207 results searching for tu i teraz

Tu i teraz – październik 2017

Za oknem szaro, buro i ponuro - końcówka października zdecydowanie nie rozpieszcza, ale co tam! Ulubiona herbata, kilka świeczek na parapecie (nawet w ciągu dnia - trzeba sobie w końcu jakoś rekompensować brak słońca!), puchate skarpety na stopach, ciepły sweter, obowiązkowo dobra muzyka w tle i można podbijać świat!... Continue Reading

Tu i teraz w maju

To będzie bardzo, bardzo sztampowy początek, ale proszę, powiedzcie mi - kiedy ten maj zleciał, co? Na przełomie kilku tygodni zima zamieniła się miejscami z latem, zrobiło się zielono, ogródki na mieście zapełniły się ludźmi, a my już za moment przywitamy mój ulubiony miesiąc w roku czyli czerwiec! ... Continue Reading

Tu i teraz – kwiecień 2017

Kwietniowe tu i teraz pisze się z Zakopanego. Siedzę w cudnie przytulnym i minimalistycznie urządzonym apartamencie (o którym napiszę wam więcej w poście o naszym wyjeździe!), przez okno zerkam na pokryty śniegiem ogród i majestatyczny zarys Giewontu, popijam cynamonową herbatę, za mną trzaska drewno w kominku - bardziej zimowego tu i teraz w kwietniu nie mogłabym chyba sobie wymarzyć :)... Continue Reading

Marcowe Tu i Teraz

Pisanie wstępów do wpisów zawsze jest dla mnie najtrudniejsze. Dlatego z premedytacją zostawiam to sobie na koniec, ale czasem ta sztuczka też nie działa i po prostu słowa się nie kleją. Zapraszam was więc tak zupełnie po prosty na marcowe tu i teraz - w końcu nieśmiało zajrzała do nas wiosna, czuję na plecach ciepłe promienie słońca i wszystko mi mówi, że to będzie fajny tydzień!... Continue Reading

LUTOWE TU I TERAZ

Praca z domu jest fajna, zwłaszcza w takie dni jak dzisiaj. Jest poniedziałek rano, a ja mogę usiąść na kanapie z kubkiem waniliowej herbaty i z laptopem na kolanach, odpalić ulubioną ostatnio playlistę i zacząć działać. W domu jest cicho i spokojnie, a myśli same układają się w kolejne słowa. Pomiędzy wyjazdami, spotkaniami, remontem i pracą luty zleciał nam niewiadomo kiedy. Do wiosny coraz bliżej, dni są coraz jaśniejsze, energii coraz więcej - tak bardzo ... Continue Reading

Styczniowe Tu i Teraz

Styczniowe tu i teraz pisze się w kawiarni na warszawskiej ochocie. Na drewnianym stole, przy wielkim oknie, w otoczeniu książek, które uśmiechają się do mnie z półki. Stukanie w klawiaturę miesza się z odgłosami ekspresu do kawy, z rozmowami ludzi, z muzyką w tle. Fab jest tu ze mną, zajęty swoją pracą. Czuję, że jesteśmy w dobrym miejscu, a rok nie mógł zacząć się lepiej. Zamiast szukać dziur w całym skupiam się na pozytywach, na codziennych radościach, na ... Continue Reading

Tu i teraz – grudzień 2016

Siedzę sobie na kanapie, jest wcześnie rano, choinka mruga lampeczkami, popijam pyszną, zimową herbatę z ulubionego ostatnio kubeczka i tak sobie myślę - zatoczyliśmy koło!... Continue Reading

TU i TERAZ – listopad

Zanim zabrałam się za dzisiejszy post otworzyłam blogowe archiwa i przeczytałam poprzednie 10 wpisów z serii Tu i Teraz. Czytając śledziłam zmieniające się pory roku, nastroje i zadania. Wracałam do ulubionych piosenek, filmów i książek. Czytałam o osobach, miejscach i wyzwaniach. I cieszyłam się jak dziecko, z tego, że ta seria powstała. Bo okazuje się, że to też piękna i wartościowa forma dokumentowania wspomnień.... Continue Reading

Tu i Teraz – Październik 2016

7 rano, siedzę przy hotelowym oknie i patrzę na coraz bardziej jesienne krajobrazy za szybą. Jak okiem sięgnąć góry, rozsypane na nich malutkie domki, żółte liście na drzewach, i powolutku unosząca się mgła malują krajobraz Kotliny Kłodzkiej. Październikowe tu i teraz powstaje w Dusznikach Zdrój, przed kolejnym, pełnym atrakcji dniem na Camp Be Off! Zapraszam Was na krótki przegląd przemyśleń i skojarzeń z ostatnich kilku tygodni oraz jak co miesiąc - zachęcam ... Continue Reading

Tu i teraz – wrzesień 2016

Planując blogowe wpisy we wrześniu specjalnie zostawiłam sobie "Tu i teraz" na czas naszego wakacyjnego wyjazdu. Myślałam, że z głową pełną skowronków będę pisać o super relaksie, odpoczynku i w ogóle pozytywnej fali idealnie zbalansowanego miksu produktywności i ładowania baterii. Nie pomyślałam o jednym, maleńkim szczególe - nasze wakacje wypadły akurat w czasie muzułmańskiego Święta Ofiarowania i moja turecka rodzina ni z tego ni z owego postanowi w nim uczestniczyć. ... Continue Reading