnie zainspirowałaś! To może wydawać się trochę dziwne, że taka młoda osoba potrzebuje i korzysta z bujo, ale w miarę jak z niego korzystam twierdzę, że: TAK! Najczęściej korzystam chyba z rozkładówek tygodniowych i strony, którą sama sobie stworzylam, gdzie zapisuje inspiracje, żeby mi nie uciekły…;)

  • To właśnie między innymi dzięki Tobie zabrałam się za bullet journal. Póki co jestem na tym początkowym etapie prób i błędów, ale to też coś ciekawego. Modelowanie czegoś tylko pod swoje potrzeby.

  • Od razu moją uwagę przyciągnęło przepiękne koło życia <3! Praca z nim to świetna sprawa, wielu osobom wydaje się bardzo niepozorna, a naprawdę można zdziałać cuda jeśli tylko solidnie i szczerze podejdziemy do wykorzystywania tego narzędzia 🙂
    Świetne strony, no i oczywiście tak pięknie u Ciebie… Zazdroszczę – mój BuJo się nawet nie umywa 😉

  • Bardzo fajnie, że napisałaś o swoich 5 stronach ulubionych w bujo 🙂 Do level 10 life też się przymierzam (od stycznia), ale ciągle nie miałam jeszcze czasu, aby do tego usiąść. Może uda mi się w ten weekend 🙂 Przepiękne i bardzo inspirujące strony! 🙂 Strasznie podoba mi się ta rozkładówka z pracą w domu. Jeszcze w starym roku długo zastanawiałam się nad taką i nawet spisałam sobie na kartce poszczególne zadania do zrobienia 🙂 Twoja strona trochę pomoże mi to uporządkować w całość 🙂 Dzięki!

  • Koło życia robię sobie od dwóch lat, od stycznia też przeniosłam je do mojego BJ i sprawdza się świetnie. Co miesiąc wyznaczam sobie dla każdego obszaru jedno zadanie do zrobienia, które na daną chwilę wydaje mi się kolejnym krokiem do tego, by poprawić ocenę danej sfery.
    Moją ulubioną stroną jest „Łańcuch” („Nie przerywaj łańcucha”) do nauki włoskiego na dany miesiąc. Na jednej stronie mam łańcuch, a na drugiej miejsce na nowe słówka i wyrażenia z danego miesiąca.

  • Ślicznie to wygląda u Ciebie 🙂

  • Czekam z niecierpliwością na wpis na temat koła życia. Coraz częściej widzę to u innych i może sprawdzi się też u mnie 🙂

  • Maciek z bezsensacji.pl

    Genialnie, że tu wpadłem! W wolnej chwili przejrzę Twojego Pinteresta, a teraz zabieram się za starsze posty. : ) Pozdrawiam!

  • Kamila Pałkowska

    Coraz bardziej przekonuję się do zakupu zeszytu w kropki… 😉 a takie wpisy motywuj ą mnie jeszcze bardziej 🙂 Także mam pierwszy punkt planu na marzec: zakupić i zacząc uzupełniać Bujo 😉 Za miesiąc wpadnę i dam znać czy zrealizowałam w całości czy tylko kupiłam ;P

  • Kasia Makarska

    Jakiś czas temu próbowałam z BJ ale jakoś tak to średnio wychodziło.
    Ale po Twoim wpisie – zakasać rękawy i do dzieła. 😀
    Dzięki.

  • Trafiłam na Twojego bloga, gdy próbowałam znaleźć wyjście z otaczającego mnie chaosu 😀 Teraz prowadzę już 2 bullet journal, jestem niesamowicie zadowolona 😉 Niestety na początku habit tracker nie działał u mnie, ale może czas dać mu 2 szansę 😉 Kto wie?