3 MAŁE CELE NA WRZESIEŃ

Wrzesień od zawsze był u mnie takim drugim styczniem – powrót do szkoły, jesień za oknem, cieplejsze ubrania i coraz dłuższe wieczory, a razem z nimi ulga po gorącym lecie, gdzieś w oddali obietnica nowego początku i świeżego rozdania pachnącego nowymi zeszytami i suchymi liśćmi. W tym roku czuję to wszystko trochę mniej – postanowiliśmy przechytrzyć system i pierwszą połowę miesiąca spędzamy w Turcji. W związku z tym odpuszczam sobie #3SprawyNaDziś na Instagramie (panuje tam za to niezły turecki spam!), a moje Małe Cele na wrzesień zaplanowałam tak, aby połączyć przyjemne z pożytecznym!

1. ODPOCZĄĆ NA WAKACJACH*

To mój cel numer jeden na najbliższe dwa tygodnie. Zamierzam odpocząć tak konkretnie, na maksa!

Zamierzam wyluzować, nacieszyć się moimi chłopakami i odespać ostatnie 5 miesięcy! Zamierzam opalić nogi, zamierzam nurkować, zamierzam pachnieć morską wodą, zamierzam objadać się arbuzem, resztkami fig i rybką z grilla i zamierzam nadrobić książkowe zaległości. Zamierzam bezczelnie wykorzystać to, że dookoła nas będzie conajmniej 8 stęsknionych, chętnych do noszenia niemowlaka  par rąk i dać się im wszystkim nacieszyć wnusiem/bratankiem/kuzynem 😉 Zamierzam wykorzystać fakt, że śniadania, obiady i kolacje zrobi ktoś inny. Zamierzam przymykać oko na drobiazgi i liczyć w myślach do pięciu zanim zrobię aferę o pierdoły.

* Zamierzam też … trochę popracować! Na początku mówiłam sobie, że NIEEEE, JAK WAKACJE TO NIE PRACA. A potem doszłam do wniosku, że to tylko kolejny frazes, który każdy powtarza. I że ja się z nim w sumie nie zgadzam. Na serio stęskniłam się za moją pracą (a właściwie za jej kreatywnym, twórczym aspektem) przez ostatnie miesiące. Godzina z komputerem podczas której mogę pisać, tworzyć i nie myśleć o bieżączce to teraz dla mnie luksus i swego rodzaju odpoczynek. I zamierzam odpoczywać tak jak lubię – a jeśli lubię odpoczywać pisząc lub dłubiąc w nowym projekcie to będę pisać i dłubać. Amen.

2. ODGRACIĆ MIESZKANIE I OGRÓD

To plan na drugą połowę września. Po powrocie z wakacji zabieramy się za nasze cztery kąty!

Odgracanie przestrzeni to pierwszy punkt na liście zmian, które chciałabym wprowadzić w naszym domu na jesieni i zimą. W kolejce czeka „uprzytulnianie” i drobne zmiany w pokoiku Kajtka, do których zainspirowała mnie Kasia z Kukumag. Ale najpierw – generalne, jesienne porządki!

Na przestrzeni ostatnich miesięcy uzbierało się u nas sporo rzeczy, z których tak naprawdę na co dzień nie korzystamy – chciałabym uporać się z książkami, ciuchami, butami, kosmetykami,zabawkami i gadżetami, które wprowadzają w mieszkaniu chaos i zamiast ułatwiać utrudniają życie. Chciałabym aby te generalne porządki były pierwszym krokiem do większych zmian, które stopniowo wprowadzimy w naszym domu. Musimy zadbać o to, aby nasze mieszkanko stało się bezpieczne i przyjazne dla coraz bardziej mobilnego niemowlaka, bo jakoś nie wyobrażam sobie zamykania Kajtka w kojcu czy innym wynalazku ograniczającym możliwość swobodnego poruszania się w jego własnym domu.

Całą rodziną zabieramy się też za jesienne porządki w ogrodzie. Czeka nas między innymi burzenie starej szklarni! To wszystko po to, aby na wiosnę mieć przestrzeń do kolejnych zmian! Ah, jak ja lubię jak się dzieje!

3. KAJTKOWE INSTASALE + UZUPEŁNIENIE JESIENNO-ZIMOWEJ GARDEROBY

To również plan na drugą połowę września, chociaż część przygotowań zaczynam wcześniej. Wymyśliłam sobie instagramową wyprzedaż Kajtkowych ubranek i gadżetów, z którymi będziemy się już powoli żegnać. Jeśli jesteście na etapie kompletowania wyprawki to nasze perełki będą do upolowania w drugiej połowie września! Używane ciuchy to nie jest opcja dla każdego, prawda jest jednak taka, że te niemowlęce ubranka często są zakładane raptem kilka razy i nie mają szans się zniszczyć, a możliwość uprania ich w wysokiej temperaturze rozwiewa wiele „higienicznych” wątpliwości.

Druga noga tego planu to uzupełnienie jesienno-zimowej garderoby Kajtka o większe rozmiary (rośnie chłopak jak na drożdżach) i cieplejsze warstwy (czuję, że jak wrócimy zacznie się akurat pora na czapeczki, kombinezony, bluzy i inne takie) – powolutku planuję już te zakupy i tak sobie myślę, że będą one fajnym pretekstem do wpisu o capsule wardrobe naszego Bejbika!

A jak tam u Was? Też z nostalgią myślicie o wrześniu, o pachnących zeszytach i świeżo wypełnionych nowymi długopisami piórnikach, czy raczej wrzesień kojarzy wam się z jesienną szarówką i byle jaką pogodą? Plany na wrzesień zrobione? Małe Cele są? Dajcie znać! A ja tymczasem pakuję naszą plażową torbę i idę wygrzać się w porannym słońcu!

You May Also Like

  • Paula

    Witaj Kasiu, jesień w tym roku zapowiada się ciepła i słoneczna. Oby prognozy się sprawdziły. Również planuje przygotować listę pomysłów na jesień i chciałabym wesprzeć się Twoją listą pomysłów z postu http://worqshop.pl/robic-jesienia-lista-pomyslow-pobrania/ Niestety po podaniu maila wyskakuje błąd z informacją: „There was an error submitting your subscription. Please try again.” Próbowałam już kilkukrotnie, ale bez efektu… ;/

  • Bardzo podoba mi się pierwsza część punktu 3. Może uda mi się od Was upolować jakieś gadżety dla Maleństwa 🙂

  • Powodzenia w realizacji planów i dobrego wypoczynku! Czekamy z niecierpliwością na Kajtkowy bazarek 🙂

  • Obserwuję Twoje wakacje na Insta i na razie plan wypełniony z tego co widzę 🙂 Więc jest cudnie! Odpoczywaj! Buziaczki!

  • Kasia Gardian

    Małe cele na wrzesień mam zrobione i też planuje jesienne porządki! Od kiedy wprowadziliśmy się z mężem do nowego mieszkania trochę kątów się zakurzyło xD Dobrego odpoczynku na wakacjach!

  • Zdecydowanie muszę ogarnąć swoją garderobę na jesień. W tym roku zachciało mi się sukienek, mam ochotę w nich chodzić na okrągło 🙂